Kategorie: Inne

Uwaga, złodzieje treści!

Droga czytelniczko, drogi czytelniku! Jeśli treść tego bądź któregokolwiek innego wpisu z tego bloga pojawi się w sieci pod adresem innym niż http://stanikomania.blox.pl bądź https://stanikomania.pl i nie znajdzie się przy nim bezpośredni link do jego źródła, znaczy to, że masz do czynienia ze złodziejami treści, którzy łamią prawo i wykorzystują cudze teksty dla własnych korzyści bez zezwolenia autora.

Co skłoniło mnie do napisania powyższego komunikatu? Doniesiono mi o pojawieniu się w sieci takiej oto strony:


Poznajecie poprzednią notkę? Jest ich tam więcej – a właściciel strony podbija sobie pozycję w wyszukiwarkach i zarabia na reklamach przy pomocy kradzionej treści, zresztą nie tylko mojej.

Nie próbujcie szukać tej strony (celowo nie podaję nazwy ani adresu). Jeśli traficie tam przypadkiem – powstrzymajcie się od klikania. Nie przysparzajcie zysku złodziejom treści! Prawdziwa Stanikomania jest tu – nigdzie więcej.

Komentarze

  • Witaj, wysłałam do CIebie e-mail... ale sądząc po powyższym tekście chyba nie bardzo w porę ;)

  • Nie wiem, czy to będzie pociecha, ale tam i w jeszcze jednym miejscu, gdzie widać Twój blog pod cudzym adresem, chyba ustawiony jest automat i ta notka tam też się ukazała. Czyli sami ogłaszają światu, że kradną.

  • Hmm, może dałoby się przygotować tekst czytany tylko przez automat, w stylu "jeśli czytacie ten tekst, to jesteście na stronie prowadzonej przez złodzieja treści" ;)

  • Maith - niestety, takie posunięcie uderzyłoby we wszystkie czytelniczki posługujące się czytnikami RSSów. Te automaty po prostu wyświetlają to, co pojawia się na kanale RSS. To jest zresztą jeden z powodów, dla których duże serwisy często udostępniają przez RSS tylko zajawki artykułów :(

  • filoruska: właśnie o taki efekt mi chodziło :) Rozważałam też przynajmniej czasowe zablokowanie RSS, ale okazało się, że i tak nie mogę tego zrobić.

  • Niestety, taki żywot każdego blogera... Też namierzyłam całkiem sporo splogów (spam-blogów), które zasysają moje rss-y po to, aby mieć jakąś otoczkę dla swoich google-reklam. Cale szczęście, można ze splogami walczyć, raportując złodzieja pod tym adresem: http://www.splogreporter.com/
    Na razie to walka z wiatrakami, ale im nas więcej, uświadomionych, tym lepiej.

    A RSS-a, Kasico, nie waż mi się blokować:)

  • Takich różnych multi-zasysaczy to ja już widziałam, ale pierwszy raz spotkałam się z rżnięciem kontentu niemal wyłącznie z jednego źródła (tj. stąd) i to przez kogoś, kto ma domenę w .pl Dzięki za link do splogreportera.

Ostatnie

Biustonosz bez fiszbin. Jak go oswoić? Poradnik dla poszukujących

W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…

1 miesiąc temu

Podgrzejmy atmosferę! Lato w środku zimy na Salonie Bielizny – II

Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…

3 miesiące temu

Klasyk w prążek. Recenzja biustonosza Gorsenia Nela

Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…

4 miesiące temu

Uwolnij się! Recenzja biustonosza Panache Sport Freedom

Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…

5 miesięcy temu

Gładki, ale z pazurem. Recenzja biustonosza KrisLine Simple Soft Pro Comfort

Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…

5 miesięcy temu

Zróbmy lemoniadę, czyli wiosna (i jesień) na Salonie Bielizny 2025

Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…

6 miesięcy temu