WRynek i moda

O, Święte Dopasowanie!

Wszystkie wiemy, że w popularyzowaniu dobrego bra-fittingu najważniejsza jest edukacja. Wiedza to podstawa – jeśli kobiety nie dowiedzą się, czego powinny wymagać od swoich biustonoszy, trudno oczekiwać prawdziwie korzystnych dla naszych biustów zmian na rynku. Właściwie do tej pory dziwiło mnie, dlaczego firmy bieliźniarskie produkujące biustonosze w tak zwanych rozszerzonych zakresach rozmiarów tak rzadko angażują się w akcje promujące właściwe dopasowanie.

Właśnie pozytywnie zaskoczyła mnie Freya i jej świeżutka kampania pod hasłem The Holy Fit.

Freya: The Holy Fit

Oprócz powyższego dynamicznego virala („co próbują ci powiedzieć twoje piersi?” „precz z wylewaniem się!” 🙂 Freya wpadła na pomysł włączenia do kampanii specjalnie zaprojektowanych t-shirtów promujących bra-fitting. Zamysłem ich projektantki (Laura Lees, która pracuje także dla takich sieci odzieżowych, jak Topshop czy Asos) było przełamanie pewnego sposobu myślenia o bra-fittingu. Otóż okazuje się, że kobietom całe to mierzenie i dopasowywanie kojarzy się kłopotliwym, wręcz stresującym doświadczeniem. Warto zmienić ten stereotyp i nauczyć kobiety, że właściwe dopasowanie stanika to nic nieprzyjemnego – że „getting fitted” może być pozytywnym, ekscytującym, fajnym przeżyciem (należałoby dodać: zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z dobrą bra-fitterką). Nie warto się krępować, zwłaszcza że na koniec czeka nagroda w postaci komfortowego biustonosza i prawdziwej wolności dla naszych piersi 😉

Na stronach The Holy Fit zamieszczono także film pokazujący, jak taka bra-fittingowa sesja może wyglądać (bra-fitterka m.in. objaśnia klientce błędy w dopasowaniu biustonosza i pokazuje, jak powinien leżeć właściwie dobrany).

Bardzo mi się podoba takie odczarowanie bra-fittingu i tworzenie mody na prawidłowe dobieranie biustonoszy. Może dałoby się przeszczepić ją na nasz grunt?

A skoro już o akcjach edukacyjnych mowa – czy wszyscy widzieli już NAGIE biusty? Uwaga, prawdziwe foto! 😉

Może ci się spodobać