WKolekcje

Na każdą pogodę – Nessa 2021!

Uwielbiam być zaskakiwana przez firmy bieliźniarskie – zarówno zakresami rozmiarów i różnorodnością krojów, jak i, rzecz jasna, designem. Szczególnie jeśli chodzi o marki polskie. Niespodzianki to rzecz rzadka, bo oferta bielizny w pełnych rozmiarówkach jest ograniczona i na rynku jest pełno podobnych, bezpiecznych produktów. Producenci – często małe firmy – są ostrożni we wprowadzaniu nowych pomysłów. Tymczasem głód różnorodności wśród stanikomaniaczek jest wielki! No, przynajmniej u piszącej te słowa jest 🙂

Tym bardziej więc pochwalić mi wypada firmę Nessa, która najwyraźniej weszła w wyczekiwany tryb zaskakiwania 🙂 Obok tradycyjnych już balkonetek i full-cupów haftowo-simplexowych mamy już braletkę na fiszbinach, a w zaczynającym się właśnie roku pojawią się kolejne nowe rozwiązania.

To, co zobaczycie poniżej, to tylko część propozycji Nessy na ten rok i mam nadzieję, że będzie to pierwszy odcinek prezentacji. Aczkolwiek sporą część modeli z katalogu 2021 już znamy, bo Nessa lubi kontynuować docenione przez rynek modele – takie jak Linda, Poppy czy Abbi, nawet w tych samych kolorach. Moim zdaniem to dobrze – naprawdę nie musimy ulegać szaleństwu szybkiej mody, którego cały świat pomału zaczyna mieć dość, i odnawiać całej kolekcji co pół roku, pozostawiając w niej tylko uniwersalne beże i czernie.

Myślę, że dobrym pomysłem na obecne warunki jest solidny trzon, plus niezbyt duża liczba nowości – za to będących naprawdę nowościami. Nie kolejnymi odsłonami ciągle tych samych projektów, w trochę innym kolorze – a koncepcjami, w które zainwestowano myśl i czas i które autentycznie wzbogacają markę. Od takich właśnie nowości zacznę.

Tiulowe zasłony

Złożone na pół tiule jakoś częściej spotykamy w nogawkach majtek, a rzadko na krawędziach miseczek biustonoszy. Trudno mi zgadnąć czemu, zwłaszcza że chyba jeszcze nigdy nie miałam tak wykończonych miseczek. Dlatego już teraz mówię: droga Nesso, nie spocznę, póki nie przetestuję przynajmniej jednego waszego modelu z takim gładkim rozwiązaniem 🙂

To jest Rapsodia, z którą w wersji różowej mamy zobaczyć się już w marcu. Czy zgadłybyście, drogie Osoby, że to Nessa – gdyby nie przypięta do stanika metka?

Co my tu mamy? Konstrukcyjnie – klasyczna balkonetka trójdzielna, cała reszta – totalny świeżak. Różowym tiulom towarzyszą wstawki z haftu z – uwaga – srebrną metaliczną nicią. Suknia bajkowej księżniczki – z tym kojarzą mi się te tiule i migotania. Dolna część miseczki jest z pojedynczej warstwy materiału – gęstego i mocnego, ale wciąż lekko przejrzystego.

Kolor nazwałabym „różowe srebro” 🙂 W katalogu zwie się pąsowym różem (co mnie kojarzy się raczej z intensywną czerwienią, nie z tym delikatnym, pudrowym odcieniem).

Figi są raczej niskie – tu #teammajtkizgolfem się nie pożywi. Nie są tak nieprzejrzyste, jak wyglądają na poniższej fotce – mamy tu, podobnie jak w staniku, same mniej lub bardziej przezroczyste tiule.

Rapsodię zaplanowano w dwóch wersjach. Druga, zwana w katalogu grafitową, a na moje oko wyglądająca szaroniebiesko, jest przewidziana na sezon jesienny (miesiąc nie jest jeszcze znany).

Nessa Rapsodia grafit

Rozmiary linii Rapsodia: biustonosz 60 F-N, 65 E-M, 70 D-L, 75 C-K, 80 B-J, 85 B-I, 90 B-H, 95 B-G, 100 B-F; figi: S-3XL, 4XL*, 5XL* *- na zamówienie. Dostępność: róż – marzec, grafit – jesień.

 

Zaintrygowane półprzejrzystymi warstwami? Przugotujcie się na tiulową petardę! Edit zawiera w górnej części miseczki aż trzy nakładające się częściowo warstwy złożonych tiuli!

 

Te podwójne czarne zasłony, spod których wygląda różowa „firanka”, kojarzą mi się z draperiami przysłaniającymi okno, albo z rozchylającymi się płatkami kwiatu. Albo z sukienką Makowej Panienki ze starej „dobranocki” 🙂

Konstrukcja stanika jest nowością (zwróćcie uwagę, jak przebiegają szwy na miseczce) – według firmy stanowi ogniwo pośrednie między zabudowanymi, a bardziej eksponującymi modelami. O zabudowaniu trudno mi coś powiedzieć, bo przymierzyć próbkowego 75E siłą rzeczy nie mogłam, ale te zabawy z tiulem na pewno dodają Edit lekkości.

Mamy tu jakby trzy kolory: czarny, czarnoróżowy oraz różowy 😉

Podobne starannie planowane zamieszanie dzieje się na majtkach! Figi znów tylko raczej tradycyjnej wysokości, a raczej niskości – ale przekonałam się już, że niskie majtki Nessy wcale takie superniskie nie są, więc totalnie nie mówię im „nie”, mimo że kocham wysokie figi.

Wersja czarnoróżowa nie jest jedyną – druga, bardziej nadająca się pod jasne ubrania, będzie zestawem beżu i ecru i pojawi się już w kwietniu.

Nessa Edit beż

Rozmiary linii Edit: biustonosz 60 H-P, 65 G-O, 70 F-N, 75 E-M, 80 D-L, 85 C-K, 90 B-J, 95 B-I, 100 B-H; figi: S-3XL, 4XL*, 5XL* *- na zamówienie. Dostępność: róż/czerń – jesień, beż/ecru -kwiecień.

Beżowe złoto

Usztywniana Abbi nie jest już konstrukcją nową. W kwiatowych koronkach i kolorze granatowym, które dla was testowałam, zadomowiła się zresztą w kolekcji na dobre i jest w stałej ofercie. Nowością ma być to zestawienie z geometryczną koronką, które w wersji beżowej skłania mnie do użycia po raz kolejny frazy „to nie jest zwykły beż” 🙂 Połysk tej koronki powoduje, że Abbi beżowa staje się Abbi złotą.

Przedłużona w górę, wzdłuż ramiączek warstwa koronki na górze miseczek to dość zwyczajne ornamentalne kwiatki, natomiast dół to w całości piękne geo. Wygląda to nowocześnie i świeżo.

Majtki też są ciekawe. Do dyspozycji mamy dwa kroje: niższy i wyższy. Oba nęcą. Niskie są urokliwie delikatne i przejrzyste.

Wysokie figi Abbi mają pięknie skomplikowany tył, chyba nawet ciekawszy od przodu.

Jestem pod wrażeniem Nessowych majtek, naprawdę.

Abbi w katalogu obecna jest w dużej liczbie wcieleń. Po pierwsze – z geometryczną koronką, taką jak powyżej, mamy, oprócz beżowej, jeszcze wersję czarną oraz białą. Czarna i beżowa mają być dostępne w marcu-kwietniu, zaś biała już w lutym.

Po drugie, trzecie i czwarte… szykują się jeszcze wersje z różnymi wersjami koronek oraz w różnych kolorach (czernie i czerwienie), które mają wejść na rynek jesienią. Stay tuned!

Nessa Abbi czarna

Rozmiary Abbi: biustonosz 60 F-N, 65 E-M, 70 D-L, 75 C-K, 80 B-J, 85 B-I, 90 B-H, 95 B-G, 100 B-F; figi: S- 3XL, 4XL*, 5XL* *na zamówienie. Dostępność: marzec-kwiecień.

Złoto ecru

Przesadziłam nieco – złoto jest złote, a ecru jest cała reszta 😉 Pamiętacie, jak pisząc o debeściakach wirtualnych targów Salon Bielizny, wspominałam o wielkim wejściu bieli? Nessy na Salonie nie było, ale widać, że efektowne biele i pokrewne odcienie dotarły i tutaj. Na model Selva niestety poczekamy do jesieni, ale jest na co czekać. Jak słowo daję, jest to pierwszy… OK, jeden z pierwszych białych/kremowych staników w moim życiu, który autentycznie chcę mieć. Niby zwykła Nessowa balkonetka, żadnych innowacji, ale ten haft jest naprawdę urokliwy. Trochę roślinności, trochę geometrii, trochę folku, plus oczywiście ten bling. Brałabym.

Tak tylko jeszcze zamarudzę, że z tyłu haftu ani-ani, a i z przodu nie wszędzie 😉

Gatki natomiast robią wrażenie nie tak bardzo niskich, mimo że w katalogu są nazwane niskimi. Troszkę mnie rozczarowuje ich całkowicie gładki, ale na szczęście tiulowy tył (złożony na pół tiul, szew pionowy).

Selva ma pojawić się w sprzedaży jesienią.

Rozmiary linni Selva: biustonosz 80 B-O, 85 B-N, 90 B-M, 95 B-L 100 B-K, 105 B-J*, 110 B-I*; figi S- 3XL, 4XL*, 5XL* – * na zamówienie. Dostępność: jesień.

Po prostu biały

Jak w trendzie, to w trendzie. Telma to po prostu biały klasyk, czyli nic zaskakującego, za to w miłej tiulowej przejrzystości i maksymalnym zakresie rozmiarów. No i pojawi się już w lutym.

Konstrukcja – klasyczne miseczki z 3 części. W dole – dwie warstwy tiulu, ale wciąż bardzo przejrzyste. Dla maxibiustów może być propozycją ślubną!

Dwa kroje majtek – niskie i wysokie – zawsze cieszą! Te wysokie zwłaszcza są całkiem efektowne.

Podobnie, jak rozmiarówka Telmy – znajdziemy tu te rekordowe miseczki do S, z których słynie firma Nessa: biustonosz 65 E-S, 70 D-R, 75 C-P 80 B-O, 85 B-N, 90 B-M, 95 B-L 100 B-K, 105 B-J*, 110 B-I*; figi S-3XL, 4XL*, 5XL* – * na zamówienie. Dostępność: luty.

Viki – pełnia trójkątności

Trend braletkowy paradoksalnie przedostaje nam się do pełnomiskowych i fiszbinowych biustonoszy. W nowej konstrukcji modelu Viki mamy dłuuugie, trójkątne miseczki, które młodzież nazwie być może „babcinymi”, ale są one jak najbardziej zgodne z trendami.

Cała powierzchnia miseczek jest podszyta warstwą beżowego tiulu. A tak są skonstruowane – powiedziałabym, że ten skośny szew to klasyka kroju full-cup, natomiast wydłużony trójkąt to bardziej high apex 😉

Te wzorki koronki na miseczkach wyglądają jak… makówki. Ciekawe, czy od Viki można się uzależnić? 😉

Zachwyciły mnie majtki, przynajmniej „naocznie” (bo M-ki przymierzyć nie zdołam). Niby niskie, niby nieskomplikowane, ale takie leciutkie.

Rozmiary linii Viki: biustonosz 60 H-P, 65 G-O, 70 F-N, 75 E-M, 80 D-L, 85 C-K, 90 B-J, 95 B-I, 100 B-H; figi S-3XL, 4XL*, 5XL* – * na zamówienie. Dostępność: jesień.

Scarlett – haftowana bomba!

Ten haft kojarzy mi się luksusowo, high-endowo wręcz. Myślę, że nie powstydziłaby się go jakaś francuska marka, z tych, co to Nigdy-Nie-Ma-Rozmiaru. Więc pewnie rozumiecie moje uczucia na widok Scarlett. Rozumiecie też na pewno, czemu zwiesiłam nos na kwintę, dowiedziawszy się, że trzeba będzie na nią czekać aż do jesieni…

Czego mi tu brakuje? Wiadomo. Poproszę Więcej Haftu! Wszędzie, gdzie się da. A chociaż z tyłu, jako ozdobniki przy zapięciu…

Krój Scarlett nie jest nowością, ale design od razu zwraca uwagę – haft robi robotę. To nie są jakieś tam generyczne kwiatki, o których zapomnisz, zanim je zauważysz – tu są kolory, liście! To jest po prostu na poziomie.

Napatrzmy się.

Kolorystycznie-klimatycznie rzeczywiście są to dość jesienne kolory. Zachód słońca we wrześniu… albo nawet w grudniu, ale chciałoby się  mieć go już w lutym, prawda?

Majtki nie są szczególnie skomplikowane, ani wysokie. Szczęśliwie haftu trochę jest, choć mogłoby być więcej.

Kolejną dobrą wiadomością jest rozmiarówka tego modelu – znowu z tych największych. Sprawdzone konstrukcje zawsze mają to do siebie, że firmy nie obawiają się oferować maksymalnej możliwej rozmiarówki, którą mają już opracowaną (każdy rozmiar to praca konstrukcyjna!).

Rozmiary Scarlett: biustonosz 65 E-S, 70 D-R, 75 C-P 80 B-O, 85 B-N, 90 B-M, 95 B-L 100 B-K, 105 B-J*, 110 B-I*; figi S-3XL, 4XL*, 5XL* – * na zamówienie. Dostępność: jesień.

Detale

Niedawno w jakiejś dyskusji na grupie znowu miałam okazję wyrazić opinię, iż produkty polskich marek często nie odbiegają jakością od brytyjskich firm D+. Do takich marek zaliczyłabym Nessę, zwłaszcza po obejrzeniu tych sampli. Materiały Nessy najczęściej nie kojarzą się z luksusową zwiewnością, ale z mojego doświadczenia – są mocne i trwałe, z dobrze dobraną rozciągliwością, zwłaszcza w biustonoszach nadają się na duże obciążenia. Zwróciłam też tym razem uwagę na zapięcia – bardzo dobrej jakości – i elementy metalowe.

Zdobienia zaś po prostu cieszą oko i też zyskują przy bliższym poznaniu. Biżuterii nie ma, ale bling potrafi dopisać.

Galeria

Zapraszam do obejrzenia wszystkich zdjęć – detali zwłaszcza 🙂

 

Inne nowości w kolekcji Nessa 2021

Oprócz nowości, które miałam okazję obejrzeć i tu pokazać, w katalogu dzieją się inne ciekawe rzeczy. Nessa ma już 4 linie strojów kąpielowych (bikini z miseczkami miękkimi i usztywnianymi), stanik bez fiszbin z wysokimi figami (!), dwa modele biustonoszy sportowych (!) oraz koszulki, piżamki i peniuary dostępne potencjalnie do rozmiaru 5XL. Ciekawa jestem, kiedy wszystkie te dobra ujrzą sklepowe światło dzienne – tak czy inaczej, oferta napawa optymizmem zwłaszcza w kontekście kryzysu pandemicznego. Trzymam mocno kciuki za sprzedaż!

Wszystkie linie będące aktualnie w ofercie można obejrzeć na stronie firmowej Nessy (niestety bez sklepu online). Ostatnio wjechała tam m.in. Abbi w różu i graficie także z kolekcji 2021 (inny wzór koronki niż nasz złoty beż). Warto ją śledzić i wypatrywać modeli w sklepach.

Rozmiary staników Nessa

Nessa stosuje zwykły, czyli kontynentalny system rozmiarów miseczek. W kontekście innych polskich marek, wielkość miseczek w stanikach Nessy jest „z tych mniejszych”, porównywalna np. z Ewą Bien. Przykładowo: noszę w Nessie rozmiar 85H (a ostatnio dobrałam nawet 85I w modelu Sonata), podczas gdy u Ewy Bien – 80I (siostrzany odpowiednik 85H, dobrany ze względu na większą rozciągliwość), a w Gorsenii czy Avie – 85G.

Zakresy rozmiarów biustonoszy Nessa zaczyna rozmiarem 60 pod biustem, który jednak nie w każdym modelu jest dostępny i z tego co widzę, niekoniecznie zamawiany przez sklepy (jeśli potrzebujesz 60 – spróbuj namówić lokalny sklep na zamówienie go!). 65 jest już jednak standardem. Zakres kończy się na 100, a czasem sięga nawet 110, w katalogu jednak rozmiary 105-110 widnieją jako: na zamówienie, co znaczy, że są szyte wyjątkowo na konkretne zamówienie odbiorcy. Podobnie traktowane są majtki powyżej 3XL (do 5XL). Jeśli chodzi o miseczki – jak widzicie z podanych zakresów, ich dostępność różni się w zależności od rozmiaru pod biustem. Największe miseczki spotyka się przy najmniejszch obwodach i największą dostępną w ofercie jest miseczka T (rozmiar 65T) w modelu Linda (S jest oferowane w większej ich liczbie).

Gdzie kupić biustonosze Nessa?

Ach, któż nie chciałaby wiedzieć! Nessa nie prowadzi firmowego sklepu online, prowadzi natomiast stacjonarny – w Kłobucku, ul. Zakrzewska 6. Aby dowiedzieć się, kto w twojej okolicy prowadzi Nessę, sprawdź w lokalnych sklepach brafittingowych (może się przydać Spis Dobrych Sklepów), poklikaj w onlajny. Dobry wybór Nessy ma na przykład Biustyna.pl. Sama Nessa na stronie firmowej zachęca do kontaktu przez telefon, by dowiedzieć się o konkretne adresy.

Nessa – strona firmowa

Opinie o biustonoszach Nessa

Recenzje kompletów Nessy znajdziesz tutaj 🙂

Jak Wam się podobają zajawki tegorocznej kolekcji Nessy? Wypatrzyłyście już jakiegoś musisztomiecia? Ja jestem pod wrażeniem tych nowych pomysłów i zaczynam patrzeć na Nessę z nowym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że będę miała okazję nie tylko dopisać drugą część tej prezentacji, ale także zdać sprawozdanie z noszenia niektórych modeli 🙂

Może ci się spodobać

8 komentarzy

  • Marta P

    Rzucam się na Twój wpis,czytam i już pierwsze zauroczenie grafitowa( bo choć ten upudrowany róż wygląda super,to ja nie lubiam i już😉) Rapsodia i niestety popatrzę sobie tylko,bo zakres miseczkowy mniejszy😓 Ale to wykończenie miseczki złożonym tiulem mnie kusi i to bardzo,żeby choć przymierzyć. Za to na Scarlett “zasadzam” się od chwili kiedy wrzuciłaś zdjęcie na IG i bardzo mnie cieszy,że ma być w moim rozmiarze a nawet parę miseczek więcej,bo z Nessowymi miseczkami różnie bywa. Choć, muszę przyznać,nie ma wielkich zdziwień najwyżej muszę wziąć o rozmiar większą. Obwody jak na razie noszą się dobrze i nie rozwlekają( a mam czasem akcję “na Nessę”,😉)
    Jest na co czekać 😁

    22 stycznia 2021 at 15:10 Reply
    • stanikomania

      Och, a mnie róż uwiódł 🙂 Jest taki smaczniutki. Ale i grafit ciekawy. Fajnie, że załapiesz się na Scarlett 🙂
      Co mnie jeszcze ciekawi w tej kolekcji – to bezfiszbinowiec, którego jednak jeszcze na oczy (ani na biust) nie widziałam, może uda się zobaczyć. Mam takie ciche marzenie o idealnym bezfiszbinowcu, na razie niespełnione…

      22 stycznia 2021 at 19:03 Reply
      • Marta P

        Ten bezfiszbinowiec może być ciekawy, może coś w konstrukcji Cię zachwyci😉 Jak tylko będziesz coś widziała wrzucaj – podebatujemy😁

        22 stycznia 2021 at 19:35 Reply
  • Kasia

    Czekam na Scarlett <3 Ja Nessę kupuję na Allegro, ale w moim rozmiarze niestety jest słaby wybór… Zajrzałabym do sklepu firmowego Nessy, ale boję się trochę cen 🙂

    22 stycznia 2021 at 20:34 Reply
    • Marta P

      Ja swoje Nessy też na Allegrze nabywam, wybór może nie największy ale też nie wszystkie modele w moim rozmiarze są szyte. Mnie łatwiej kupić na Allegro niż stacjonarnie,bo i tak trzeba by zamówić na sklep a to dłużej schodzi. Do firmowego sklepu mam za daleko, ale w Biustynie wybór jest(Biustyna też na Allegro ma swój sklep 😉)

      23 stycznia 2021 at 09:45 Reply
      • Kasia

        Ja mam u Nessy 80F, a w Biustynie najczęściej są pojedyncze rozmiary albo zaczynają się dopiero od 80G 🙁 Nie wiem czemu Nessa jest tak oporna w kwestii otwarcia własnego sklepu internetowego – jakby mieli całą ofertę, to te staniki by szły jak ciepłe bułeczki. Ale w sumie nie wiem też czemu tak mało innych e-sklepów ma ją w ofercie i dlaczego jest ona taka okrojona.

        23 stycznia 2021 at 12:03 Reply
        • Marta P

          U mnie 80L/75M czasem o miseczkę więcej. Niestety są firmy,którym nie spieszy się do internetu – może mają taki zbyt,że nie potrzebują naszych pieniędzy ( a szkoda,bo byłoby na co wydawać😓)

          23 stycznia 2021 at 13:09 Reply
          • stanikomania

            Część firm zdaje się kieruje się interesami salonów i nie chce im robić “konkurencji” internetem. Moim zdaniem jest to podejście chybione, bo salonów jest skandalicznie za mało, jak na potencjalny popyt. W dodatku niektóre firmy, niestety Nessa się także do nich zalicza, nie podają na stronie adresów sklepów, przez co jeszcze trudniej jest do nich dotrzeć…

            24 stycznia 2021 at 14:33

    Leave a Reply