WBrafitting

Rozmiary siostrzane. Jak przeliczać rozmiary staników i czy 85G to to samo, co 80H?

„Jak zmniejszasz obwód, to zwiększ miseczkę, i odwrotnie” – ta wskazówka pojawia się zawsze, gdy pytamy, jak dobrać rozmiar stanika. Wiele osób z piersiami jednak nie całkiem uświadamia sobie jej znaczenie, albo w nią nie wierzy i nie zawsze o niej pamięta, robiąc zakupy w sklepie z bielizną. „Jak to, radzisz mi przymierzyć 75F, jak 70G jest tylko za ciasne pod biustem? Nie będzie za małej miseczki?” „Przymierzałam 70B i 75B i ten drugi miał o tyyyle za dużą miskę! Jak te firmy to robią?” Jeśli zdarza ci się zadawać tego typu pytania – ten tekst jest dla ciebie. Jest też dla tych z nas, które czasem chciałyby zmieścić się w za małej rozmiarówce, ale boją się popełnić brafittingową „herezję”. Dowiedz się, co to są siostrzane rozmiary biustonoszy i jak je stosować!

Co to są rozmiary siostrzane (sister sizes)?

Są to rozmiary staników, które mają w miarę podobną objętość miseczki (czyli: zmieszczą podobnej wielkości piersi), ale różne rozmiary pod biustem (są za to przeznaczone na podobny obwód w biuście). Takie rozmiary różnią się oczywiście liczbą oznaczającą rozmiar pod biustem (np. 85 i 80). A do tego, trochę wbrew intuicji, różnią się one od siebie także literą miseczki. Na przykład, 85G i 80H (w europejskim systemie rozmiarów) to właśnie rozmiary siostrzane.

Jak to możliwe, żeby ta sama pierś zmieściła się i w miseczce H i w miseczce G? Ano tak, że miseczka oznaczona daną literą ma różną wielkość, w zależności od rozmiaru pod biustem. 85G to nie jest to samo, co 80G. Nie ma jednej miseczki G, przyszywanej do różnych długości obwodów. To tak nie działa. Działa inaczej 🙂

Kiedy spojrzymy na rozmiary staników ułożone w tabelce, w której każdy wiersz odpowiada rozmiarowi pod biustem, a każda kolumna – rozmiarowi miseczki, rozmiary siostrzane będą ułożone „po skosie w górę”.

Fragment rozmiarówki EU. Oczywiście rozmiarów jest więcej – miseczki znanych mi firm sięgają do R, większe mogą być też rozmiary pod biustem. Gdybym chciała uwzględnić wszystkie produkowane na świecie rozmiary, trudno byłoby zmieścić tabelkę na stronie 🙂 Teraz porównajcie liczbę rozmiarów w tej tabeli z zaopatrzeniem w przeciętnej sieciówce. Daje do myślenia, prawda? 🙂

Rozmiary oznaczone kolorem różowym to rozmiary, które mają podobną wielkość miseczki. Na przykład, w moim przypadku często zdarza się, że przymierzam rozmiar 80H, a w końcu decyduję się na 85G, albo odwrotnie – w zależności od tego, jak rozmiarowo wypada dany model. Moje piersi mieszczą się w obu tych rozmiarach, ale jeden z nich – 85G – jest luźniejszy pod biustem od drugiego, 80H.

Rozmiary siostrzane. Ilustracja ze sklepu online Lace Lingerie (bardzo duży wybór biustonoszy D+). Jak widzicie, miseczki w rozmiarach 65G, 70F, 75E i 80D modelu Perle marki Primadonna wyglądają na pierwszy rzut oka podobnie. Na zdjęciu widać, że mają praktycznie taką samą szerokość. Staniki różnią się za to długością „skrzydełek” tyłu biustonosza, od których zależy rozmiar pod biustem.

[Jeśli w tym momencie poczułaś niedosyt i masz ochotę dowiedzieć się od samego początku, jak dobrać rozmiar biustonosza, zapraszam cię do poradnika „Jak dobrać stanik”, a tutaj tylko zacytuję fragment: „Jeśli myślisz o sobie: ja mam C, Zosia ma B, a Gosia ma duże D – zapomnij o tym. W rozmiarze stanika sama litera, bez liczby, nic nie znaczy. „Ty masz F? Przecież nie masz takiego wielkiego biustu!” – usłyszała niejedna stanikomaniaczka. Dlaczego to bzdura? Bo inna jest wielkość miseczki F dla rozmiaru 75, inna dla 65! D nie zawsze znaczy Duża, a G to żaden Gigant, którego nikt nie widział. Na przykład ja noszę G. 🙂]

Podsumujmy: rozmiary siostrzane to takie, które mają podobną wielkość miseczki, ale różne rozmiary pod biustem. Na przykład: 85G i 80H, 75B i 70C, 110D i 105E.

Poniżej dowiesz się wszystkiego o tym, jak korzystać z rozmiarów siostrzanych, gdy chcesz dobrać sobie stanik.

Jaki rozmiar przymierzyć, jeśli stanik ma dobrą miseczkę, ale jest za ciasny pod biustem?

Jeśli biustonosz, który właśnie przymierzasz, ma miseczki „w sam raz”, ale pod biustem jest ci za ciasno (i jesteś pewna, że ta „ciasnota” nie jest spowodowana za małymi miseczkami – co też się zdarza, więc koniecznie się upewnij!), przymierz rozmiar siostrzany, który ma większy rozmiar pod biustem, ale miseczkę oznaczoną wcześniejszą literą alfabetu (rozmiar pod biustem w górę = miseczka w dół). Czyli jeśli pasuje na ciebie miseczka w 80H, ale masz za ciasno w obwodzie – spróbuj 85G (analogicznie np.: 70D – 75C, 65F – 70E itp. – rzuć okiem na tabelkę wyżej). Ten rozmiar będzie luźniejszy pod biustem, ale będzie miał praktycznie taką samą wielkość miseczki.

Jaki rozmiar przymierzyć, jeśli stanik ma dobrą miseczkę, ale jest za luźny pod biustem?

Jeśli stanik, który przymierzasz, ma dobre miseczki, ale pod biustem jest za luźny (na przykład: podchodzi ci na plecach do góry, zwłaszcza gdy podnosisz ręce, luźno obraca się na ciele, nie czujesz dobrego podtrzymania biustu), przymierz rozmiar siostrzany, który ma mniejszy rozmiar pod biustem, ale miseczkę oznaczoną dalszą literą alfabetu (rozmiar pod biustem w dół = miseczka w górę). Na przykład, jeśli masz na sobie 85G, i czujesz, że jest za luźne – przymierz 80H. Ten rozmiar będzie ciaśniejszy pod biustem, ale miseczka będzie praktycznie tej samej wielkości.

A co robić, gdy nie pasuje ani rozmiar pod biustem, ani miseczka?

Jeśli przymierzasz rozmiar w miarę zbliżony do twojego, to przymierzając sąsiadujące rozmiary, spokojnie dojdziesz do właściwego, oczywiście o ile mieścisz się w rozmiarówce danego modelu. Pamiętaj tylko o regule, że gdy zmieniasz rozmiar pod biustem, to miseczkę trzeba zmienić „w drugą stronę”, by uzyskać podobne dopasowanie.

Jeśli chcesz, by miseczka także się zmniejszyła lub zwiększyła, wystarczy zostawić tę samą literę. Na przykład, jeśli uważasz, że rozmiar 85G ma na ciebie za dużą i miseczkę, i rozmiar pod biustem, zmniejsz rozmiar pod biustem o 1, a miseczkę zostaw (85G – 80G). W rozmiarze 80G mniejszy będzie zarówno rozmiar pod biustem, jak i miseczka. A jeśli rozmiar pod biustem chcesz zmniejszyć, a miseczkę – zwiększyć, bo w przymierzanym rozmiarze jest wyraźnie za mała? Zmniejsz rozmiar pod biustem o 1, a miseczkę zwiększ o 2 rozmiary (np. 85G – 80I). Wszystko to stanie się jasne, gdy spojrzysz jeszcze raz do tabeli i będziesz pamiętała o tym, że rozmiary wzdłuż linii „po skosie w górę” mają podobną wielkość miseczki.

Czarną ramką zaznaczyłam w tabelce rozmiary sąsiadujące, które najczęściej sprawdzamy, gdy przymierzany rozmiar nie jest do końca dobry.

Jakie są rozmiary siostrzane w rozmiarówce brytyjskiej?

W brytyjskich rozmiarach biustonoszy rozmiary siostrzane działają w zasadzie tak samo. Obecność podwójnych liter w nazwach miseczek nie ma znaczenia – są to pełnoprawne rozmiary, takie jak te oznaczone pojedynczymi literami.

Rozmiary siostrzane w rozmiarówce brytyjskiej. Najczęściej noszony przeze mnie rozmiar to 36G, choć ostatnio szala przechyla się w niektórych markach w stronę 38FF 🙂

Trochę co innego wynika z teorii, bo tabela systemu rozmiarów brytyjskich (który, znowu w teorii, stosowany jest przez wszystkie firmy brytyjskie, podczas gdy polskie tabele różnią się od siebie i często bywają niemiarodajne) mówi, że na ten sam obwód w biuście przeznaczone są rozmiary oddalone nie o jeden, a o dwa rozmiary miseczki. Dlatego można by wyprowadzić z tego wniosek, że skok o dwie miseczki przy zmianie rozmiaru pod biustem o 1 jest właściwszy niż skok o jedną. U siebie czasem obserwowałam, że lepiej działał skok o 1, a czasem o 2 🙂

Tabela obwodów w biuście w rozmiarówce brytyjskiej. Wynika z niej, że np. na ten sam obwód 111,5 w biuście pasuje rozmiar odległy o dwa, nie o jeden rozmiar miseczki. Czy jednak powinno się to przekładać na sposób stosowania sister sizes? Nie jest to oczywiste 🙂

Moim zdaniem lepiej trzymać się prostej zasady zmiany o 1 rozmiar miseczki przy zmianie o 1 rozmiar pod biustem. Z moich i Waszych doświadczeń zbieranych przez lata wynika, że to po prostu działa (a jak akurat nie działa, to zmienić rozmiar w zależności od potrzeb).

Nie skacz po markach i modelach

Jeśli chcesz spróbować rozmiaru siostrzanego – raczej nie zmieniaj jednocześnie marki ani modelu stanika. Jeśli np. 85G jest na ciebie za luźny pod biustem, a dobry w miseczce – nie przymierzaj 80H z innego modelu, tylko z tego, który chcesz właśnie dopasować. To znaczy, możesz oczywiście spróbować, gdy w sklepie jest ograniczony wybór, a ten drugi model też ci się podoba – po prostu nie masz wtedy gwarancji oczekiwanego efektu. Dlaczego? Bo między markami, a czasem i różnymi modelami w ramach tej samej firmy, są różnice w wymiarach. Zwłaszcza w przypadku firm polskich – czasem różnice między wielkościami miseczek w różnych firmach są tak duże, że będą na ciebie pasowały zupełnie inne rozmiary.

Czy rozmiary siostrzane naprawdę mają identyczne miseczki?

Tak naprawdę, to pytanie należałoby zadać producentowi konkretnego stanika, bo to od niego zależy, w jaki sposób stopniuje swoje rozmiary –  nikt nie narzuca tego odgórnie. Podobno w rozmiarach siostrzanych używane są takie same rozmiary fiszbin, a przynajmniej o takim samym rozstawie (tak, fiszbiny też mają swoje rozmiary – w różnych rozmiarach staników używane są różne rozmiary drutów, co dotyczy zarówno ich rozstawu, jak i długości). Zwróćcie jednak uwagę na fakt, że osoba nosząca rozmiar np. 80H ma inne proporcje ciała, niż osoba nosząca 65K, i inne niż osoba nosząca 105C. Piersi mogą mieć podobną objętość, ale będą miały inny stosunek szerokości do głębokości (wystawać do przodu na różną odległość), a do tego osoba nosząca 105 pod biustem może potrzebować innej szerokości miseczek, niż osoba z 65 pod biustem (mają przecież kompletnie różne szerokości klatek piersiowych).

Producenci biustonoszy radzą sobie z tym zróżnicowaniem lepiej lub gorzej. Luksusowe marki niekiedy chwalą się, że ich rozmiary opracowywane są każdy z osobna, tak by pasowały na rzeczywiste sylwetki o danych wymiarach. „Tępe” stopniowanie rozmiarów i stosowanie identycznych fiszbin na różnych końcach tabeli powoduje problemy, z którymi często borykają się np. właścicielki bardzo dużych biustów i jednocześnie wąskich klatek piersiowych – za szerokie fiszbiny sięgające na plecy, dostosowane do osób o większych ogólnych wymiarach.

Tak naprawdę, rozmiary siostrzane dobrze funkcjonują tylko „na małą odległość”. Możemy powiedzieć, że rozmiary odległe o jedno, najwyżej dwa „oczka” od siebie, to jeszcze siostry, natomiast te dalsze – to już dalekie miseczkowe kuzynki. Dlatego, jeśli naszym głównym rozmiarem jest 80H, to kupienie 105C i skrócenie skrzydełek z tyłu nie da nam dobrego dopasowania. Odpowiedź na pytanie „czy rozmiary siostrzane maja takie same miseczki” brzmi: nie!

Kiedy kupienie rozmiaru siostrzanego może nie być dobrą decyzją?

Jak już powiedziałyśmy wyżej, rozmiary siostrzane nie są identyczne. Poza oczywistą różnicą w rozmiarze pod biustem, różnice nie dotyczą jedynie proporcji miseczki, ale także np. szczegółów kroju, zabudowania, czasem także materiałów, szerokości użytych ramiączek, itp. Postępowanie firm w tej dziedzinie jest czasem dyskusyjne, np. bywa, że kierują się wyłącznie literą miseczki i dobierają bardzo szerokie ramiączka np. do wszystkich rozmiarów z literą G, nie biorąc pod uwagę, że 65G to całkiem inna objętość i ciężar piersi niż 85G. Tu raczej należałoby kierować się bardziej objetością i stopniować szerokość ramiączek zgodnie z rozmiarami siostrzanymi.

Największe rozczarowanie może spotkać nas, gdy nasze wymiary plasują nas wśród D+, czyli mamy spore miseczki, a stosunkowo niewielkie podbiuście. W takim przypadku często wypadamy z rozmiarówek popularnych firm. Jednak kusi nas czasem, by spróbować jakiejś super marki czy modelu i zamiast właściwego rozmiaru, który jest niedostępny, przymierzamy jakąś odległą „kuzynkę”, np. 95E, zamiast 80H. Oczywiście w takiej kuzynce w rozmiarze 95 musiałabym poważnie skrócić obwód biustonosza. Producenci staników z miseczkami do D (marki mainstreamowe) często stosują identyczne materiały we wszystkich rozmiarach, zatem bardzo możliwe, że mój nowy stanik miałby zbyt rozciągliwy tył, za wąskie ramiączka i ogólnie mniej solidną konstrukcję, niż potrzebuję w moim rozmiarze, a co najlepiej gwarantują mi marki specjalizujące się w tych większych.

Kiedy mimo wszystko warto spróbować?

Można oczywiście próbować takich eksperymentów z niezbyt dopasowaną siostrą i w wielu przypadkach to może dla nas zadziałać. Nie ma brafittingowej policji, która nas przyłapie na złym bra-uczynku 🙂 Nikt nam nie zabrania ubrać się od czasu do czasu w coś niezbyt dopasowanego. Noszenie bielizny to nie konkurs na perfekcyjny rozmiar i ma nam służyć dla przyjemności. Jeśli nie mieścisz się w rozmiarówkę Agenta Provocateura, ale jak trochę nagniesz zasady, to się zmieścisz – go for it, jeśli takie jest twoje marzenie! Każda prawdziwa stanikomaniaczka zrozumie 😉

Gorzej, jeśli taki „kuzynowski” rozmiar jest nam proponowany jako zamiennik naszego właściwego rozmiaru, a my, nieświadome, ulegamy tej propozycji, słysząc od sprzedawczyni, że „to przecież to samo”.

Kiedy rozmiary siostrzane są stosowane niewłaściwie?

Z grubsza: wtedy, gdy to nie my robimy to w sposób celowy i świadomy (bo na przykład nie ma naszego właściwego rozmiaru, a my bardzo chcemy mieć dany model i godzimy się z pewnymi niedogodnościami nie całkiem dobrego stanika), a kiedy ktoś namawia nas na rozmiar, który nie jest naszym rozmiarem i robi to po to, żeby sprzedać swój towar. Innymi słowy, tak naprawdę nas oszukuje.

(Czasy „osiedlowych sklepów”, gdzie nie słyszano o alfabecie powyżej D. Ilustracja pochodzi z artykułu Nie! namiotom w brudnym beżu z Wysokich Obcasów, rok 2008)

Zanim rozwinął się na dobre rynek biustonoszy o dużych miseczkach, w sklepach z bielizną kwitło wciskanie kobietom niewłaściwych rozmiarów. Gdy sklep nie miał na stanie rozmiaru 80H, a najczęściej nie miał, sprzedawczyni zaproponowałaby mi zapewne 95E, a gdybym poprosiła o 90F, usłyszałabym, że to przecież „to samo”, bo tak działają rozmiary siostrzane. Tymczasem rozmiar siostrzany w żadnym razie nie jest taki sam! Jak już wiemy, rozmiar siostrzany to taki, który ma podobną miseczkę, ale inny rozmiar pod biustem. Mamy tu jedynie podobieństwo, i to w przypadku tylko jednego parametru: objętości miseczki. Rozmiar pod biustem jest przecież inny! Zarówno 90F, jak i 95E czy 100D będą miały na mnie za luźny obwód, a miseczki u odległej „kuzynki” też mogą okazać się niedopasowane do moich piersi i mojej budowy ciała.

W środowisku brafittingowych aktywistek funkcjonowała nawet zasada, by nie utrwalać w naszym handlu przekonania, że każdej z nas można wcisnąć niewłaściwy rozmiar. I by tym samym nie napędzać sprzedaży rozmiarów, które tak naprawdę na nas nie pasują, a wytworzyć popyt realny na te dopasowane. Wiele z nas, odwiedzając sklepy, pytało o swój rozmiar i stanowczo odmawiało kupna niewłaściwego. Sądzę, że tego typu oddolne działania klientek wpłynęły na zwiększenie świadomości i zmianę postępowania sklepów. Nie warto godzić się na niewłaściwy rozmiar stanika, jeśli nie mamy ku temu dobrego powodu, na przykład spełnienie bieliźnianego marzenia od czasu do czasu. Lepiej dać zarobić firmom, które szyją naprawdę dla nas!

Podsumowanie

Rozmiary siostrzane to takie, które mają podobną objętość miseczki, lecz różne rozmiary pod biustem. Próbujemy ich przede wszystkim wtedy, gdy przymierzany przez nas stanik ma dobrą miseczkę, ale pod biustem jest za ciasny lub za luźny. Jeśli w sklepie nie znajdziemy właściwego dla nas rozmiaru, a dostępny jest rozmiar siostrzany – raczej go nie kupujmy. Chyba że nie mamy szans na właściwy rozmiar, ale bardzo, ale to bardzo chcemy mieć akurat ten model 🙂 Nie dajmy się przekonać, że rozmiary siostrzane są takie same. Nie są! 

Jeśli masz wąptliwości, jak przeliczyć rozmiar, zapraszam do komentarzy pod tą notką albo do kontaktu – postaram się pomóc!

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat dobierania rozmiaru stanika? Zapraszam do poradnika „Jak dobrać stanik” oraz do wpisów z kategorii Brafitting!

Może ci się spodobać