Przepraszam za nadprogramową „ozdobę” w postaci naklejek na brodawki - bez nich wyglądam lepiej ;-) Ale obawiam się, że musiałabym wtedy…
Jako ofiara mody uparłam się, że będę eksplorować trendy - wbrew przeszkodom, które stawiają na mej drodze rozmiar biustu oraz…
Mała zmiana nastroju - po jaskrawych szaleństwach kilka słów o pewnej nietypowej przedstawicielce letnich kolekcji. Jak słusznie zauważają autorki bloga…
Mój biust jest biustem z pogranicza. ;) Oznacza to, że ma szczęście (albo i, jak czasem bywa, nieszczęście) mieścić się…
Ciąg dalszy przeglądu markowego :-) Z marką Gossard po raz pierwszy zetknęłam się blisko początku swojego zainteresowania brytyjską bielizną, czyli…
Dziś prezentuję Wam pierwszą w historii bloga recenzję biustonosza w mniejszym rozmiarze miseczki. Oceniać uroki pewnego plunge'a będzie moja współpracowniczka Sylwiastka…