O tej porze roku każda z nas, która ma choć trochę doświadczenia z właściwym doborem biustonosza, wystawiana jest na specyficzną próbę. Otaczają nas bowiem stada zdeformowanych, źle podtrzymanych piersi – męczących się w źle dopasowanych, niewygodnych stanikach, których zapięcia nieestetycznie wyjeżdżają spod tylnych dekoltów, i tak dalej (opisy objawów można mnożyć). Piszącą te słowa często aż korci, by podejść do takiego umęczonego i oszpeconego biustu i zasugerować jego właścicielce, by poszukała większych miseczek i ciaśniejszego obwodu…
Cóż, od dawna nie ulega wątpliwości, że stanikowa edukacja jest naszym paniom bardzo potrzebna. To prawda, że nasze sklepy są źle zaopatrzone, personel niewyszkolony, na temat większych biustów i staników na nie pokutują najróżniejsze idiotyczne stereotypy – ale to przede wszystkim od samych kobiet zależy, czy padną ich ofiarą, czy też zechcą zadbać o swoje atuty i poszukać odpowiedniej bielizny. Bo kto szuka – ten prędzej czy później znajdzie!
Co to jest „Piersiówka”?
Potrzeba w gruncie rzeczy niewiele – odpowiedź na pytanie, jaki powinien być właściwie dopasowany biustonosz, jest prosta i da się bardzo zwięźle ująć. Dlatego właśnie powstała „Piersiówka”, czyli niezbędnik każdej Biuściastej, opracowany przez założycielkę forum Lobby Biuściastych (Butters77) i jej zdolne współpracowniczki 🙂 Dzięki stosowaniu się do tych kilku prostych zasad każda kobieta, zwłaszcza nieco hojniej obdarzona przez naturę, ma szanse poprawić swój wygląd i samopoczucie. Jeśli wybierasz się na bieliźniane zakupy, zabierz „Piersiówkę” ze sobą. Jeśli prowadzisz sklep – połóż w widocznym miejscu, zawieś w przymierzalni. Jeśli masz ochotę przyłączyć się do naszego edukacyjnego dzieła – rozdawaj ją znajomym!
UWAGA: Ulotka „Piersiówka” może być wykorzystywana wyłącznie w całości i w nie zmienionej postaci, w szczególności z zachowaniem informacji o autorstwie (butters77) oraz linku (biusciaste.prv.pl). Wszelkie zmiany, w tym wykorzystywanie jej części do opracowania własnych materiałów, nie są dozwolone przez autorki.
Przedstawiam wam rzecz należącą jednocześnie do dwóch światów: świata bezpretensjonalnej, gładkiej bawełny elastycznych topów i…
W tym tekście chcę podzielić się z tobą swoim konkretnym, namacalnym doświadczeniem w oswajaniu miękkich…
Środek zimy to chyba dobry moment na odrobinę ciepłych kolorów. Zapraszam do kolejnego odcinka raportu…
Biustonosz bez fiszbin wielu z nas kojarzy się głównie z beżem, rozstawiającą konstrukcją i „babcinym”…
Biustonosz sportowy - części z nas kojarzy się po prostu z miękkim topem albo biustonoszem…
Przedstawiam Wam prawdziwego czarnego jednorożca polskiej sceny bieliźniarskiej. Gładki biustonosz z bezszwowymi miseczkami, do tego…
Komentarze
poczekam az ludzie z biura wyjda i drukuje:)
mam kilka kandydatek do "przerozmiarowania" a delikatne sugestie nie trafiaja, to moze obiektywna, w jakims stopniu "anonimowa" ulotka pomoze?
też mam kandydatkę w pracy, ulotkę dostanie jak tylko wróci z urlopu:))
A Wy wierzycie, że ekspedientki w sklepach bieliźnianych to wyłożą? A kto im w takim wykupi te pokłady 75B? ;)
Te ze zwyklych sklepow nie, ale one i tak tu nie zagladaja. A te mniej zwykle - kto wie? W gruncie rzeczy tego typu instrukcja powinna wisiec w kazdej przymierzalni...
Ale przecież nie musi być w sklepie bieliźniarskim :) W zwykłym odzieżowym też może być, przy okazji mierzenia bluzki ktoś sobie sprawdzi jak bardzo źle ma dobrany stanik...
1. Ja bym usunęła "wydrukuj i noś ją zawsze przy sobie", nie za wielki sens ma umieszczanie takiej informacji na czymś, co docelowo już będzie wydrukowane.
2. Pisze się "fiszbin", a nie "fiszbina" (sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2557970).
3. To, że fiszbin obejmuje całą pierś, to jest objaw prawidłowy, wbrew temu, co sugeruje ulotka...
No i do wydruku najlepsze to by było jednak w PDF-ie.
Dziewczyny, jesteście wspaniałe! Instrukcja prosta i czytelna. A ja nareszcie moge cieszyć się moim dużym biustem (75H w Avocado)bez potrzeby nerwowego upychania go w różnych, nie do tego celu przeznaczonych, miejscach.
Pozdrowienia.
yaal: "fiszbina" jest dozwoloną formą w mowie potocznej (sprawdzałam ;). Co do punktu 3. - zgadza sie, jest to objaw prawidlowy, podobnie jak "ramiączka NIE wpijają ci się w ciało", "biust NIE wylewa sie...", etc. Nie widzę problemu :)
Z fiszbinami jest ten problem, że prawidłowo jest fiszbin, ale mało kto o tym wie.
A my właśnie walczymy z mitami na nieco inne tematy. Zatem nie wiem... unikać liczby pojedynczej? ;)
Jeśli fiszbina jest dozwolona, to lepiej ją zostawić, będzie mniejsze zamieszanie.