WCiałopozytywność

25 ciałopozytywnych kont na instagramie ze zdjęciami w bieliźnie

Czy wiesz, co powoduje, że myślisz o swoim ciele to, co myślisz? Od dawna zwracamy tu wspólnie uwagę na to, w jaki sposób obraz piersi w reklamie bielizny wpływa na nasze postrzeganie tej części ciała. Jak rządzi tym, jak dobieramy bieliznę dla siebie i tym, jakie odczucia nam towarzyszą na zakupach. W skrócie: nierealistycznie, błędnie, rozczarowanie (rzecz jasna, nie zawsze tak się dzieje, ale jest to smutna reguła dotycząca przynajmniej tych z nas o tzw. pozastandardowych wymiarach). To, czym karmią się nasze głowy na co dzień, wpływa na to, co o sobie myślimy i jakich dokonujemy wyborów. Bombardowane obrazami wyfotoszopowanych fotomodelek zatracamy poczucie rzeczywistości i odłączamy się od prawdziwego obrazu ludzkiego ciała.

Na szczęście skończyły się czasy, gdy ciało mogłyśmy oglądać głównie albo w lustrze, albo w postaci ocenzurowanej przez reklamodawców. Mamy soszal media i mamy Instagram. Tak, ten tak często krytykowany za dostarczanie li i jedynie ślicznych obrazków i słitfoć, przerobionych filtrem, korzystną pozą i staranną selekcją, serwis-ubijacz samooceny nastolatek. Czy wiesz, ile jest kont na instagramie ze zdjęciami w bieliźnie? I czy wiesz, że na niektórych zobaczysz rzeczy, których się nie spodziewałaś?

Otóż serwis ten obfituje również w profile, które serwują dokładne przeciwieństwo tego, czym karmią nas media. Zastanawiam się, jak to możliwe, że insta dorobił się takiej złej prasy i nie przychodzi mi do głowy inne wytłumaczenie, poza smutną konstatacją, że widocznie sami sobie szukamy sztucznie „upiększonych” treści. Bo tak wypada, bo trzeba obserwować tych, których obserwują inni… Jestem odporna na celebrytyzm, nie oglądam telewizji, nie obchodzą mnie ci, o których cały świat plotkuje – znacznie bardziej interesują mnie zwyczajni ludzie, którzy dla odmiany mają coś ciekawego do powiedzenia i/lub pokazania. I nie boją się tego robić.

 

Instagramowe objawienie

Konto Stanikomanii na insta założyłam 6 lat temu i szukałam tam oczywiście bielizny. Zaczęłam też szukać mody i tak pomału wsiąkłam w instagramową odnogę ruchu body positivity (który, nawiasem mówiąc, narodził się już w latach 60-tych XX wieku, kiedy o soszal mediach się nikomu nie śniło). Z początku obserwowałam głównie blogerki modowe, z naciskiem na plus size – albowiem ciężko mi czerpać inspirację od osób o sylwetce i wymiarach skrajnie odmiennych od moich.

I powiem Wam szczerze i bez owijania w powermesh, że wiele fotek z początku mnie dziwiło, szokowało, a nawet zniesmaczało.

Zanim zobaczyłam to na własne oczy, nie mieściło mi się w głowie, że można stylizować grubszą czy w inny sposób „niestandardową” sylwetkę bez ograniczeń, w dokładnie taki sam sposób, jak to się robi ze szczupłą, tzw. proporcjonalną figurą, i cieszyć się efektem!

Że można eksponować grubsze, obfite, biuściaste ciało tak samo odważnie, jak ciało szczupłe. Bo i kto zabroni?

Co sprawiło, że szybko zmieniłam nastawienie? Tylko i wyłącznie oswojenie z obrazami, których wcześniej nie oglądałam na co dzień. Która z Was widuje codziennie w realu otyłe panie w różu, z dekoltami, w przezroczystościach, w crop topach? Duże biusty w braletkach, w siatkowych bluzkach? Brzuchate kobiety w bikini? Zapewne mniejszość, dlatego widok tak ubranej osoby by Was zaskoczył, zszokował, a może nawet wywołał myśl z cyklu „czy ona nie ma w domu lustra?”. Powiem Wam: to normalne, ale łatwe do zwalczenia. A po co? Po to, żeby nareszcie zmądrzeć. Po to, by zacząć patrzeć na swoje ciało, i ciała innych w twoim otoczeniu, jak na coś normalnego – bo ani reklama, ani okładki nie pokazują normy, tylko czyjąś wizję, której ty nie musisz i nie powinnaś przyjmować za własną. Ta wizja jest nieprawdziwa i ci szkodzi, wywołując w tobie nieustanne poczucie nieadekwatności. Nie pozwalając ubrać się i w ogóle żyć tak, jak byś naprawdę chciała. Ta zmiana może oczywiście dokonać się pod jednym warunkiem: trzeba mieć chęć oraz mózg zamiast betonu, ale o tym mogłabym jeszcze długo, więc wróćmy do naszych staników 🙂

 

Reprezentacja w staniku i majtkach

Przy okazji odkryłam na insta sporo profili kobiet o najróżniejszych kształtach, wymiarach, kolorach, owłosieniu, w różnym wieku, prezentujących swoje ciała w bieliźnie – ciała nie przypominające ciał standardowych modelek. Z początku było to dla mnie objawieniem, z czasem rozczarowało mnie, że jest ich stosunkowo mało w stosunku do reszty i że znowu za rzadko są prowadzone przez osoby podobne do mnie. Albowiem to właśnie poszukiwanie reprezentacji było jedną z tych rzeczy, które pognały mnie na instagram. Chciałam znaleźć osoby o wyglądzie (sylwetce, rozmiarze, wieku) podobnym do mojego i tak samo jak ja rozmiłowane w bieliźnie, by móc oglądać ją na podobnym do mojego ciele. Tym właśnie zajmuje się między innymi ciałopozytywizm – walką o to,

by każdy typ ciała doczekał się powszechnej widoczności – tak, by obraz tego, jak „powinnyśmy” wyglądać i jaki wygląd jest „normalny”, był kształtowany przez naszą biologiczną rzeczywistość

– a nie przez trzymających się wciąż tego samego schematu reklamodawców.

Poniżej przedstawiam Wam spis tych profili z bielizną, które oglądam regularnie i które, najogólniej biorąc, robią mi dobrze w mózg, inspirują czasem tylko obrazem, czasem również tekstem, dostarczają informacji o tym, co fajnego mogę sobie kupić i jak mogę w tym wyglądać, albo po prostu cieszą mój zmysł estetyczny. To profile, w których rządzi nie-mejnstrimowa estetyka i z autentycznym przekazem (i bez „inspirujących” obrazków z cytatami, których nie znoszę 🙂 – ciało, ciało!). Nie wszystkie są prowadzone przez osoby deklarujące się jako ciałopozytywne i zapewne nie wszystkie są zgodne z definicją body positivity – tych definicji jest zresztą więcej niż jedna. Musicie mi też wybaczyć, że wybór ten jest jednostronny, subiektywny i nakierowany na zaspokajanie moich własnych potrzeb.

Jakich profili tu nie ma? Bardzo wielu – jako Stanikomania obserwuję ok. 800 różnych profili (tak, też uważam, że to za dużo) – a kont utrzymanych w nurcie body positivity czy fat positivity są na instagramie tysiące. Nie ma na tej liście na przykład modelek plus size, które prezentują głównie profesjonalne zdjęcia. Nie ma profili, na których bielizna pojawia się tylko sporadycznie (no, z małymi wyjątkami). Nie ma profili sklepów ani marek. Nie ma masy z pewnością świetnych profili dziewczyn, które dysponują standardową urodą i wymiarami i które też są OK, ale po prostu nie mieszczą się w kategorii „inspiracja różnorodnością” dla takiej osoby, jak ja.

Nie ma też zawsze idealnego brafittingu – i tu wszystkie ortodokski muszą mi wybaczyć. Idealny dobór bielizny jest rzeczą rzadką na instagramie i z tego powodu odrzucam niestety część potencjalnie fajnych profili. Część jednak przyjmuję, zakładając, że perfekcyjne dopasowanie to tylko jedna z wartości, których tam szukamy 😉

Bardzo chętnie dowiem się także, jakie profile Wy lubicie i które Was inspirują do tego, by czuć się OK ze swoim odbiciem w lustrze i stylizować się tak, jak macie ochotę – bez oglądania się na innych. Dopisujcie je w komentarzach! 

Kolejność profili przypadkowa 😉

 

Spektakularne klepsydry

Nie mam figury klepsydry i denerwują mnie sentencje typu „nieważny rozmiar, ważne proporcje!” wypowiadane w kierunku grubszych dziewczyn. Znaczy to tyle, co: nie ma się co wstydzić swojego rozmiaru, bo dopóki masz wcięcie w talii, jesteś piękną kobietą. A co, jak nie masz? Istnienie brzucha wstydliwie pomijamy, profilami brzuchatych dziewczyn się nie zachwycamy, bo są po prostu brzydkie [ironia]. Abstrahując jednak od tych smutnych zjawisk, obserwuję z przyjemnością kilka dziewczyn o klepsydrowej sylwetce. One też mocno odbiegają od standardu – bardzo duży biust i wąskie wcięcie w talii naprawdę nie ułatwiają życia, jeśli chodzi o kupno ubrań i bielizny.

1. @curvywordy

Brytyjska blogerka prezentujaca bieliznę i ubrania akcentujące jej niesamowitą figurę. Często występuje bez makijażu i nie jest już dwudziestolatką.

 

 

2. @fullerfigurefullerbust

Georginę Horne zna chyba każda biuściasta 🙂 Brytyjska blogerka i fotomodelka. Prezentuje bieliznę i ubrania dla sylwetek obfitszych i biuściastych. Kiedyś przestałam ją obserwować, bo pokazywała się ciągle w prawie identycznych sukienkach w stylu pin-up, ale ostatnio znowu częściej widać ją w bieliźnie i strojach kąpielowych. Zobaczycie u niej zarówno spontaniczne i naturalne fotki bez mejkapu, jak i niesamowite, wycyzelowane efekty profesjonalnych sesji. Pokochają ją miłośniczki gorsetów 🙂

 

Another snap by @vsanchorstudio! Links in my story 🔥

A post shared by Georgina Horne (George) (@fullerfigurefullerbust) on

 

3. @quirkyandcurvy

Kanadyjska blogerka. Taliowane sukienki w stylu vintage, pasy do pończoch zestawiane nawet z… Panache Sport 😉 Zobaczycie ją też w bieliźnie Ewy Michalak i takich ciekawostkach zza Oceanu, jak Trusst Lingerie.

 

 

4. @galdalou

Szalenie efektowna instagramerka z Anglii. Tatuaże, kolor na włosach i zmysłowość. Dużo marki Scantilly, ale nie tylko. Bodystockingi, harnessy, staniki na fiszbinach, ale i miękkie koronkowe braletki na dużym biuście.

 

 

Śmiałe i różnorodne

Kobiety, które niekoniecznie korzystają z przywileju konwencjonalnie atrakcyjnej klepsydrowej sylwetki, lecz to ich nie powstrzymuje!

1. @hcupchronicles

Jak sama nazwa wskazuje, nosicielka miseczki H. Jedna z moich ulubionych instagramerek – pasjonatka bielizny i brafittingu, ambasadorka akcji Body Confidence Revolution. Fajnie się i ogląda, i czyta. Dużo bielizny Scantilly, ale też np. Panache.

 

 

2. @fabulouslyfullfigure

Blogerka z USA, zainteresowana biustonoszami w rozmiarach UK 38+ (czyli 85+). Bardzo kibicuję! Bardzo dużo bielizny Ewy Michalak – którą lubię, ale chętnie zobaczyłabym więcej innych marek. Pojawia się też nasza Nessa. Ciekawe krótkie recenzje bielizny. Trochę szkoda, że fotografuje się tylko bez twarzy i prawie zawsze z narzuconym na ramiona ubraniem. Z drugiej strony – czy każda bieliźniana instagramerka musi robić to tak samo?

 

I bought this set from @ewamichalak_official_lingerie because although the S shape runs shallow for me I still had to have it. 🤗 In all fairness I could have gone up one cup size as well as I am on the verge of spillover on my large side. 🤷🏻‍♀️ Because it’s a shallow shape for me the wire is not sitting in my IMF. I knew this going in so because of that this bra would not be an all day choice to wear as it will not be comfy all day. The shallow at the wire pushes me up and enhances the cleavage of course but still doesn’t make for easy all day wear. 🙊 I knew this going in though so it was my choice! 👍 Do you know your fit challenges? 🤓 #ewamichalak #ewamichalaklingerie #effyourbeautystandards #honormycurves #kixies #kixiesthighhighs #kixiesstayup

A post shared by Fabulously Full Figure (@fabulouslyfullfigure) on

 

3. @busty_diaries

Blogerka bieliźniana z Australii, jedna z organizatorek akcji Positively Glittered. O klepsydrowej i jednocześnie pełnej figurze. Profil pełen naturalnych zdjęć w bieliźnie różnych marek D+ w rozmiarze ok. UK 34J, czyli z naprawdę dużym biustem. Jeśli ktosia Wam powie, że „taki” biust nie da się podnieść, pokażcie jej to konto.

 

 

4. @lacesbowsandsecrets2 

Nie znajdziecie tu wystylizowanych słitfoć ani tym bardziej flat lay’ów – samo bieliźniane dobro na ciele, które za nic nie przeprasza. Uwielbiam profile osób, które wyraźnie i bez skrępowania cieszą się bielizną i seksualnością. Choć lepszy brafitting by się przydał 😉

 

 

5. @secretplussizegoddess

Blogerka plus size, która występuje głównie w ubraniu, jednak robię dla niej wyjątek. Poniżej widać, dlaczego 🙂 Ma naprawdę bardzo duży biust, który przepięknie ubrała nasza Ewa Michalak. Tanya była w Polsce i występuje na stronach Ewy jako jedna z fotomodelek dla kroju FB – przeznaczonego dla megabiustów (megadużych i megafajnych ;)). Mam nadzieję, że jeszcze ją zobaczymy w bieliźnie.

 

EMPOWERED. Five years ago I hid away in baggy t-shirt and jeans. I hated myself, my size, my life. I was miserable. Then I met the plus size community and was introduced to bloggers, influencers and photographs that made me want to be one of those inspiring people. @volup2 showed me that people who looked both like I did, right to the furthest extreme of diversity could be sexy, daring, exciting and an inspiration to others. Fast forward to 2016 and by some fluke whilst buying bras in Poland got asked to do some photographs for the @ewamichalak_official_lingerie website. I look at this photograph and see my large thighs, my overhanging waistline, my flabby arms, huge breasts and double chin. All those things I used to detest. And then I see that smile on my face. The happiness and sheer willpower to do something so very out of my comfort zone. I feel brave, confident and above all empowered in my femininity and sexuality. I am no longer ashamed and I have the plus size community and those inspiring photos I saw in @volup2 to thank for giving me a life worth living. #VOLUP2us #volup2us #volup2isdiversity

A post shared by Tanya. (@secretplussizegoddess) on

 

6. @allykatsowonderland

Duży biust, dużo kolorów 🙂 Stylistyczne inspo.

 

 

7. @curvygirlthin

Bielizny trochę trzeba się u niej naszukać, ale gdy się już znajdzie… świetna roll model 🙂

 

 

8. @ruthieboob

Profesjonalne foto buduarowe, ale też naturalne i bezpretensjonalne selfie w bieliźnie.

 

#myboudoir #boudoir @nicolamyboudoir ❤ cannot wait to go back!!!

A post shared by Ruth Smith (@ruthieboob) on

 

Dojrzałe

Mam taki problem z ciałami w instagramie i blogosferze, że prawie wszystkie są młode i bardzo młode. Tak jakby ludziom po czterdziestce, a nawet już trzydziestce, odcinano internety, a już na pewno blokowano im funkcję foto w smartfonach. Nie rozumiem tego zupełnie. Na szczęście niektórym się udaje zachować połączenie 😉

1. @thebreastlife

Elisabeth Dale – amerykańska bieliźniana ekspertka, autorka bloga The Breast Life (od 2011 r.) i książki „The Bra Zone”. Profil zawiera niestety niewiele jej własnych zdjęć, te repostowane jednak też są ciekawe, oraz czasem zdarzają się takie fotki, jak ta poniżej.

 

 

2. @gosik.sz

Współpracowniczka i modelka Ewy Michalak. Widać, że w seksownej bieliźnie czuje się jak ryba w wodzie. Szkoda, że z powodu silnych związków z marką zapewne nie zobaczymy jej w kompletach innych firm… Gosiu, załóż bloga plus size i age positive! 🙂

 

 

Inicjatywy i projekty

Profile nieskoncentrowane na osobie właścicielki, którym jednak nie brakuje autentyczności. Mają na celu promowanie akceptacji różnorodności. I zawierają fotki w bieliźnie 🙂

1.@underneath_we_are_women

Profil związany z powstającą właśnie książką – albumem, który ma zawierać 100 zdjęć kobiet z całego świata o różnorodnych ciałach oraz ich historie. Takich zdjęć nie zobaczycie w reklamie!

 

 

2. @lingerieisforeverybody

Projekt The Lingerie Addict, najbardziej znanej blogerki bieliźnianej w USA i na świecie. Zawiera fotki nadsyłane przez miłośniczki bielizny z całego świata. Z ciałopozytywnym przesłaniem – może być źródłem kolejnych fajnych profili do obserwowania 🙂

 

 

Bo po prostu lubię na nie patrzeć

Dziewczyny, które lubię oglądać niezależnie od tego, na ile „standardowe” są ich ciała. Bo tworzą coś wyjątkowego i ciekawego, albo recenzują mniej znaną na naszym rynku bieliznę.

1. @the_estelle_x

Piękna i seksowna dziewczyna o azjatyckiej i trochę androgynicznej urodzie.

 

 

2. @isabel_hendrix

Modelka i blogerka modowa – fajnie zestawia rzeczy, a czasem w skład tych zestawów wchodzi bielizna. Czasem w staniku, czasem bez 😉

 

It’s ok to leave people behind when they’re holding you back. 🌟💪

A post shared by ISABEL HENDRIX (@isabel_hendrix) on

 

3. @placedeladentelleblog

Znana blogerka bieliźniana. Piękne, naturalne fotki i marki bielizny mniej popularne na naszym biuściastym podwórku.

 

 

Takich profili mogłabym wymienić jeszcze trochę. Wśród osób o bardziej kanonicznej urodzie jest też sporo blogerek bieliźnianych. Jednak celem tego wpisu nie była prezentacja bra-blogów, a inspirujących bieliźnianych instagramów z naciskiem na różnorodność ciał. Nie ma tu zatem wielu profili, których część z Was mogłaby się spodziewać, jak The Lingerie Addict (co nie znaczy, że nie są ciekawe dla fanek bielizny).

 

Brandy

Miało nie być profili marek, ale uczynię wyjątek dla kilku, które publikują mniej mejnstrimowe zdjęcia. Bo niestety profile większości firm wieją nudą… Powtarzają to, co w katalogach (czyli standaradowe wyfotoszopowane modelki) albo wrzucają flat laye. Warto wyróżnić te, które się wyłamują i dla odmiany robią coś ciekawego.

1. @ewamichalak_official_lingerie

Tej  polskiej marki chyba nie trzeba już nikomu przedstawiać. Najbardziej różnorodno-cielesny profil markowy w naszym kraju, należący do firmy produkującej biustonosze w jednym z największych (jeśli nie największym) zakresie rozmiarów na świecie. Tak, to u nas! 🙂

 

 

2. @dearscantilly

Scantilly to brytyjska marka – erotyczny oddział firmy Curvy Kate. W swoich kampaniach zatrudnia różnorodne modelki, a na profilu repostuje także blogerskie zdjęcia (głównie dla klepsydr 😉 ).

 

Head over to @figleavesofficial and save 20% off EVERYTHING for a limited time 🖤

A post shared by Scantilly (@dearscantilly) on

 

3. @tomboyx

To dobrze, że fala różnych odcieni koloru nude dotarła nie tylko do producentów standardowych staników na drucie. Tomboy X to producent miękkich braletek i majtek dla wszystkich płci i identyfikacji. Uwielbiam ich za repostowanie zdjęć przełamujących stereotyp, że kobieta plus size ma odziewać się hiperkobieco, w koronki i falbanki. Tu króluje minimalizm, sport i unisex.

 

You wrote your own story. Thank you for sharing it @discoveringcasey #MoreToMe #TomboyXNeutrals #Repost @discoveringcasey ・・・ This is MY body. It has given me life. Air to breath. I have loved my body and I have also hated it. MY body doesn’t define me, but it is still very much a part of who I am. It has survived, inspired, and driven me to continue to live. Live by no boundaries. No limitations. MY body surrounds me, but it has learned to be free. Free from the control of hate and ignorance and standards this world feeds on like starving rats when there is life all around us. You just have to open your eyes. • • • • Micromodal Nude Bralette and Bikini intimates from @tomboyx #moretome #tomboyxneutrals #intimates #tomboyx #nature #visiblyplussize #goldenconfidence #asseenonme #effyourbeautystandards #allbodiesaregoodbodies #pmmlovemybody #psblogger #psmodel #plussizemodel #psfashion #psootd #bopo #bodypositivemovement #bigandbeautiful #plussize #everydaymotivation

A post shared by TomboyX (@tomboyx) on

 

Z naszego podwórka

Od początku na instagramie brakowało mi Polek. Zaledwie garstka naszych rodaczek lansuje się w desusach – może reszta robi to prywatnie, a może nie używa tagów, które pozwoliłyby je odkryć? Polski bieliźniany insta jest pełen flat layów z braletami, za to skąpi nam ciał.

1. @galantalala

Najlepsza moim skromnym zdaniem blogerka plus size w Polsce, przy okazji jest również miłośniczką bielizny i jedną z modelek Ewy Michalak, wśród których reprezentuje frakcję szerszych bioder i mniej szerokich biustów. Must see, must read, must follow.

 

 

2. @kragladziewczyna

Jeśli masz krągłą pupę, Kornelia pokaże ci, że wygrałaś 🙂

 

Wiecie co mnie zastanawia zawsze najbardziej, jak to jest z tymi ludźmi którzy dziwią się mo imi zdjęciami w bieliźnie i moim brakiem wstydu. Czy Ci ludzie nie widzieli nikogo w życiu w bieliźnie ? Bądź nie wychodzą na plażę w bikini ? Albo są smutnymi osobami które nie mogą patrzeć na swoje ciało i tak bardzo zazdroszczą komuś wolnosci. Jak można inaczej prezentować bieliznę? Wciąż słyszę ,,że ta Kornelia nie wstydzi się pokazywać swojej dupy” ano nie wstydzi sie, ma się dobrze i jest szczęśliwa, to jest jej życie i jej wybór. Nie rozumiem kolejnej rzeczy, skoro moje zdjęcia są dla kogoś nie smaczne to po jaką cholerę nadal tutaj jesteś i obserwujesz? Znajdź sobie lepsza rozrywkę, bądź wstąp do zakonu skoro takie zdjęcia Cie gorszą. 😇 Ja mam swój cel i przekaz w tym i się nie poddam. Pozdrawiam! ❤

A post shared by Kornelia (@kragladziewczyna) on

 

3. @miskidwie

Jak już Agu albo Madź wrzucają selfiacza, to jest na co popatrzeć. Dobremu blogowi o bieliźnie towarzyszy dobry instagram.

 

To co, jedziemy na premierę Hair? 😉 Panache wraca do nas w piątek ze swoim retro miękkusem – Andorrą! Nie kłamałyśmy, kiedy zapowiadałyśmy 2018 jako rok braletek i bezfiszbinowców 😉 nie mogłam się powstrzymać, musiałam pójść w stylówkę retro. Wystarczyłoby zarzucić ma to sukienkę z koła i możemy przenieść się w czasie! Bielizna – Panache Pas do pończoch – Mimi Holliday Pończochy – Romartex Buty – Lola Ramona Okulary – no name . . . . . #miskidwie #👙 #bieliznanablogu #bielizna #lingerieblog #lingerieoftheday #lingerieblogger #bieliznamodowa #instalingerie #lingerie #brafitting #biustonosz #stanik #ciałopozytywne #polskadziewczyna #panache #bodypositivity #biustysąróżne #ciałobezretuszu #bodypositive #lingerieisforeverybody #pończochy

A post shared by 👙MiskiDwie👙 (@miskidwie) on

 

A Was kto inspiruje?

Czy wiecie, że pierwsza wersja tytułu tego wpisu zaczynała się od liczby 10? 🙂 Liczba fajnych instagramów z bielizną rosła w trakcie jego tworzenia, a z początku obawiałam się, że lista będzie krótka. Chciałam pokazać Wam jak najbardziej różnorodne profile, jednak wybierając z tych, które sama uznaję za inspirujące na co dzień, a nie kierując się na przykład ich popularnością. Dlatego nie ma tu Ashley Graham 😉 Nie ma jej tu także dlatego, że gdy już widzę ją w biustonoszu, to najczęściej jest on za mały.

A propos brafittingu – jak już wspomniałam na początku, dobre dopasowanie na instagramie nie jest niestety regułą. Co prawda nie obserwuję profili ze skrajnie złymi doborami, bo nie lubię, gdy to, co widzę, boli mnie w biust – gdybym jednak perfekcyjny brafitting uznała za kryterium wyboru, to moja lista „following” mocno by stopniała. Tak czy owak, nie traktujcie wymienionych tu stanikowo-majtkowych instagramów jako instruktaży dopasowania.

Na koniec prośba do Was. Rozbudujmy tę listę! Napiszcie w komentarzu, kogo jeszcze podglądacie w bieliźnie! 🙂 Szczególnie mile widzę też propozycje profili dziewczyn z naprawdę małym biustem, których na mojej liście niewątpliwie brakuje. A może któraś z Was chce się pochwalić własnym profilem?

Twórzmy inspirującą instasferę dla miłośniczek bielizny o różnych ciałach!

Może ci się spodobać