Kategorie: Kolekcje

Chanel i tropiki, czyli Cleo na lato 2012

W kolejnym odcinku zapowiedzi marek Panache na wiosnę i lato 2012 roku pozostaniemy w gorącym klimacie zapoczątkowanym przez Superbra 🙂 Kolekcja Cleo również zaskoczyła mnie pozytywnie, przede wszystkim od strony designu, a zwłaszcza kolorów. Tegoroczna wiosna była w sumie dość blada, jesień z kolei wydaje się trochę zbyt jednostajna barwnie – nie wszyscy wszak gustują w pomarańczach i malinach. W kolejnym sezonie ta kierowana do młodszych klientek marka zaoferuje dużo większą niż dotąd różnorodność: pokaże się w barwach z niemal wszystkich rejonów tęczy.

Jeśli chodzi o wzory – w Cleo królują nadruki. Coś dla siebie znajdą zarówno miłośniczki subtelnej kreski, jak i mocnych plam koloru. Nieco zawiedzione natomiast mogą być miłośniczki pastelowych subtelności i delikatnych koronek czy haftów.

Klasyczne nawiązania

Zacznę, na przekór, od jednego z bardziej stonowanych projektów. Podobno przy tworzeniu Mischy inspirowano się klasycznymi kostiumami marki Chanel, a w szczególności charakterystyczną, kraciastą fakturą materiału. Może dałam się omamić reklamie, ale podziwiam i pomysł, i wykonanie – biustonosz rzeczywiście sprawia eleganckie wrażenie, jest też bardzo przyjemny w dotyku. To jeden z najładniejszych, najbardziej oryginalnych biustonoszy całej kolekcji (i jeden z najciekawszych różowych staników, jakie kiedykolwiek widziałam :). Ma urokliwe ozdobne ramiączka.

Mischa to usztywniany plunge do miseczki H. Wedle informacji producenta, jego konstrukcja oparta jest na biustonoszu Rosa z jesiennej kolekcji Masquerade – nie miałam jeszcze niestety okazji jej wypróbować. W modelu zastosowano zmienione fiszbiny, które mają nie wchodzić zbyt wysoko pod pachę.

Kolorowy spray

Trend różnobarwnych plam czy pociągnięć pędzlem reprezentują dwie siostry – usztywniane balkonetki do miseczki H oparte na przez wiele z Was lubianym modelu Sadie.

Ellie kojarzy się plażowo-tropikalnie:

Jej bliźniaczka Rihanna zaś to powtórka z tegorocznej gamy czerwono-miętowej.

Usztywniane nowości

Te z nas, którym konstrukcja Sadie już nieco spowszedniała bądź nie czują się w niej zbyt dobrze, będą mogły w kolejnym sezonie wypróbować dwa świeże pomysły konstruktorów. Oba wydają się dość nisko zabudowane.

Olivia do miseczki H ma także dwudzielny krój z pionowym szwem, producent jednak utrzymuje, że jest to nowy kształt. Haftowane kropki zapewne niejedną z nas oczarują, zwłaszcza w zestawieniu z guziczkiem na mostku. Sweet! 😉

Arianę niestety ubiorą się biusty tylko do miseczki G. Miseczki zostały skrojone z trzema pionowymi szwami schodzącymi się nieco do środka. Konstrukcja Ariany została oparta na modelu Florence marki Masquerade z tegorocznej kolekcji letniej. Również jestem ciekawa, jak się sprawdzi – jakoś nie widywałam Florence w naszych sklepach…

Podoba mi się tęczowy haft, natomiast te buraczkowe tonacje już zdecydowanie mnie męczą 😉

Egzotycznie albo sielsko

Rodzinę miękkich balkonetek do miseczki J o mocniejszej konstrukcji reprezentują dwie nowości. Pierwsza z nich to Alexa, która dzięki nadrukowi paisley stała się moją kolejną faworytką. Paisleyom na bieliźnie mówimy stanowcze TAK 🙂 Jej krój został oparty na modelu Sasha, zapowiadanym na jesień.

Przeciwieństwem tego perskiego dywanu jest kwiatowy motyw balkonetki Chloe, kojarzący się z wzorami na porcelanie. Słodyczy dopełnia guziczek. Zwracam uwagę także na ozdobne ramiączka.

Mocne akcenty w bazie

Obecne już od kilku sezonów miękkie, lekkie balkonetki Lucy do miseczki J pozostają z nami w bazowych kolorach czarnym i białym, a oprócz tego pojawi się sezonowy akcent w mocnej żółci. Kolor wiosenno-letniej Lucy jest naprawdę intensywny, nie blady. Model ten co prawda nie nęci mnie ze względu na krój (bandless = „fiszbiny nie wbudowane w obwód”), ale za taką barwą tęsknię od czasu żółtej wersji Paris Miss Mandalay. Mam nadzieję, że nie podzieli losu żółtej Brooke, która praktycznie nie weszła do sprzedaży.

Jude, plunge o sztywnych formowanych miseczkach, nadal sięgać będzie jedynie do miseczki G i znowu pojawi się w trzech wersjach – cielistej z jasnoróżowymi dodatkami, czarnej z amarantowymi oraz sezonowej – „hot red” z błękitem, kolorowi temu chyba jednak bliżej do fuksji niż czerwieni. Wersja ta wygląda na odwrócenie tegorocznej błękitno-fuksjowej. W wiosennej Jude ma zostać poprawiona konstrukcja – producent informuje o zmianie kąta fiszbiny, co ma dać więcej miejsca na pierś i dzięki temu zapobiec wcinaniu się krawędzi miseczki.

Usztywniane balkonetki typu Sadie w bazie reprezentuje Juna, która, oprócz czerni, pojawi się także w beżu i kości słoniowej.

Ciekawe detale

Marka Cleo potrafi zwracać uwagę detalami, choć prym pod tym względem wiodła zawsze Masquerade. W tym sezonie ozdoby będą ciekawsze niż w poprzednich i zdecydowanie dodadzą kilku modelom charakteru. Mamy więc guziczki (Olivia, Chloe), kokardki wielobarwne (Mischa) czy stanowiące kontrastowy akcent (Ariana). Widzę tu inspirację marką Freya.

Rozmiary

Tutaj także nie dokonała się żadna alfabetyczna rewolucja. Usztywniane balkonetki nadal przeważnie sięgają miseczki H, jedna z nich zatrzymuje się na G. Krój plunge dostępny jest do miseczki H (Mischa) oraz G (Jude), miękkie balkonetki natomiast dochodzą do miseczki J. Cała kolekcja rozpoczyna się miseczką D, dla niektórych nosicielek miseczki C jest jednak nadzieja: jeżeli polskie sklepy zgłoszą odpowiednio duże zapotrzebowanie, w obwodach 65-75 powstaną również miseczki C.

W całej kolekcji obwody obejmują zakres 28-38 (60-85), inaczej niż w Superbra, gdzie większość modeli zaczyna się od 65.

Galeria

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć. Cleo to dziewczęca, wesoła marka, dlatego bardzo żałuję, że nie mogę pokazać Wam pięknych uśmiechów i wesołych spojrzeń modelek – zwłaszcza np. na zdjęciach prezentujących modele Ellie czy Alexa, na których pozytywne zaangażowanie w pozowanie było wyraźnie widoczne 🙂 Niestety kontrakty dziewczyn na to nie pozwalały. Będą musiały wystarczyć nam ich zgrabnie odziane biusty.

[Katalog flash w serwisie flickr nie jest dostępny, przepraszamy.]

Katalog nieco mnie rozczarował – lepszy był ten sprzed trzech lat, z czasów Miętowego Dżordża, w którym modelki występowały we wnętrzach przypominających pokoje nastoletnich elegantek. Marzy mi się jakaś przyrodnicza, tropikalna sesja… Tymczasem muszą nas zadowolić banalne kolorowe baloniki.

[Katalog flash w serwisie flickr nie jest dostępny, przepraszamy.]

I co Wy na to – czy to będzie dobre lato? 🙂

Komentarze

  • Ojej, nic mi się nie podoba:( Rihanna budzi dobre skojarzenia, taka "informatyczna", ale też mi nie pasi. Fajnie byłoby, gdyby odezwał się ktoś, kto ma Jude. Nie ukrywam, że wersja cielista mnie interesuje bardzo, ale z wyglądu ten stanik ma wszystko to, co wróży fatalne dopasowanie - wiszące fiszbiny, rozległe, plaskate i płytkie miski oraz zamkniętą krawędź. Może się ktoś przyzna do posiadania? Warto sobie tym stanikiem zawracać głowę?

  • Z Jude niestety nie miałam okazji się zaznajomić biustowo, ale przypomniałaś mi o pewnej informacji, której zapomniałam podać a propos konstrukcji tego modelu, która ponoć ma zostać poprawiona. Dopisuję więc.

    A z informatycznych, to ja poproszę stanik w matrixa. Znaczy w takie zielone na czarnym ;)

  • Wreszcie fajne, fikuśne detale. W końcu to kolekcja dla młodych duchem :) Dziewczyny u mnie zaczęły piszczeć na widok serduszka w Olivii ("patrz! patrz! na majtach też jest!"), oraz rozczulił je bardzo różowy guziczek przy Chloe. Model Rihanna z dalszej odległości, jeśli chodzi o gamę kolorów - faktycznie wygląda jak kopia Rity, której ma być następczynią, ale mnie ten wzór skojarzył się jeszcze dodatkowo z "biubiową" sukienką Manhattan :))

  • Do jakiej miseczki dochodzi Juna?
    Z wiosennej notki omawiającej tę jesień wynikałoby, że do H, ale na stronie so chic piszą, że do J, z kolei w katalogu na wiosnę 2012 jest już do H.

  • Staniki nie zaparły mi tchu w piersi, sesja też jak sesja, ale bardzo spodobała mi się modelka - jest taka hmm subtelna. :) No i nie kojarzę jej z katalogu żadnej innej marki, a ja lubię modelki-świeżynki (a już niewyobrażalnie wręcz obrzydła mi modelka Panache, która - chyba na złość mi - prezentuje coraz więcej marek). ;)

  • @jelonek_k, w katalogu zarówno jesiennym, jak i tym nowym Juna jest do H. Raczej podejrzewam, że to jest prawidłowa wersja, ponieważ jest to ten sam krój, co Sadie i Poppy, a w zapowiedziach na wiosnę - Ellie i Rihanna, a one wszystkie są do H.

    @zmijunia, mnie też podoba się Cleowa modelka, aczkolwiek do tej z Superbra zastrzeżeń nie mam, chyba w ogóle małą uwagę zwracam na modelki na papierze :)

  • Ta żółta Lucy jest cudowna! Uwielbiam takie żywe, nasycone kolory! Tylko mam nadzieję, że fiszbiny w wiosennej kolekcji będą węższe, niż do tej pory, bo inaczej skończy się na wzdychaniu, że piękny i złośliwy... i nie kupię, a już bardzo chcę.

  • Mi się podoba bardzo Mischa, bardzo w moim stylu, no i powalił mnie ten kanarek. Jak chodziłam do przedszkola to żółty ubóstwiałam ponad wszystko. Ta faza nigdy nie wróciła i w sumie niechętnie ubieram się w żółte kolory, ale ten stanik wywołał u mnie banana na twarzy, więc może warto spróbować :)
    A tak poza tym to jestem bardzo rozczarowana potomkami Georga i to już neistety nie od dzisiaj. Od czasów Lizzie nie ma moim zdaniem "godnego następcy", który byłby wystarczająco uniwersalny kolorystycznie i pod względem wzorów. George/Lizzie był dla mnie jednym z najfajniejszych, a przede wszystkim jednym z najlepszych konstrukcyjnie staników, który co ciekawsze sprawdzał się i na dużych i na małych biustach.
    Oczywiście, wszystko kwestia gustu, ale im bardziej coś pstrokate tym niestety dla mniejszej liczby kobiet osiągalne, więc obawiam się, że przedstawione tu graficiarskie wersje nie spotkają się z aż tak żywym przyjęciem jak to było z prostym designem Georga czy Lizzie. Eleanor oczywiście, też była prosta i jednokolorowa, ale (nie sprawdzałam nabiustnie) podobno już to nie było to samo konstrukcyjnie co poprzednicy.
    Nie podobają mi się te wszystkie nadruki, ale ja w ogóle rzadko noszę wzorzyste ciuchy.
    Natomiast detale są fajne.

    Kasico, wielkie dzięki za ten artykuł (i za poprzedni!).

  • Mischa i Olivia mają na brzegu miseczki taki sam haft jak Arabelka. :)

    Jakoś nic mnie nie zachwyciło z tej kolekcji, ale chętnie bym przyjęła żółtą Jude i Ellie do mojej szuflady. Jestem też ciekawa kroju Olivii, chociaż pewnie poczekam na inną wersję kolorystyczną. Za to bardzo mnie cieszy pojawienie się bazówki z Juny, cielistych staników na lato nigdy za wiele. :)

    Z jakich modeli będzie miseczka C?

Ostatnie

Biustonosz bez fiszbin. Jak go oswoić? Poradnik dla poszukujących

W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…

1 miesiąc temu

Podgrzejmy atmosferę! Lato w środku zimy na Salonie Bielizny – II

Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…

3 miesiące temu

Klasyk w prążek. Recenzja biustonosza Gorsenia Nela

Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…

5 miesięcy temu

Uwolnij się! Recenzja biustonosza Panache Sport Freedom

Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…

5 miesięcy temu

Gładki, ale z pazurem. Recenzja biustonosza KrisLine Simple Soft Pro Comfort

Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…

5 miesięcy temu

Zróbmy lemoniadę, czyli wiosna (i jesień) na Salonie Bielizny 2025

Atmosfera wyciszenia panowała w tym roku na targach Salon Bielizny w Łodzi. Mniejsza liczba wystawców…

6 miesięcy temu