WKolekcje

Dekolt plus size. Kolekcja bielizny Sculptresse wiosna 2022

Dokąd udaje się biuściasta osoba plus size, gdy potrzebuje stanika do głębszego dekoltu? Albo czegoś kolorowego, z paseczkami – czegokolwiek bardziej fancy, niż bazowy codzienniak? Niestety nawet te firmy, które szyją spore miseczki, przestają stawać na wysokości, gdy rozmiar pod biustem przekracza 85. Na ratunek przychodzą takie marki, jak ta – która ubierze cię w rozmiarze 100J tak samo dobrze, jak w 80F, a do tego będzie miała różne wygodne ficzery, zaprojektowane specjalnie dla większych ludzi.

Zobacz, co szykuje firma Panache dla swojej siostry Sculptresse na sezon wiosenny 2022! Mam nadzieję, że wszystkie planowane modele ujrzą światło dzienne i nasze biusty.

Oglądając poniższe sample cieszyłam się znowu jak dzieciak. Oby nie wróciły czasy takie jak te poprzedzające sezon wiosna-lato 2021, kiedy to próbek Sculptresse powstało tak mało, że nie dotarły do mnie i nie mogłam ich ani dotkąć, ani podzielić się wrażeniami z wami. Kolekcja jednak pokazała się w sklepach, choć mam wrażenie, że mało obficie. A teraz trzymam kciuki, żeby ta kolejna wiosna była już lepsza!

Barwy tej kolekcji są raczej chłodne i z małymi wyjątkami kojarzą się z zimowym typem kolorystycznym. Chyba pasują do pory roku, w której mają się ukazywać – od stycznia do kwietnia.

No to jedziemy – na początek z dekoltami! 🙂

Kobaltowa Jaida

Nie było opcji, żebym nie zaczęła od tej ekscytującej nówki. Miękki model typu plunge to rzadkość w dużych rozmiarach miseczek, a jeszcze większa – w plus size‘ach. Totalnie skąpią ich nam marki polskie, i to nawet te najbardziej zaawansowane konstrukcyjnie. Tu możemy jeszcze wiele nauczyć się od Brytyjczyków!

Wracając do Jaidy – jest to model o trzyczęściowych miseczkach, z mocno obniżonym mostkiem, typu bandless („bez bawetu”, „z fiszbinami nie wbudowanymi w obwód / wiszącymi” itp.), czyli taki, w którym dół biustonosza nie jest wpasowany w kołyskę (cradle). Najprościej mówiąc, u dołu nie ma elementu łączącego miseczki z mostkiem i bokami. Takie modele wyglądają optycznie lekko, mają jednak nieco mniejszą stabilność konstrukcji. Niezabezpieczony gumą od dołu mostek potrafi czasem uwierać. Sampla przymierzyłam i mi nie dokuczył, ale siłą rzeczy – nie mogłam go dłużej testować, zwłaszcza że rozmiar próbkowy jest na mnie nieco za mały.

Dodatkową atrakcją Jaidy są paski w dekolcie. W egzemplarzu próbkowym u mnie były za luźne, nie mają niestety regulacji. Mam nadzieję, że w docelowej wersji będą trochę krótsze, a może regulowane? Tak czy inaczej, powinny dać się skrócić w razie potrzeby.

 

Piękny kobaltowy kolor, efektowny haft jak za najlepszych kolorowych czasów firmy Panache… Metalowe elementy w złotym kolorze dopełniają wrażenia pewnej lukśności. Bardzo podobają mi się też majtki wysoko wycięte na biodrach, z półprzejrzystym tyłem. Trzymam kciuki za Jaidę oraz #muszęjąmieć!

Rozmiary biustonosza Jaida: UK 34 DD-J, 36-40 D-J, 42 D-H, 44 D-GG, 46 D-G / EU 75 E-M, 80-90 D-M, 95 D-K, 100 D-J, 105 D-I. Figi Jaida: UK 12-24 / EU 38-50.

Dostępność: kwiecień.

Koralowa Roxie

Skoro już mowa o dekoltach, weźmy na tapet Roxie. Jest to model od wielu sezonów znany z kolekcji bazowej, w której jest stale dostępny w kolorach czarnym i jasnym przydymionym różu – misty rose. Wiosną 2022 wkroczy w intensywnym koralu i poszerzonej rozmiarówce (poszerzenie dotyczy jednak tylko koloru sezonowego). Tu konstrukcja jest ustabilizowana od dołu kołyską, a dodatkowym fajnym ficzerem jest J-hook, czyli haczyk do spinania ramiączek na plecach. Zapobiega to ich zsuwaniu się, a u niektórych poprawia stabilność, czy układanie się miseczek – niektóre biusty bardzo lubią tę opcję.

Miseczki mają krój typu side-support (z panelem bocznym), co łatwo zauważycie dzięki brakowi koronki na bocznych panelach ze stabilnej dzianiny. Część koronkowa jest nieprzejrzysta, podszyta markizetą. Tu również podobają mi się majteczki wykończone elastyczną koronką. I kolor! I ta maciupka zawieszka na mostku 😉

Rozmiary biustonosza Roxie w kolorze sezonowym: UK 34 E-J, 36 DD-J, 38-40 D-J, 42 D-H, 44 D-GG, 46 D-G / EU 75 F-M, 80 E-M, 85-90 D-M, 95 D-K, 100 D-J, 105 D-I.

Dostępność: marzec.

Model Roxie w kolorach bazowych: czarnym i przydymionym różowym

Rozmiary biustonosza Roxie w kolorach bazowych: UK 34 FF-H, 36 F-H, 38 E-H, 40 DD-GG, 42 D-FF, 44 D-F, 46 D-E / EU 75 H-K, 80 G-K, 85 F-K, 90 E-J, 95 D-H, 100 D-G, 105 D-F

Figi Roxie: UK 14-24 / EU 40-50

Dionne egzotyczna

Nie całkiem rozumiem, na czym polega „egzotyka” tej odsłony modelu Dionne (exotic bloom) – kojarzy mi się z motywem „mrocznego ogródka”, popularnym zwykle jesienią. Do początku roku (bo ukaże się już w styczniu) też świetnie moim zdaniem pasuje. Dionne od kilku lat jest dyżurnym paseczkowcem kolekcji Sculptresse. Paseczki w dekolcie od kolekcji jesień-zima 2021 zrobiły się podwójne, zamocowane do dubeltowych oczek łączących miseczki z ramiączkami.

„Egzotyczny” nadruk to kobaltowo-fioletowawe róże na ciemnogranatowym tle. Wzór jest piękny, a przy okazji – uważam, że Dionne powinna stanowczo wejść do kolekcji bazowej w czerni!

Jej krój to klasyczny side-support, zbierający, zaokrąglający i ogarniający. Bardzo lubię ten model – tu znajdziecie recenzję jednej z wcześniejszych wersji z deseniem w usteczka, a ten desygnuję na mojego kolejnego musisztomiecia tej kolekcji.

Majteczki są niezbyt wysokie, ale mają superfajny przód z paseczkowymi detalami. Tył byłby dużo mniej ciekawy (gładka dzianina), gdyby nie trójkątne okienko u góry. Taki mały szczególik – a nadaje całości pazura. Mógłby się częściej pojawiać w majtkach, które są gładkie i nieprzejrzyste z tyłu i w związku z tym nie zwracają uwagi. Okienko od razu przyciągnęłoby wzrok.

Rozmiary biustonosza Dionne: UK 36-38 E-K, 40 DD-JJ, 42 DD-J, 44 DD-HH, 46 DD-H / EU 80-85 F-O, 90 E-N, 95 E-M, 100 E-L, 105 E-K. Figi Dionne: UK 12-24 / EU 38-50.

Dostępność: styczeń.

Chi Chi w wiosennych bzach

Kolor (spring lilac) zaiste bzowy, a raczej – lilakowy (lilak to nie bez, o czym dowiedziałam się niedawno 🙂 ), choć kwiaty na nadruku raczej bzami nie są (magnolie? Jakieś drzewo owocowe?). Kto lubi lawendowe odcienie, poczuje się w tej wersji Chi Chi jak ryba w wodzie. Chi Chi to Sculptressowy bestseller. Na pewno można liczyć na to, że dobrze podniesie i zbierze oraz pięknie zaokrągli dzięki dobrej konstrukcji i stabilnej laminowanej dzianinie, a elastyczna koronka dopasuje się do piersi z lekką asymetrią. Jak się prezentuje nabiustnie – zobaczycie w mojej recenzji wersji czarnej sprzed lat kilku (swoją drogą, chętnie bym wróciła do Chi Chi w jakiejś kolorowej odsłonie).

A oto lilaczek:

Kilka miłych słów znowu należy się majtkom. Te do Chi Chi mają przyjemnie wyższy stan, stabilny dzianinowy przód i tył z półprzejrzystego elastycznego tiulu. Na człowieku mojej figury wyglądają bardzo dobrze. Wstawki z koronki są podszyte gładką markizetą, co je stabilizuje oraz zapobiega obcieraniu.

Oprócz lilaków, w kolekcji bazowej mamy stale dostępny kolor czarny oraz ciemnobeżowy – cappuccino.  Zakresy rozmiarów wszystkich kolorów są takie same.

Chi Chi – kolory bazowe: czarny, cappuccino

Rozmiary biustonosza Chi Chi: UK 34-36 E-H, 38 E-HH, 40 DD-HH, 42-46 D-HH / EU 75-80 F-K, 85 F-L, 90 E-L, 95-105 D-L. Figi Chi Chi: UK 12-26 / EU 38-52.

Dostępność: luty.

Lagunowa Estel

Bardziej to morska głębina, niż laguna, ale lagoon zawsze brzmi bardziej pociągająco. Tak czy inaczej, odcień nowej wersji modelu Estel jest moim skromnym zdaniem przepiękny i bardzo pasuje do tej bogatej koronki. Estel jest nam już dobrze znana – przetestowałam ją w czerni i pokochałam zarówno biustonosz, jak i doskonałe majtki z wysokim stanem. Może nawet bardziej majtki, które bardzo dobrze leżą, i mają te cudowne pionowe lamówki.

Estel to model o pełnych miseczkach, z ukrytym wewnątrz wzmacniającymi panelami bocznymi w postaci wstawek z markizety. Górna część miseczek jest przejrzysta – z elastycznej koronki. Jak to dokładnie działa – najlepiej zobaczycie w obficie ilustrowanej recenzji wersji czarnej (należącej do bazy).

Estel w czerni

Lubię Estel za bogaty, efektowny design. Lukśna jest koronka, satynowe obszycia tuneli fiszbin oraz metalowe elementy w złotym kolorze. Takiego przepychu jest wciąż za mało w kolekcjach marek plus size.

Dodatkowym atutem jest okienko na mostku. Większość firm nie zawraca sobie głowy takimi detalami w większych rozmiarach. Można odnieść wrażenie, iż pokutuje jakieś dziwne przekonanie, że w dużym rozmiarze ma być gładko, zakryto i nudno… Bierzcie przykład ze Sculptresse – da się!

Oprócz czarnego, w kolekcji bazowej mamy stale dostępny przyjemny miodowy beż (lekki połysk koronki sprawia, że wygląda złotawo).

Estel w kolorach czarnym i miodowym (honey).

Rozmiary biustonosza Estel: UK 34-38 E-K, 40 DD-JJ, 42 DD-J, 44 DD-HH, 46 DD-H / EU 75-85 F-O, 90 E-N, 95 E-M, 100 E-L, 105 E-K, rozmiary fig: UK 12-26 (EU 42-54).

Dostępność: styczeń.

A skoro już zahaczyło się o miodowe beże…

Orzechowa Karis

To nie jest model bazowy, choć kto wie, co czeka Karis w następnych sezonach. To nowy model, który – być może – ma w zamyśle zastąpić Candi, która w tej kolekcji już się nie pojawia (Szkoda! To był mój ulubiony Sculptressowy wygodniak!).

Karis ma pełne miseczki w kroju side-support, wykończone u góry nieelastycznym haftem, całkiem urodziwym zresztą. Dzianina, z której są miseczki u dołu i z boku, ma delikatny, żakardowy, lekko połyskliwy wzorek w paseczki. Jest to bez wątpienia elegancka rzecz, choć szkoda, że w wersji sezonowej nie zaprezentowała jakiegoś mniej cielistego koloru. Aczkolwiek moja świeżo rozbudzona sympatia do nudziaków chyba jej to wybaczy! 🙂 Orzechowy będzie najlepiej pasował do ciut ciemniejszych karnacji o ciepłym tonie.

Gatki wyglądają na nieco za niskie jak na mój gust (#teammajtkizgolfem), ale są zgrabnie wykrojone i subtelnie błyszczą.

Rozmiary biustonosza Karis: UK 34-38 E-K, 40 DD-JJ, 42 DD-J, 44 DD-HH, 46 DD-H / EU 75-85 F-O, 90 E-N, 95 E-M, 100 E-L, 105 E-K. Figi Karis: UK 12-24 / EU 38-50.

Dostępność: kwiecień.

Słodka Arianna

Arianna po kolorowych szaleństwach z czasów swojego debiutu w kolekcji znowu wystąpi w odcieniu, który mógłby spokojnie stać się bazowym (pamiętacie kasztan z jesieni 2021?). Bladoróżowa wersja sweet ditsy rzeczywiście wygląda jak coś słodkiego. Wzór? Kamuflaż w kolorze lodów truskawkowych, chociaż przy bliższym spojrzeniu ma chyba coś z kwiatków.

Krój Arianny to side-support z raczej zabudowaną miską i mięsistą, elastyczną koronką u góry. Jest wyposażona w haczyk do spinania ramiączek z tyłu. Majteczki mają przyjemnie przejrzysty tył i „łezkę” u góry.

Rozmiary biustonosza Arianna: UK 34-36 E-H, 38 E-HH, 40 DD-HH, 42-46 D-HH / EU 75-80 F-K, 85 F-L, 90 E-L, 95-105 D-L; figi: UK 12-24 / EU 38-50.

Dostępność: marzec.

Elegantka z pianki

Last, but not least – jeden z najciekawszych, choć niezbyt efektowny model. Elegance to model typu spacer, czyli z miseczkami ze specyficznej pianki, zwanej też dzianiną dystansową, albo 3D (o tym, co to za materiał i skąd wziąć modele tego typu zwłaszcza w dużych rozmiarach, przeczytacie tutaj). Spejsery mają to do siebie, że ich miseczki są całkowicie gładkie, bo tłoczone termicznie, a nie szyte, ale nie stanowią sztywnych skorupek. Pianka spacer jest lekko elastyczna i przepuszczalna dla powietrza. Te wszystkie cechy powodują, że są superpraktyczne i wygodne, choć nie wyglądają zbyt ciekawie. Elegance to jeden z bardzo nielicznych na rynku modeli typu spacer o tak dużej, plus-size’owej rozmiarówce – dlatego godny jest opiewania!

W tej kolekcji do bazowej czerni dołącza przydymiony różobeż – vintage. Należy on do kolekcji sezonowej, ale myślę, że już w kolejnej zagości w bazie, czyli pozostanie w ofercie na stałe.

Przymierzałam oczywiście próbkę i zauważyłam, że miseczki nie są przesadnie zabudowane, a całość wygląda wcale nie tak zgrzebnie i bazowo, jest też bardzo przyjemna w dotyku. Miło, że postarano się o małą ozdobę na mostku. Elegance ma też haczyk ramiączkowy. Majtki są doskonałe – dobrze skrojone i wygodne, bezszwowo wykończone w pachwinach, o przyjemnej wysokości.

Rozmiary biustonosza Elegance: UK 34 E-HH, 36 DD-HH, 38 D-H, 40 D-GG, 42 D-G, 44 D-FF, 46 D-F / EU 75 F-L, 80 E-L, 85 D-K, 90 D-J, 95 D-I, 100 D-H, 105 D-G, figi: UK 12-24 / EU 38-50.

Dostępność: luty.

(Elegance w tym sezonie definitywnie wyprze starszy model o termicznie tłoczonych miseczkach, Sashę – nie ma jej już w katalogu)

Sportowy powrót

Model Sculptresse Sports, czyli sportowiec dla plus size (zwany także „Panache Sport nieusztywnianym”), powróci po raz kolejny we wzorze active camo, czyli czymś w rodzaju abstrakcyjnych kwiatków w odcieniach niebieskiego. Nie porywa mnie zbytnio ten wzór (chyba nie przepadam za chłodnym niebieskim), ale nie jest nieprzyjemny dla oka i wreszcie nie jest to gładka czerń (która cały czas pozostaje w bazie). Przydałyby się już jednak jakieś nowe kolory!

Co cieszy – to oczywiście zakres rozmiarów, dużo większy dla dużych obwodów niż klasyczny Panache Sport.

Miseczki tego modelu pozbawione są pianki, ale są na fiszbinach. Ramiączka, podobnie jak w macierzystym Panache Sport, są szerokie i wyściełane, podobnie jak zapięcie, oraz wyposażone w haczyk do spinania na plecach (co może poprawić podtrzymanie biustu, tak ważne przy aktywności ruchowej).

Rozmiary Sculptresse Sports Bra: UK 34 E-K, 36 DD-JJ, 38 D-J, 40 D-HH, 42 D-H, 44 D-GG, 46 D-G / EU 75 F-O, 80 E-N, 85 D-M, 90 D-L, 95 D-K, 100 D-J, 105 D-I.

A co w bazie? Dana bardotka

Kolekcję bazową mamy już niemal omówioną – zawiera czarne i beżowe wersje modeli: Chi Chi, Roxie, Estel, Elegance (czarny). Ostatnim, który nie występuje nigdy w sezonówkach, jest Dana – strapless, bardotka, bezramiączkowiec 🙂 Takich modeli w rozmiarach plus size jest jak na lekarstwo i wiele większych nosicielek staników niepotrzebnie przez to odmawia sobie takich atrakcji, jak sukienki hiszpanki. Straplessy dla dużych ludzi jednak istnieją!

Sama akurat nie jestem miłośniczką Dany, bo nie odpowiadają mi długie fiszbiny boczne (preferuję inny model innej marki), jednak te z was, którym one nie przeszkadzają, mogą ten model bardzo polubić. Jest stabilny i całkiem miło zaokrągla biust, ma miseczki szyte, co zwykle poprawia kształt, i bardzo szeroki tył dający dobre zakotwiczenie na ciele w dużych rozmiarach.

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Stanikomania (@stanikomania)

Dana w czerni i beżu

Rozmiary Dany: UK 34 E-J, 36 DD-J, 38-40 D-J, 42 D-HH, 44 D-H, 46 D-GG / EU 75 F-M, 80 E-M, 85-90 D-M, 95 D-L, 100 D-K, 105 D-J

Rozwiązania dla komfortu, czyli co może duży stanik?

Pamiętam, jak poprzednim razem, gdy omawiałyśmy z Ulą Chowaniec (Galanta Lala) temat bielizny plus size na wirtualnych targach Salon Bielizny, słyszane były głosy, że nosicielki małych rozmiarów też chcą takich fajnych pomysłów w swoich stanikach! Jakich pomysłów? Chodzi o te wszystkie tricki sprawiające, że stanik jest wygodniejszy, a stosowane przez projektantki marek plus size. Dlaczego głównie przez nie? Dlatego, że duży stanik po prostu tego wymaga – przy większym rozmiarze konstrukcje są mocniej obciążone, materiały mocniej się naprężają, bielizna mocniej naciska na skórę i bardziej „wchodzi” w ciało. Trzeba więc zastosować takie materiały czy sposób szycia, żeby nadal było nam w niej wygodnie.

„Tunelowe” tyły bez fiszbin bocznych

To coś, czego marka Sculptresse już mnie przyzwyczaiła, bo stosuje to rozwiązanie już od lat i to w praktycznie wszystkich modelach. Chodzi o to, że wszystkie gumki są schowane wewnątrz skrzydełka, zbudowanego na zasadzie tunelu, a na zewnątrz pozostaje jedynie gładka dzianina.

„Tunelowe” skrzydełko Roxie – od zewnątrz

„Tunelowe” skrzydełko Karis – od wewnątrz

Szew, który widać od wewnętrznej strony skrzydełka – to tylko szew mocujący gumkę siedzącą w środku, nie ma w tym miejscu granicy gumki i dzianiny. Dzięki temu wydatnie zmniejsza się liczbę miejsc, gdzie coś może uwierać i obcierać skórę, w której zagłębia się skrzydełko. Producent podkreśla, że cecha ta daje gładszy wygląd pleców – moim zdaniem to tylko skutek uboczny, a główną zaletą tego rozwiązania jest komfort.

A skoro już mowa o skrzydełkach – warto zauważyć, że w całej kolekcji Sculptresse z wyjątkiem bardotki Dana nie zastosowano fiszbin bocznych (pionowych). Firmy brytyjskie zresztą używają ich tylko w straplessach. Nie mam wrażenia, by to w czymkolwiek przeszkadzało – za to cieszę się wygodą.

Zapięcia – „poduszkowce”

Nie we wszystkich, ale w części modeli Sculptresse zastosowano czterostopniowe zapięcia, które są od środka wyścielone czymś miękkim i nieco sztywniejsze od zwykłych. Łatwiej złapać za takie haftki. A do tego są po prostu wygodne, bo miękkie. Nie ma opcji, żeby coś gniotło, nie drapią szwami ani zgrzewami, a 4 stopnie dają większą elastyczność dopasowania (im większy masz obwód, tym większe mogą być dzienne fluktuacje twoich wymiarów).

Zapięcie w modelu Elegance – rewers

Zapięcie w modelu Elegance – awers 🙂

Miękkie taśmy i mięsiste tunele fiszbin

To już trudno pokazać – tego trzeba dotknąć 🙂 Mając w ręku Sculptreski, zwróćcie uwagę na te szczegóły. Jaki w dotyku jest stanik od środka? Czy tunele fiszbin są miękkie, a gumy obszywkowe przyjemne, nie szorstkie w dotyku? To wszystko przekłada się na komfort noszenia. Nie są to czcze slogany – naprawdę, im miększy i przyjemny w dotyku stanik, tym później zaczynam go na sobie czuć. Takie szczegóły robią różnicę, zwłaszcza gdy naciski są spore – a fiszbiny i gumy to te elementy, które naciskają na ciało najmocniej.

Pogłaszcz stanik od środka, a dowiesz się, jak długo będziesz mogła go nosić bez uczucia gniecenia i uwierania… Model Estel.

Sculptreski całkiem miło się głaszcze.

Galeria

Zobacz wszystkie fotki próbek kolekcji! 🙂

Gdzie kupić staniki Sculptresse?

Biustonosze i majtki Sculptresse można kupić w sklepach brafittingowych w Polsce oraz online (zarówno w kraju, jak i za granicą). W Spisie Dobrych Sklepów zapewne znajdziecie większość polskich salonów, które prowadzą tę markę. Oprócz tego pełna lista sklepów oferujących bieliznę Sculptresse jest na stronie firmowej. Wpiszcie miasto lub kod pocztowy i wybierzcie markę Sculptresse, a otrzymacie mapkę z lokalizacjami i listę adresów.

Podsumowanie

Kolekcja jest znowu kompaktowa, a ja nadal mam nadzieję, że w kolejnych sezonach się rozrośnie. Niech no tylko odpuszczą te wszystkie pandemie… Rynek dla bielizny plus size jest ogromny, a wśród osób o dużych wymiarach sporo jest biuściastych, które ucieszą się nie tylko z rozmiaru 100E, ale i 105H. Zwłaszcza jeśli będzie to stanik dobrze skonstruowany i rzeczywiście wygodny. Spotkałam już na swojej drodze sporo osób totalnie zniechęconych do produktu, jakim jest biustonosz, szczególnie biustonosz na fiszbinach, i to zwłaszcza osoby plus size są pod tym względem zrezygnowane. Bezskutecznie szukają więc bezfiszbinowych braletek, których, tak się składa, rynek też im skąpi…

Nawiasem mówiąc – jestem bardzo rozczarowana decyzją o wycofaniu z kolekcji braletki Embrace, którą zachwycałam się a propos jesiennego sezonu (a która weszła na rynek wiosną w wersji fawn – płowej; gdzieniegdzie można ją kupić!). Tego produktu już nie będzie – widać zbyt mało sklepów go zamawiało. Powiem szczerze, że nie rozumiem, dlaczego tak się stało – Embrace jest mega i bardzo się cieszyłam na jej testy w klasycznej czerni. Co zawiodło? Może za mało reklamy? Skąd założenie, że osoby plus size nie są zainteresowane braletkami i bezfiszbinowcami, mimo że ciągle widzę wokół coś dokładnie odwrotnego? Chętnie się dowiem, co o tym myślicie!

Embrace – plus size’owa braletka Sculptresse w wersji czarnej, która nie zostanie wyprodukowana 🙁

Wracając zaś do fiszbinowców – zniechęcenie osób stanikonoszących wynika nie tylko z tego, że noszą nieodpowiednie rozmiary, jak skłonna jest sądzić przeciętna entuzjastka brafittingu, lecz także z tego, że nie wszyscy producenci dbają o odpowiednią konstrukcję i komfort większego ciała. Dlatego z takim szałem rzucam się na każdy szczegół uwzględniający te potrzeby i komfort.

Bielizna plus size na salonach

Na temat komfortu większych ciał w bieliźnie (na przykładzie rozwiązań różnych marek, w tym właśnie Sculptresse) będziemy się obficie i entuzjastycznie (oraz krytycznie) produkować w naszym kolejnym wystąpieniu z Uruszulą Chowaniec (blogerka i aktywistka plus size, autorka m.in. bloga Galanta Lala), które odbędzie się tym razem na żywo, na targach Salon Bielizny w Rzgowie pod Łodzią, 25.09 o 11:30 🙂 Wszystkie szczegóły znajdziecie niebawem na stronie targów.

Ponieważ obie reprezentujemy głos konsumencki, czyli będziemy zwracały się do branży bieliźniarskiej (sklepów, producentów…) poniekąd w imieniu was czytających te słowa, czyli klientek – zapraszamy was serdecznie do zgłaszania postulatów! Czego jako klientki plus size oczekujecie od waszych staników i majtek? 

 

A na zakończenie oczywiście zapytam, jak zawsze: czy macie swoje musisztomiecie w tej kolekcji? Kobaltowa Jaida? A może granatowa Dionne, albo koralowa Roxie? 🙂 

Może ci się spodobać

2 komentarze

  • MartaP

    Kobalt, kobalt z dodatkami😍, chi chi – cudnie kwiatowa, estel są super jednak potrzebowałbym 32🥺 choć, jeśli tylko zlokalizuję je podczas zakupów, to nie omieszkam przymierzyć 34🤦 szkoda baletki,bo wygląda całkiem nieźle.
    Żałuję,że polskie firmy nie idą tak szybko w stronę miękkości i wygody. Uwielbiam np Gorsenię, staniki są fajne konstrukcyjnie i świetnie się noszą ale jest ale… gumka na obwodzie, szczególnie w okolicy mostka, nie wiem czy tylko ja tak trafiam czy w każdym modelu tak jest. Przeszyta jest jakby w połowie i jak się rozciąga to nie przyszyta część czasem się podwija a wtedy …. no domyślasz się wesoło nie jest .

    13 września 2021 at 19:09 Reply
    • Stanikomania

      Ano. Mam wrażenie, że w firmach za mało się zwraca uwagę na to, jak zachowuje się stanik w naciągnięciu, co się jak zawija i co w efekcie dotyka skóry. Albo zwracają uwagę tylko na to, co jest od środka, a przecisż na obwodzie, gdy zagłębi się w ciało, to skóry dotyka także ten materiał, który jest na zewnątrz, a który może
      być np. szorstkim tiulem, z którego są miseczki. Dół stanika to
      jest szczególnie ważne miejsce, bo tu jest największy nacisk i obciążenie.

      13 września 2021 at 23:32 Reply

    Leave a Reply