WRynek i moda

Kto nam wyprzeda?

Wzorem mojego ulubionego knickersbloga otwieram kategorię pod wezwaniem Bargain Hunts, czyli Polujemy (na promocje, rzecz jasna). Dedykuję ją zwłaszcza początkującym Biuściastym, które jeszcze nie doszły do etapu codziennego przeglądania sklepów netowych przy porannej kawie. Powiedzmy sobie szczerze: mamy dramatyczną posuchę na okazje, co właśnie sprawia, że te nieliczne warto wyłowić – w szale wyprzedażowym, który rozpęta się prędzej czy później, każdy i tak coś dla siebie znajdzie, a teraz – większość z nas chyba nawet na to nie liczy. A tymczasem… oprócz rwących oko nówek mamy wciąż okazję dorwać kilka starych hiciorów, jak Tango II Cherry na Brastopie (cudowny, letni kolor, rozmiar – np. 30J), toż samo w wersji czekoladowej i większym wyborze rozmiarów, Panache Lara na gorączkę wiosennej nocy (tamże, 34FF) oraz, uwaga, cudna Alexandria w barwach czerwonego wina i złota!

Pod jasne bluzeczki za to w sam raz nada się kremowa Panache Daisy (rozmiary dla szczuplutkich i obficie biuściastych, w dodatku dostępne w 3-5 dni roboczych!). Nie rozumiem, dlaczego żadna posiadaczka 75E nie skusiła się jeszcze na ten przeelegancki staniczek, Fantasie Kasbah, z majtkami w rozmiarze M. Cena jak na tak piękny okaz sztuki bieliźnianej jest naprawdę korzystna (wiem, co mówię). Na nieco krąglejsze panie wciąż czeka bladoturkusowy Tango II Azure (85GG) – dwucyfrowa cena za ten model, i to prosto ze sklepu, to naprawdę coś. Kolejne zaskoczenie: nikt jeszcze nie kupił tego pistacjowo-różowego kwiecistego Fabuluos Floral (32G)? Co prawda, znając tę markę i model, polecałabym go raczej posiadaczce rozmiaru 34F, ale zdecydowanie warto się skusić na ten uroczy i wygodny letni staniczek. I to za taką cenę! Ten sam rozmiar do kupienia w wersji biało – pomarańczowej.

Intimo4you zaś proponuje nam 10% rabatu na najnowsze modele Freyi: Pollyanna, Lola, Tigerlily, Antoinette, Arabella Sorbet i Nutmeg oraz Yasmin. Trzeba się spieszyć, bo promocja kończy się 5 maja. Upust nie jest duży, ale kolekcja rzeczywiście świeżutka (wszystkie Freye do obejrzenia tu – zwracam uwagę na pistacjowo-czarną Lolę, o której jeszcze nie było chyba mowy) – w przypadku niektórych modeli trzeba się liczyć z długim czekaniem na dostawę.

Specjalnie nie wspominam o dostępnych w obniżonej cenie miseczkach D i DD – jest ich wszędzie pełno, a ze sklepów nastawionych na hojnie obdarzone panie znikają one najwolniej. Cieszcie się, DD-biusty – wszędzie znajdziecie coś dla siebie. Dla tych nieco większych mam na zakończenie jeszcze jedną propozycję -20% rabatu na wszystkie Pour Moi (przed zakupem zajrzyjcie jeszcze na Brastop – tam ceny są niższe, lecz wybór mniejszy). Tyle kuszenia na początek maja – ciąg dalszy bez wątpienia nastąpi.

Może ci się spodobać