WRecenzje

Herbatka w gardeniach. Recenzja biustonosza Ava Gardenia AV 1784 Soft Side Support

Jest taki typ stanika, który nazywam „angielska herbatka”. Chodzi o kwiatowy wzór zestawiony z jasnym, pastelowym, czy wręcz białym tłem – taki, jaki pasowałby potencjalnie do którejś z moich filiżanek (cóż, że większości z nich pijam tylko kawę 😉 ). Faktycznie często spotyka się takie wzory w brytyjskich markach biustonoszy. Tym razem jednak coś z naszych stron. Nic tylko zasiąść z filiżanką na tarasie…  Zobaczmy, czy Gardenia marki Ava dorównuje angielskim różom! 🙂

Dla porządku – ten model w katalogu nazywał się Dreamy Day, ale gdy wszedł do sprzedaży, został Gardenią i uważam, że to był dobry pomysł. Czy deseń na miseczkach to rzeczywiście gardenie – tego nie jestem pewna (mnie bardziej przypomina chryzantemy), ale z pewnością łatwiej zapamiętać nazwę rośliny, niż „Rozmarzony Dzionek”! 😉

A tak wygląda gardenia. Z tego, co się przypadkiem dowiedziałam przeglądając zdjęcia na stocku, są rózne odmiany gardenii, ale ta wydała mi się stosunkowo najbardziej podobna do tej na staniku 😉

Ava – Gardenia (Dreamy Day) AV 1784 Soft Side Support, konstrukcja: soft side support 1130 (Manche); rozmiar: 85F; figi Gardenia, rozmiar XXL

[Rozmiary biustonosza: 65 E-J, 70 D-J, 75 C-I, 80 B-H, 85 B-G, 90 B-F, 95 B-E, 100 B-D, 105 B-C, rozmiary maxi: 75 J-L, 80 I-K, 85 H-J, 90 G-I, 95 F-H, 100 E-G, 105 D-F; rozmiary fig: S-XXXL, cena biustonosza: od 109,84 zł do 119,56 zł, cena fig: od 46,64 zł do 50,53 zł (Kontri.pl); komplet otrzymałam od producenta]

Estetyka

W Gardenii urzekło mnie kilka rzeczy. Po pierwsze – „tytułowy” nadruk – ładny i dobrej, fotorealistycznej jakości, tak, że prawie czujesz zapach kwiatów 😉 Po drugie – ładny rysunek koronki w górnej części miseczek. Podobnej koronki firma użyła w innym modelu z tej kolekcji – Daydreaming – tyle że tam miała ona szaroniebieski odcień burzowego nieba – i gdyby nie gardenie Gardenii, to być może tamten model oglądałybyście w recenzji zamiast tego (przy okazji, to może być wyjaśnienie decyzji o zmianie nazwy – Dreamy Day i Daydreaming wszystkim by sie myliły na potęgę 😉 ). Koronka jest podszyta siateczką od spodu, ale jest ona tak cieniutka i przejrzysta, że praktycznie jej nie widać.

Trzecią estetyczną zaletą Gardenii jest detal mostkowy – kokardka z metalową zawieszką w kwiatki. Takiej biżuterii jeszcze nigdzie nie widziałam, a bardzo sobię cenię oryginalność w tym miejscu. Do tego – okienko na mostku zawsze cieszy. Nawet wybaczam kokardce te kropki (jestem antymiłośniczką kropek).

Cały stanik jest utrzymany w przyjemnym, brzoskwiniowym odcieniu różu i to jest kolejna jego zaleta. Chłodne róże już mi się w bieliźnie przejadły, zdecydowanie wolę te cieplejsze – brzoskwinię i modne ostatnio odcienie makijażowe, ceglaste itp. A także – nie byłabym sobą, gdybym nie odnotowała zieleni! Kwiatowe wzory moim zdaniem zawsze zyskują na obecności liści. I to chyba one sprawiły, że wiosną zapisałam Gardenię na listę musisztomieci made in Poland, mimo że nie jestem namiętną miłośniczką pasteli, nawet brzoskwiniowych 🙂

Biustonosz jest bardzo dobrej  jakości. Dół miseczek to mocny matowy simplex, tył – porządny „ścisły” powermesh (szkoda, że gładki, a nie w kwiatki). Mocne i przy tym ładne, subtelnie ozdobne ramiączka, typowe dla produktów Avy; regulatory z metalu w srebrnym kolorze (choć haftki na zapięciu są pomalowane na chyba kremowo, ale wygląda to dobrze). Podejrzewam, że będzie to trwały stanik.

Dopasowanie

Z radością wróciłam w tym modelu do rozmiaru 85F – G był jednak za duży i mam nadzieję, że tak mi już w Avie zostanie (jak pamiętacie być może, w kilku poprzednio recenzowanych modelach byłam zmuszona wybrać 85G). Stabilność rozmiarowa jest w cenie 🙂

Ava pozostaje marką ciasną pod biustem. Jeśli wahasz się między dwoma rozmiarami pod biustem – tu raczej wybierz ten większy. Miseczki za to, jak zwykle u Avy – są z tych większych (dla porównania: w marce Gorteks mój najczęstszy rozmiar to… 85H 😉 ).

Kształt

Typowy dla tego kroju (soft side support) kształt biustu to dobrze podniesione i mocno zebrane kulki. Pod tym względem Gardenia nie zaskakuje – simplex ma swoją moc i jest równie stabilny, jak pianki półusztywnianych i usztywnianych modeli. Zebranie z boków jest mocne i piersi nie wystają poza obrys ciała.

Koszulka w kociaki: polska firma Cacofonia Milano, rozmiar damski… 4XL pasuje na moje 112 cm w biuście. Nawiasem mówiąc – nigdy nie miałam tak „dużego” rozmiaru odzieżowego – czy polskie firmy odzieżowe nie mogłyby podejść trochę bardziej realistycznie do rozmiarówki?

Konstrukcja i podtrzymanie

Konstrukcja side support w wydaniu Avy nigdy mnie nie zawodzi (dokładniej – jest to konstrukcja oparta na modelu 1130 – Manche). Robi wszystko, co trzeba – dobrze podnosi, nadaje kształt i nieźle zgrywa się z moim biustem, z dokładnością do granicznej szerokości fiszbin (ogólnie wolę szersze). Podtrzymanie biustu jest świetne dzięki mocnym materiałom.

Wygoda

Nie mogę wprawdzie zaliczyć Gardenii do wygodniczków, ale czuję się w niej nadspodziewanie dobrze! Fiszbiny boczne (te pionowe „patyki” wszyte na granicy boku i tyłu) o dziwo, wcale mnie nie uwierają. Chyba dzięki temu, że ich dolne końce układają się wyżej niż dolna gumka i po prostu odstają od ciała (widać to trochę wyżej na zdjęciach nabiustnych, zwłaszcza na tym od przodu). Takie patyki to ja mogę znieść 😉

Gardenia jest jednak stanikiem dość mocno modelującym i zmieniającym formę mojego biustu, więc czuję się w nim trochę „opancerzona”, do tego końce fiszbin na mostku potrafią zacząć mnie gnieść po paru godzinach. Kiedy ją pierwszy raz przymierzałam, bałam się nawet, że się nie polubimy, ale w trakcie noszenia Gardenia „złagodniała” – zrobiło mi się w niej całkiem do przyjęcia wygodnie.

Do kompletu

Figi Gardenia, rozmiar XXL

Nie są to moje ulubione figi z wysokim stanem, tylko zwykłe figi, ale nie należą też do superniskich. Nie żałowano na nie ani nadruku, ani koronki – właściwie dopiero na majtkach widać oba te materiały w pełnej krasie. Choć nie obraziłabym się, gdyby nadruk towarzyszył koronce także z tyłu.

A tak prezentuje się cały komplet na człowieku 🙂

Galeria

Gardeniowy ogródek w pełnym rozkwicie – zobaczcie wszystkie fotki (po klinkięciu zdjęcie rozwinie się w duuuży rozmiar)!

Podsumowanie

Znowu mam taką przyjemną refleksję – nasze bra-marki chwilami nie ustępują jakością zagranicznym. Gardenia skojarzyła mi się zwłaszcza z „angielskimi herbatkami” marek brytyjskich – i naprawdę może śmiało stawać z nimi w szranki, a nawet uzyskiwać pod pewnymi względami przewagę.

Gardenia i inne side-supporty z Avy to moim zdaniem świetny przykład dla „niedowiarków” w kwestii, czy miękki biustonosz na pewno dobrze podtrzyma i ułoży duży biust. Jeśli masz wątpliwości – spróbuj! Oczywiście – w dobrym rozmiarze 🙂 (Jak dobrać? Zapraszam do poradnika „Jak dobrać stanik”!). A jeśli mimo wszystko wolisz coś usztywnianego – to w tej samej linii powstał też model półusztywniany – semi soft.

Gdzie kupić Gardenię? W moim ulubionym sklepie online z bielizną Kontri.pl nie ma obecnie pełnej rozmiarówki, ale warto poszperać po internetach za modelem Ava Gardenia AV 1784 Soft Side Support – jest w wielu miejsach.

A może któraś z Was ma już Gardenię, albo inny miekki model Avy z kolekcji letniej? Jak u Was sprawdza się ten krój?  

Może ci się spodobać