Kategorie: Brafitting

Bra-fitting w telefonie

Jak ustalamy swój rozmiar stanika? Dociekliwsze z nas nie poprzestają na metodzie chybił-trafił tudzież radach sprzedawczyń, lecz biorą sprawę w swoje ręce: chwytają centymetr krawiecki, dokonują pomiarów i zaglądają do tabel. Są jeszcze kalkulatory na stronach internetowych sklepów z bielizną, na które trafiamy, planując zakupy online. Rezultaty ich wyliczeń przypominają te wyczytane z tabelek – te z nas, które nie mieszczą się w tak zwanym typowym zakresie rozmiarów, najczęściej otrzymują informację w rodzaju „błędne dane”. Gorzej, gdy kalkulator podaje błędny wynik, np. miseczkę E zamiast prawidłowej G – bo E to największy rozmiar dostępny w sklepie…

Długo nie udało mi się trafić na godny uwagi kalkulator rozmiarów. Pierwszym wyjątkiem jest Elektroniczny bra-fitter, niezależna inicjatywa autorstwa the_mariski, testowany na forum Lobby Biuściastych. Strona bra-fittera (oprócz rewolucyjnego kalkulatora, stanowiącego milowy krok naprzód w stosunku do wszystkich poprzednich) ma tę ogromną zaletę, że oprócz suchego wyniku, który zwykle stanowi dla pytającej zaskoczenie, poszukująca biuściasta dowiaduje się, jak powinien leżeć właściwie dobrany biustonosz. Jasno określony cel pozwala na dalsze samodzielne poszukiwania, bez których łatwo wpaść w…

 

Pułapki zdalnego bra-fittingu.

Według mnie bowiem nie ulega kwestii, że dobranie właściwego rozmiaru stanika na podstawie dwóch obwodów, i to zmierzonych w nieznany sposób („ciasno pod biustem” dla każdego znaczy wszak co innego), jest obarczone olbrzymim ryzykiem błędu. Nie znaczy to jednak, że nie da się udzielić poszukiwaczce żadnej wskazówki – pytanie tylko, jak to zrobić, by nie sprowadzić jej na manowce, a wręcz przeciwnie – poprowadzić ku rozmiarowemu ideałowi?

Taki zdalny bra-fitting, uprawiany również na forum, opiera się na dialogu, w którym uzyskuje się dużo więcej informacji niż tylko wymiary. Aby jednak dialog się odbył, muszą spotkać się dwie osoby: poszukująca rady oraz tej rady udzielająca – a o to czasem trudno. Nie każdy wreszcie ma na dialog ochotę. Co prawda zawsze twierdzić będę, że prawdziwy bra-fitting to sprawa dla ludzi, nie automatów – automaty jednak mają niewątpliwe zalety, na przykład natychmiastowa dostępność.

 

Automat uświadamiający?

Przyznam, że od dawna zastanawiałam się, jak powinien wyglądać naprawdę użyteczny stanikowy kalkulator. Taki, który byłby czymś więcej niż tylko innym sposobem prezentacji tabelki rozmiarów. Przez długi czas wątpiłam, czy stworzenie użytecznego automatu tego typu jest w ogóle możliwe. Myślałam o narzędziu, które wskazywałoby osobie pytającej więcej niż jedną możliwość i dostarczałoby przy tym wskazówek, jak dokonać wyboru – w takiej formie, by osoba pytająca nie zignorowała ich. Mogłoby do tego podawać wyniki w różnych systemach rozmiarów i, rzecz jasna, zawierać wskazówki na temat prawidłowego mierzenia się. Taki kalkulator nie tyle udzielałby odpowiedzi, co zapraszał do wybrania jej.

I tu chciałabym przedstawić Wam kolejną inicjatywę powstałą w naszym kraju – kalkulator rozmiarów biustonoszy, będący aplikacją na popularny telefon iPhone (Stanikomania bardzo ładnie wygląda na jego ekranie ;-)). Nie ukrywam, że brałam pewien udział w jej powstawaniu – w charakterze głosu doradczego, jako, że na programowaniu się nie znam, a programiści nie zawsze znają się na bra-fittingu 🙂 Wynik tej współpracy, aplikacja Bra-Fitter, jest już dostępna w AppStorze.

 

Czym się różni Bra-Fitter

dla iPhone od przeciętnego kalkulatora rozmiarów? Po pierwsze, już na wejściu użytkowniczka (albo użytkownik) otrzymuje kilkuzdaniową wskazówkę, jak należy się zmierzyć w biuście i pod biustem. Kolejny etap to wybór dwóch wymiarów – liczb (w centymetrach bądź calach – do wyboru) i systemu rozmiarów, w jakim ma zostać podany wynik (UK, US, EU, FR albo AU) – to wszystko na wygodnych iPhone’owych suwaczkach.

Wynik prezentowany jest w formie podświetlonych pól w tabeli rozmiarów, zbudowanej podobnie, jak np. znana nam tabela rozmiarów brytyjskich – i, zgodnie z założeniami, obejmuje więcej niż jeden rozmiar. Najsilniej rekomendowany rozmiar „centralny” jest zaznaczony najciemniejszym odcieniem różu, a pozostałe występują w różnych jego natężeniach, w zależności od „stopnia prawdopodobieństwa”.

Drugi możliwy widok to też pokratkowana płaszczyzna, lecz zmodyfikowana względem tabeli w taki sposób, że grupa rekomendowanych rozmiarów jest bardziej skupiona i daje się wyróżnić podświetleniem w kształcie koła. Podświetlenie daje się przesuwać, co pozwala odczytać inny zestaw zbliżonych rozmiarów, np. jeśli uznamy, że nasz rozmiar główny jest inny od wyliczonego przez kalkulator. Trzeci typ prezentacji wyników to kilkuzdaniowy tekst, z którego dowiadujemy się, w jakich przypadkach warto wypróbować który z rekomendowanych rozmiarów (np. „Jeśli obwód podjeżdża do góry na plecach bądź nie daje twoim piersiom odpowiedniego podtrzymania, spróbuj rozmiaru X”). Testy są po angielsku – aplikacja jest kierowana na ogólnoświatowy rynek.

 

Obwody z umiarem

Jeśli chodzi o sposób wyliczania rozmiaru, przyjęto postulowane przeze mnie umiarkowane zaniżanie obwodu. Na przykład: dla wymiaru 80 pod biustem Bra-Fitter poleci rozmiar główny w obwodzie 75, zaś dla 67 – 65 (osoby szczuplejsze powinny wszak ostrożniej traktować zaniżanie obwodu). Sądzę bowiem, że wychodzenie od radykalniejszego zaniżenia grozi przesadą, a zestaw rozmiarów pobocznych i tak podpowiada możliwe ruchy zarówno w dół, jak i w górę. Istnieje także możliwość całkowitego przełączenia Bra-Fittera w tryb zbliżony do tradycyjnych tabelek, rekomendujących 80-tkom rozmiar 80 (cóż – może kiedyś doczekamy się od producentów realnych obwodów – wtedy tryb ten będzie jak znalazł :-).

Obecna postać Bra-Fittera nie jest, rzecz jasna, ostatnim słowem jego autorów. Na pewno kilka rzeczy wymaga jeszcze dopracowania, poczynając od systemu amerykańskiego (obecnie w miseczkach powyżej D nazewnictwo miseczek jest zbliżone do brytyjskiego, stosowanego tam w przypadku importowanej bielizny). Być może w kolejnej wersji programu zwiększy się liczba rekomendowanych rozmiarów czy inaczej zostanie rozłożona ich „ważność”. Ewentualne zmiany zależeć będą także od uwag i pomysłów użytkowniczek – jeśli któraś z Was skusi się na Bra-Fittera, zapraszam do przyczyniania się do udoskonalenia najlepszego mobilnego kalkulatora rozmiarów stanika 🙂 (aplikacja w mikołajkowej promocji kosztuje jednego dolara).

 

Przecież znam swój rozmiar

Od początku nasuwa się pytanie: po co w kieszeni „uświadomionej biuściastej” (czyli takiej, która Zna Swój Rozmiar) aplikacja licząca rozmiar stanika? Sama pobrałabym ją zapewne z czystej ciekawości, tak jak uczyniłam z innymi tego typu narzędziami na iPhone. Drugi, ciekawszy powód przyszedł mi do głowy podczas testowania apki. Niby przypadkowe pokazanie Bra-Fittera znajomej osobie (na przykład w ramach chwalenia się świeżutkim iPhonem 😉 może zaowocować tak zwaną rozmową uświadamiającą ;), a przynajmniej – zainteresowaniem naszej rozmówczyni tematem doboru stanika. To dobre rozwiązanie dla osób, które, tak jak ja (przyznaję bez bicia), nie przepadają za stanikowym agitowaniem znajomych, a jednak chciałyby w jakiś sposób nieść w lud kaganiec stanikowej oświaty.

Inny powód to poręczność – nie każda z nas ma w głowie albo w torebce tabelę rozmiarów, a zdarza się, że trzeba kogoś „zbrafittingować” niejako w locie 🙂

 

Punkt wyjścia

Na zakończenie podkreślę raz jeszcze coś, co staram się przekazać swoim blogowaniem o dobieraniu biustonoszy – żaden, nawet największy fachowiec, człowiek ani automat, nie dobierze nam stanika w sposób idealny. Każda z nas musi nauczyć się być swoją własną bra-fitterką. Od czegoś jednak trzeba zacząć – na przykład od konsultacji z fachowcem, a w braku takowego, od skorzystania z tabeli czy kalkulatora. Wynik jednak nie powinien być traktowany jak wyrocznia, lecz jako punkt wyjścia do dalszych poszukiwań.

W sumie taka właśnie idea przyświecała mobilnemu Bra-Fitterowi – skłonienie użytkowniczki do samodzielnego myślenia i wybierania na podstawie wstępnej podpowiedzi. Czy dzięki Bra-Fitterowi czy podobnym narzędziom ma szansę powiększyć się na świecie liczba dobrze ostanikowanych kobiet?

Jak myślicie?

Komentarze

  • Tak, tak i jeszcze raz TAK :)
    Elektronicznych brafitterów powinno być jak najwięcej, żeby kobiety oswoiły się z myślą, że zmiana raptem 4 cm w obwodzie biustu to zmiana przeważnie dwóch miseczek, bo tej świadomości w społeczeństwie (światowym) zwyczajnie NIE MA.
    Wielkie brawa. Brafitter jest śliczny i baaardzo mi się podoba :)

  • Też myślę, że im więcej takich inicjatyw tym lepiej :) Aplikacja wygląda na bardzo przyjemną i przejrzystą. Szkoda, że nie mam iPhone'a :D

  • Ja mam :)
    Kiedy to jest telefon dla kobiet, nie dla biznesmenów. No, tak w sumie, to dla wszystkich :) Rzeczywiście w Polsce podobno mają je głównie firmy, na świecie jest inaczej.

  • a biznesłumeny też nie target?:)
    iphony są całkiem popularne pośród moich znajomych- studentów.
    wg mnie są średnio funkcjonalne. jeden problem jest taki, że ludzie unikają jak mogą płacenia za takie rzeczy jak aplikacje na komórkę (choć akurat apple'a nie podejrzewam o udostępnianie wielu rzeczy za darmo i pewnie trudno nie zapłacić jak chce się coś ściągnąć).

  • Ciekawe czy mój mąż zechce zainstalować tę aplikację na swoim telefonie:). Uważam, że pomysł prezentowania wyników w formie tabeli rozmiarów jest świetny i znacznie ułatwiłby kobietom zrozumienie zasad wyliczania i przeliczania rozmiarów.

  • mefistofelia: pewno, że target :) W sumie zdziwiłam się ciut, czytając w ostatnich dniach na forum i tu, że mało osób ma ajfona, bo z moich znajomych posiadaczy tegoż jest sporo (już starsi, nie studenci). I to właśnie kobiety bardzo go doceniają. A akurat aplikacji ajfonowych jest na tyle dużo i niektóre są na tyle fajne, że dla mnie bariera w postaci zapłacenia jednego czy nawet trzech dolarów właściwie jest pomijalna. Zresztą, są i darmowe :)

    nieco8, dokładnie taki cel przyświecał prezentacjom "tabelkowym" - żeby pokazać kobietom również pewien mechanizm, zaczynając od tego, że dany biust nie jest przypisany do jednego rozmiaru miseczki (bo w jednym obwodzie odpowiednie może być G, a w innym - FF, itd.) oraz, że nie ma jedynie słusznego rozmiaru dla danej kobiety.

  • Nie mam ajfona, bo strasznie duzo osob go ma i go nie kupilam:) Jak wybieralam sobie nokie to specjalnie wzielam taka, ktora ma ciemnoturkusowy cienki pasek dookola calego telefonu zamiast ciemnoczerwonego, bo wiekszosc osob bralo ta z czerwonym, sprzedawczyni nawet mowila, ze wszyscy biora ta z czerwonym. Nie mozna by takiego kalkulatora na inne telefony komorkowe zrobic? Nie znam sie na tym.

  • iPhone jest za drogi...
    Drogi jest sam z siebie, drogi jest "za złotówkę" z bardzo wysokim abonamentem. 150 zł, chyba? w Orange.
    Nie każdy chce kupować z rynku wtórnego, czy jakieś sprowadzane, przeważnie nie wiadomo skąd.
    Za drogi - i ta cena nie jest rekompensowana walorami użytkowymi (dla mnie, zaznaczam).
    W moim otoczeniu na razie iPhonów nie ma, przeważają Nokie, trochę biznesowych HTC i Blackberry.

  • W temacie telefonu z artykułu: wielu z moich uczniów na nieco wyższych stanowiskach ma Iphony służbowe ;): korporacje kupiły hurtowo. Moje podejście do tych produktów Apple najlepiej podsumowuje to, jak je prywatnie nazywam: "szmajfon" i "szmajpod". Taka winda (Windows), tylko przenośna. Przereklamowane, nachalnie promowane, przeładowane gadżetami, wymagające instalowania nie wiadomo ilu aplikacji, by obsługiwać z kompa (mówię o szmajpodzie). I of kors nie działa pod Linuksem, chyba, że zripowane. No, thank you.
    PS. Nie jestem aktywną alterglobalistką, ale są pewne produkty i ich producenci, które sprawiają, że gula mi skacze.

Ostatnie

Biustonosz bez fiszbin. Jak go oswoić? Poradnik dla poszukujących

W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…

1 miesiąc temu

Podgrzejmy atmosferę! Lato w środku zimy na Salonie Bielizny – II

Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…

3 miesiące temu

Klasyk w prążek. Recenzja biustonosza Gorsenia Nela

Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…

4 miesiące temu

Uwolnij się! Recenzja biustonosza Panache Sport Freedom

Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…

5 miesięcy temu

Gładki, ale z pazurem. Recenzja biustonosza KrisLine Simple Soft Pro Comfort

Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…

5 miesięcy temu

Zróbmy lemoniadę, czyli wiosna (i jesień) na Salonie Bielizny 2025

Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…

6 miesięcy temu