Przedstawiam kolejnego bezfiszbiniaka, którym chyba trochę was zaskoczę. Biustonosze z siatki, tej bardziej w typie „kabaretka” niż „zwiewny tiul”, zwykle przypisujemy do kategorii zwanej „specjalne okazje” (a bez eufemizmów – randkowej, erotycznej). Tangled Fishnet Bra chyba każdemu na pierwszy rzut oka skojarzy się z kusidłem – ale ja stawiam tezę, że ta kabaretka na biust nadaje się również na codzienniaka! Zwłaszcza gdy zależy ci na powiewie świeżego powietrza na popiersiu – czyli czymś, czego nam czasem tak strasznie brakuje w zabudowanych bezdrutowcach!
Dla tych, co jeszcze nie znają marki Snag Tights – tak, jest to firma specjalizująca się w rajstopach (jedynych na świecie, które nigdy nie zjechały mi z zadka), która z sukcesem dokłada do oferty bieliznę, a nawet ciuchy, w szerokich rozmiarówkach.
No to zobaczmy, jak to działa.
[Rozmiary biustonosza: obwody 1-9 (64-162 cm pod biustem), miseczki: Regular, Full, Grande (EU AA-D, E-J, K-O); cena regularna: 38,99 EUR; towar kupiony osobiście za własne nieprzymuszone euracze na -30% promce 🙂]
Siatka o dużych oczkach plus wyraźna konstrukcja – to coś, co zawsze działa. To ubranie-nieubranie (albo „rozebranie” 🙂 ), podobnie jak kabaretki, czy siatkowy bodystocking. Zakrywa dość symbolicznie, rysując na skórze wyraźny wzór, poprzecinany paskami i moim nieskromnym zdaniem uatrakcyjnia każde ciało. W tym modelu fajna jest konstrukcja z pionowymi liniami szwów, która gdzieś w mojej głowie budzi skojarzenie z half-cupem, mimo że sięga wyżej i nie rzeźbi kulek pod brodą; może też kojarzyć się z gorsetem.
Siatka jest przelotowa, nie jest tiulem z wzorem oczek, jaki czasem spotyka się w biustonoszach. Taśmy, którymi wykończono szwy, lekko połyskują.
Wielkim atutem tego staniora jest tył! W końcu tył, który wręcz chcesz pokazać, bo jest tak samo sexy jak reszta.
Wszystko jest tu raczej miłe w dotyku, starannie wykończone, sprawia wrażenie jakościowego (jak z trwałością – zobaczymy… to coś, czego najbardziej się obawiam, zwłaszcza w związku z siatką).
Cieszą też metalowe hardware’y.
Nie obyło się bez przygód. Patrząc na podstawie tabeli, powinien pasować mi rozmiar 4 Grande, ale jest za duży w miskach, 4 Full natomiast – za mały (sprawdzone na innym modelu – Cotton Comfort). Ponieważ zaś ten model jest mocno rozciągliwy w obwodzie, odważyłam się spróbować mniejszego obwodu 3 – i tu 3 Grande okazał się najlepszą opcją.
Moje rady: w tym modelu możesz moim zdaniem spokojnie mocniej niż zwykle zaniżyć obwód. Co do miseczek zaś – rozmiar Grande w stanikach Snag Tights to naprawdę spore, wysokie miski. W moim odczuciu różnica między Full a Grande jest spora.
Powiedzmy to bez ogródek – to jest praktycznie woreczek z siatki, hamak na piersi 🙂. Nie wymodeluje ci biustu. Podniesie go i zbierze do przodu w zakresie podstawowym – który to zakres może być jednak zupełnie zadowalający. Dlatego daję mu 4/5, biorąc pod uwagę wyłącznie własne potrzeby i zakładając, że 4 oznacza „OK, nie mam uwag, nie robi mi niczego złego”. Nie spełnia on jednak standardów kształtowania wg klasycznego brafittingu fiszbinowego.
Żeby jednak dopełnić obrazu, pozwalam sobie poniżej pokazać, jak mój biust wygląda bez stanika – możecie się przekonać, że Tangled Fishnet Bra to nie jest biustonosz, który nie robi z biustem „niczego”. W moim przypadku robi dokładnie to, czego w minimalnym zakresie oczekuję od stanika, w dziedzinie zmiany formy mojego ciała.
Jest trochę wrażliwy na moją asymetrię – dla większej piersi brakuje mu projekcji i widać, że wcina się krawędzią, kiedy się wyprostuję – nie jest to zbyt przestrzenna konstrukcja.
Jak widzicie na fotkach w ubraniu – pod cienką, przylegającą koszulką mogą odznaczać się szwy. Mogą też odznaczać się brodawki, zwłaszcza jeśli masz je wydatne (moje są dość płaskie). Da się je jednak zamaskować przy pomocy dobrych naklejek w razie potrzeby.
Po pierwsze, herosem podtrzymania to on nie jest, bo jest cienki, mało „konstrukcyjny” i dość rozciągliwy, więc do dynamicznych ruchów się nie nadaje. Nadaje się spokojnie do chodzenia i różnych rozrywkowych aktywności, byle nie do tańca 😉 Jeśli nie planujesz biegać, możesz go nosić przez cały dzień.
Konstrukcja jest, jak już wspomniano, mało projekcyjna, a pionowe szwy mają walor estetyczny. Na pewno dużo daje szeroki tył, który pozwala uzyskać to niezbędne minimum podniesienia i podtrzymania biustu.
Ramiączka są wąskie jak na bezfiszbinowca, ale ogólnie standardowe, jeśli chodzi o biust w moim rejonie rozmiarowym. Mogłyby być trochę szersze, ale i w tych jest OK, pasują estetycznie do delikatnej reszty.
Tangled Fishnet Bra to wygodniak i zapominam w ciągu dnia, że go mam. Bardzo mi odpowiada przewiewność tej siatki – na umiarkowany upał jest to super opcja. Jeśli jednak masz bardzo wrażliwe brodawki i zamierzasz nosić go pod ubraniem – radzę uzbroić się w naklejki, inaczej poczujesz dotyk ubrania w tych miejscach. Sama siatka dla mnie nie jest drażniąca.
Guma pod biustem jest miękka, nie ma drapiącej krawędzi, nie zwija się w twardy rulonik. Zapięcie jest doskonale wykończone i niczym nie kłuje! Patrzcie, drodzy polscy producenci… nawet biustonosz, który w zamyśle raczej nie miał służyć do całodziennego noszenia, wykończono tak, by niczym nie dręczył!
Przewiń i zobacz wszystkie zdjęcia!
I jeszcze trochę zdjęć – niekoniecznie w komplecie. Chociaż majtki do kompletu jak najbardziej istnieją – zwą się Kitty Fishnet Knickers i są wysokimi figami wyciętymi na biodrach, pewnie są spoko, ale nie czuję potrzeby ich posiadania. Mają super rozmiarówkę – od 32 do 66 (każdy z rozmiarów obejmuje wg producenta 2 rozmiary odzieżowe).
foto: Snag Tights
Brak majtek nie powstrzymał mnie jednak przed małą sesją foto, bo bardzo korciło mnie, żeby pokazać ten stanik w innym wydaniu niż zdjęcia w sklepie, i że nadaje się do kontekstów nie tylko stricte sypialnianych – choć może niekoniecznie na każdą okazję 😉 Dla cenzury można użyć naklejek/nasutników – na zdjęciach mam moją DIY modyfikację naklejek ze starych zapasów z Brastopu (kiedyś sprzedawano tam również akcesoria), które są grube, wygodne i świetnie działają również pod ciuchem (do uzyskania czarnych krzyżyków z beżowych kółek wystarczyły mi nożyczki i czarny samoprzylepny materiał do łatania żagli ;)).
foto: anias
foto: anias
foto: anias
Tangled Fishnet Bra polecam szczerze 🙂 Oraz całkowicie niekomercyjnie polecam fakt, że jest właśnie na -25% promce, mnie zaś udało się go kupić na -30% i moim zdaniem to jest zupełnie spoko cena. Aktualnie część produktów Snag Tights wysyła z EU, a część z UK – moje zamówienie szło jeszcze z UK, ale gdy teraz próbuję wrzucić go do koszyka, dostaję komunikat, że wysyłka będzie z EU. I szczerze mówiąc mam ochotę zrobić drugie zamówienie, bo stanior jest bardzo udany, a Snag lubi mieć krótkie serie i ten właśnie model kiedyś się już ku mojemu wielkiemu żalowi skończył. Ale w końcu wrócił – hurra!
Na zakończenie mam taką refleksję, że kiedyś się tu głównie prychało z pogardą na produkty bez drutu, w „dziwnych” rozmiarach niebędących kombinacją klasycznego obwodu i pojedynczej miski. Staniki Snag Tights nie nadają się do klasycznego, „technicznego” brafittingu, gdzie przy dopasowaniu liczą się milimetry. Mimo to są według mnie godne uwagi. Zaletą jest np. szeroka rozmiarówka – obwody mają rozmiary od 1 do 9 (ja to zaledwie 3-4).
Z miseczkami i stopniowaniem jest trochę gorzej i tu firma mogłaby popracować nad tym, że w moim obwodzie ciężko mi było się zmieścić w Full, a Grande sięgało mi pod pachy. Może 3 rozmiary miskowe to jednak za mało… Ta prostota i brak dziesiątek liter do wyboru ma jednak dla mnie swoją dobrą stronę. Lubię ostatnio upraszczać sobie życie.
Lubię też bardzo pisać recenzje, gdy żadna marka nie patrzy mi na ręce. Oraz wybierać do nich rzeczy, które budzą moją największą ciekawość i szczerą chęć posiadania i dzielić się tym entuzjazmem z Wami. Mam nadzieję, że ten kierunek się Wam spodoba i uznacie go za pożyteczny dla siebie. I że będziecie chciały/chcieli dzielić się ze mną również swoimi wrażeniami.
[UWAGA: zachęcam Was do komentowania w blogu! Komentarze w serwisach społecznościowych szybko tracimy z oczu, a tutaj mogą one nieść cenną wiedzę dla innych osób. Treść zamieszczona na Facebooku (który jest zatkanym reklamami, schyłkowym miejscem) jest treścią dla nas straconą… W formularzu do komentowania wystarczy podać jakikolwiek nick i e-mail, nie trzeba nigdzie się logować.]
Podobno każdy człowiek potrzebuje w szafie i w życiu białego T-shirta, a przynajmniej białej bluzki…
Przedstawiam wam rzecz należącą jednocześnie do dwóch światów: świata bezpretensjonalnej, gładkiej bawełny elastycznych topów i…
W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…
Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…
Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…
Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…
Komentarze
Znam ten bralet (nie z autopsji, ale już długo był na stronie, a na Snagi zaglądam regularnie). Wizualnie fajny, nawet był moment że rozważałam ale brak niskich majtek spowodował że zrezygnowałam. Jedno co mnie trochę gryzie to cena. £30 to bardzo ok jak na stanik (codzienne modele Panache/Freya chodzą za £32-35) no ale właśnie za stanik, nie za bralet. Brand X (podmarka Tutti Rouge) robi podobne za połowę ceny: https://www.tuttirouge.com/collections/brand-x?srsltid=AfmBOorCMhutf6Qmc105xS7OQm6Lneja-oXvkBSVBFIAZNP4ylzqQRos
Też uważam, że to dużo, promka 30% mnie skusiła :) Ale powiem, że te BrandX mnie nie ciągną (masz z nimi jakieś doświadczenie może? ) - już na zdjęciu np. Sierra Bralette widać zwisające nitki, a ten Snagowy jest naprawdę dobrze wykończony. I żaden ze staników tam do mnie nie woła, a ten mi się zdecydowanie podoba, byłby mój wcześniej, tylko strasznie długo był wyprzedany... a propos, mogliby też wznowić ten harnessik, którego mam, przydałby mi się zapasowy.
Brand X wrzuciłam jako przykład zbliżonej estetyki, jednak większość ich produktów jest dla mnie za bardzo rozerotyzowana, może ze dwa na tyle proste że mogłabym wkomponować je w swoje stylówki. Co do jakości masz absolutną rację, Tutti Rouge szyje tanio i niestety po produktach to widać. W sumie jak sobie teraz kolejny raz patrzę na zdjęcia i myślę to być może się czepiam i te £30 jest ok (choć £22-25 brzmi lepiej) 😉.
No brzmi lepiej ;) Ale on rzeczywiście nie jest "seksszopowy", ma całkiem przyzwoitą jakość. Ciekawe, jak z trwałością... Te BrandXy właśnie nie nadają się imo na codzienniaki, za bardzo wymyślno-sypialniane. A ten trafia w sam środek: przyjemny pazur posiada, ale nim nie zawadza ;) właściwie to byłby to lepszy tytuł dla tej renenzji :D
Czy możesz doradzić rozmiar na 80g?
Idąc moim tropem - tabelka dałaby ci 3 Full, więc bierz 2 Grande :)
Ale takie spekulacje zawsze są obarczone ryzykiem. Zwłaszcza że im mniejszy rozmiar obwodu (a Ty nosisz mniejszy obwód od mojego - ja to 85-90) tym mniej stanik się powiększa przy rozciąganiu. Więc pewności dać nie mogę.
Wyglądasz w tym staniku (zaskakująco?) dobrze - biust ma akceptowalny kształt a siateczka dodaje pazura, którego nie ma przy beżowym bralecie.
Ja chyba jednak nie przekonam się do tego modelu, chociaż znam rajstopy Snagsów i bardzo je sobie chwalę (ciągle liczę, że zrobią rajstopy 20DEN). Ale jak pomyślę, że zamawianiu i odsyłaniu za granicę, to gra wydaje mi się niewarta świeczki.
Jasne, że lepiej byłoby mieć takie w PL, ale szczerze mówiąc lokalny wybór ciekawych bezdrutowców jest dla mnie niewystarczający. Jak nie chcesz iść ani w sportowe, ani w tradycyjne koronki i beże, to mam wrażenie, że w naszych salonach masz do dyspozycji głównie Elomi Downtime (uwielbiam, ale mam już 2) i kliklaki u Ewy Michalak. Brakuje mi atrakcyjnych designów na pełniejsze biusty. Możesz go zamówić przy okazji rajstop, a odsyłać może wcale nie będzie trzeba ;) Mnie po prostu zachwycił, więc zero dylematów z tym ;)
Nabyłam na tej samej promce 😁
Świetnie na Tobie wygląda!
Postawiłam na rozmiar 2 Grande - biorąc pod uwage, że najczęściej w fiszbiniakach noszę 80E lub 75F, a top bikini Tideland w rozmiarze D okazał się za luźny w obwodzie i trochę maławy w misce (chociaż i tak daje radę).
Po pierwsze byłam zachwycona wyglądem Tangled Fishnet i całkowita siateczkowatością 😁 Jest mięciutki, a jednak dobrze trzyma. Leży fajnie, nie wylewam się górą, obwód przyjemnie ciasny, ale wygodny. Mógłby być odrobinę mniejszy w misce (albo raczej mniej zabudowany pod pachami) ale przypuszczam, że jednak z regular bym się wylewała. Ogólnie, udany eksperyment, mój pierwszy bezprzewodowy nie będący sporciakiem i w dodatku robiący przyzwoity kształt pod ubraniem :)
Majty w rozm D są troszkę ciasnawe (ale E pewnie byłoby za duże), jednakowoż całość razem wygląda ekstra.
Dzięki! I cieszę się , że i Tobie podpasował. Czyli w Twoim przypadku sprawdziło się podejście z zaniżeniem obwodu. Ja swojego, niby mniejszego niż z tabelki, wciąż nie odczuwam jako ciasnego, ale trzyma się w miarę na miejscu i w ogóle wrażenia mam bardzo podobne. Z tym, że zapewne słabiej mnie unieruchamia ze względu na większy ciężar do ogarnięcia :) Jeśli chodzi o dopasowanie, to ten model udało mi się dopasować lepiej niż stanik Cotton Comfort (też bardzo przyjemny wygodniak), ale może i tam trzeba zaniżyć obwód - choć tego się boję, bo jest ciaśniejszy niż ten siateczkowiec. Podsumowując, udany produkt, choć ta siatka na pierwszy rzut oka nie wróży funkcjonalności, ale zaskakuje bardzo na plus!
Myślałam o tym bawełniaku, ale nie jest tak fajny wizualnie. Chciałabym jeszcze, żeby wznowili Siren bra, strasznie mi się podoba, i byłby super pod meshowe topy :)
Taaak, Siren! Może w końcu wznowią... skoro na ten się zdecydowali. Idzie zima, sezon na hot bieliznę!