Kategorie: Brafitting

Biuściaste – jakie jesteśmy?

Słynny zeszłoroczny spot telewizyjny Bravissimo obiega także świat blogerski. O kampanii reklamowej jednej z moich ulubionych brytyjskich firm pisała już sporo Balkonetka, a ostatnio także autorka Zjadamy reklamy – Stanikomania nie wytrzymała i postanowiła przyczynić się do rozprzestrzeniania wirusa. Biuściaste bohaterki Stanikomanii do tej pory pokazywały się tylko w ubraniu – teraz zaś możemy podziwiać właścicielki 30(65)G, 34(75)FF, 28(60)GG w samej bieliźnie (i to jakiej)!

Przyjrzyjcie się, jak wyglądają kobiety noszące miseczki GG (w polskich rozmiarach byłyby to okolice J) i obwody poniżej 70 – czyż po naszych ulicach nie spaceruje mnóstwo takich dziewcząt i kobiet? Czy będziemy nadal spokojnie słuchać twierdzeń w rodzaju: „W Anglii mieszkają największe biusty Europy, dlatego tylko tam produkuje się TAKIE rozmiary – w Polsce to się nie sprzeda”?

Oprócz spotu, na stronach internetowych Bravissimo, pod hasłem Real women będą cyklicznie publikowane zdjęcia i wypowiedzi nowych modelek – nie zawodowych, lecz po prostu klientek sklepu, zwanych pieszczotliwie „Bravissimo girls”. Pierwszą z nich jest Loretta, którą poznaliśmy w notce „Zostań swoją własną bra-fitterką” (rozmiar 30(65)J). Co miesiąc poznamy nową dziewczynę Bravissimo i dowiemy się, jaki rozmiar biustonosza nosiła, zanim pracownice sklepu zaproponowały jej zmianę. Bardzo mi się podoba taka wersja Biustu tygodnia 🙂

(Angielskie rozmiary obwodów: 28 = 60, 30 = 65, 32 = 70, 34 = 75, 36 = 80, itd.)

Komentarze

  • strona bravissimo - rewelacyjna .. szkoda że mój angielski jest beznadziejny.. mam nadzieje że chociaż czasem na stanikomanii pojawi sie jakaś mała wzmianka co u nich na stronie słychać...

  • Ej, tam nie trzeba wielkiej znajomości angielskiego :)
    A gdyby coś było potrzebne, mamy na lobby specjalny wątek tłumaczeniowy

  • A ja marzę o dniu, w ktorym Bravissimo otworzy sklep stacjonarny w Polsce... Wiedzą przecież, że mają u nas mnóstwo klientek. Albo żeby chociaż Peachfield i Intimo rozrosły się do rozmiarów Bravissimo i pozakładały filie w innych miastach:)

  • Ja się chyba powieszę..nie mam wielkiego biustu...duży trochę,ale nie wielki...rozmiar 80C...dużo jest biustonoszy w tym rozmiarze...dziś przymierzyłam 40;( no i, kurczę, żaden nie pasował...nawet nie patrzyłam, czy wizualnie mi odpowiada..mógł być nawet beżowy i obleśny..tylko, żeby trzymał..żeby nic nie jechało do góry, nic się nie wylewało..Jestem ze Szcawnicy. Dwa sklepy bieliźniarskie na krzyż. Duży wybór, ponoć...a wiecie, co jeszcze? Jedna ekspedientka patrzyła na mnie, jakby mi chciała powiedzieć, że wydziwiam, wymyślam, że nie pasuje...Byłam z meżem i córką. I, o dziwo, mąż wykazał więcej zrozumienia dla mojego problemu, niż pani, która teoretycznie miała mi pomóc..Wiem, laski sprzedające zazwyczaj w ogóle się nie znają na swoim fachu, ale żeby za grosz empatii? Pozdrawiam i, jeśli to możliwe, błagam o adres sklepu w pobliżu Szczawnicy, gdzie chociaż ekspedientka będzie miła..:)

  • Krewzalewamisia , jak się coś wylewa to miski za małe. Jak stanik się podnosi z tyłu czy z przodu to obwód za szeroki i nie trzyma. Może jednak zweryfikujesz ten rozmiar?

  • Poruszasz ciekawy temat - mentalny brak akceptacji polskiego dużego biustu. W polskiej świadomości duży biust przynależy się chyba wyłącznie matce-Polce albo króliczkowi z Playboya. Matka-Polka służy innym, więc o własny biust nie dba i odziewa go byle czym. No a króliczek - jemu owszem przysługują koronki, najlepiej takie bułkujące - ale raczej na obrazku, własna żona powinna zakładać je rzadko i z ogromnym poczuciem wstydu.

    No właśnie, a jeśli zwyczajna kobieta chce mieć na co dzień wygodny, ładny stanik? Nie dumną tarczę matki-Polki, ani 24-godzinny wabik seksualny. Tylko sygnał: jestem kobietą, lubię swoje ciało takie jakie jest i dlatego dbam o nie na co dzień. Mam wrażenie, że w polskiej mentalności brakuje miejsca dla kobiety jako kobiety - nie matki czy kochanki, tylko samodzielnej, aktywnej jednostki. Kogoś, kto ma własną osobowość i pragnie ją wyrazić. A skoro nie ma "po prostu kobiety", to jak ostanikować "po prostu kobietę"?
    Co Wy na to?

  • Ciekawy głos. Na LB też pojawiały się i pojawiają wątki wokół tematu "biust w naszej kulturze". Z cała pewnością podejście do biustu (i biustonosza) jest silnie związane z podejściem do kobiety w ogóle.

    Pochodną tego wszystkiego jest fakt, że gdzieś zagubiło się pojęcie funkcjonalnej bielizny - nie wiem, jak Wam, ale gdy słyszę "funkcjonalny", widzę "brzydki", bo do tego nas niestety przyzwyczajono. Stanik w powszechnej świadomości jest mało ważnym elementem garderoby - uwagę skupia wyłącznie jako gadżet sypialniany. W podejściu do damskiej bielizny dominuje męski punkt widzenia. Przejmują go także same kobiety. Ładny stanik jest do sypialni, a na co dzień chodzi się w czymś, czego zadaniem podstawowym jest zakrycie brodawek, żeby było "przyzwoicie". I tyle. A gdzie podtrzymanie, wygoda, dbałość o biust? Nie mówiąc już o skojarzeniu tych wszystkich funkcjonalnych aspektów z estetycznym?

    Niezły przyczynek do tematu "biustonosz w powszechnej świadomości" stanowią różne reakcje na tego bloga :) Czytam tu i ówdzie, że zajmuję się reklamą bielizny, albo, że czytają mnie tylko "ludzie z branży", napaleni nastolatkowie tudzież bieliźniani fetyszyści. O czym świadczy fakt, że niektórzy w ogóle nie wpadają na to, że Stanikomanię czytają kobiety?

  • Kasica, ja czekam na wątek pt. 'Stanikomania: czego nie widać', w którym podzielisz się właśnie takimi reakcjami na swój blog. :)

Ostatnie

Biustonosz bez fiszbin. Jak go oswoić? Poradnik dla poszukujących

W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…

2 miesiące temu

Podgrzejmy atmosferę! Lato w środku zimy na Salonie Bielizny – II

Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…

4 miesiące temu

Klasyk w prążek. Recenzja biustonosza Gorsenia Nela

Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…

5 miesięcy temu

Uwolnij się! Recenzja biustonosza Panache Sport Freedom

Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…

5 miesięcy temu

Gładki, ale z pazurem. Recenzja biustonosza KrisLine Simple Soft Pro Comfort

Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…

6 miesięcy temu

Zróbmy lemoniadę, czyli wiosna (i jesień) na Salonie Bielizny 2025

Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…

6 miesięcy temu