WKolekcje

Nieposkromione nadlatują nad poranną łąkę, czyli Freya na wiosnę 2013 :)

Zacznę od wyjaśnienia, skąd dziwaczny tytuł tej notki. Nie jest on bynajmniej efektem moich własnych poetyckich zapędów – zawdzięczam go marce, której kolekcję zaraz opiszę 🙂 Otóż, co wielce mnie ucieszyło, Freya postanowiła wreszcie złamać swoją (i nie tylko swoją) konwencję nazewniczą i zacząć nadawać modelom nazwy inne niż mniej lub bardziej wyszukane imiona żeńskie. Niejedna z nas ma już pewnie serdecznie dość tych wszystkich Patsy-Szmatsy 😉 Zwłaszcza że repertuar imion zaczyna się wyczerpywać i coraz więcej nazw powtarza się w różnych markach, co tworzy coraz większy miętlik w głowach stanikomaniczek. Nowe nazwy Frejek (niestety nie wszystkie) kojarzą mi się z pomysłami twórców nazw niektórych marek lakierów do paznokci. Mam nadzieję, że trend będzie się rozwijał w ciekawych kierunkach 🙂

Kolibry w lawendzie

Zacznę od tematu fioletowo-lawendowo-bzowego, jako że jest on w letniej kolekcji znowu dość obficie reprezentowany, w różnych odcieniach, krojach i stylach.

Motyw ptasi, tak ostatnio ulbiony przez designerów, powraca po raz kolejny – jako kolorowe, tropikalne ptaszki na lila-różowym tle w modelu o nazwie Just Flew In, czyli Właśnie Wleciały względnie Nadleciały 🙂 Latająca Freya wystąpi w dwóch wcieleniach: jako longline o lekko usztywnianych half-cupowych miseczkach (28-38 D-G i 32-38 C) oraz jako miękka balkonetka, w dwóch odmianach: z obniżonym mostkiem (plunge-balcony) w rozmiarach 28-38 D-G i balkonetka zwykła w rozmiarach 28-38 GG-J i 30-36 JJ, K.

Hmm, czy tylko mnie ten nadruk do złudzenia przypomina ten z biustonosza Jasmine marki Panache Superbra, który ma się pojawić w aktualnej jesiennej kolekcji? 🙂

Kolejna latająca propozycja to jeden z moich ulubionych modeli w kolekcji – Untamed, czyli Nieposkromiona. Ta miękka mgiełkowata balkonetka z obniżonym mostkiem (plunge balcony) drukowana jest we wzór motyli (znowu coś ze skrzydłami). Kolory zdecydowanie „moje” 🙂

Warto zwrócić uwagę na to, że nadruk zdobi zarówno przód, jak i siateczkowy tył oraz na fakt, że w całym zakresie rozmiarów (32-38 C, 30-38 D-G, 30-36 GG-H) biustonosz ten jest przejrzysty, przynajmniej jeśli wierzyć katalogowi.

W fioletowym wcieleniu zwanym iris wystąpi Deco Honey, czyli podrasowana sezonowa wersja modelu Deco. Zakres rozmiarów tradycyjnie Decowy: 32-38 B-C, 28-38 D-G, 28-36 GG.

Przyznam, że po raz pierwszy zwróciłam uwagę na majtki do Deco Honey – są ozdobione przyjemną falbanką (na fotce figi):

Do rodziny fioletowej pozwolę sobie zaliczyć też kolejną wersję Lyli (hurra, Lyla powraca! Przyponnę, że na nadchodzącą jesień-zimę nie ma tego modelu w kolekcji) – co prawda jest czarna (w katalogu zwana liquorice – lukrecjową), ale z fioletowymi elementami w hafcie. Wystąpi w tej kolekcji tylko w jednej wersji kolorystycznej. A mnie się marzyło, żeby wersja brązowa (hazelnut) weszła do bazy… no cóż, nie wszystkie marzenia się spełniają 🙂

Lyla wystąpi w dwóch wersjach: przejrzysta plunge-balcony (rozmiary 32-36 C, 30-38 D, 28-38 DD-G) i wzmocniona w dolnej części (nieprzejrzysta) balcony (28-38 GG-J). Do tego będzie dostępny pas do pończoch oraz 3 rodzaje majtek, co pozwala na stworzenie kuszącego wieczorowego kompleciku.

Na całkiem przeciwnym biegunie stoi Ashlee – kolejny termicznie formowany model na bazie Deco. Tym razem wystąpi w bladym różu (candy – cukiereczek) z wrzosowymi dodatkami, którym zawdzięcza zaliczenie do kręgu fioletów 🙂

To kolejny z całkiem licznego już grona modeli, w którym oprócz majtek dostępny będzie pas do pończoch. Do tego wśród majtek znajdą się wysokie, modelujące figi (high waisted brief). Podoba mi się taka różnorodność – świadczy o tym, że producent się rozwija i chcąc sprostać różnym upodobaniom, umożliwia tworzenie różnych połączeń. A my dzięki temu będziemy mieć coraz ciekawsze plebiscyty na Kusidełko – Najpiękniejszy Komplet 🙂

Szmaragdy i seledyny

Kolejny motyw tytułowy – Poranna Łąka czyli Morning Meadow to balkonetka w iście wiosennym jasnoseledynowym kolorze. Z daleka nie robi na mnie specjalnego wrażenia, ale po bliższym przyjrzeniu się zarówno nadruk, jak i haft okazuje się tak słodko-kwiatuszkowy, że zaczyna się doceniać urok… przynajmniej ja zaczynam 🙂

Krój to balkonetka z obniżonym mostkiem, a rozmiary to 32-38 B-C, 28-38 D-H. Powyżej miseczki G, jeśli wierzyć katalogowi, krój (ani stopień przejrzystości) nie zmienia się.

Drugi przedstawiciel świeżobladej zieleni to model lansowany przez Freyę na gwiazdę kolekcji – Totally Tartan (jest na okładce katalogu). Szkocka kratka to bez wątpienia ciekawy motyw, ale w tym wydaniu mnie nie porywa. Jeśli już, wolałabym jakiś bardziej klasyczny tartan, intensywniej ubarwiony.

TT wystąpi w wersji lekko usztywnianej half-cupowej (32-38 B-C, 30-38 D-G) oraz balkonetkowej – plunge-balcony (28-38 D-G) i balcony (28-38 GG- J, 30-36 JJ-K). Wyżej balkonetka – po wersję half-cupową polecam zajrzeć do katalogu 🙂 (pod koniec).

Druga grupa “zieleninek” to odcienie bliżej spokrewnione z niebieskim – szmaragdowo-turkusowe. Secret Garden (piękna nazwa na model biustonosza!) to połączenie groszków, a właściwie kropek, i motywów kwiatowych. Mnie w tym biustonoszu najbardziej zafrapował pomysł wykończenia dołu wersji half-cupowej – ta „falbanka” sprawia, że wygląda on z daleka wręcz niemal jak longline (zobaczcie fotkę na modelce – w galerii na końcu). Jest jednak typowym „frejowym halfem” o rozmiarówce 32-38 B-C, 30-38 D-G.

Oprócz niego czeka nas także odmiana miękka: plunge-balcony oraz zwykłe balcony, w rozmiarach odpowiednio 28-38 D-G oraz 28-38 GG-J, 30-36 JJ-K.

Następny turkus, też w kropki, to nasza stara znajoma Patsy. Patsy obrasta w kroje – zamierza oto wystąpić nie tylko jako znany nam już half-cup (32-38 B-C, 30-38 D-G) oraz balkonetka z obniżonym mostkiem (plunge-balcony: 32-38 C, 28-38 D-G, 28-36 GG, 30-36 H!), ale także jako biustonosz longline (32-38C, 28-38 D-G). Wracając do kolorów – oprócz pawio-turkusowego (peacock) z kremowym oraz bazowego czarnego z beżem, model ten pojawi się także w trzeciej wersji – intensywnie koraloworóżowej. We wszystkich kolorach wystąpi jednak tylko wersja miękka. Longline będzie dostępny tylko w koralu, a half-cup – w szmaragdzie i w czerni.

Mnie niestety nie porywa żadna z nich – nie czuję się bowiem dobrze w groszkach.

Różowe cukierki

Czerwony bądź różowy deseń na białym tle – sama słodycz… Pierwszy cukierek to przedstawiciel kolejnego gatunku ptaków – flamingów! Będą one zdobić miseczki jeszcze jednej odmiany Deco, nazwanej po prostu Deco Flamingo.

Flamingowe Deco wystąpi w rozmiarach 32-38 B-C, 28-38 D-G, 28-36 GG (czyli podobny zakres, jak bazowe Deco). Zakochałabym się w tych flamingach natychmiast, gdyby nie kolory – jakoś biel z czerwienią, czy też z koralem, nie pociąga mnie zupełnie.

Na kolejną wersję Beau również nie rzucę się z okrzykiem 😉 Ten całkiem udany model dużo bardziej podoba mi się w wersji z poprzedniej kolekcji. Cieszę się, że powraca, ale fuksja na białym tle to nie jest moje ulubione zestawienie (nazywa się lollipop – lizaczek).

Beau to miękka balkonetka do miseczki H (32-38 B-C, 28-38 D-H).

Frapujące nadruki

Wiemy nie od dziś, że Freya to marka lubująca się w przykuwających uwagę deseniach. Dwa z nich postanowiłam wyróżnić, ponieważ według mnie same również wyróżniają się na tle reszty kolekcji.

Hello Dolly to moim zdaniem materiał na wielki hit tej kolekcji, choć ubarwiona jest mało praktycznie… Ach, gdybyż tak powstała wersja ciemna – pewnie bym się nawet skusiła. Szał na rosyjskie laleczki – matrioszki najwyraźniej nie mija, a na biustonosze chyba jeszcze motyw ten nie zawitał…

Matrioszkowa Dolly to miękka balkonetka w dwóch odsłonach, niskomostkowej (28-38 D-G) oraz zwykłej, bardziej zabudowanej (28-38 GG-J, 30-36 J-K). Kolorystycznie wpisuje się jednocześnie w trend szmaragdowy oraz czerwony 🙂

Drugi deseń, który moim zdaniem ma mniejsza szansę na zostanie hitem, ale obiektywnie jest bardzo ciekawy – to trochę orientalne, trochę bajkowe motywy drzewiaste na modelu o jeszcze bardziej niesamowitej nazwie – Babes in the Wood (czyli dzieci albo raczej dziewczyny w lesie – warto tu dodać, że babe in the woods jest w angielszczyźnie określeniem osoby naiwnej, więc może właściwszym polskim odpowiednikiem – ale bez drzewnych skojarzeń – byłyby dziewczątka we mgle? 😉

To chyba pierwszy biustonosz w drzewka, jaki widziałam 🙂 Babes to miękka balkonetka w dwóch odsłonach – mniej i bardziej zabudowanej, do miseczki K, podobnie jak poprzednia deseniowa gwiazda Dolly 🙂 (wersja pierwsza 28-38 D-G, druga 28-38 GG-J, 30-36 J-K).

Deco w wielu formach

Miejsce Deco jest zapewne w bazie, ale zasługuje na własny rozdział. Ma już zresztą tyle odmian, że starczyłoby na osobną markę 🙂

Mam w związku z Deco mieszane uczucia. Rozumiem jego praktyczne zastosowanie, sama też doceniam i noszę tego typu bieliznę, ale jako stanikomaniaczka najbardziej cenię sobie tradycyjnie zszywane miseczki, koronki, hafty… dużo bardziej od produkowanych maszynowo „wytłoczek”, nawet jeśli są kolorowe czy wzbogacane w ciekawe nadruki. Nie chciałabym, by te ostatnie wyparły te pierwsze, i mam nadzieję, że rozwój Deco i jego „klonów” nie spowoduje stopniowej rezygnacji z miękkich staników.

Oprócz serii bazowej (o której za chwilę), Freya szykuje nową odsłonę Deco – Deco Shape. Będzie ona zawierała trzy modele, wszystkie w jednej odsłonie kolorystycznej – kremowej z dodatkiem kwiatowego nadruku w brzoskwiniowych odcieniach, umieszczanego na przodach. Są to:

– model plunge o znanym już kroju, ale z przepinanymi ramiączkami (bardzo dobry pomysł) – Moulded Multiway Bra, w rozmiarach 32-38 B-C, 28-38 D-G, 30-36 GG (prawie jak bazowe Deco, tylko nie wiedzieć czemu, bez rozmiaru 28GG!) (tu muszą wystarczyć nam zdjęcia katalogowe):

– model longline z odpinanymi ramiączkami (!) – Moulded Strapless Longline Bra, czyli ów Deco longline, o którym od pewnego czasu grzmiały plotki 🙂

– koszulkę z odpinanymi ramiączkami z wbudowanym stanikiem – Moulded Strapless Slip.

Na jej widok pomyślałam od razu: pewnie najwyżej do miseczki FF. Jakież było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałam się, że do GG – czyli tak jak cała reszta serii. Ale ograniczenie jest w obwodach – dostępne rozmiary to 32-36 D-GG, no i brak miseczek mniejszych niż D. Najbardziej zaskakuje mnie w tym konteście brak choćby obwodu 38, że już nie wspomnę o 40 – skoro zakładamy, że koszulka jest wąska, długa i dobrze trzymająca i nie powinna wymagać zaniżenia obwodu?

Kolorystyka całej serii sugeruje, że została pomyślana jako rozwiązanie pod suknie ślubne. Ja jednak nie mogę się doczekać bardziej wieczorowych barw.

Oprócz biustonoszy i koszulek seria zawiera majtki, w tym – bardzo wysokie, modelujące figi (widoczne na fotce przedstawiającej multiwaya).

Oprócz Deco Shape, będzie oczywiście także Deco zwykłe – bazowe, wzbogacone, jak zapewne pamiętacie z poprzednich kolekcji, o takie wciąż jeszcze mało rozpowszechnione dodatki, jak odmiana half-cup (niżej zabudowana) oraz bezfiszbinowa – soft-cup. Wersja bazowa plunge wystąpi w kolorach: czarnym, cielistym oraz grafitowym (charcoal). Pozostałe – strapless, half-cup i soft-cup  – tylko w czarnym i cielistym. Przypomnę, że model bezfiszbinowy (soft-cup) wystąpi w ciekawym zakresie rozmiarów – 28-38 C-G, czyli m.in. będą rozmiary 28C i 30C. Pozostałe zakresy rozmiarowe takie, jak w poprzednich kolekcjach.

Powroty i baza

Z powracających modeli najciekawsza moim zdaniem jest Gem, miękki koronkowy biustonosz występujący w wersjach half-cupowej i balkonetkowej. W bieżącej kolekcji jesiennej występuje on w wersji czarno-cielistej oraz niebieskiej (denim), na wiosnę zaś pokaże się w trzech klasycznych kolorach bazy: czarno-cielistym, cielistym i białym. Oprócz biustonoszy i majtek, Gem to także pas do pończoch i koszulka – znowu te efektowne zestawy! Oto, jak w kolorze cielistym prezentują się half-cup i balkonetka:

Wersja half-cup niestety ma rozmiary okrojone i występuje tylko do miseczki F, czym jestem bardzo rozczarowana (32-38 B-C, 28-38 D-F). Wersje balkonetkowe są dwie – plunge-balcony (28-38 D-G), balcony (28-38 GG-J, 30-36 JJ-K).

Taylor – kolejna efektowna seria bazująca na kształcie Deco – powróci w wersji grafitowej z zielonymi dodatkami. Nie będzie wersji czarnobrązowej. Oznacza to, że w graficie wystąpi także strapless 🙂 (na zdjęciu plandż).

Uspokoję teraz wszystkie te z Was, które obawiały się (być może) zniknięcia takich modeli, jak Rio czy Arabella. Rio powróci w wersji czarnej oraz białej. Arabella zaś towarzyszy nam nadal w klasycznej wersji czarnej z różem.

Poza tym zobaczymy znowu takie modele, jak: Faye (czerń, biel, beż), Lauren (czerń, biel), Jolie (tylko biel), Lacey (beż), dla karmiących: Dottie (czarny z beżem), Rosie (biały, fuksja!), Pollyanna (biała).

Rzucę tu jeszcze tylko uwagę, że bardzo atrakcyjna i bogata będzie w kolejnym sezonie marka sportowa Freya Active. Zasługuje ona na osobną notkę i być może takowa powstanie.

Detale

Najciekawszym elementem kolekcji są moim zdaniem nadruki. Haftów i koronek jest niewiele – trochę szkoda. Pod względem doboru ciekawych wzorków Freya jednak zdecydowanie daje radę 🙂 Jeśli chodzi o ozdoby – przodują kokardki, zawieszek prawie nie ma, zdarzają się guziczki (modele spokrewnione z Deco).

Rozmiary i kroje

Jak zapewne zauważyłyście, zmienia się pod tym względem niewiele, ale są pewne korzystne tendencje.

W miseczkach górną granicą pozostaje K. Modele dostępne do tego rozmiaru to, z nowości: Just Flew In (balkonetka), Totally Tartan (balkonetka), Secret Garden (balkonetka), Hello Dolly (balkonetka), Babes in the Wood (balkonetka), a z powracających: Gem (balkonetka), Faye, Lauren (balkonetka), Lacey. Wynik: 9, dokładnie taki sam, jak w nadchodzącym sezonie jesiennym. Wybór dla nosicielek miseczki J rośnie o Lylę, Arabellę i Jolie. Do miseczki H dojdzie przejrzysta Untamed, Morning Meadow, Beau oraz balkonetkowa wersja Patsy w 3 kolorach (tu widzę postęp – H-miseczki mają większy wybór niż przed sezonem). Właściwie nie ma już miękkich modeli dochodzących tylko do miseczki GG – GG to granica dla termicznie modelowanych Deco-klonów. Szyte half-cupy i longline zatrzymują sie nadal na miseczkach G.

Jeżeli chodzi o szyte half-cupy – mam wrażenie, że są nieco w odwrocie. Mamy je w modelach: Totally Tartan (nowszy krój, z 4-częściową miseczką), Secret Garden (j.w.), Lauren (j.w.), Patsy (3-częściowa – moja ulubiona, szkoda tylko, że nie lubię Patsy…). Mają one najbardziej ograniczone zakresy rozmiarowe, bo tylko do miseczki G, i bez obwodów 28 (za to z obecnymi rozmiarami 32-38 B-C). Jedyną próbą w kierunku miękkich half-cupów jest Gem do miseczki F. Więcej niż w kolekcji jesiennej mamy za to przejrzystych biustonoszy miękkich, w związku z powrotem Lyli i pojawieniem się Untamed. Longline’ów też nie jest dużo – Just Flew In, Patsy oraz Deco Shape.

Galeria

Zapraszam do obejrzenia fotek 🙂

Katalog kojarzy się z twórczą młodością (te akwarele na zeszytowym papierze 🙂 Podoba mi się, jest świeży i optymistyczny.

Jak Wam się podobają te zapowiedzi? Czy widzicie zmiany na lepsze, czy na gorsze w stosunku do poprzednich kolekcji? Ja jestem raczej dobrego zdania, mimo że dominujące tu desenie na bardzo jasnych tłach to akurat nie to, co kasice lubią najbardziej… dla mnie osobiście kolekcja ta jest zbyt blada kolorystycznie. A dla Was?

Może ci się spodobać