Szaleństwa kursów walut zachęcają do poszukiwań okazji – zacznijmy więc od propozycji nieco łagodniejszych dla kieszeni. Od pewnego czasu Brastop.com kusi przecenionymi plandżami Ultimo, między innymi czarno-różową Geishą (te wzory na miseczkach chyba miały się kojarzyć z wachlarzami) oraz Lamparcicą, przypominającą raczej czarną panterę, z cętkowanym brzegiem miseczek.
A skoro jesteśmy przy plandżach czarno-nieczarnych, nie sposób pominąć aktualnego wcielenia Kokietki Masquerade, która w swojej poprzedniej czarno-kremowej odsłonie zyskała sporo zwolenniczek. W tym sezonie Coquette kusi turkusowym tłem pod czarną koronką. Testowana nabiustnie – u mnie sprawdza się znakomicie.
W czerni mamy ostatnio do wyboru także kilka ciekawych balkoników. W tym także coś dla miłośniczek kroju z pionowym szwem, w wydaniu stosowanym przez Panache w linii Superbra – Rosa powinna ułożyć nam biust jak jabłuszka w koszyku.
W czarnej (noir) sukience wystąpiła tej jesieni dobrze nam znana Arabella Freyi – od klasycznej wersji z bladym różem różni się jednak kolorem dodatków, które są pomarańczowe i fuksjowe. Z Freyowych propozycji na jesień uwagę przykuwa także Greta, z tak lubianym przez niektóre z nas efektem prześwitu i pięknie haftowaną miseczką o falistym brzegu. Podobnie jak Arabella, występuje w dwóch wersjach – balkonikowej i plunge. Kolorowe motyle na matowych czarnych miseczkach zachwycają w modelu Mimi – odstrasza natomiast cena… Ale czemu znajdujemy tylko usztywniany plunge do miseczki F? Gdzie podziały się miękkie balkoniki, zapowiadane przez producenta?
Elegancki full-cup marki Fauve, Amelia, także wystąpił w czerni. Kto wie, co się stało z wersją balkonetkową? Czekoladowy balkonik doczekał się tu już dokładniejszego opisu – z przyjemnością dodam, że Amelia świetnie zniosła próbę czasu i częstego noszenia, pozostając jednym z moich ulubionych i najwygodniejszych staników; pełnomiseczkowa wersja także zbiera dobre opinie. A haft jest naprawdę piękny…
A Wy? Czy też macie czarne faworytki na jesień?
[Zdjęcia wykorzystane w notce: Bellissima, Brastop.com, Bigbra.pl]
W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…
Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…
Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…
Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…
Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…
Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…
Komentarze
Z ręką na sercu mogę polecić staniki panache. Mam dwa w rozmiarze 70F. Są wyjątkowo wygodne i bardzo dobrze podtrzymują biust.
Ruby Pink wygląda efektownie, ale niestety ma jedną wadę - na jędrnych piersiach ta tasiemka po protu się wbija, tworząc "bułę" - podobny efekt był w Ruby Pink Ophelia. Model został przetestowany podczas lubelskiego zlotu ;)
Z czarnych warto dodac jeszcze Freyi Eleanor, dostepna m.in. na Bravisssimo :D
"Czarne wrony, czarne myśli... i czarne staniki" sponsoruje mój dzisiejszy dzień:)) Świetne!
Eleonorka raczej nie jest czarna, wygląda na ciemny brąz. I nazywa się raisin czyli rodzynkowa.
moich czarnych myśli niestety nieodpędziły ceny tych Freyek... 225zł?!?! Zgroza i horrendum! a taka ta Greta piękna :(
agafka: też się trochę obawiam tej wstążki, ale, z drugiej strony, Paris Miss Mandalay mam i nie taka ta wstążka straszna, jak ją malują... w każdym razie na moją jędrność ujdzie :)
vesper: no, niezłe te ceny. Ciekawa jestem, czy te modele faktycznie takie luksuśne są, bo cenowo to bardziej patrzą na niektóre Fantasie...
mauzonka: do usług ;)
a ja jestem z siebie dumna,bo od lipca nie kupilam zadnego stanika ;) szopoholizm przeniosl sie na inne obszary,ech. ale ta kokieta,no...kusi.
Joankb - raisin to winogrona, raisin sec- rodzynka :)))))
klymenstra po francusku tak, po angielsku raisin to rodzynek:)