Dlatego tak mnie zaskoczyło znalezisko, jakiego dokonałam niedawno w Listkach Figowych , a nazywa się ono Triumph Sensual Emotion padded bra i jest dostępne aż do rozmiaru miseczki G, w dodatku usztywniane i plunge! Przyznacie, że na tle nudnawych Amourette ten staniczek we „francuskim” stylu, z kontrastującą koronką i w delikatne paseczki, jawi się niczym prawdziwa rewolucja. Występuje także w odmianie różowej, tak samo, a może i jeszcze bardziej urokliwej. To jeszcze nie koniec sensacji – drugie wcielenie Sensual Emotion to mocno wycięty, także usztywniany ¾ cup , który na sklepowym zdjęciu przypomina niemal rasowe half-cupy. I tu dochodzimy do zasadniczej wątpliwości: czy owe fotki przypadkiem nie kłamią? Czy ktoś nie zapomniał gdzieś umieścić małymi literkami dopisku „w rozmiarach powyżej C model występuje w odmianie „prababcia”? I jeszcze jedno pytanie: czy Sensual Emotion w tym zakresie rozmiarowym dotarło już do Polski, czy będziemy je sobie musiały importować we własnym zakresie?
W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…
Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…
Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…
Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…
Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…
Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…
Komentarze
Podzielam Twoje obawy, Kasico - modelka na zdjęciach nie ma zbyt dużego biustu:/ Ale samo znalezisko naprawdę urocze!:)
Pytanie jak dużo wspólnego ma triumfowskie G z angielskim G i czy nie jest to przypadkiem raczej E/F? Może to byłoby spełnienie mojego marzenia o usztywnianym plunge, bo 'inferno' niestety nie dla mnie :(
Teoria mowi, ze triumfowe F jest wymiarowe, natomiast G to tyle co FF (dalej nie ma juz podwojnych literek). Zatem teoretycznie wlascicielki angielskiej miseczki G powinny siegac dopiero po triumfowe H (Doreen jest szyta do J, a czy cos poza nia - nie mam pojecia ;)). Sama bylabym jednak sklonna wyprobowac to G.
ech czyli kolejny biustonosz nie_dla _mnie :( a jeszcze pewnie urosną, bo w brzuchu kolejnu lokator zamieszkał :)
Jedyne dostępne jak dotąd w Polsce G (taki jeden gładki, nudny model) odpowiada normalnemu, pełnoprawnemu, angielskiemu G. Oczywiście mogą istnieć różnice między poszczególnymi modelami - w F istnieją, ale jest spora szansa, że to G będzie prawdziwe :)
Nie znoszę triumpha.
Rozmiarówka nie dla mnie, kostiumy kąpielowe mimo niby większych misek nie dla mnie, fasony nie dla mnie.
Poza tym absolutnie nic mi się nie podoba i raczej nie będę nic kupować tej firmy.
Miałam przygodę triumphową w rozmiarach 80C/D i nigdy więcej :)
Tez nie znosilam, poki nie zobaczylam tego modelu w 3/4 cupie. Nie wierzylam wlasnym oczom - Triumph i ciekawy stanik w wiekszym rozmiarze? Gdzies musi byc jakis haczyk :) A moja najdawniejsza przygoda z ta marka byla pozytywna - calkiem przyzwoita czarna bardotke mialam za czasow B ;)
A ja za czasów 75D (czyli faktycznie 70E;) miałam całkiem fajne dwa triumfowe staniki. Modeli oczywiście nie pamiętam, ale staniki były wygodne (!) i naprawdę ładne, więc zasadniczo Triumph kojarzy mi się pozytywnie.
Ale po nich już nigdy nie trafiłam na NIC w swoim rozmiarze, więc wspomnienie się trochę zatarło:)
Staniczek faktycznie ładny ale nie uwierzę ,że utrzyma biust z miseczką D lub większą.
Zauważyłyście Panie ,że staniki Trumpha są ładne ale tylko na zdjęciach ? -
po wyjęciu z opakowania czar pryska -
nie ten materiał , inna koronka itp
Otóż okazuje się ,że Trumph szyje swoje
staniki od 15 lat w Głownie k/Łodzi i przeznacza na rynki byłych demoludów, które ich zdaniem nie są tak wymagające jeśli chodzi o jakość.
Między innymi dlatego wielu modeli u nas nie ma , bo nie są tu szyte .
no tak...
szkoda tylko, że większe miseczki pojawiają się dopiero powyżej obwodu 34.
zatem rozbudzone przez Ciebie, kasico, nadzieje okazały się płonne.
a przygodę z Triumphem w czasach rozmiarowo nieoświeconych 80C/D też wspominam raczej miło.
szkoda. ech.