WWywiady

Decydują milimetry. Z wizytą w firmie Ava

 

 

Przed Wami pierwsze sprawozdanie z mojej wycieczki do Białegostoku – zagłębia polskiej bielizny 🙂 Zaczniemy od od firmy Ava, jednej z tych, które przodują na polskim rynku pod względem zakresu rozmiarów i wielkości kolekcji. Doceniam ją głównie za stworzone w ostatnich sezonach modele miękkie, choć wiem, że i te półusztywniane i usztywniane cieszą się powodzeniem wśród polskich biustów 🙂

Nie ukrywam, że wizyta w Avie zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Po pierwsze – to naprawdę duża firma, rozmiar produkcji jest imponujący. Po drugie – po raz kolejny miałam okazję przekonać się na własne oczy, jak bardzo skomplikowany jest proces produkcji biustonosza, od projektu, poprzez krojenie i szycie, aż do gotowego produktu. Nie mogę wyjść z podziwu, jak wiele wysiłku i staranności wkładają projektantki, krojcze i szwaczki w stworzenie tego, co potem nosimy na naszych biustach 🙂

Oddaję głos paniom dyrektorkom działów sprzedaży i produkcji, Annie Pałkiewicz i Joannie Nowik, które oprowadziły mnie po firmie i wprowadziły w tajniki procesu produkcji. Cały spacer „śladami stanika” możecie obejrzeć na filmie powyżej oraz w galerii zdjęć na końcu notki. Zapraszam! 🙂

 

Nowa siedziba firmy Ava przy ul. Kleeberga 34A w Białymstoku

Od kiedy istnieje firma Ava i jakie były jej początki?

– Firma Ava została założona przez Halinę Nowik (obecną wiceprezes) w 1998 roku. Pani Halina pracowała wcześniej jako dyrektor do spraw produkcji w bardzo dużej firmie zajmującej się produkcją odzieży. Początkowo Ava zatrudniała trzy szwaczki, a jej siedziba mieściła się w pomieszczeniu wielkości kawalerki 🙂 Z czasem w związku z rozwojem firmy wynajęto większe pomieszczenie, po czym zdecydowano się na budowę własnego budynku mającego spełnić wymogi rosnącej produkcji. Ale i ta siedziba szybko okazała się zbyt mała. Dlatego w roku 2014 wybudowano kolejny budynek o powierzchni 3500 m2 – spełnia on najwyższe standardy zarówno pod względem bezpieczeństwa pracowników, jak i estetyczne.

Dziś Ava zatrudnia niespełna dwieście osób. Warto zauważyć, że kilka szwaczek pracuje w firmie od samego początku do dzisiaj – są naszymi weterankami.

 

Szwalnia, a raczej jej mały fragmencik – to naprawdę ogromne pomieszczenie, w którym pracuje mnóstwo ludzi i maszyn. Zobaczcie koniecznie film! 🙂

Czy od początku biustonosze Avy miały tak duży zakres rozmiarów, jak teraz, czy też miseczki do K to dopiero kwestia ostatnich lat? Czemu zdecydowaliście się Państwo podążać w kierunku „nietypowych” rozmiarów? Czy zapotrzebowanie na nie jest większe w Polsce, czy za granicą?

– Początkowo Ava była marką kojarzoną wyłącznie z biustonoszami typu push-up w bardzo wąskim zakresie rozmiarowym ( 70 A-D, 75 A-D, 80 B-D, 85 B-C). Napływ chińskich i bardzo tanich produktów oraz coraz większa świadomość klientek o swoim rozmiarze i ich wzrastające wymagania wymusiły na firmie wprowadzenie do oferty nowych konstrukcji w szerszym zakresie rozmiarowym – takich jak semi-soft, soft, czy full-cup.

Obecnie standardowa rozmiarówka dla biustonoszy na duże biusty to 65 E-J, 70 D-J, 75 C-I, 80 B-H, 85 B-G, 90 B-F, 95 B-E, 100 B-D natomiast rozmiarówka zwana przez nas MAXI obejmuje: 75 J-L, 80 I-K, 85 H-J, 90 G-I, 95 F-H, 100 E-G. Wprowadzenie do oferty rozmiarów MAXI zostało zainicjowane przez naszych odbiorców. Głównie krajowych – ponieważ to polscy klienci stanowią 80% naszych wszystkich odbiorców. Za granicą sprzedają się głównie duże rozmiary, jednak to wciąż mniejsza część naszych klientów.

Rozmiary MAXI modelu 1130 (soft side support 😉 )

Posiadaczkom mniejszych biustów oferujemy szereg konstrukcji push-upów w zakresie rozmiarowym: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 B-D. W niedalekiej przyszłości planujemy poszerzyć naszą ofertę w konstrukcji push-upa o obwody powyżej 85, tak by jeszcze więcej klientek pokochało Avę.

 

Na jakie etapy można podzielić produkcję biustonosza – od projektu, do produktu w pudełku?

– Najwygodniej przedstawić to w punktach. Każdy z głównych etapów powstawania wyrobu odbywa się w osobnym dziale firmy. Mamy więc:

Dział przygotowania produkcji

  • Projekt – „wzór”
  • Stworzenie szablonów i dokumentów techniczno-technologicznych

Dział logistyczny

  • Zgromadzenie surowców i dodatków

Krojownia

  • Skrojenie wszystkich elementów wyrobów

Szwalnia

  • Szycie wyrobów: biustonoszy, fig, piżam itp.

Brakarnia

  • Sprawdzanie jakości wyrobów

Pakowanie

  • Ometkowanie i zapakowanie we właściwe opakowania.

 

Jak odbywa się krojenie? Co mogą zrobić same maszyny – a czym muszą zająć się ludzie?

– Praca w krojowni jest bardzo złożona. Zaczyna się od przygotowania surowców, bowiem niektóre z nich muszą „poleżakować”. Po upływie określonego czasu następuje krojenie, czyli odpowiedni surowiec trafia pod odpowiedni nóż. Część z nich może skroić maszyna, czyli kater, a praca człowieka przy tym rodzaju krojenia ogranicza się do odebrania gotowych wykrojów. Kater umożliwia rozkrój wszystkich surowców o minimalnej szerokości 90 cm.

 

Kater – wielka, nowoczesna maszyna do krojenia, sterowana komputerowo. Nie mogłam się oderwać od obserwowania jej w ruchu 🙂 Na stole leży przygotowany do krojenia materiał, przykryty papierem z wydrukowanymi szablonami i specjalną folią.

 

Kater. Na pierwszym planie widać skrojone już elementy.

 

Koronki i hafty krojone są ręcznie na nożu taśmowym, co wymaga ogromnej zręczności krojczego. Tak, jak w odzieży o dobrym kroju decydują centymetry, tak w bieliźnie – zaledwie milimetry.

 

Pasy koronki przygotowane do krojenia. To już trzeba wykonać ręcznie!

Krojenie ręczne wymaga wielkiej zręczności i doświadczenia krojczej (albo krojczego 🙂 ).

Wszystkie materiały krojone są na podstawie wcześniej przygotowanego w programie komputerowym układu, wydrukowanego na ploterze.

Wydruk z plotera. Układ jest tworzony w taki sposób, by straty materiału przy krojeniu były jak najmniejsze.

Szwalnia zrobiła na mnie wielkie wrażenie swoim ogromem 🙂 Spytam o liczby. Ile osób tu pracuje i przy ilu maszynach? Ile sztuk biustonoszy produkuje się w ciągu jednego dnia?

– W szwalni pracują 22 zespoły szyjące biustonosze. W każdym specjalistycznym zespole pracuje 5 lub 6 osób, na każdy zespół przypada 6 maszyn podstawowych. Praca jest dwuzmianowa. W zależności od szytych modeli stosowane są również maszyny dodatkowe – takie jak interlocki, lamowarki czy guzikarki. Odrębną grupę pracowników stanowią zespoły szyjące figi.

 

Tu powstają miseczki 🙂

 

Przyszywanie ramiączek.

 

Przyszywanie metalowych plakietek do staników od kostiumów, czyli jeden z końcowych etapów szycia

 

Ciekawostką jest to, że dziennie wykwalifikowana szwaczka jest w stanie uszyć 80 sztuk fig, natomiast szwaczki szyjące biustonosze, w związku z tym, że jest to praca zespołowa, są w stanie uszyć dziennie średnio 120 sztuk. Wynika z tego, że dzienna produkcja Avy, w zależności od stopnia trudności szycia produktu, waha się w granicach od 2,5 do 3 tysięcy sztuk dziennie biustonoszy i od 800 do 1000 sztuk fig.

Dodatkowym atutem kadry pracującej w Avie jest to, że każda ze szwaczek szyjąca w zespole potrafi zastąpić koleżankę z innego procesu.

 

Czy każdy z zespołów robi to samo?

– Pomimo że każdy zespół potrafi uszyć każdy model biustonosza, szeroka oferta naszych produktów i różne stopnie trudności ich szycia wymusiły na nas podział zespołów na specjalizujące się w szyciu danych konstrukcji. W zależności od wielkości zlecenia, produkcja może zostać podzielona na szycie kilku różnych setów w jednym czasie bądź skupić się tylko jednym z nich. Ogólna organizacja produkcji zależy zobowiązań terminowych wobec klientów.

 

Czy można z grubsza oszacować, ile czynności potrzeba, by uszyć biustonosz? Z ilu części składa się przeciętny stanik?

– Biustonosz składa się z 20 do 30 elementów (mówimy o modelu na duży biust), które należy połączyć ze sobą. Odbywa się to w czasie procesów technologicznych, których kolejność musi być ściśle zachowana. Aby biustonosz został właściwie uszyty i spełniał kryteria estetyczne i użytkowe, musi przejść od 20 do 30 procesów.

 

Prawie gotowe 🙂

 

Na czym polega sprawdzanie jakości gotowego biustonosza?

– Kontrola jakości polega na wyszukiwaniu błędów w wyrobach, takich jak uszkodzenia mechaniczne czy braki surowcowe. W brakarni sprawdza się też między innymi obwody, symetryczność i wielkość misek.

 

Pracownice brakarni kontrolują jakość gotowych biustonoszy. Każde skrzydełko jest naciągane i dokładnie oglądane.

Każdą zbędną nitkę czeka staranne obcięcie 🙂

Czy trudno znaleźć dobrych, doświadczonych pracowników do produkcji? Czy pracują przy niej tylko kobiety? A może zdarzają się także panowie?

– Bardzo trudno jest znaleźć dobrych i wykwalifikowanych pracowników, ponieważ szkoły zawodowe kształcące w tym kierunku cieszą się coraz mniejszą popularnością, a absolwentki wybierają częściej karierę projektantki, niż szwaczki. Często zdarzają się sytuacje, kiedy musimy przekwalifikować szwaczki z szycia konfekcji na szycie bielizny – co może potrwać nawet do 6 miesięcy. Jako ciekawostkę możemy podać fakt, iż pracuje z nami szwaczka, która wcześniej szyła… buty!

Kobiety stanowią 95% wszystkich pracowników Avy, wynika to zapewne trochę ze specyfiki branży, ale w głównej mierze bierze się to ze zdolności manualnych kobiet, niewątpliwie dużo bardziej rozwiniętych, niż u mężczyzn. Mężczyźni pracujący w Avie to magazynierzy, kierowcy i nasz „rodzynek” – krojczy… I jeszcze prezes 🙂

 

Po sprawdzeniu jakości biustonosze są metkowane i pakowane do pudełeczek.

Magazyn. Tu trafiają gotowe towary. Przechowuje się tu także surowce do produkcji.

 

W magazynie. Haft używany do produkcji kilku modeli.

 

Jak testujecie Państwo nowe konstrukcje i rozmiary? Czy są one sprawdzane na „żywych biustach”? 🙂 Jakie są największe problemy z konstrukcją największych rozmiarów miseczek?

– Wszystkie konstrukcje są sprawdzane i testowane na tzw. „żywych biustach”. Projektantka/konstruktorka pracuje nad nową konstrukcją na długo przed oddaniem jej na produkcję. Dopóki nie jest przekonana o jej perfekcyjności, nie ma mowy o wprowadzeniu danego modelu do produkcji. Firma wyznaje zasadę, że lepiej nie sprzedać danego modelu, niż wypuścić na rynek niedopracowany produkt.

Niewątpliwie problemem, z którym zmaga się przy każdym modelu konstruktor, jest różnorodność materiałów. Wprowadzamy do kolekcji wiele innowacyjnych surowców, co stanowi duże utrudnienie konstrukcyjne, ponieważ to na barkach konstruktora leży odpowiedzialność, by tę innowacyjność wykorzystać we właściwy sposób. Największe rozmiary zawsze stanowiły wyzwanie dlatego, że to właśnie klientka z największym biustem ma również największe wymagania.

 

Jak powstaje nowa kolekcja? Co inspiruje projektantów: światowe trendy, a może ważniejsze są upodobania odbiorców? W jakich krajach Ava ma ich najwięcej?

– Nasz dział przygotowania produkcji (czyli projektantki, technolog i szwaczki szyjące prototypy) przygotowuje propozycje modeli na nadchodzący sezon zgodnie z trendami wyznaczonymi w trend book’u. Kupujemy go we Francji, wspólnie z innymi producentami bielizny, zrzeszonymi w Podlaskim Klastrze Bielizny [Nie dziwię się – trend booki są kosmicznie drogie]. Inspiracją dla projektantek są również wyjazdy na targi branżowe za granicą i w Polsce. Osiemdziesiąt procent naszych produktów trafia na polski rynek. Inne kraje, gdzie jest obecna nasza bielizna, to: Rosja, Ukraina, Grecja, Szwecja, Dania, Węgry, Niemcy, Czechy, Austria, Anglia, Tanzania, USA, Kanada i Izrael.

 

Jeden z modeli szykowanych na sezon jesienny 

 

Czy Wasi odbiorcy lubią odważne projekty, czy też mają raczej konserwatywne upodobania?

– Jako producent współpracujemy wyłącznie z odbiorcami hurtowymi. W celu dotarcia do opinii detalistów, nasz przedstawiciel handlowy odwiedza sklepy na terenie całej Polski. Okazuje się, że opinie dzielą się w takiej sytuacji na dwa bardzo oddalone fronty. Hurtownie preferują delikatne wzory, bezpieczne pastelowe kolory i boją się odważnych projektów, natomiast brafitterki mają ogromną potrzebę posiadania w swojej ofercie zdecydowanych kolorów i wzorów, odważnych i nieco szalonych projektów. Mamy nadzieję, że nie ustaną one w swoich działaniach, mających na celu nakłonić hurtownie do takich zakupów, dzięki czemu producenci będą mieli większe pole do popisu.

Zauważalny jest również podział gustów ze względu na regiony Polski. I tak, południe preferuje bardzo spokojne i minimalistyczne projekty, natomiast centrum i północ Polski czasem pozwala sobie na szaleństwo.

 

Proszę o uchylenie rąbka tajemnicy na temat kolekcji szykowanej na sezon jesienny 🙂

– Kolekcja jesienno zimowa na rok 2016 zapowiada się w odcieniach natury. Przeważają ciepłe, stonowane kolory, ale znajdą się też modele z odrobiną szaleństwa (AV 1473 Bettie), z pięknymi nadrukami w motywy kwiatowe (AV 1444, 1445, 1446). [nie mogę się doczekać katalogu :)] Największym zaskoczeniem dla naszych klientek z pewnością okaże się nowa konstrukcja w semi-sofcie. W ofercie bowiem znajdzie się model AV 1452 Ingrid – semi soft plunge. Jak sama nazwa wskazuje, będzie to nasz pierwszy semi-soft z obniżonym mostkiem! Już mogę zdradzić, że świetnie układa piersi (będzie dostępny w standardowej rozmiarówce).

 

Jesienne kolory Avy 🙂

Jeden z najbardziej przykuwających uwagę wzorów na jesień

A to mój ulubiony… Nawet go przymierzałam 🙂

Ważną nowością, która ukaże się w katalogu jesiennym, będzie model funkcyjny AV 146/69 łączący funkcje modelu AV 146 i AV 69 (sylikonowe plecy, krzyżak na plecach, taśma ramiączkowa na plecach), ponadto model ten opiera się na znakomitej konstrukcji push up hug plunge, pięknie zbierającej biust ku środkowi. Jest on zapinany z przodu.

W kolekcji jesienno-zimowej planujemy ok. 20 semi-softów (w tym jeden semi-soft plunge), spośród tych 20 – 10 będzie bdostępnych w rozmiarówce MAXI. Ponadto 6 softów (w tym 3 o kroju side suport [YAY! :-)]), 4 full cupy, 1 half-cup, 1 balkonetka oraz 10 push-upów.

 

Mój „konik” – biustonosze miękkie 🙂 Mam wrażenie, że Ava oferuje ich z sezonu na sezon coraz więcej, w coraz bardziej udanych konstrukcjach. Czy ta tendencja się utrzyma?

– Softy są niewątpliwie konstrukcją bardzo przyszłościową – trendy wyraźnie wskazują na to, że klientki coraz częściej wybierają miękkie biustonosze, a mit o tym, że miękkus nie podtrzyma większego biustu, odchodzi do lamusa. Dlatego staramy się w każdej kolekcji dbać o to, by było w miarę możliwości dużo miękkich modeli.

 

Co Ava ma w planach na najbliższe sezony? Nowe produkty, konstrukcje?

– W najbliższych planach Avy jest poszerzenie zakresu rozmiarowego w full-cupach [czyli modelach usztywnianych] do rozmiarów MAXI. Będziemy także kontynuowali produkcję piżamek z usztywnianymi miseczkami. Jest to produkt, o który mamy coraz więcej zapytań od klientek. Piżamka świetnie nadaje się do spania dla pań pragnących utrzymać piersi w odpowiednim ułożeniu również podczas wypoczynku. Piżamka w tej konstrukcji została wzbogacona o haftkę na plecach, tak by jej zakładanie i zdejmowanie nie sprawiało żadnych trudności. Wykończenie wewnątrz piżamki jest bardzo przyjemne i delikatne dla skóry. Nowinką jest również fakt, że rozszerzeniu ulegnie oferta na kostiumy kąpielowe o kostiumy jednoczęściowe oraz kostiumy dla dzieci.

 

Przymierzałam jedną z koszulek będących w sprzedaży w tym sezonie i rzeczywiście produkt wygląda obiecująco 🙂 Stanikomaniaczki w Polsce długo czekały, by coś takiego pojawiło się w ofercie polskich firm. Dziękuję za rozmowę! 🙂

 

A Was zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć. Nie zapomnijcie też o filmie (na początku notki)! 🙂

 

[Katalog flash w serwisie flickr nie jest dostępny, przepraszamy.]

 

Jak Wam się podobało w Avie? 🙂 A może macie też jakieś pytania do firmy?

 

Może ci się spodobać