Kategorie: Plebiscyty

Drapią, trą i uwierają, kłują, gniotą oraz dźgają!

Ha! Ledwie opisałam uroki Pandory, udało mi się zdobyć kolejny wymarzony model, a właściwie kolor – zeszłosezonową oliwkową Olivię marki Fantasie. Kupiłam ją, skuszona wyprzedażą w Curvylicious (Krągłopyszne mogę tylko polecić – przesyłka doszła w ciągu kilku dni). Kolor zgodny z oczekiwaniami, stanik piękny. Hmm, tylko co tak swędzi po pięciu minutach od założenia? Podobnie, jak autorka tej recenzji, naprawdę nie należę do mimoz, które uwiera wszystko prócz miękkiej bawełenki. Ze zdumieniem i irytacją musiałam jednak przyznać, że Olivia rzeczywiście  jest drapieżna – dręczy mnie tym ślicznym dekoracyjnym brzegiem koronki, którą wykończone są miseczki i dół. Drapie niczym peerelowska halka! Mam cichą nadzieję, że pranie pozbawi ją tej strasznej własności – bo odesłać szkoda. A do tej pory miałam biustonosze Fantasie za jedne z najwygodniejszych wśród DD+. Wygodnetek słusznie ostrzegał!

Ten wątpliwy prezent od losu oczywiście natychmiast przypomniał mi naszą rozmowę o Uwieraczach sprzed tygodnia.

Nawiązując do tamtej dyskusji – proponuję na początek stworzyć ranking stanikowych niewygód, irytujących cech, niedoróbek i tego wszystkiego, co z wymarzonego biustonosza może uczynić narzędzie tortur. Wasze propozycje zamieszczę w sondzie, którą opublikuję w blogu.

Nasze „punkty zapalne” proponuję dla wygody podzielić na podgrupy – np. dotyczące ramiączek, wykończeń miseczek i boków, fiszbin, itd. Na przykład:

Ramiączka:

  • drapiące brzegi („upiorne pętelki”)
  • drapiące szwy
  • gryzący materiał
  • wpijające się w szczyt ramienia (za wąskie)
  • wpijające się w szczyt ramienia (uszyte z materiału, który pod ciężarem biustu zamienia ramiączko w sznurek)
  • za krótka przednia część (wpijające się w ramię kółko łączące część przednią i tylną)
  • za długie
  • wydłużąjące się w trakcie noszenia (przesuwający się regulator)
  • trudne do regulacji
  • za szeroko rozstawione (zsuwają się)

…i tak dalej.

Czekam więc na sugestie dotyczące zarówno ogólnych kategorii (ramiączka, miseczki, boki i tyły, fiszbiny… co jeszcze?), jak i propozycje pojedynczych punktów. Zapraszam do komentarzy wszystkie wygodnickie stanikomaniaczki. Mam nadzieję, że Wygodne też wezmą twórczy udział w zabawie 🙂

Komentarze

  • Mój definitywny typ nr 1. - Zbyt szeroka i nieelastyczna taśma stanika która podwija się do góry, a w pozycji siedzącej bezlitośnie wbija się w górne partie brzucha. Dopóki chodzę jest wszystko OK, jak usiądę to po taśmie pozostaje wygnieciona pręga.

    Typ nr 2. Fiszbiny krótsze od kanalików, latające sobie swobodnie wzdłuż tego kanalika i zostawiające dziury zarówno na mostku jak i pod pachami. Horror.

    Kolejną moją nominację zdobywa marka Masquerade i jej ultracienkie ultrasztywneinierozciągliwe ramiączka, które w trakcie noszenia zmieniają się w sznureczki i wspaniale wbijają się w ramiona. O ile maskaradki uwielbiam, to wszystkie z którymi miałam dłużej do czynienia mają ten sam problem (szczególna nominacja dla Emeralda, który odpiłowuje ramiona wręcz wzorcowo). Ach, zapomniałam wspomnieć o stanikach zabudowanych na tyle pod pachami, że za wszelką cenę próbują odciąć właścicielce rękę. Nie jestem masochistką, zazwyczaj biorę po prostu szerszy obwód i problem znika ;) A w super-idealnie-pasującym obwodzie posiadam taki jeden a i tak po włożeniu marzę tylko żeby go zdjąć. Gdyby tylko producenci szyli 75 pasujące na 75cm pod biustem problem by znikł.

  • Ha! Sprawiedliwosc dziejowa! Rok temu prawie wyszlam z Intimo popiskujac "Olivia!? Zwariowaly??? To jest OKROPNE!" - nie dosc, ze gryzla all around, to jeszcze byla ogolnoplastikowa we wrazeniu dotykowym...

    Spis punktow wnerwu jest na mojej podstronce, ale jak sie zastanowie po powrocie z Lublina, to znajde jeszcze pare ;)

  • Mój nr 1 to staniki tak zabudowane pod pachami, że chcą ją odciąć. Przoduje w tym Panache, a juz wszelkie rekordy pobija model Porcelain w ogromnym rozmiarze 65G. Poza tym-ramiączka nie regulowane na całej długości i zbyt szeroko rozstawione.

  • Zbyt szeroko rozstawione ramiączka. Obecne we wszystkich modelach, jakie dotąd mierzyłam (noszę 60E). Trudno chyba producentom zrozumieć, że biust 60E to nie jest zminiaturyzowany Pudzian z dwoma cytrynkami gdzieś pośrodku klatki piersiowej.

  • Podbijam typ Veliki - odcinanie rąk. Dorzucam wbijanie się fiszbinu w pachę - mam już od tego trwałą zmianę na skórze:/ I dorzucam wrzynanie się krwaędzi miseczki w pierś.

  • Dzięki tej drapieżności łatwiej przeboleć nieistnienie Olivii w rozmiarach 30H+ ;)

    Katalog stanikowych przewinień:
    Fiszbiny:
    - za wysokie pod pachami - wbijają się (bardzo, bardzo, bardzo),
    - zbyt miękkie - za bardzo się rozciągają deformując miseczkę i wbijając jej brzeg w pachę,
    - zbyt twarde - jeśli nie są podszyte, gniotą żebra,

    Ramiączka:
    - nie regulowane na całej długości,
    - zbyt śliskie - nie trzymają ustalonej regulacji,
    - za mało mięsiste - naciągnięte tracą elastyczność i wpijają się w ramię,
    - takie, które tracą elastyczność z czasem użytkowania (wydłużają się i sznurkują),

    Miseczki:
    - za bardzo zabudowane pod pachami - trą, drapią, uwierają, piją, katują etc.

    Tył:
    - rozciągający się "na człowieku" - po półgodzinie od założenia wymaga przepięcia na ciaśniejszą haftkę,
    - za niski (sam tył, nie boki!) lub za miękki - nie daje właściwego uczucia podparcia pleców,
    - o nierównomiernie rozłożonym naciągu (pracują głównie linie brzegowe, a nie całość plecków) - nadmierny ucisk gum brzegowych nie przekładający się na właściwe podparcie całości pleców,

    Ponadto małe grzeszki:
    - podwijająca się koronka pod fiszbinami - trzeba ją poprawiać,
    - wywijające się koronki miseczek (to już chyba bardziej kwestia estetyki niż niewygoda).

    P.S. Boski tytuł notki :) Czy to może fragment większej literackiej całości?

  • Najbardziej problematyczne dla mnie opisały już Velika, mauzonka i roza_am, dodam jeszcze tylko:
    - nieelastyczne i zbyt szeroko rozstawione ramiączka, które zsuwają się z ramion
    - gumka (często ozdobna), którą podszywane są obwody zwijająca się i wbijająca w ciało

  • u mnie problemem bywa też gniecenie fiszbin w mostek - nie mogłam zrozumieć o co chodzi dopóki nie kupiłam panache venus strapless. jest absolutnie boski, ale mam wrażenie, że te fiszbiny z mostka chcą się przedostać gdzieś w stronę kręgosłupa :| w panache darcey jakoś się to rozlazło i już nie gniecie, ale ten venus jest nieprzejednany...

    poza tym przerabialam z grubsza - szorstki materiał (wpijanie, drapanie i obgryzanie) śliskie ramiączka (w ciągu dnia regulację szlag trafiał) za wyskie pod pachami (ucinacze rąk) w jednym modelu (kris lavende) fiszbiny na mostku przebiły się przez materiał i wylazły górą. nieakceptowalne. nie po to kupuję markowy stanik żeby go w domu obskakiwać z igłą i nitką

  • poza tematem, Kasico, nie wiem dlaczego, ale jak w Operze klikam na pole tekstowe, żeby wpisać tekst do wyszukiwarki, zaraz po kliknięciu przerzuca mnie na podstronę z wpisem "Droga Stanikomanio" ;) sprawdzałam w paskudnym IE i takie dziwadła się nie dzieją.

  • JJeśli chodzi o fiszbiny:
    -elastyczność
    -szerokość na mostku!!! Czy producenci sądzą, że każda kobieta bo obowiązkowo 2cm przerwy między piersiami? I to mi doskwiera najbardziej.
    -ogólna 'wielkość'. Z dekoltu toto wygląda, w pachę (bądź łopatkę) kłuje...
    Może kategoria zła konstrukcja? Tu bym typowała
    -trójkątokształtność kobiet, czyli 2/3 obowdu dla fiszbin, 1/3 dla samego tyłu stanika
    -freyową zmarche. I nikt mi nie wmówi, że taki coś nie istnieje, bo za mały stanik mi coś takiego robi.
    -wbijanie się krawędzi miseczek/wbijanie się wstążeczek na krawędziach miseczek, bądź ich falowanie
    Obwody:
    -to samo co w fiszbinach, elastyczność. Marzę o czymś, co będzie się trzymało na moich 59cm pod.
    Miseczki:
    -zabudowanie pod pachami.
    -dyskryminacja G+, czyli albo se pani zwęzi większy obwód z pasującą literką, albo pani zapomni. A jak pani dostanie G+, to oczywiście se pani odpancerni.
    -to raczej uwaga ogólna: sztuczne materiały
    Ramiączka:
    -regulacja do połowy w G+
    -elastyczność - jej brak (Antośka), i rozciąąąganie się tak, że trzeba skracać nawet przy biuście nisko zawieszonym (Retro, Fiesta)
    -szerokość. Wiem że to kwestia dyskusyjna, ale mój 60G+ biust nijak się ma do 80G+...

Ostatnie

Biustonosz bez fiszbin. Jak go oswoić? Poradnik dla poszukujących

W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…

4 tygodnie temu

Podgrzejmy atmosferę! Lato w środku zimy na Salonie Bielizny – II

Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…

3 miesiące temu

Klasyk w prążek. Recenzja biustonosza Gorsenia Nela

Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…

4 miesiące temu

Uwolnij się! Recenzja biustonosza Panache Sport Freedom

Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…

4 miesiące temu

Gładki, ale z pazurem. Recenzja biustonosza KrisLine Simple Soft Pro Comfort

Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…

5 miesięcy temu

Zróbmy lemoniadę, czyli wiosna (i jesień) na Salonie Bielizny 2025

Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…

5 miesięcy temu