Zapraszam na drugą część reportażu z jesiennej edycji Salonu Bielizny 2018! W odcinku: pantery, odcienie skóry, fuksja, kwiaty, niebieskość, styl sportowy, metaliczność, plus size, plaża, konstrukcje i rozmiarówki oraz Wielkie Podsumowanie! I pytanie do Was 🙂
Zanim zaczniecie, zerknijcie do części I.
Pantera
Zmierzch prążków i cętek był wieszczony już wiele razy, dzika kocica jednak uparcie wraca do kolekcji i szkoda by było tego zjawiska nie odnotować 🙂
Dama Kier. Jak widać, ten model jest nie tylko panterkowcem, ale i paseczkowcem!
Znowu Dama Kier, tym razem cętkowo-warstwowa. Propozycja dla małobiuściastych (#mysizeplease???)
Tak powinny wyglądać koronkowe plecy!
To wersja modelu Sachi z kolekcji jesiennej co prawda, ale tak spektakularna, że trudno ją pominąć, zwłaszcza że w komplecie tym przechadzała się Joanna Cesarz, która prezentowała markę Elomi przy stoisku (niestety nie mam fotki, chlip). Takie właśnie mocne, śmiałe wzory świetnie sprawdzają się w rozmiarach plus!
Cętkowana kokardka u Avy.
Model z aktualnej (jesiennej) kolekcji Ewy Bien.
Druga wersja cętkowanej Ewy Bien (z metaliczną nitką!).
Wszystkie odcienie skóry
Po krótkiej wycieczce w krainę zwierzęcych futerek, wracamy do ludzi 🙂 Chciałam zrobić oddzielny podrozdział o beżu, ale doszłam do wniosku, że tak naprawdę nie tylko o beż tu chodzi. Nie wszystkie jesteśmy beżowe (w tym zwłaszcza osoby ciemnoskóre), nie wszystkie lubimy beż, a nasze ciało ma tak naprawdę wiele kolorów. Bielizna w barwach ciała – to bielizna nie tylko w odcieniach gładkiej skóry dekoltu czy pośladków. Już wspomniane wcześniej makijażowe róże kojarzą się z odcieniami rumianych policzków – większość z nas przecież czasem się rumieni. Oprócz ramion czy szyi, mamy przecież także usta, brodawki sutkowe, genitalia. O tych miejscach rzadko mówimy w kontekście mody, a przecież przybierane przez nie odcienie bardzo do nas pasują – bo są po prostu nasze, dane nam przez naturę.
Wracając jednak do bielizny – po raz pierwszy tak podobały mi się modele tzw. cieliste. Kolory ciała są obecnie bardzo modne i dzięki temu wyszły ze sfery najbardziej podstawowych, prostych, praktycznych projektów i przedostały się do świata trendów.
Nessa – model w subtelnym odcieniu gdzieś pomiędzy beżem a brzoskwiniowym różem.
Lupoline – model z kolekcji bazowej. Uwagę zwracają złote „okucia”, które przyjemnie ulukśniają kolekcję.
Gaia – kolejna bardzo jasna brzoskwinia. Miękki model dostępny w wersji maxi, z bardzo ładnym haftem.
Gaia – rasowy beż z gatunku chłodniejszych.
Kris Line – smaczniutki różobeż
Kinga – jasny nudziak w połączeniu z satyną.
Ava – model z wytłaczanej koronki, po raz pierwszy w kolekcji. Beż wzbogacony panterką 🙂
Ava – bardzo uroczy wzór, delikatny róż plus pastelowa brzoskwinia.
Nipplex – kolor niespecjalnie oryginalny, ale ciekawy jest tutaj krój w połączeniu z rozmiarówką. Oto Nipplex zrobił usztywnianą, pionowo ciętą balkonetkę-halfa imieniem Telimena, w zakresie rozmiarów niemal identycznym z tzw. Dużą Anną 🙂 Czyli: 65 E-J, 70 D-K, 75 C-J, 80 B-I, 85 B-H, 90 C-G, 95 C-F. Bardzo chciałabym ja wypróbować.
Anita – model Fleur w odcieniu ciemniejszych skór, albo ciemniejszych rejonów skóry 🙂
Taupe’owy model Gorteksu. Znowu miękki! 🙂
Gorsenia – odcień z pogranicza taupe i „różowych złot” 🙂 (podkreślony różowozłotą zawieszką na mostku).
Złota Kinga! Kolor, który bardzo łatwo mi się pomija ze względu na uprzedzenia do odcieni pokrewnych beżowi, To jednak nie jest żółtawy czy też karmelowy beż, lecz złoto (jak przekonałam się już kiedyś przy okazji pięknego złotego modelu Avocado – zobaczcie recenzję).
Kinga – dość klasyczny ciemny beż, ale wzbogacony obfitymi haftami. Rozmiarówka bardzo interesująca, z mojego punktu widzenia 🙂
Czy to jeszcze beż? 😉 Bez wątpienia – tło jest zdecydowanie beżowe, natomiast z tego, co się na nim dzieje, ucieszą się tropicielki zarówno zieleni, jak i żółtego, fuksji i pomarańczu.
Fuksja
Wracamy do barw mniej cielesnych. Różu w odmianie ekstramocnej było stosunkowo niedużo, ale kilka modeli było naprawdę godnych uwagi.
Fiolet z różem – fuksja jak żywa. Ten model chwycił mnie za serce natychmiast, nie tylko ze względu na kolor, ale także – zakres rozmiarów (mam nadzieję się załapać).
Podobny projekt w wydaniu półusztywnianym dla większych zakresrów rozmiarów. Był gwiazdą pokazu 🙂 (Majtki!!!)
Mocny róż Lupoline, także w wydaniu braletkowym.
Ten komplet także zrobił wrażenie na pokazie, ale nie znalazłam go ani w jesienno-zimowym, ani wiosenno-letnim katalogu Krisa. Czyżby to tylko taki popisowy-pokazowy numer? Dzięki niemu jednak miałam okazję zaobserwować, jak leży na dużym biuście pionowo cięty half-cup tej marki.
Trochę na doczepkę, przyznam – bo ten kolor z cała pewnością fuksją nie jest. Ewentualnie maliną, ale najbardziej chyba arbuzem 🙂 A już na pewno nie jest to klasyczna czerwień. Warto przyjrzeć sie misternym haftom, zwłaszcza u góry miseczek, i rombom à la jajo Fabergé u dołu.
Róże, monokwiatki i polikwiatki 🙂
Kolejny sezon dominacji flory – prawie znikły abstrakcje i geometrie. Kwiatowe desenie w wydaniu drukowanym bywają jedno- lub wielokolorowe, gatunkowo – sporo róż, ale i polne łączki się zdarzają.
Angielskie róże Nessy
Czarne kwiaty Gai
Jeden z moich ulubionych modeli Avy. Czy to lilie wodne? Oczko na mostku, zielone listki. Pycha!
Morskie kwiatki. Bardzo ładna, połyskująca koronka.
Lupoline w róże i polniaczki. Kojarzy mi się z nadrukami marki Freya. Zwracam uwagę na obecność w rozmiarówce obwodu 65, bo kiedyś w Lupoline go brakowało.
Alles – róże na czarnym tle. Podoba mi się też ten siateczkowy wzór u góry.
Ewa Bien – obłędnie kwiatowy model z kolekcji jesiennej (Abigail) w wersji z zielonym. Poniżej druga wersja tego modelu, z wielokolorowymi kwiatami – widać haftowany tył.
Dżinsy i błękitna laguna
Kolory nieba i wody były super silnym trendem. W sumie, lubi je prawie każdy sezon… Od turkusu do szafiru, od morskiej wody po nocne niebo – będzie niebiesko na wiosnę.
To model dla takich łakomczuchów barwnych, jak ja. Turkus z pomarańczem, i zielenią do tego! Trudno wyobrazić sobie większą orgię. Chcę to!
Ten sam haft w wersji blue-only, już dostępny w kolekcji jesiennej. I przyznam się Wam, że już mam go na własnym biuście. Będzie recenzja.
Taki wiosenny szafirek też pokaże się w wiosennej kolekcji Ewy Bien.
Nessa – jeden z niewielu na Salonie bardziej abstrakcyjnych deseni, choć też kojarzy się roślinnie. Najbardziej chyba z bzami. Uroczo wiosenny.
Dopiero co narzekałam na brak geometrii? Oto mamy rozetki, w dodatku wzbogacone srebrną nitką. Spektakularny miękki Gorteks w chłodnym, lodowym odcieniu niebieskiego. Podobno ma ksywę Królowa Śniegu 🙂 Ale to kolekcja wiosenna.
Czy już mówiłam, że Gorteks się nam zmiękczył? 🙂 Wiosenna, szafirowa wersja modelu Adele (jest on już dostępny w czerni).
Strojność Gorsenii w wydaniu niebieskim. Kolejne udane połączenie z beżem.
Piękny dżinsowy odcień od Gai. Bardzo mi się podoba ta hipergładka koronka (bezszwowe wykończenie majtek!).
Ciemniejsze, jesienne wydanie koloru blue – od strony majteczek. Prawda, że są ciekawe?
Szafirkowski Lupoline.
Chabrowa wersja Fortuny od Kris Line. Naprawdę piękna.
Błękitne, fioletowe i granatowe motyle Samanty.
Oślepiająco turkusowa Kinga. Niestety, chyba się nie załapię na rozmiary.
Anielski błękit w różowe róże od Gorsenii.
Wiosenny sezon Allesa obfituje w pastelowe błękity, to jeden z nich.
…A to drugi 🙂
Nie wiem, czy Wam też dwukolorowe Allesy kojarzą się z projektami marki Dora Larsen? Są to może trochę za mało śmiałe połączenia, ale może marka pójdzie w tym kierunku? Allesy, nawiasem mówiąc, są naprawdę dobrej jakości i ostrzę sobie na nie zabki, zwłaszcza że dominacja nielubianych przeze mnie tzw. semisoftów w większych rozmiarach chyba już powoli się kończy.
Sport i koronka
Miks sportu i bieliźnanej klasyki objawia się już na dwa sposoby. Po pierwsze, producenci biustonoszy sportowych nawiązują do klasyki bieliźnianego designu – dość wspomnieć bladoróżowy model Panache Sport, czy też zapowiadaną wersję powleczoną czarną koronką (!). Po drugie – i to widzę u naszych producentów po raz pierwszy – elementy stylu sportowego przenikają do tych typowo ozdobnych, koronkowych modeli. Zerknijcie na te propozycje Allesa. Sportowe gumy z metalicznym nadrukiem w kolorze różowego złota. Modowe 3 w jednym 😉
Sport jako taki
Nie skupiałam się zbytnio na ofercie sportowców, ale mam dla Was kilka ciekawostek. Po pierwsze, aż dwie marki poszły w kolor koralowy oraz pomarańczowy 😉
A po drugie – próbę stworzenia sportowego modelu podjęła nasza Ava!
Po lewej – Joanna Cesarz w sportowym komplecie. Ma on kolor neonoworóżowy (aparat mi lekko zwariował).
Obie sportowe Avy są całkiem miękkie. Trudno mi ocenić poziom podtrzymania przed przymiarką, na razie nie wydaje mi się szczególnie pancerny, ale konstrukcja wygląda na fajną. Niepokoi mnie też ozdobne wykończenie dołu – Avo, to BĘDZIE DRAPAĆ. Pozbądź się tego, please!
Metalik
To był chyba najbardziej bling-blingowy Salon Bielizny ever. Metaliczność występowała w kolekcjach pod postacią połyskujących materiałów oraz haftów z metaliczną nicią. Jako typowa pica pica zerkałam łakomie na wszystkie błyski, zwłaszcza te dostępne mi rozmiarowo. Większość załapała się do innych podrozdziałów, tu więc tylko małe uzupełnienie.
Nessa. Metaliczne nitki zawierają kolorowe elementy haftu.
Metaliczno-grafitowy z czernią, nowy miękki model Gossarda.
Ewa Bien – metalicznie haftowany model z kolekcji jesiennej
Gorteks – ten haft w kolorze ciemnej miedzi/różu mogłabym pokazywać bez końca 🙂
Królowa Śniegu w zbliżeniu 🙂
Plus size
Słów kilka nie tyle o bieliźnie, a bardziej – o ciałopozytywności i reprezentacji. Modelki w rozmiarach plus nie są już na Salonie Bielizny niczym niezwykłym. Na pokazie wystąpiły trzy, a poza pokazem, na stoiskach, było widać jeszcze więcej modelek o większych wymiarach, choć nadal dominują „zgrabne” klepsydrowe sylwetki. Duże rozmiary i duże biusty wspomagały stoiska takich marek, jak: Gaia, Gorsenia, Kris Line, Nessa, Elomi, Panache, Pour Moi (niech mnie ktosia poprawi, jeśli była i widziała więcej!). Na pokazie wystąpiły w jeszcze większej liczbie marek. Oto kilka fotek z pokazu, których jeszcze nie było 🙂






































































