Zakres rozmiarowy biustonoszy Pour Moi? nie jest może szczególnie imponujący, ale sięga miseczki G (rozmiarówka brytyjska), co można chyba uznać za dobry początek, zwłaszcza że jest to przyzwoite, wręcz spore G. Niestety w tym rozmiarze możemy liczyć głównie na biustonosze o kroju full-cup, dość zabudowane – jak na tego typu staniki jednak prezentują się one nadspodziewanie zgrabnie. Co prawda nie radziłabym zamawiać modelu Paris do noszenia pod większe dekolty, lecz kształtowi piersi w nim nie da się wiele zarzucić: nie zaobserwowałam typowego dla wielu full-cupów rozchodzenia się piersi na boki, biust wygląda po prostu naturalnie, jest ładnie uniesiony i zaokrąglony. Do dobrego podtrzymania przyczyniają się także boczne usztywnienia, czyli coś, co wiele osób (w tym ja) bardzo sobie ceni. Kolejną zaletą jest design – Pour Moi? mają tiulowe, często półprzejrzyste miseczki, ozdobione, niekiedy bardzo bogato, delikatnym haftem w kwiatowe wzory. Kolorystyka nie jest zbyt urozmaicona, ale oprócz obowiązkowej bieli i czerni znajdziemy kontrasty (jak w efektownym Paris, w odmianie czarnej bądź czekoladowej), intrygującą szarość (Lyon, wersja silver) ciemne bordo (Lille) czy błękit (Provence – wersja “pale blue”, niestety kolor już prawie wyprzedany, ale warto zwrócić uwagę na wersję czarną ze srebrzystoszarym haftem).
Oprócz wersji full-cup mamy do dyspozycji także balkoniki, choć przeważnie sięgają one tylko do rozmiaru miseczki FF, jak w tym supereleganckim, subtelnym StTropez, nieco myląco opisanym jako full-cup. Do tej samej linii należy także usztywniany stanik na mniejsze rozmiary, od A do DD – w Pour Moi? w każdym rozmiarze (to znaczy – do G włącznie) znajdzie się coś miłego dla oka, choć wolałybyśmy oczywiście, żeby wszystkie typy sięgały wyższych rozmiarów miseczek… Dobrą wiadomością dla biuściastych miłośniczek balkoników jest fakt, że wspomniany już Provence, mimo wysokiego zabudowania, jest skrojony jak balkonik i dochodzi do rozmiaru G; jedną z jego atrakcji stanowi „gorsetowy” mostek.
Podsumowując, mam nadzieję, że kolejna kolekcja Pour Moi nie da na siebie długo czekać i będziemy miały do dyspozycji co najmniej kilka nowych modeli, o korzystnym stosunku jakości do ceny. A może powiększy się zakres rozmiarów?
[źródło fotki: www.figleaves.com]
W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…
Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…
Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…
Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…
Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…
Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…
Komentarze
Mi się marzy ten czekoladowy St. Tropez. Śliczny jest. Jak szerokość fiszbin u nich? Bo jak rozumiem, już coś masz? ;)
Mam Paris, w naszym spisie producentow juz jest. Fiszbiny na mnie w sam raz, wiec jako "wąskofiszbinowiec" możesz mieć zastrzeżenia. Ale widziałam szersze :)
Dodalam uwage o bocznych usztywnieniach, ktore dla mnie sa wielka zaleta - szkoda, ze stosunkowo rzadko sie je spotyka.
Rozpłakać się można, czytając o kolejnej marce, której balkoniki kończą się na FF. Nawet nie chcę zaczynać myślenia, że może te bułeczki nie byłyby takie zauważalne. Wygląda na to, że powinnam ich uczciwie skreślić na wstępie.
Ale maja naprawde fajne full-cupy :)
Mam już serdecznie dość full-cupów. Wszelkich. W ogóle co to za pomysł, żeby miseczki od G traktować jak jakieś niebywale ciężkie, nawet w mniejszych obwodach. Bo ja rozumiem, że 90G może faktycznie potrzebować full-cupów, ale 70? 75? Gdzie tu logika? Na szczęście nie wszystkie firmy szaleją w ten sposób :)
W mojej szufladzie full-cupy stanowia co prawda mniejszosc, ale nie skreslam ich tak calkiem. Warunkiem dla mnie jest odpowiedni kroj. Niestety wiele full-cupow przyprawia biust o zeza rozbieznego, a akurat moj Pour Moi jest pod tym wzgledem wyjatkiem, dlatego tak mnie ta marka zainteresowala. To nie sa full-cupy typu 1 szew poziomy przez calosc, albo 1 szew poziomy plus 1 pionowy dolem (zez rozbiezny gwarantowany). Tutaj wszedzie sa skosy. Ale nad niedostatkiem balkonikow dla G i powyzej ubolewam tak samo, jak Ty...
Mnie się podoba Provence :)
Ale na razie mam w planach jednak inne zakupy, a nie kolejnych czarny stanik z kolorowym haftem... aczkolwiek jest śliczny :)
A ich 75 jest bardzo ścisłe? Bardziej skłania się ku Panache, czy Gossarda? Mnie się bardzo podoba Paris, tylko wolałabym sie nie katować obcisłym obwodem w stanie odmiennym. Panache mi pasuje 75, ale Gossardy są okropnie wąskie (przynajmniej tem modele, które posiadam).
Anotherwoman, a które Gossardy posiadasz? Bo jak są okropnie wąskie, to znaczy, że można je zamówić z mniejszą miseczką :)