Kategorie: Brafitting

Zostań swoją własną bra-fitterką!

Jak wiele z Was zapewne zauważyło, właściwe dobieranie biustonoszy jest ostatnio na fali. Prasa pisze, radio mówi, telewizja pokazuje. No i super, może dzięki temu szumowi medialnemu więcej Polek zacznie zwracać baczną uwagę na podstawę stroju, czyli bieliznę we właściwym rozmiarze. Może to pierwszy krok ku temu, by znacząca liczba kobiet uwierzyła, że to nie biusty mają dopasować się do biustonoszy, a wręcz przeciwnie: to od biustonoszy mamy prawo wymagać, by były idealnie do nas dopasowane. Może zaczniemy się masowo domagać staników o takim obwodzie pod biustem i takim rozmiarze miseczki, by to piersiom przede wszystkim – a nie sprzedawcom czy producentom – nasz zakup służył doskonale.

„Biuściaste” fora i blogi przeżywają okres wzmożonej popularności. Okazuje się, że biustonosz idealnie dopasowany – to coś, o czym marzy mnóstwo kobiet! Wśród setek maili i postów najczęściej przewija się pytanie:

Jaki powinnam nosić rozmiar?

Większość pytających, co zrozumiałe, szuka szybkiej i łatwej odpowiedzi: liczba, litera, adres sklepu. I tutaj pojawia się zasadnicza wątpliwość: czy da się idealnie dobrać stanik na podstawie jedynie dwóch liczb – obwodu pod biustem i w biuście?

 

Z doświadczeń wielu osób zajmujących się „wirtualnym bra-fittingiem” wynika, że można tą metodą udzielić bardzo istotnej pomocy. Przede wszystkim polega ona na nakierowaniu na właściwą drogę i zachęcie do porzucenia wcześniejszych złych przyzwyczajeń. Większości kobiet trudno bowiem uwierzyć, że właściwy rozmiar, zamiast dobrze znanych ze sklepów kombinacji 75B, 80C czy 85D może składać się, na przykład, z liczby 65 i litery J… Większość sprzedawców w sklepach z bielizną nie potrafi bądź nie chce pokazać nam tego właściwego kierunku z prostej przyczyny – brak asortymentu. Kto chce natychmiast stracić klientkę, informując ją, że w jego sklepie nie znajdzie ona tego, czego naprawdę potrzebuje?

 

Chciałabym jednak ostrzec przed wygórowanymi oczekiwaniami wobec wszelkich teoretycznych metod określania rozmiaru. Tabele i wyliczenia są bardzo przydatne – posługując się nimi nie uzyskamy jednak stuprocentowo pewnego rezultatu, lecz tylko pewne przybliżenie właściwego rozmiaru stanika. Dlaczego?

Stanikologia nie jest nauką ścisłą

  • Po pierwsze: Każda z nas ma nieco inną metodę pomiaru. Wszystkie wiemy, że pod biustem mierzymy się na wydechu i bardzo ciasno – czy każda z nas rozumie to tak samo?
  • Po drugie: System rozmiarów biustonoszy jest niedoskonały. Dwa obwody nie definiują jednoznacznie ani objętości, ani kształtu naszych piersi. Kobiety o identycznych wymiarach pod biustem i w biuście mogą nosić różne rozmiary stanika!
  • Po trzecie: Biustonosze o tym samym rozmiarze mogą nawet znacznie różnić sie wymiarami. Nawet w obrębie tej samej marki…
Powody, dla których „bra-fitting is not an exact science”, jak pisze pewien angielski poradnik (czyli: dobieranie biustonoszy nie jest nauką ścisłą) można by jeszcze mnożyć. Ale co z tego wynika? Czy mamy na powrót zaufać sprzedawczyniom w sklepach i przedstawicielom firm, które coraz częściej nęcą nas obietnicami i modnym hasłem, że dobiorą stanik na każdy biust? Czy musisz oddawać się w ręce „profesjonalnych konsultantek”? Czy dobieranie staników to wiedza tajemna, dostępna jedynie specjalistom, którzy często okazują się samozwańcami?

Proponuję inną drogę:

Zostań swoją własną bra-fitterką!

Na początek niezbędne Ci są pewne dane: metoda pomiaru, kilka prostych zasad (jak ta o odejmowaniu kilku centymetrów od obwodu pod biustem i zaokrąglaniu go w dół do pełnego rozmiaru czy reguły przeliczania miseczek) i tabela rozmiarów. Można skorzystać z niezależnej pomocy na Lobby Biuściastych albo ze stworzonego przez jedną z lobbystek programu bra-fitter (uwaga: program jest cały czas w fazie rozwoju i mimo iż jest najlepszym w moim przekonaniu istniejącym w sieci kalkulatorem rozmiarów, to nie stanowi wyroczni).

Ale, uwaga: to jeszcze nie wszystko!

Najważniejszym etapem jest przymierzenie biustonosza i ocena, czy leży on tak, jak powinien i czy właściwie podtrzymuje biust. I tutaj powinny wkroczyć do akcji nasze własne umiejętności. Na tę ocenę nie powinien wpływać sprzedawca ani ktokolwiek, kto ma nadzieję odnieść korzyści z faktu, że wydamy pieniądze na to, co właśnie przymierzamy. To Ty jesteś ostatecznym sędzią własnego stanika. Kryteria, którymi powinnaś się kierować przy swojej ocenie, są proste i zdroworozsądkowe. Gdy tylko pozbędziesz się uprzedzeń związanych z tym, że przez lata zmuszona byłaś dopasowywać biust do stanika, nie stanik do biustu, możesz zostać najlepszym bra-fitterem na świecie – dla samej siebie.

Jak się tego nauczyć? Na początek warto zaczerpnąć co nieco z doświadczeń zgromadzonych przez Lobby Biuściastych – forum stworzonego przez kobiety dla kobiet poszukujących właściwych biustonoszy w „nietypowych” (a w rzeczywistości: całkiem powszechnych) rozmiarach. Zapoznaj się z Piersiówką, przeczytaj artykuły z cyklu Odpowiedni dać piersiom stanik. A przede wszystkim pamiętaj: warto osiągnąć „stanikową samodzielność” 🙂 To naprawdę nie jest trudne!

Na zdjęciach: Od góry: Loretta – klientka sklepu Bravissimo, nosi rozmiar 30(65)J; fragment tabeli rozmiarów brytyjskich; prawidłowo dobrany biustonosz – zdjęcie z poradnika sklepu Figleaves.

Komentarze

  • Bardzo dobra notka! Szczególnie fragment o tym, że wymiary nie decydują ostatecznie o dobraniu biustonosza, równie ważny jest kształt piersi, ich osadzenie, konsystencja, szerokość pleców... A jednocześnie nie jest to jakaś niesamowicie skomplikowana wiedza, dostępna tylko "specjalistkom".

  • jak zwykle, swietna notka! moze dac link do DD TVN przy 'telewizja pokazuje'? (dziendobrytvn.onet.pl/3,1477805,poradnik.html)

    i moze jeszcze zaznaczyc ze te zasady dotycza wszystkicj biustow, malych, srednich, duzych, a nie tylko 'duzo-biusciastych'. wiele osob widzac artykul o 'biusciastych' mysli ze to tylko o duzych biustach...

    czekam z niecierpliwoscia na nastepny wpis! :)

  • Kasico, świetny tekst! Najważniejsze podstawowe informacje wyłozone krótko i przystępnie. Oby jak najwięcej nowicjuszek go przetrawiło ze zrozumieniem...

  • Bardzo zgrabna notka-czy nastepna bedzie o bledach popelnianych przy zakupach?
    Mam tez prosbe osobista-czy mozesz napisac cos o stanikach dla kobiet, ktore procz biustu maja tez troche ciala na sobie? Na co zwrocic uwage i o tym, ze staniki moga sie rozmiarowo roznic od mniejszych rozmiarow..I o stanikach typu Bandeau, szukam takich, lub szerokich z tylu, by plecy nie byly podzielone jak baleron przez waskie boki i tyly. Co innego kobieta szczupla z ladnym biustem, a co innego nie-szczupla. Baaaardzo poprosze :)

  • zaczynam ostatnio dzień od Sanikomanii i Lobby :)
    i chyba w końcu dziś zdecyduję co zamówić :)

  • świetna notka! szczególnie dla nowych biuściastych czytelniczek. Szczegółowe rady i fantastycznie dobrane obrazki - jak powinien lezeć dobrze dobrany stanik oraz jak pieknie prezentuje się duży biust w dobrym rozmiarze (i pięknym, kolorowym staniku).

  • Rewelacyjna notka! Właśnie tak przystępnego wytłumaczenia bra-fittingu mi właśnie tutaj brakowało :-))) I świetny przykład rozmiaru 30J - ta kobieta ma ładny, proporcjonalny biust, a nie Bóg wie jakie namioty, jak usiłuje nam to wcisnąć większość polskich producentów bielizny i sprzedawczyń w polskich sklepach!

  • Dzięki Tobie i Twojemu blogowi poznałam prawdę o prawidłowym rozmiarze stanika dla mnie ;) Ale niestety, rozmiaru 65F nie znajdę w zwykłym sklepie, którego rozmiarówka ogranicza się do 85D :| Szkoda, że sklepy, typu Melissa czy Bravissimo jest nie na kieszeń zwykłej nastolatki, ech...

  • Rewelacyjna notka! Nic dodać nic ująć ;) Bardzo dobrze, że podkreślasz że dużo ważniejsze od tabelek jest to jak biustonosz leży w rzeczywistości. Mój ścisły umysł najchętniej opracowałby wzór na wszystko, nawet jeżeli wymagałoby to 10 różnych pomiarów i parametrów stanika, a i tak zgadzałby się stuprocentowo nie we wszystkich przypadkach. W końcu największą wadą tabelek i kalkulatora jest to, że nie uwzględniają właśnie nietabelkowości i dlatego tak ważne jest uświadamiać wszystkim jak powinien leżeć stanik.

    I co to za tajemnicza nowa stronka? :)

  • Tak samo jak Pszczolka - dzięki temu blogowi i artykułowi w "Wysokich obcasach" poznałam swój prawidłowy rozmiar biustonosza. Zawsze nieśmiało podejrzewałam, że miseczka D jest dla mnie nieco za mała, ale "Boże, przecież E to dla wielkich piersi, a moje są takie średnie...". Do tego panie w sklepach: "Nie, no Pani to ma takie duże D. A piersi wychodzą bo są pełne, dla Pani to takie zabudowane staniki raczej. No i szerokie ramiączka aby to wszystko było dobrze podtrzymywane". Wczoraj (sobota 29 marca - zapamiętam tą datę) mierzyłam w Naturanie w Bytomiu staniki w rozmiarze 75G (niestety 70 nie ma i nie będzie, ale zrobię sobie wycieczkę do innych miast - Gliwic, Katowic - może tam coś znajdę) i jeden był za mały, jeśli chodzi o miseczki (nierozciągliwy) a drugi był całkiem OK (ale już teraz świadomie wiem, że nieco za duży jeśli chodzi o obwód pod biustem). Prawdę mówiąc dopiero wczoraj uwierzyłam, że to nie żart, że mój rozmiar to wcale nie to wymęczone 85D (nic dziwnego, że wiecznie muszę poprawiać stanik, martwić się o to, że pierś mi wyjdzie z miseczki albo nieco jej wyjdzie dołem), tylko coś koło 75G-70H. Wiem, wiem, ktoś czytając mój komentarz pomyśli: "Jasne, dziewczyna ma 27 lat i przez tyle lat się nie zorientowała jaki ma rozmiar... Głupia, czy jak?". Ale jeśli człowiek całe lata chodzi do sklepów z bielizną i słyszy "D to największy jaki mamy", "niech Pani weźmie większy pod biustem, to miseczka wtedy wychodzi większa", "Pani to ma takie duże D, niewymiarowe, stąd ten problem", "E?! Nie mamy, zresztą Pani przecież nie ma E. Niech Pani przymierzy ten, wychodzi duży", to po jakimś czasie nie pyta już o rozmiar większy niż D. Myślałam, że to ze mną jest coś nie tak, że może piersi są jakieś dziwne, obwisłe, niezdyscyplinowane, że żaden stanik sobie z nimi "nie radzi".

Ostatnie

Biustonosz bez fiszbin. Jak go oswoić? Poradnik dla poszukujących

W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…

2 miesiące temu

Podgrzejmy atmosferę! Lato w środku zimy na Salonie Bielizny – II

Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…

4 miesiące temu

Klasyk w prążek. Recenzja biustonosza Gorsenia Nela

Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…

5 miesięcy temu

Uwolnij się! Recenzja biustonosza Panache Sport Freedom

Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…

6 miesięcy temu

Gładki, ale z pazurem. Recenzja biustonosza KrisLine Simple Soft Pro Comfort

Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…

6 miesięcy temu

Zróbmy lemoniadę, czyli wiosna (i jesień) na Salonie Bielizny 2025

Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…

7 miesięcy temu