W zależności od rozmiaru naszych atutów oraz intensywności uprawianego ruchu, od jogi (szachy nie zostały uwzględnione) poprzez jeżdżenie na rowerze aż do biegania, mądrzy naukowcy (tak jest, naukowcy z uniwersytetu w Portsmouth) opracowali cztery typy biustonoszy o różnym poziomie podtrzymania, czyli Shock Absorbery.
Shock Absorbery są pozbawione fiszbin, a kształt biustu w nich nie należy do najzgrabniejszych, ale w końcu nie tego wymaga się od sportowego stanika. Przede wszystkim – ma Trzymać, zapobiegając wstrząsom i przeciążeniom – najlepiej, żeby piersi podczas najdzikszych podskoków pozostawały niemal nieruchome. Niżej podpisana miała okazję sprawdzić, jak sprawuje się model z poziomu 4 (najwyższego) poddany naprawdę dzikim podskokom – krótko mówiąc, zadanie swoje spełnia, pierś ani drgnie!
Rozmiarówka Shock Absorberów sięga brytyjskiej miseczki G i rozmiaru obwodu 40, czyli po naszemu 90. A dlaczego uprzedzałam, że H-biusty nie muszą się obawiać, że zabraknie dla nich rozmiaru? Otóż okazuje się, że SA mają wyjątkowo ciasne obwody. Zaryzykowałabym twierdzenie, że są to jedyne, a w każdym razie jedne z nielicznych, zero-rozciągliwce. Nie trzeba brać żadnych poprawek na rozciągliwość obwodu, przynajmniej jeśli chodzi o poziom 4, a więc ten, który leży w zakresie zainteresowania DD-plus-biustów. Tak więc, drogie Biuściaste, jeśli centymetr mówi wam 80 pod biustem, bierzcie co najmniej 80 (36). Niewykluczone, że i tak będziecie zmuszone wymienić biustonosz na szerszy w obwodzie, a co za tym idzie – o jeszcze mniejszej miseczce. Moje własne obserwacje potwierdza także mój ulubiony Knickersblog. Tak oto H-biust może w SA zamienić się w skromny G-biust, co jest zresztą zgodne z obserwowanym efektem wizualnym – Absorbery bowiem cokolwiek rozpłaszczają nasze atuty.
Jak na sportowe odzienie przystało, biustonosze te są szyte z oddychających tkanin – całe szczęście, bo nie ma nic gorszego niż przepocony, obcierający kawał materiału na wrażliwej skórze. W przeciwieństwie do autorki powyżej podlinkowanej recenzji, niżej podpisana nie miała ani przez chwilę zastrzeżeń co do komfortu oferowanego przez Shock Absorbera, choć tam i tak w końcu okazało się, że stanik sprawił się właściwie. Podsumowując – jeśli lubimy intensywny ruch, a przeszkadzają nam intensywne biusto-podskoki – Shock Absorber jest niezłym wyborem. Przy założeniu, rzecz jasna, że nie zależy nam przy tym na ponętnie wyeksponowanych jabłuszkach, bo tego Wstrząsochron nam już zapewnić nie jest w stanie. Szkoda tylko, że na poziomie 4 mamy do wyboru tylko 3 nieśmiertelne kolory: czerń, beż i biel. A mnie by się marzył, na przykład, fiolecik.
Jako ciekawostkę dodam, że w Shock Absorbery możemy odziać nie tylko biusty – firma oferuje również kilka rodzajów sportowych topów oraz spodni i spodenek [źródło fotki: sklep Figleaves].
W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…
Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…
Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…
Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…
Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…
Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…
Komentarze
Hmmmm chyba mi się "nie skomentowało" poprzednim razem:/ Więc próba nr 2:) Tak a propos "auuuuuć!:/" to nasuwa mi się obrazek z reklamy "Efect Axe", kiedy te biedne kobity gnają przez las, a biusty zataczają im koła "od boku, do boku", aż się słabo robi, kiedy człowiek obdarzony biustem (patrz:kobieta;) na to patrzy....
wiesz, wszystko jest cudnie, tylko niby jak mam dokonac zakupów siedząc w Polsce na dodatek niemal bez znajomości angielskiego? Wiele porad i odnosników, które zamieszczasz jest niestety dla znających dość dobrze angielski i przyznam, że to mnie zniechęciło...
masaiimara: na szczescie tego nie widzialam :) Pewnie to reklama skierowana do facetow - wsrod panow chyba panuje przekonanie, ze takie powiewajace biusty sa seksowne, albo zabawne. Ciekawe, czy sami tak samo chetnie machaliby tym, co maja (zwlaszcza, gdyby wazylo ladnych pare kilo) ;-)
takajedna: wierz mi, z najwieksza przyjemnoscia podawalabym same odnosniki do polskich sklepow i firm, jednak nasz rynek w tej dziedzinie dopiero sie rozwija. Polskie strony producenckie, sklepowe, spolecznosciowe zwiazane z DD+ mozna policzyc na palcach jednej reki, oferta dostepna w Polsce jest wciaz malym ulamkiem tego, co mozna kupic tam. Staram sie wyszukiwac informacje o tym, co ciekawego pojawia sie na naszym rynku i z radoscia o tym pisze (patrz poprzednie notki), jednak gdybym ograniczala sie do naszego kraju, szybko wyczerpalabym tematy :) A propos jezykow - dla mnie to tez bariera, np. niemieckiego rynku nie znam prawie wcale, a szkoda, bo w koncu mamy Triumpha (wiele modeli/rozmiarow nie jest dostepnych w Polsce), Feline, Anite, Ulle i byc moze inne ciekawe marki, o ktorych nie mam pojecia.
Jesli chodzi o porady i informacje w jezyku polskim, to polecam wszystkie te miejsca, ktore mam w zakladkach - Lobby, Duzy Biust, bloga "O rozmiarach i nie tylko". No i oczywiscie polskie sklepy, rowniez w zakladkach.
I jeszcze dodam: jednym z zamyslow Stanikomanii jest wlasnie poszerzanie biusciastych horyzontow :) I zachecanie do eksploracji rynku na swiecie. Jest to jeden ze sposobow pokazania kobietom, ze maja prawo oczekiwac bielizny we wlasciwym rozmiarze - bo na swiecie nie stanowi to problemu. Jesli pojawia sie oczekiwania - pojawi sie predzej czy pozniej chec, by te oczekiwania zaspokoic, a o to nam wszystkim chodzi najbardziej :-)
A ja dodam tylko odnośnik do polskiego stanika sportowego - Grand Prix z Avocado:
http://www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=grandprix&
Nie mam porównania z Shock Absorberem, ale Grand Prix podczas uprawiania sportu sprawuje się dobrze, więc w ramach polskiej oferty na pewno wart jest polecenia.
Dzieki Butters :) Przypuszczam, ze jest to najlepszy sport-stanik dla biusciastych na naszym rynku. Swoja droga, wlasnie jest w promocji!
W polskich sklepach internetowych np. na biust.pl na większe biusty można kupić sportowe staniki Anity - linia Active Wear
http://www.anita.com/de/en/0,1,104,1504__products-main.htm
Jakie one są? Nie wiem, nie testowałam. Ale są i to do europejskiego G. Jeden nawet w kolorze gorącego chili :)
Kasico możę i dobrze, że nie widziałaś tego reklamowego cuda - mnie aż zęby bolą (a piersi wołają o Grand Prixa;)jak tylko sobie przypomnę...
Najwyższy poziom to bieganie? Jest łagodniejsze od podskoków. Że nie wspomnę o jeździe konnej.
Ja też sobie ten polski stanik, podlinkowany przez Butters chwalę :)
Swoją drogą spodziewałam się, że artykuł będzie o wszystkich sportowych. Czyli także o polskim Grand Prix i brytyjskim Panache (ten trzeci to było Panache, prawda? Ktoś go kiedyś opisywał). O Anitach nawet nie wiedziałam.