Przedstawiam wam rzecz należącą jednocześnie do dwóch światów: świata bezpretensjonalnej, gładkiej bawełny elastycznych topów i wiązanych troczków niczym w bikini, i świata biustonoszy bez fiszbin wyposażonych w strukturalne miseczki, zdolne podnieść i podtrzymać, a nawet nieco uformować całkiem duże biusty. Model Flexi Size brytyjskiej marki Molke, która specjalizuje się w bawełnianych biustonoszach i topach bez fiszbin w inkluzywnym zakresie rozmiarów, jest próbą stworzenia konstrukcji łączącej te światy. To popis sztuki konstruktorskiej, wspartej długimi testami – mamy bowiem przed sobą nie pierwszą, a kolejną, udoskonaloną wersję tego biustonosza. Czy się udało? Nie mam porównania z poprzednią wersją, ale powiem, że jestem całkiem pod wrażeniem tego flexu! 🙂









