WRecenzje

Tęczowy metalik. Recenzja biustonosza Ava Protea Soft AV 1923

Wow, na coś takiego chyba jeszcze nikt z naszych bieliźniarzy nie wpadł! To była moja pierwsza myśl, gdy obejrzałam z bliska czarny biustonosz Protea firmy Ava – i choć tak naprawdę wątpię, czy miałam rację, to nie pamiętam ze swojej kolekcji jeszcze żadnego stanika z takimi zdobieniami. Oksydowane tęczowo elementy z metalu? Kolorowa metaliczna nić na szwach lamówek? Poczułam się jeszcze bardziej podekscytowana niż wtedy, gdy znajduję między miseczkami jakąś wyjątkowo oryginalną ozdobę. Wyciągając ten model z pudełka sądziłam, że to po prostu kolejny czarny minimal z paseczkami w dekolcie, a tu – taka niespodzianka!

Protea podbiła moje serce detalem… Czym jeszcze?

Ava – Protea Soft AV1923, rozmiar: 85G, kolor: czarny, figi Protea, rozmiar: XXL

[Rozmiary biustonosza: 65 D-J, 70 C-J, 75 B-I, 80 B-H, 85 B-G, 90 B-F, 95 B-E, 100 B-D, 105 B-C; rozmiary maxi: 75 J-L, 80 I-K, 85 H-J, 90 G-I, 95 F-H, 100 E-G, 105 F-F; rozmiary fig: S-3XL; cena biustonosza: ok. 115-125 zł; cena fig: ok. 45 zł; komplet otrzymałam od producenta]

Estetyka

Gdyby nie oryginalne zdobienia, byłby to kolejny model z cyklu: tiul, satynowe lamówki, paseczki w dekolcie. Dość zwyczajny – widziałyśmy już takich dziesiątki – w porządku, ale bez wielkiego szału, choć zarówno paseczki, jak i tiulowość i całkowita przezroczystość w górnej części zawsze cieszą.

Tęczowo oksydowane okucia (z wyjątkiem haftek) robią jednak różnicę, zwłaszcza dla mych sroczych oczu 😉 Lamówki obszyte są szwami z metaliczną nitką, lśniącą kolorami: fiolet, niebieskozielony, żółtopomarańczowy – podobnie zresztą, jak oksyda na metalowych elementach. Co tu dużo mówić, trzeba się przyjrzeć z bliska:

Te kolorowe błyski na szwach kojarzą mi się ze światełkami na choince 🙂

Co zapewne ucieszy te z was, które interesują się innymi planowanymi na rok 2021 wersjami tego modelu – a będą to kolory: biały, beżowy, bordo – tęczowe blingi będą towarzyszyły także tamtym wersjom.

Cztery wersje kolorystyczne modelu Protea – wszystkie mają tęczowe metaliczne dodatki

Nawet bez metalicznych elementów Protea nie byłaby taka całkiem pozbawiona ozdób – lamówki wyznaczające poszczególne segmenty miseczek oraz zdobiące tuneliki fiszbin są satynowe. To ostatnio chętnie stosowana ozdoba, nie tylko w produktach Avy.

Podsumowując – ten minimal z twistem bardzo przypadł mi do gustu. Jest też solidny i dobrze uszyty, jak wszystkie Avy.

Dopasowanie

Zero zaskoczeń – 85G pasuje jak ulał.

Kształt

Forma biustu w Protei ucieszy każdą ortodoksyjną stanikomaniaczkę: dobrze uniesione i zebrane kulki. Mnie też cieszy 🙂 Paseczki z kółkiem pośrodku wystają z dekoltu, ale tylko z naprawdę głębokiego.

Konstrukcja i podtrzymanie

Protea to bardzo klasyczna trzyczęściowa balkonetka, wg nomenklatury firmy Ava – konstrukcja K-1391 bez side-supportu. Osobiście najbardziej lubię side-support (czyli 4 części, z dodatkowym panelem bocznym), ale temu krojowi także nie mogę niczego zarzucić.

Nie mam też zastrzeżeń do własności podtrzymujących. Piersi są dobrze ogarnięte przez stabilne miseczki, w dolnej części z dwóch warstw tiulu. Cały przód jest ze stabilnego tiulu, a tylne skrzydełka z mocnego, choć jednak nie najbardziej pancernego na świecie powermesh‘u (taki ma tylko jedna marka na świecie, o nazwie na literę E 😉 ). Ramiączka nie są zbyt szerokie, dzięki czemu wyglądają lekko, i mimo to nie rozciągają się nadmiernie.

Paseczki w dekolcie nie są regulowane, ale pasują mi do biustu – nie wpijają się ani nie wiszą, chyba że się zgarbię czy uniosę ręce do góry.

Wygoda

Nie mam nic szczególnego do zarzucenia Protei w dziedzinie komfortu noszenia. Szczęśliwie nie ma fiszbin bocznych („patyków”), na które często narzekam, nie mam więc dylematu: wypruwać już, czy jeszcze nie 😉 Jest dość nieszkodliwa, choć nie przyznam jej wygodniczkowego maksa, bo jednak nie należy do tej najbardziej niewyczuwalnej elity. Tak czy inaczej: można nosić bez obaw.

Do kompletu

Figi Protea, rozmiar: XXL

Figi Protea nie są może arcydziełem sztuki majtkarskiej, ale do stanika pasują dzięki prześwitującym wstawkom z tiulu i lamówkom. Z tyłu wykończone złożonym tiulem w celu uzyskania nieodznaczającej się krawędzi. Wysokie średnio, dla mnie ciut za niskie. Propsuję obecność w ofercie rozmiaru 3XL – dobrze, że jest, choć przydałoby się więcej.

Całość cieszy, a dzięki blingowi aż szkoda chować pod ubraniem. Myślę, że warto mieć Proteę pod spodem w karnawale 😉

Galeria

Protea w ogóle oraz w szczególe.

Podsumowanie

Jak być może pamiętacie, ostatnio w związku z trudniejszą sytuacją na rynku i bardziej niż zwykle pragmatycznym podejściem do zakupów u większości konsumentek i konsumentów, przestałam pogardzać kolekcjami bazowymi i zaczęłam lansować tu na blogu różne codzienne, „nieznośnie praktyczne” kolory i modele – choć czerni, będącej w sumie bazową, nigdy do nich tak do końca nie zaliczałam. Wspominam o bazówce nie bez powodu – oto Protea staje się, jeśli wierzyć katalogowi Avy na wiosnę 2021, modelem należącym do bazowej kolekcji, czyli do stałej oferty firmy. Jest to więc poniekąd recenzja z cyklu „niecodzienne codzienne” 🙂

Cieszę się, że Ava postanowiła zaliczyć ten wygodny, miękki model bez gąbkowych pancerności i bocznych fiszbin do trzonu swojej kolekcji. No taką bazę to ja rozumiem!

A teraz czekam na Waszą opinię. Czy taki bling, jak w Protei, przypada wam do gustu? Czy słusznie znalazł się w bazie? Jakie są wasze ulubione pomysły na wzbogacenie bielizny o błysk? 🙂

 

Może ci się spodobać

14 komentarzy

  • Marta P

    No taką bazą to ja nie pogardzę 😉 szczególnie,że ma występować w szerokiej rozmiarówce. Bardzo mi się ta tęcza na okuciach i przeszyciach, jakby tak jeszcze tiul opalizował 🤩 i majtkowy tył też by był z opalizującego tiulu💖
    Mnie się zdarza brokatować ( mam brokat w pisakach, spiera się świetnie) czasem haft, czasem paseczki

    29 grudnia 2020 at 19:54 Reply
    • stanikomania

      Wow, i trzyma się taki z pisaka? 🙂 Opalizujący tiul byłby totalnie szczytem marzeń jak dla mnie! Też się cieszę z porządnej rozmiarówki.

      30 grudnia 2020 at 18:10 Reply
      • Marta P

        Trzyma się dzielnie😉 raz wypróbowałam klej brokatowy,to nawet 2 prania ręczne przeżył i już myślałam,że nie zejdzie 😁

        30 grudnia 2020 at 19:48 Reply
  • Joanna Kostrzewa

    Przekonałaś mnie, biorę wersję w kolorze bordo, jak już będzie! *^v^*
    Na majtkach przydał by się jakiś tęczowy metalowy dyndałek chociaż.

    29 grudnia 2020 at 21:16 Reply
    • stanikomania

      Albo mogłoby być kółko łączące 2 połowy paseczka, czy coś takiego (w majtach Subtille takie bywają).

      30 grudnia 2020 at 18:05 Reply
  • BlueCat Wwa

    Rewelacja 😀 Prosty elegancki fason, paski, no i te holograficzne elementy, naprawde swietny pomysl (jestem fanka wszystkiego co jest holo) 🙂 W takiej odslonie Ava wreszcie mi sie podoba. Bralabym czern i bez (w ktorym ja widze moj ulubiony pudrowy roz). I jaki to bylby piekny komplet takze w roznych niebieskosciach i zieleniach…

    30 grudnia 2020 at 13:52 Reply
    • stanikomania

      Prostota, ale z pazurem to zawsze dobra opcja. A ten tęczowy metal super! Naprawdę się zdziwiłam, jak go wyciągnęłam z paczki. No i ile można różowe złoto i inne takie 🙂 Odcień beżu jest mi na razie nieznany, widzę to co ty w katalogu – mam nadzieję, że jak przyjdzie co do czego, to będę miała okazję pokazać 🙂

      30 grudnia 2020 at 18:08 Reply
  • Maria Tom-Sypniewska

    Świetny jest, a bordo biorę w ciemno 😀

    2 stycznia 2021 at 16:53 Reply
  • ekspansjasmaku.pl

    Piękne 🙂 Gratuluję odważnego bloga. Widać że jest pani bardzo pozytywną osobą, a relacje pierwsza liga 🙂 Mi się podobają biustonosze z Intimidao by Anfen. Zobaczcie jakie piękne https://allegro.pl/uzytkownik/Lily_Shopping/bielizna-damska-biustonosze-75994?bmatch=dict210105-ctx-fas-1-1-0129

    2 lutego 2021 at 18:57 Reply
    • stanikomania

      Wow! Tak dawno nie widziałam spamkomcia, że aż odpowiem 😂 Jeśli chodzi o urodę, znam piękniejsze, ale tu główną zaletą jest chyba cena. W chińskiim centrum w Wólce Kosowskiej marka owa chodzi po 12 zł za sztukę. Przypuszczam, że za tę cenę jakość niestety nie powala. Ale jest jeden pozytyw – znalazłam nawet miseczki H, tylko trochę się obawiam, czy chińskie H wystarczy na nasze polskie potrzeby 😁

      4 lutego 2021 at 02:12 Reply
  • Novika Angelina N 03 Soft - Stanikomania - Angelina - to mocna dziewczyna. Recenzja biustonosza Novika Angelina N 03 Soft

    […] K-1391, czyli biustonosz „soft” w wersji bez side-supportu. Ostatnio testowałam ją w modelu Protea w wersji czarnej (to ten z tęczowymi kółkami 🙂 ). Avy mają mocno obejmujące, […]

    6 marca 2021 at 13:10 Reply
  • Ava Rock'n'Roll AV 1969- szał w białym kołnierzyku. Recenzja biustonosza - Stanikomania

    […] trzyczęściowa balkonetka bez side-supportu, czyli K-1391 – jest na niej oparty np. model Protea soft AV1923. Jest to moja druga, obok side-supportu K-1130, ulubiona konstrukcja staników Avy i w […]

    30 października 2021 at 16:13 Reply
  • Marta

    Zamówiłam tę Proteę w dwóch kolorach, szmaragdową i różobeżową – i oba staniki mają tę samą wadę: lamówka między dolną a górna częścią miski wrzyna się w pierś i niestety widać to przez odzież 🙁 Wielka szkoda, bo obie są śliczne, jednak chyba nie zdecyduję się zostawić. Tobie się tak nie robi?

    27 kwietnia 2022 at 20:26 Reply
    • Stanikomania

      Aż wyciągnęłam moją Proteę z szuflady i przymierzyłam – nie, chyba że mocno wypnę pierś do przodu, to poniżej ta wierzchnia warstwa miski robi się trochę wypukła, ale pod ciuchem to się nie odznacza. Są dwie możliwości, albo mam jakoś lepiej uszyty egzemplarz, albo – może moje piersi słabiej wypełniają górną część miski niż twoje i stąd mniejszy nacisk na materiał w tym miejscu. Ja mam stosunkowo “krótki w pionie” biust (mówi się na to krótka podstawa piersi, short root), może twój należy do tych o wyższym przekroju i mocniej “ciśnie” 🙂 Tak czy inaczej, producenci powinni to uwzględniać i tak dobierać materiały i szyć, żeby nie było wcinania.

      28 kwietnia 2022 at 20:00 Reply

    Leave a Reply