Kategoria:

Recenzje

Witaj w dziale recenzji! Znajdziesz tu recenzje i testy biustonoszy, kompletów, koszulek na duży biust – a czasem na mały ;-) Recenzuję głównie produkty brytyjskich i polskich firm, testując je na własnym biuście w rozmiarze brytyjskim 36FF-G/38FF oraz polskim 80-85 F-I (w zależności od marki). Recenzje zawierają moje własne zdjęcia w bieliźnie (a także zdjęcia samej bielizny bez biustu wewnątrz ;-) ). Moje zdjęcia są #wolneodretuszu – to znaczy, że nie stosuję manipulacji obrazem, niczego nie wycinam ani nie wyszczuplam, nie nadużywam Photoshopa. Tylko naga prawda! :-)

Niestety, nie wszystkie firmy produkują biustonosze w moim rozmiarze i zdarzają się ciekawe modele, których nie mogę przetestować osobiście. Dlatego oprócz własnych recenzji, takich jak np. recenzja biustonosza Misia marki Avocado czy biustonosza sportowego marki Anita, publikuję też czasem dzieła innych zaufanych recenzentek – takie jak ta recenzja push-upa Sapph w rozmiarze 70E.

Część recenzji tworzę we współpracy z markami, część nie. Bez względu na to, czy produkt do recenzji otrzymuję za darmo, czy kupuję, i czy dostaję za tekst wynagrodzenie, czy też tworzę go za free, moje recenzje biustonoszy są niezależne i uczciwe. Nikt oprócz mnie nie ma wpływu na ich treść. Nie znajdziecie tu recenzji biustonosza, który mi się nie podoba, czy nie pasuje. Noszę wszystkie recenzowane staniki, a ja noszę tylko to, co kocham :-)

Produkujesz, szyjesz albo sprzedajesz biustonosze i chcesz, żebym zrecenzowała twój produkt? Zajrzyj na stronę Współpraca.

Recenzje napopularniejszych marek: A: AnitaAva, Avocado, B: Bravissimo, C: Change, Cleo, Comexim, Curvy Kate, D: Dalia, E: Elomi, Empreinte, Ewa Bien, Ewa Michalak, F: Fantasie, Figleaves, Freya, Freya Active, G: Gaia, Gorsenia, Gorteks, Gossard, H: HotMilk, K: Kinga, KrisLine, L: Lisca, Lupoline, M: M&S, MAT, Mediolano, N: Nessa, Nipplex, NovikaP: Panache, Panache Sport, Playful Promises, R: Rosme, S: Samanta, Sapph, Scantilly, Sculptresse, Shock Absorber, T: Triumph, U: Ulla, Unikat.

Poniżej znajdziesz wszystkie recenzje:

  • WRecenzje

    Samba na różową nutę

    Biję ostatnio własne rekordy w recenzowaniu polskich firm 🙂 A to dlatego, że mieszczę się ostatnio w coraz większej liczbie marek i modeli, mogę więc nareszcie zaspokoić własną i Waszą…

    Czytaj dalej
  • WRecenzje

    Ava na miękko

    O polskiej firmie Ava głośno wśród biuściastych już od kilku lat, choć też nie była to od zawsze firma sprzyjająca D+. Kiedyś czytało się skargi na rozciągliwe obwody, nieprzewidywalne rozmiary….

    Czytaj dalej
  • WRecenzje

    Piękna Irina, czyli w objęciach luksusu

    Czy wiecie, że niemal przez całe swoje stanikomaniackie życie marzyłam o biustonoszu Empreinte? Pierwszy raz o tej francuskiej marce, przeznaczonej dla nieco bardziej biuściastych kobiet, dowiedziałam się od polskiej firmy…

    Czytaj dalej
  • WRecenzje

    Envy – zazdrostka w pepitkę :-)

    Znowu przedstawię Wam coś z bazówki 🙂 Za to z sezonowym wstępem. O Jasmine, balkonetce marki Panache, słychać już od jesieni 2012. Uległam jej urokowi – entuzjastycznie opisałam dla Was…

    Czytaj dalej
  • WRecenzje

    Czy Marvel jest Marvellous?

    Być może nieco Was rozczaruję, ale zamiast obiecanej kolekcji Frejek na sezon jesienny zaatakuję Was tymczasowo zwykłą recenzją – czegoś z kolekcji nawet nie wiosenej, a nudziarsko bazowej. Jest to…

    Czytaj dalej
  • WRecenzje

    Śmiały Darek od Krągłej Kasi :-)

    Dawno nie recenzowałam swoich imienniczek – Kasiek 🙂 A więc najwyższy czas! Zwłaszcza że w ostatnich kolekcjach Curvy Kate dzieje się sporo. Jedną z najciekawszych nowości są miękkie kroje plunge….

    Czytaj dalej
  • WRecenzje

    Lupoline pod lupą, czyli spotkanie po latach

    Wiele razy tutaj zbierało mi się na wspomnienia z czasów moich, nazwijmy to, bra-początków. Zwykle rozpisywałam się o godzinach spędzanych w przymierzalniach nieistniejącego już przybytku Marks&Spencer, w którym to zaopatrywałam…

    Czytaj dalej
  • WRecenzje

    Z cyklu „Zielono mi”: Lulu Tout

    Wygląda na to, że miłośniczki zieleni mają się w tym sezonie całkiem nieźle. Tu szmaragdzik, tam mięta, ówdzie limonka… Na Coco Lace marki Lulu Tout trafiłam w momencie, gdy zafascynowała…

    Czytaj dalej