Fiolety
Jagodowy granat, fiolet, oberżyna i śliwka, czyli: Masquerade Minuet, Superbra Tango II, Superba Eliza i Masquerade Maia. Jedna z miękkich balkonetek Cleo także wystąpiła w buraczkowym odcieniu fioletu z fuksjowym dodatkiem. Fiolet to nowa czerwień? 🙂
Turkusy
Jaśniejsze i ciemniejsze, intensywne i zgaszone, bardziej wpadające w zieleń bądź w niebieski. W zestawie z czernią bądź beżem lub bielą. Od lewej: Superbra Ariza, Superbra Tango Two Tone, Masquerade Antoinette, Masquerade Georgiana.
Czerń i złoto
Grupa ciemnych modeli, w których czerni towarzyszy złotawy beż i brązy. W ostateczności można tu zaliczyć też zestaw czarno-biały. Superbra Confetti (gorset), Superbra Verona, Masquerade Courtesan, Masquerade Madison (gorset plunge).
Brak koloru, czyli najczarniejsze z czarnych!
Na życzenie czytelniczek prezentuję „boskie bandeau”, czyli Tiffany marki Masquerade – w kolekcji oprócz biustonosza bandeau znajduje się także lśniący satynowy model plunge. Oba kuszące niezmiernie:
Wyjątki
Całe szczęście nie cała kolekcja składała się z czerni, fioletu i turkusu. Moje ulubione „akcenty” to czerwona Harmony i cytrynowa Brooke marki Cleo, dostępna tej wiosny w kolorze fuksji i błękitnym. Kolekcji Cleo należałoby się w zasadzie osobne opracowanie, bo ma wyraźnie inny charakter niż Superbra i Masquerade (dziewczęcość, jasne kolory, rozmiary bez wyjątku od 60 pod biustem!).
A na pokazie…
Kolory prezentowały się tylko odrobinę inaczej niż na katalogowych zdjęciach – nie było dużych zaskoczeń:
Dwa Minuety
A dla tych, którzy chcieliby zobaczyć kolekcję w ruchu, wideorelacja z bloga Flashfashion.pl – polecam!
Kilka słów o bra-fittingu
czyli dobieraniu rozmiaru – pani Izabela Prońska-Sakutova z firmy So Chic! zademonstrowała podstawowe zasady:
Tutaj wideo z wykładu.
Następnie niżej podpisana powiedziała też kilka słów o tym, jak właściwie dobrany rozmiar biustonosza wpływa na sylwetkę i samopoczucie kobiety, posługując się np. tym przykładem z serii „Biust na żywo” Okazało się, że części słuchaczy kwestie te były już doskonale znane, co jest bardzo dobrą wiadomością 🙂
Organizatorzy wyraźnie podkreślili, że nie wszystkie modele w trakcie pokazu były idealnie dobrane do wymiarów modelek. To całkiem zrozumiałe – trudno, by modelka, która dobrze wygląda w rozmiarze 70E z Superbra, prezentowała się równie doskonale w wygąbkowanym 75B typowym dla Atlantis. Bardzo dobrze jednak, że zostało to jasno powiedziane – w sytuacji, gdy wiele pokazów bielizny to istne festiwale złego doboru biustonoszy, warto starać wyróżnić się pozytywnie, zwłaszcza że misją firmy jest „perfekcyjne dopasowanie”. Sądzę, że firma So Chic! dobrze wywiązała się z zadania, biorąc pod uwagę ograniczone środki, jakimi dysponowała (modele pokazowe są szyte tylko w kilku rozmiarach) – większość biustonoszy leżała zupełnie przyzwoicie.
Wieści
Nienajlepsza wiadomość dla fanek Inferno – w tej kolekcji zastąpi je Zara, znana dotąd z oferty Bravissimo. Jest usztywniona nieco cieńszą gąbką, dzięki czemu ma się lepiej układać w dolnej części miseczek. Ma jednak nieco wyższy mostek – podobny do plandżowej wersji Freyi Retro. Zara ma być dostępna już w maju, ale tylko w trzech podstawowych kolorach (czerń, biel, cafe latte, czyli jasny beż). Czy rzeczywiście jest o zmiana na lepsze?
Wieści pozytywne: w kolejnych kolekcjach (2010) Panache zamierza wrócić do biustonoszy sportowych, a także wprowadzić modele dla karmiących w wersji z fiszbinami i bez. Także w 2010 roku kolekcja Masquerade wzbogaci się o kostiumy kąpielowe!
A z polskiego podwórka? Szykuje nam się kilka nowych sklepów, a ich właścicielki deklarują, że czytają Lobby Biuściastych – wygląda na to, że ta społeczność to istny inkubator przedsiębiorczości. Oby tylko szalejące kursy walut nie uczyniły zakupów zbyt drogimi… Panache twierdzi, że w tej kolekcji obniży ceny. Wszystko okaże się jesienią – wiele modeli będzie dostępne już w sierpniu.
Na zakończenie serdecznie pozdrawiam wszystkich, których udało mi się poznać 🙂
W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…
Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…
Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…
Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…
Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…
Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…
Komentarze
Kasico, a jakieś fotki z kolekcji jesiennego Cleo masz? Słyszałam, że jest całkiem fajny model, coś na wzór arableki.
W ogóle jesienno zimowa kolekcja zapowiada się smakowicie :)
Z Cleo mam na razie kłopot, bo katalog zdjęć Cleo, który dostałam na płycie razem z całą resztą kolekcji, okazał się uszkodzony. Zresztą, tak jak piszę - Cleo należy się w zasadzie osobny tekst :-) Może dorzucę w wolnej chwili jeszcze trochę zdjęć z pokazu.
A ten model "arabelkowaty" to takie skrzyżowanie przejrzystej Arabelki z owstążkowaną CK Portią :)
Szkoda, szkoda, może jakoś się doczekam ;) W każdym razie i bez Cleo jestem na dobrej drodze do bankructwa - jeszcze nigdy nie podobało mi się tak wiele modeli z jednej czy dwóch kolekcji.
Tak, niebieska Antosia dla blondynek, idealny kolor :) nie mogę się doczekać :)
Mam Zarę w kolorze cafe latte i to nie jest jasny beż, raczej brudny róż, tak jakby kawę z mlekiem zaróżowić. :-)
Zara jest strasznie fajna! A ten model Arabelkowaty byl najwieksza (moim zdaniem) porazka z calego pokazu...
zakochałam się w fioletowym Tangu i turkusowej Georgianie:) mmm piękne
Kasico - to co podpisalas jako Madison (to granatowe) to nie jest Minuet? Ja nie mam pamieci do nazw, wole sie upewnic. Byl jeszcze jeden kolor, lilowy, cos pieknego :)
zgodziłabym się z Klymenystrą, że to jest minuet