Kolekcje

Lato w pigułce – Panache Swimwear

Na jesienne, a biorąc pod uwagę aurę – zimowe smutki proponuję kolejną kurację w postaci zapowiedzi letniej kolekcji kostiumów kąpielowych – tym razem Panache Swimwear 🙂

Wśród plażowych propozycji na nadchodzący sezon nie ma może tylu innowacji, co w zapowiadanej bieliźnie tego producenta, widać jednak, że Panache i na tym polu się rozwija. Katalog Panache Swimwear wygląda dużo bardziej imponująco w porównaniu z ubiegłorocznym. Zawiera sześć (nie pięć, jak rok temu) wzorów kostiumów, występujących w różnych krojach, takich jak trzy typy staników, tankini i kostiumy jednoczęściowe. Niektóre już pojawiają się w angielskich sklepach.

W przyszłym roku poznamy też kolejną markę – Atlantis Swimwear, kąpielowy odpowiednik marki Atlantis, obejmującej bieliznę powiększającą biust. O Atlantisach wspomnę oddzielnie, a tymczasem wracamy do kostiumów z miseczkami do K.

Black&White

Trochę nietypowo jak na dawkę antydepresantów, zaczniemy od czerni 🙂  Na lato 2011 szykuje się jej w Panache Swimwearze sporo: solo bądź w połączeniu z bielą.

Taylor to bikini ze stanikiem o kroju plunge oraz prosty kostium jednoczęściowy, oba w rozmiarach miseczek D-G i obwodach 65-85. Układ białych fragmentów na staniku wydaje się optycznie zmniejszać biust – nie jestem pewna, czy dla wszystkich jest to efekt pożądany, tym niemniej kostium całkiem mi się podoba. Z mniejszym entuzjazmem patrzę na jednoczęściowca – biały pas w talii wydaje mi się poszerzający. Taki układ również maskuje wielkość biustu i bioder, przyciągając wzrok w kierunku środka sylwetki.

Podobne wątpliwości budzi we mnie kostium jednoczęściowy Mae, gdzie cały środek kostiumu zajmuje czarno-biały wzór, tu jednak sytuację trochę ratuje jeden wąski, ale wyraźny czarny pasek w talii. Jednoczęściowiec Mae (do miseczki G) to bandeau z odpinanymi ramiączkami, co pozwala nosić go także w wersji strapless.

Mimo zastrzeżeń do optycznego kształtowania sylwetki, kostium ten wydaje mi się jedną z najelegantszych propozycji całej kolekcji. Wzór kojarzy się z ziarnkami kawy, a może muszelkami kauri? Balkonetkowe bikini Mae sięga do miseczki K, nadruk natomiast trochę się różni – „muszelkom” nie towarzyszą paski i w tej odmianie deseń ten jest już mniej ciekawy. Kolekcję dopełnia tankini o nieco bardziej wyszczuplającym wzorze, do miseczki J.

Wieczorowa czerń

Po czarno-białym stereo spójrzmy na czarne mono. Jednoczęściowy kostium Ava (do miseczki G) ma krój plunge i ozdoby kojarzące się trochę z wieczorową suknią. Czyżby coś na basenowe przyjęcia? Podobne wrażenie sprawia balkonetkowe bikini. Lśniące elementy zdobią też majtki, dość skąpe biodrówki.

Stuprocentowo czarne będzie również kilka wcieleń Anny, która wydaje się następczynią zeszłosezonowej Genevy. Takie proste, jednobarwne kostiumy w bogatym wyborze krojów i rozmiarów to tradycyjnie żelazny element kolekcji.

Czarne Anny to: prosty kostium jednoczęściowy do miseczki K i stanik do bikini w kroju plunge do G (te dwa modele nie wystąpią w innych kolorach, poza czernią), a także balkonetka do K i tankini do G. W dwóch odmianach – czarnej i malinowoczerwonej (raspberry) – wystąpi też stanik bandeau do G.

Nowością jest plażowe wdzianko, czyli kaftan – wyłącznie w czerni: będzie pasował zarówno do czarnych, jak i czarno-białych kostiumów.

Mono i w kolorze

Pozostałe kolory gładkiej Anny, poza czernią, to malinowa czerwień i turkus. Najuboższa jest wersja turkusowa, w tym kolorze bowiem wystąpi tylko tankini i balkonetka. Z turkusowych majtek będą do wyboru tylko klasyczne figi oraz figi z podwijaną częścią górną, co umożliwia regulację ich wysokości.

Tak lubiane przez niektóre z Was majtki z wiązaniem na biodrach będą czarne i malinowe. Malinowe będzie też tankini, balkonetkowy stanik oraz wspomniane bandeau.

Malinowa gwiazda

Malinowe bandeau Anna mocniej przykuło mój wzrok 🙂 Mam jednak wątpliwości, czy wszystkie biusty z zakresu jego rozmiarów (D-G) poczują się wystarczająco dobrze podtrzymane bez ramiączek? Co prawda na pokazie widziałam ramiączko przekładane przez szyję, tak jak niegdyś w modelu Brighton, ale już w katalogu nie ma na ten temat informacji… To bandeau, zwłaszcza w zestawie z wiązanymi majtkami, to według mnie kolejna gwiazda kolekcji. Uwaga: dostępny obwód 60!

Marynarskie retro

Styl marynarski w wydaniu „pasiaste wdzianko, szorty khaki i torba z uszami ze sznurka” nigdy nie wydawał mi się pociągający, ten kostium jednak po prostu mnie urzekł. Lucille ze swoimi guziczkami i paseczkami jest dziewczęca i słodka, a ze względu na retro-szyk moim zdaniem pasuje kobiecie w każdym wieku.

Kojarzy mi się trochę z już wspomnianym Brighton, zwłaszcza w wydaniu ze stanikiem bandeau (tutaj mamy odpinane ramiączka). Mniej pociągający jest zakres rozmiarów – od D do G, również w tankini.

Nie ma lata bez kwiatów

Na zakończenie coś dla miłośniczek klasycznej plażowej kwiecistości, czyli Loren w dwóch odmianach: turkusowej i czerwonej. W tej serii zobaczymy jedyne w całej kolekcji kostiumy typu halterneck, czyli wiązane na szyi, do miseczki H. Balkonetkowe bikini będzie dostępne również dla K-miseczek, a tankini sięgnie do miseczki J.

Jedna z odmian majtek wyposażona jest w regulację wysokości (ściągane sznureczki). Podoba mi się zwłaszcza wersja czerwona, z wyraźnym ciemnym paskiem pod biustem w jednoczęściowcu i tankini. Sympatyczny nadruk kojarzy się trochę orientalnie.

Rozmiary bez rewolucji

Podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym Panache Swimwear oferuje miseczki do K. Zakres ten spotkamy jednak tylko w balkonetkach (Mae, Loren, Anna) oraz jednym kostiumie jednoczęściowym – czarnej Annie. Staniki plunge (Taylor, czarna Anna) sięgają już tylko do miseczki G, podobnie bandeau. W tankini Anna, Mae i Loren ubiorą się J-biusty. Wszystkie pozostałe modele z wyjątkiem wiązanych na szyi kwiecistych kostiumów Loren (do H) to zakres D-G.

Prawie we wszystkich modelach występuje ten sam zakres obwodów: 65-85. Chlubnym wyjątkiem będzie Anna, gdzie zobaczymy zakresy 60-90! Wszystkie kostiumy Anna planowane są od obwodu 60 (w tym piękne malinowe i czarne bandeau), 90tki natomiast dotyczą: czarnego jednoczęściowca, wszystkich tankini oraz balkonetek (czarne, czerwone, turkusowe).

Pożegnanie z szortami

Obficie obecne w poprzedniej kolekcji szorty w nadchodzącym sezonie wychodzą wg Panache’a z mody. Królują figi, a dla tych, które chcą mieć możliwość regulacji stopnia zasłonięcia – figi z wywijanym „mankietem”, które moim zdaniem pięknie podkreślają biodra, oraz ściągane sznureczkami. Wraca skąpe bikini – majtki wiązane na biodrach (Anna) oraz niskie biodrówki (Ava). Miło, że wszystkie odmiany majtek, także te odważniejsze, wystąpią w tym samym zakresie rozmiarów – XS-XXXL. Trochę jednak szkoda mi szortów – te z kostiumu Pebbles bardzo polubiłam…

Gorący pokaz

Żeby obraz był pełen, zapraszam do galerii zdjęć katalogowych oraz na krótki film, który udało mi się nakręcić na pokazie kolekcji we wrześniu. Panował wtedy jeszcze upał… trudno w to teraz uwierzyć 🙂 Figury modelek nie zawsze korespondowały z rozmiarami kostiumów, ale niektóre z nich mimo to zostały całkiem kusząco zaprezentowane. Montując film i pisząc tę notkę udało mi się na chwilę zapomnieć o mrozie – czego i Wam życzę 🙂

[Katalog flash w serwisie flickr nie jest dostępny, przepraszamy.]

Dziękuję firmie So Chic! za zaproszenie na pokaz oraz za materiały zdjęciowe.

Komentarze

  • Te kolorowe fajniejsze... Nie jestem jakos taka straszna wielbicielka czerni na plazy.... No moze ten z blyszczacymi ozdobkami moglby byc...

  • Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jak już jest fajny materiał, to trzeba go ograniczyć rozmiarowo. Bez sensu. Guziczków GG-plusy nie utrzymają? ;) Lucille jest cudna, ale... do G? ;))
    Szkoda też tych szortów, bo każdemu pasuje co innego a niektórym akurat w szortach jest wyjątkowo dobrze :)
    Oczywiście mój mąż nie widzi problemu - jego zdaniem na mój biust mam przecież i z guziczkami i z szortami effuniakowego dżinsowego plundża i on jest zupełnie niebieliźniany jakby co ;)
    I to w czym normalnie chodzę na plażę, czyli kultowe Vodkatini też z szortami (i to jakimi :)
    Kiedy wymyślą coś nowego, równie fajnego? Nie ograniczając tego do G?

    Zatem wszystko fajnie, ale chciałam sobie jeszcze jakieś (równie fajne) tankini dokupić.
    Cóż, poczekam, co powiedzą pozostali...

  • No, dla mnie te świecące się dodatki automatycznie dyskwalifikują wszystko, więc kostiumy też. Lucille jest fantastyczna. Taylor w postaci bikini też całkiem, całkiem.

  • Jejku, ale fotoszop aż piszczy. Jeszcze kilka lat temu Panache miał dużo bardziej naturalne zdjęcia, przeraża mnie tempo zmian i nagła powszechność przekonania, że odbiorca woli patrzeć na kalekie modelki z kończynami załamującymi się w dziwnych miejscach niż na żywą osobę (zauważcie, że modelka na drugim slajdzie nie ma jednej stopy).

  • jakoś wyjątkowo mało mnie ruszyła ta kolekcja, czy ja wiem..? mam tegoroczną koralową genevę, mam monroe w kropy, na tą kolekcję się nie rzucam jakoś. no, rozważam tankini loren, ale z naciskiem na "rozważam" ;)

    zapytam, bo muszę, bo się uduszę: a czy o maskaradkowych kosiumach coś było mówione..?

  • @mszn

    Zgadzam się, zdjęcia wyglądają maksymalnie sztucznie. Może dlatego i kostiumy nie prezentują się szczególnie atrakcyjnie. Mnie przynajmniej w ogóle się nie podobają.

  • Jak przymierzę, to powiem.
    Podobało mi się wiele kostiumów Panache z zeszłej kolecji, dopóki ich nie przymierzyłam. Noszę na Panache na co dzień, ale jak zobaczyłam mój biust w ich kostiumowcy plandżach, to wraz z całą osbługą klepu hehe zastanawiałam się, gdzie się podział mój biust. ;) Okropne spłasczanie, biust jako naleśniki, zero naturalnego kształtu! Podtrzymanie było żadne. Dodam, że w moim rozmiarze - 30F/FF chyba nie powinna to stanowić żadnego problemu. Dodam, że w ich normalnych kolekcjach doswiadczam czegoś innego ;)
    Zadowoliłam się tylko majtkami - kupiłam aż dwa - czarne i malinową Geneva z wywijanym pasem. Wstydzę się dolnych partii ciała nieco (mam duże uda nieporporcjonalne do reszty), zawsze się zakrywałam, a tutaj pokazywałam się światu bez problemu. Te majtki rewelacyjnie leżą na pupie (wizualnie jest wyżej :D), zakrywają wszelkie boczki (ja brzuch mam OK, więc po prostu układałam kostium niżej :) ) i - jak napisała Kasica - świetnie leżą na biodrach. Bardzo kobieco się układają i odwracały uwagę od moich ud. ;) Choć ten pas w rozmiarze 12 mógłby być mniejszy. Dodam, że mam 175 cm wzrostu, więc zastanawiam się, jak to mogło wyglądać na dziewczynach z krótszym tułowiem. ;)
    Z tej kolekcji ogromnie podobają mi się : Lucille. Tyle, że dlaczego bandeau? Sorry, ale dla mnie ten krój leży fajnie tylko na większych biustach. Brighton spłaszczał okrutnie i optycznie pomniejszał biust, wątpię, żeby to było szczególnie pożądane na plaży, jeśli chcemy pokazać nasze piersiowe atuty :) Dlatego też tym bardziej zakres do G jest dla mnie niezrozumiały. To taki kostium dla nikog ;) Chyba że ma się kształt biustu świetny do bandeau. Ale wzór i majtki (pod warunkiem, że nie będą mi zakrywać ledwo wzgórka łonowego, jak to się zdarza :/) są świetne, więc licze na cud konstrukcyjny. ;)
    Co do kostiomów mono czy duetów - zgadzam się z Kasicą, że chyba tu nikt nie pomyślał o tym, że każda z nas ma zalety sylwetki, ale bynajmniej nie wszystkie posiadamy jednocześnie : szczupłe biodra i pupę, płaski brzuch, wąską talię i duży biust. Takie rzeczy tylko w Hollywood. Dodam, że jestem dość szczupła, wysoka, nosze rozmiar 38/40, więc taki standardowy, a mimo to nie założyłabym tego.
    Bardzo podoba mi się kostium jednoczęściowy (bo przykuwa uwagę do fajnego miejsca na naszych ciałach hehe), ale jeśli jest na wzorze Genevy, to naprawdę chcialabym zobaczyć kobietę, na której dobrze leży. A nie widziałam. :p

  • I właśnie : czekam na kostiumy maskaradkowe. A szczególnie liczę na to, że będzie można je przymierzać stacjonarnie :p
    I czekam tez na propozycje frejowe, bo zeszłego sezonu ich jeden model uratował mój urlop. Nie był idealny, bo nie lubię miękkich staników, ale leżał jak należy. :)
    Kasico? :D
    PS Aaa, i ten photoshop rzeczywiście jest smutną tendencją. :/

  • Wieje nuda. Podoba mi sie tankini Lucille i to w zasadzie tyle. Pozostane juz trzeci sezon wierna Vodkatini.

Ostatnie

Biustonosz bez fiszbin. Jak go oswoić? Poradnik dla poszukujących

W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…

1 miesiąc temu

Podgrzejmy atmosferę! Lato w środku zimy na Salonie Bielizny – II

Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…

3 miesiące temu

Klasyk w prążek. Recenzja biustonosza Gorsenia Nela

Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…

5 miesięcy temu

Uwolnij się! Recenzja biustonosza Panache Sport Freedom

Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…

5 miesięcy temu

Gładki, ale z pazurem. Recenzja biustonosza KrisLine Simple Soft Pro Comfort

Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…

5 miesięcy temu

Zróbmy lemoniadę, czyli wiosna (i jesień) na Salonie Bielizny 2025

Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…

6 miesięcy temu