Przy okazji pozdrawiam wszystkie obserwatorki z Blipa, a te, których tam jeszcze nie ma, zachęcam do kolonizowania nowych obszarów sieciowych – nie tylko Blipa, rzecz jasna 🙂 Specjalne pozdrowienia dla Biuperfekcji, blogującej w poszukiwaniu ideału, którą także spotkacie na Blip.pl. #stanikomania jest wszędzie 😉
A Wy? Gdzie jeszcze zwierzacie się ze swoich bieliźnianych rozterek i fascynacji oraz szerzycie stanikową oświatę?
(A gdyby ktoś miał ochotę z jakiegoś powodu urozmaicić swoje miejsce w sieci moim blipkiem, zawsze może skopiować sobie ten kod.)
W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…
Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…
Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…
Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…
Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…
Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…
Komentarze
Późno się chwalisz, ale... lepiej późno niż później ;)
Odpozdrawiam serdecznie wraz z oboma blogaskami :D
dopiero teraz się chwalisz?? :D
hehe, #stanikomania rządzi, #blip! :)
Musialam sie troche douczyc,ale juz wiem o co chodzi i juz obserwuje stanikomaniakowe blipowanie ;-)
dla mnie blip był i pozostanie kompletnie nieczytelny :)
Nie chciałabym tu jakoś szczególnie usilnie reklamować blipa, ale jeśli nie masz konta i nie jesteś zalogowana, to część uroków blipa jest Ci niedostępna. No chyba, że masz i po prostu stwierdziłaś, że nie do końca zgrywasz się z blipem :) Cóż, ma on swoje wady też :)
zapiski: miło mi :)
Pochodny tag #stanikomania pewnie juz paru dziewczynom pomogl :) No i dzieki temu mozna sie wymieniac uwagami biustnymi, a jak kto nie chce ich ogladac, to moze pomijac zupelnie te wypowiedzi.
(Akurat do mnie dotarlo, ze nie blipnelam ostatniego wpisu u nas, wszystko przez wyjazdy...)
Zachwycają mnie te staniki, które prezentujesz. ;o))