WKolekcje

Sport na kolorowo

Pamiętacie jeszcze narzekania na nudną kolorystykę biustonoszy sportowych dla D-plusów? Że tylko czarne, białe, albo czarne z białym? Czasy te już zacierają się pomału w mej pamięci, jako że sportowce już od ładnych paru sezonów przybierają kolory tęczy i coraz mniej odbiegają barwnością od swoich codziennych braci. Wprawdzie wciąż jeszcze nie było kwiatków, panterki ani serduszek, ale chyba tylko patrzeć, jak się pojawią.

Proponuję zatem przerywnik-nieprzerywnik w opisach kolekcji na przyszły rok, a mianowicie rzut okiem na ostatnie pomysły projektantów modelu Panache Sport – począwszy od aktualnego sezonu wiosenno-letniego. Zaniedbywałam tę markę ostatnio, czas zatem nadrobić braki. W tym samym czasie zresztą inne marki sportowców, takie jak Freya Active czy Shock Absorber, też nie próżnowały i jeśli chcecie wiedzieć, co u nich słychać – dajcie znać. Moim skromnym zdaniem jednak designersko najciekawszy jest właśnie PS.

A czemu zaczynam właśnie od sportowca by Panache? Ponieważ darzę go osobistą sympatią – jest to cały czas mój dyżurny sportowiec. Wprawdzie moje doświadczenia nie mogą się równać z doświadczeniami naszej recenzentki – biegaczki Uli, bo eksploatuję go głównie „biegając” na orbitreku, ale jak dotąd nie mam ochoty na zmianę modelu. W PS nie czuję istnienia biustu, jest mi wygodnie, materiały są oddychające (co prawda po półgodzinie staje się on równie mokry, jak ja, ale nie jest mi w nim gorąco, a żadne z elementów nie obcierają spoconego ciała), i wytrzymują pranie w pralce. Do tego – fajnie wyglądam. Biust jest porządnie zebrany i podniesiony, i mimo braku idealnej figury wcale nie mam ochoty zakładać koszulki. Czarne spodnie, czarny top – i czuję się świetnie. Zapragnęłam jednak koloru i stąd mój nagły zwrot ku wersjom sezonowym 🙂

Zacznę może od tego, co miłośniczki Panache Sport mogą znależć w sklepach aktualnie. Są jeszcze sezonowe kolory wiosny-lata 2014, czyli…

Kobalt i koral

Moją ulubioną wersją jest kobaltowa (cobalt) choć pewnie część z Was powie, że żaden to kobalt, raczej turkus. W zasadzie słusznie. Ale lubię ją, nie tylko za turkus, ale i za pomarańczowe wykończenia.

Drugi sezonowy wariant to czerwono-żółty z wzorkami (zwany koralowym) – mnie osobiście nie zachwycił, ale na pewno ma swoje zwolenniczki:

W wersji koralowej powstała również koszulka do ćwiczeń z wbudowanym stanikiem – funkcjonalnie to właściwie to samo, co stanik, tylko więcej zakrywa. Niedawno wpadłam na jej recenzję – może i Wam się przyda 🙂

 

Koszulka na lewą stronę – zapięcie stanika

Koszulka na lewą stronę – wnętrze miseczek stanika

Geo i limonka

Przechodzimy do zapowiedzi na nadchodzącą jesień. Zacznę od musisztomiecia – bo chyba go sobie nie odmówię 🙂 Oto wersja czarna z wielokolorowym wzorkiem, kojarzącym się trochę z pikselami, zwana geo print. Dla mnie bomba, chyba najlepsza wersja jak dotąd, choć pomysł jest prosty – czerń plus tęcza kolorów – to nie może się nie udać.

Limonka również nęci… decyzja będzie trudna 🙂

Z fiszbinami i bez

Jedną z głównych cech Panache Sport jest jego fiszbinowość, co od początku wyróżniało go na tle innych modeli sportowych. Co tu dużo mówić, fiszbiny jednak zawsze poprawiają podtrzymanie, stabilność i kształt. W sportowcu Panache są zatopione w silikonowych sprężystych otoczkach i nigdy nie powodowały u mnie dyskomfortu – ciekawa jestem, czy któraś z Was miała z nimi jakieś kłopoty?

Tak czy owak – dla nie lubiących drutów powstać ma wersja bezdrutowa, na razie tylko w wersji geo print. Cała przednia część tego modelu to jedna termicznie wymodelowana całość z ukształtowanymi miseczkami. Drutów brak. Na razie nie mogę Wam powiedzieć nic o zachowaniu tej wersji. Jedno, co mi się w niej nie podoba, to inny układ części czarnych i kolorowych, który sprawia optycznie wrażenie rozstawionego biustu – nie wiem, czy się ze mną zgodzicie. W każdym razie ja na pewno i tak stawiam na wersję drucianą, choć bezdrutową postaram się też z ciekawości przymierzyć, i cieszę się, że w tej pierwszej jest więcej tęczy 🙂

Wersja bezfiszbinowa – inny układ szwów na miseczkach i kolorowych wstawek.

W wersji bezfiszbinowej tył ma kolorowe wstawki – nie jest w całości kolorowy, jak w fiszbinowcu

Wnętrze miseczek bezfiszbinowca

W tej samej linii kolorystycznej (geo print) będzie także koszulka. No chyba, że nie wejdzie do produkcji. Bo w kolekcji zapowiadanej na przyszłą wiosnę-lato już koszulek nie będzie 🙁

Magenta i ultrafiolet

Fiolet już się przewijał w Panache Sport – była już kiedyś wersja fioletowa z bodajże szarymi wykończeniami, chyba pierwsza po bazowych czarnej, białej i szarej (też zresztą z elementami fioletu – lawendowe lamówki). Przyszły sezon wiosenny (2015) ma nam przynieść wersję mocno fioletową, tak zwany Ultra Violet – miłośniczki fioletu pewnie się ucieszą.

W tej właśnie wersji dostępny będzie także bezfiszbinowiec. Ten także różni się subtelnymi szczegółami od fiszbinowca (wykończenia brzegów, układ materiałów na bokach).

Mimo iż także kocham fiolety, wolę drugą wersję – amarantowo-pomarańczową z granatowymi wykończeniami (magenta spot). Tu znów mamy wzorek – groszki, które w tym wydaniu wcale mnie nie odstraszają.

Majtki czy bez majtek? 😉

Do każdej z wersji dostępne są także doły. Tu chętnie usłyszę od Was, czy mają jakieś zalety i czy warto je kupić? Zwłaszcza że cena nie jest mała – ok. 80-85 zł. Podczas gdy w wersjach bazowych królują szorty, kolorówki mają do kompletu figi, a w wersji coral oraz geo print także spodnie – sportowe legginsy capri. W zapowiadanej na przyszłą wiosnę kolekcji capri już jednak nie będzie. Majtki jednak zostają.

Gatki w wersji koralowej

Gatki amarantowe

Galeria

Zapraszam do rzutu oka na więcej detali 🙂

Rozmiarówka

Zakres rozmiarów fiszbinowca i bezfiszbinowca nie różnią się od siebie: 28 DD-H, 30 D-H, 32 C-H, 34-38 B-H, 40 D-GG. Obrazuje je tabelka (dla zagubionych w brytyjskich obwodach – rozmiar 28 to polskie 60, 30 – 65, i tak dalej, aż do 40, czyli 90).

Trochę szkoda, że zakres obwodów nie jest większy – w górę. Wiem skądinąd, że o Panache Sport pytają także osoby potrzebujące obwodów np. 95. Chyba nie muszę mówić, jak ważne jest podtrzymanie dużego biustu, gdy jest się tęgim i chce się ćwiczyć? Aktywnych XXL-ek jest coraz więcej!

A nieobecność rozmiarów np. 70B, 65C? Faktem jest, że Panache Sport jest modelem dość pancernym. Czy drobne biusty potrzebują takiego poziomu zabudowania, solidności itp.? To już pytanie do Was.

Rozmiary majtek to zakres od brytyjskiego 8 do 20, czyli mniej więcej 34-46.

Niestety mniejszy zakres rozmiarów ma koszulka: 28 DD-H, 30-38 D-H, 40 D-GG.

Brak, jak widać, miseczek B i C. W tabelce ze strony producenta brakuje rozmiaru 90D, który jest wymieniony w katalogu – nie mam pojęcia czemu.

Panache Sport zatrzymał się więc, jak widzimy, na miseczce H. Większe miseczki (do J), oraz większe obwody, mogą sięgnąć po Elomi Energise, ale tam z kolei nie załapią się obwody poniżej 34. Poza tym Energise nie jest usztywniany – ma jednak fiszbiny. Miseczki HH załapią się na jednego z Shock Absorberów. Do miseczki K sięga Freya Active – model miękki na fiszbinach, a także Royce Impact Free, ten jednak jest bez fiszbin. Modele podobnego typu (usztywniane, modelowane termicznie i na fiszbinach) uparcie nie wykraczają poza miseczki H.

Postępy rynku – czy jesteśmy nasycone?

Przy tej okazji chciałabym zapytać Was, jak na ten moment oceniacie zaopatrzenie rynku w staniki sportowe. Czy rozmiarówka nie jest zbyt skąpa? A może są wśród nas osoby, które nie mogą znaleźć dla siebie idealnego sportowca w dostępnej ofercie? Jakie potrzeby producenci powinni jeszcze uwzględnić? Których rozmiarów Wam brakuje?

I moje ulubione pytanie: które kolory/wzory najbardziej Was nęcą? A może wolicie czarno-białą bazówkę? Jaki gust ma wysportowana stanikomaniaczka? 🙂

 

Może ci się spodobać