Niebanalny czarny biustonosz z paskami w dekolcie – tak, to jeszcze możliwe! ? W przypadku marki Novika – jak dotąd, wręcz obowiązkowe. Oprócz złota i pasiasto-trójkątnej geometrii w stylu art deco Lou Lou oferuje mega przejrzystość w wersji miękkiej stanika i mega lift w wersji półusztywnianej.
I tym razem pokażę obie!
Novika: biustonosz Lou Lou N° 03 Black (miękki/soft), konstrukcja: K-1030 soft, rozmiar: 85G; biustonosz Lou Lou N° 02 Black (półusztywniany/semisoft), konstrukcja: K-1030, rozmiar: 85F; figi Lou Lou N Briefs Black, rozmiar: XXL
[Rozmiary biustonoszy: 65 D-J, 70 C-J, 75 B-L (wersja półusztywniana: 65 E-J, 70 D-J, 75 C-L), 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F; rozmiary fig: S-3XL; cena biustonosza: 271 zł, cena fig: 121 zł; recenzja we współpracy z marką Novika]
Estetyka
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Lou Lou to była moja estetyczna miłość od pierwszego wejrzenia – po prostu nie mogło być inaczej, bo i geometria, i art deco, i złote błyski. Nie pamiętam żadnego podobnego modelu z innych marek (jeśli znacie, to podrzućcie) – a oryginalny design w obecnych czasach to skarb…
Pasek w dekolcie (obecny we wszystkich wersjach biustonosza) to szeroka, ażurowa taśma zdobiona metaliczną nicią, złożona z wielu równoległych pasków. Podobne, węższe taśmy zdobią stanik na krawędzi miseczki i na skośnym szwie.
Przestrzenie, które wydają się puste, tak naprawdę puste nie są – są tam cieniutkie pionowe włókienka łączące poszczególne czarne obszary ze sobą. W blasku fleszy odbijają światło, co pod pewnymi kątami może tworzyć złudzenie, że jest tam coś w rodzaju folii, to jednak tylko włókienka.

Taka sama ozdobna guma wieńczy figi – oto jej fragment. W niektórych miejscach widać cienkie włókienka łączące poszczególne paski.
Pasek dekoltowy pięknie wystaje mi z wielu ubrań i chętnie traktuję go jako biżu. Cały stanik zresztą wygląda jak biżuteria… Kolejnym moim zachwytem jest mostek i paski tworzące na nim kształt litery V.
Oczywiście nie mogło zabraknąć metalicznej złotej nitki na przeszyciach lamówek, a także złotych elementów metalowych 🙂 Jest to klasyczne, nie różowe złoto, ale i nie mocno żółte, raczej jasne.
Jak widać na zdjęciach nabiustnych, cała Lou Lou jest mocno przejrzysta, mimo że dolna część miseczki jest z dwóch warstw tiulu. W wersji półusztywnianej jest tam oczywiście nieprzejrzysta pianka gorseciarska w kolorze beżowym, pokryta jedną warstwą tiulu. Co ciekawe jednak, od wewnętrznej strony stanika pianka ta jest czarna, co tworzy przyjemną jednolitość.
Ja oczywiście zdecydowanie wolę miękką wersję, półusztywniana ma jednak swoje atuty w dziedzinie podnoszenia i kształtowania, które mogą docenić właścicielki biustów z górnej strefy rozmiarówki oraz miłośniczki kroju semi soft K-1030.
Lou Lou jest porządnie odszyta i solidna jakościowo, z przyjemnych w dotyku dzianin. Tu i tam jednak musiałam obciąć wystającą niteczkę – zachęcam firmę do podkręcenia dbałości o szczegóły, zwłaszcza że ceny do najniższych nie należą ? choć akurat Lou Lou nie jest najdroższa w tej kolekcji (rekordzistką cenową jest Pure Poison). Ogólnie jednak Novika ładnie trzyma jakościowy poziom.
Dopasowanie
![]()
![]()
![]()
![]()
Lou Lou jest DUŻA! ? Z jednej strony – radość dla dużobiustnych, z drugiej – mniejsza niż zwykle przewidywalność, bo jak dotąd i Novika, i jej marka-matka Ava nie robiły mi rozmiarowych niespodzianek. Przypomniałam sobie czasy, gdy w Avie wybierałam rozmiar 85F – a które już w zasadzie minęły, bo powiększyły mi się obwody. W modelu miękkim pozostałam co prawda przy 85G, ale czuję się w nim bardzo swobodnie. Miseczki są głębokie i mam wrażenie, że mam w nich jeszcze miejsce, co jest miłą odmianą, bo ostatnio rzadko czuję jakieś zapasy ? – a przecież druga połowa cyklu nie wybacza… Z tego stanika jeszcze chyba przez jakiś czas nie wyrosnę.
Z półusztywnianym było trudniej. Nietypowo, jak na semi softy, uznałam, że potrzebuję mniejszych (a nie większych) miseczek. W moim zwykłym 85G piersi wpadały do przepastnych misek, zostawiając zbyt dużo luzu u góry, a taśma, którą wykończono skośne szwy, mocno się odznaczała na krawędzi usztywnianej części. W moich starych K-1030 z Avy wybierałam wręcz większe rozmiary, a tu – niespodzianka. Co prawda 85F ma z kolei objawy lekkiej zamałości – ale daje się nosić, w przeciwieństwie do mocno jednak odstającego 85G.
Patrząc na fotki na moim biuście w obu stanikach pamiętajcie, że różnią się one nie tylko rodzajem miseczek (miękkie – półusztywniane), ale i rozmiarem!
Kształt
![]()
![]()
![]()
![]()
Jak już wspomniałam, wyzwania kształtowe skłoniły mnie do zmiany rozmiaru w półusztywnianym modelu – m.in. dlatego nie stawiam maksa. Jeśli chodzi o miękki – nie wykluczam, że w mniejszym rozmiarze piersi byłyby mocniej podniesione, ale na tyle dobrze się czuję w 85G, że nie zdecydowałam się na żadne kombinacje. Może następnym razem, gdy trafi do mnie ta konstrukcja, sprawdzę i tę opcję. Kształtowanie jest dobre, ale w porównaniu z innymi konstrukcjami trochę słabsze (być może ze względu na przydużą miskę). Lamówka pośrodku miseczki nie odznacza się pod ubraniem, czego się najbardziej obawiałam.
Wersja półusztywniana daje znany z tej konstrukcji mega lift i wyciąga piersi do przodu. Jeśli chcesz mocno wyeksponować biust, ale nie zależy ci aż tak na przejrzystości – w Lou Lou masz szansę wyglądać naprawdę spektakularnie. Na większej piersi widać u mnie wcinę krawędziową a.k.a lekką bułkę, ale w tzw. normalnym życiu, czyli bez solidnego wyprostu i pod ubraniem – jest gładko. Uważaj na ozdobną taśmę pośrodku miseczki – może się odznaczać, jeśli twoja pierś nie wypełni maksymalnie jej górnej części. W takim przypadku możesz potrzebować mniejszego niż zwykle rozmiaru.
Pasek dekoltowy jest elastyczny i wysoko umieszczony – raczej nie powinien wcinać się w biusty, za to będzie ładnie wystawał z wielu dekoltów.
Dla porównania – mój biust w miękkiej Lou Lou (przesuń suwak w prawo) i w półusztywnianej (w lewo):
[bafg id=”32139″]
[bafg id=”32144″]
[bafg id=”32146″]
Konstrukcja i podtrzymanie
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Miękka Lou Lou ma nową konstrukcję – jest to dobrze znane K-1030 z modeli półusztywnianych, ale w wersji miękkiej (K-1030 soft). Eksperyment z tą konstrukcją oceniam jako udany, ale dobierając rozmiar trzeba uważać na wielkość – głębokość miseczki. Myślę, że może szczególnie ucieszyć osoby z piersiami o dużej projekcji (wystawaniu) do przodu, bo daje w tym samym rozmiarze więcej przestrzeni w misce bez zwiększania szerokości fiszbin. Jeśli więc lubisz półusztywniane Avy K-1030 – możesz pokochać też wersję soft.
Jak widać, konstrukcja ta to trzyczęściowa miseczka, w której ramiączko jest wyprowadzone dla odmiany z części górnej, nie dolnej, choć łączy je z dołem stabilizujący tiulowy trójkącik.
Mam wrażenie, że pasek w dekolcie, zrobiony z szerokiej ozdobnej gumy, trochę przybliża ramiączka do siebie. Mogą go za to pokochać osoby, którym uporczywie zsuwają się ramiączka.
Podtrzymanie biustu w obu wersjach jest dobre, choć przydałby się w moich rozmiarach szerszy tył i zapięcie. Tył jest z dobrej jakości powernetu, ale w wersji miękkiej obwód trochę podjeżdża mi na plecach, co może być pochodną faktu, że miseczki w miękkim 85G są dla mnie trochę za głębokie – w półusztywnianym 85F tego problemu nie ma. Chyba przydałby mi się jakiś rozmiar pośredni dla idealnego supportu ? Ramiączka nie są nadmiernie elastyczne, ale wąskie, co też nieco ujmuje im stabilności, podobne jednak są w moim rozmiarze w całej ofercie Avy i Noviki. Bliżej górnej granicy rozmiarówki są one, o ile wiem, szersze (poprawcie mnie, jeśli się mylę).
Wygoda
![]()
![]()
![]()
![]()
Oba staniki są ogólnie wygodne (nie ma fiszbin bocznych – yay!), ale dekoltowe biżu jest niestety potencjalnym źródłem problemów. Sama ozdobna guma może podrażniać co wrażliwsze dekolty. Mnie najbardziej dokuczyło miejsce jej zamocowania do ramiączka. Od spodu krawędź gumy jest co prawda starannie obszyta dodatkową tasiemką, ale… ostre metaliczne nitki potrafią się przez nią przebijać. Musiałam znaleźć te miejsca i przyciąć dwie kłujące końcówki (ostrożnie i pod lupą). Jeśli więc poczujesz, że coś cię w Lou Lou drapie w okolicy ramiączka, polecam się temu miejscu dokładnie przyjrzeć, przejechać ostrożnie palcem, by wyczuć potencjalne „pazurki” i spróbować je obciąć.
Myślę, że problemu dałoby się uniknąć, gdyby ten brzeg gumki był wykończony gęściej tkanym, grubszym materiałem.
Wyjąwszy ten dokuczliwy drobiazg, wszystko jest OK.
Do kompletu
Figi Lou Lou N Brief, rozmiar: XXL
![]()
![]()
![]()
![]()
Figi są piękne i dostarczają tego wszystkiego, co stanik: przejrzystości i ozdobnych gumek ze złotkiem, choć do pełni szczęścia brakuje więcej przejrzystości z tyłu. Jak większość fig Avowsko-Novikowskich, mają średnią wysokość – nie pogardziłabym małymi kilkoma centymetrami więcej, ale nie musiałoby ich być wiele.
Zakres rozmiarów zarówno fig, jak i mociej wyciętych brazylianów to S-3XL. To niedużo, choć na tle wciąż często spotykanych zakresów do XXL jest to pewien postęp.
Skazą na tym ideale jest zachowanie górnej gumki, która się zawija, gdy tylko nie stoisz na baczność – jeśli masz miękkie ciało czy jakiekolwiek fałdki, to nie będzie leżała płasko. Jest to jednak tylko problem estetyczny, bo nic się nie wpija ani nie uwiera, ani nie drapie. Po prostu z szerokiej gumki robi się węższa ?
W komplecie czuję się, jakby mi brakowało jeszcze tylko fascynatora z piórkiem, wachlarza i frędzelkowych kolczyków ?
Dokładam kilka fotek w wersji półusztywnianej (czy już wspominałam, że wolę miękką? ?)
Galeria
Przewiń, żeby obejrzeć wszystkie zdjęcia softa i semisofta.
Podsumowanie
Cieszę się z kolejnego rarytasa Noviki w mojej kolekcji. Lou Lou jest prawdziwą gwiazdą i zdecydowanie należy do trendu cielesnej biżuterii. Nawiasem mówiąc, sądzę, że sprawdziłaby się nie tylko w czerni – właściwie w każdym kolorze ten komplet miałby wiele do zaoferowania. Czy wyobrażacie sobie szmaragd, albo ciemny rubin? Albo chociażby zgaszony ciemniejszy róż z różowym złotem? Czerni jednak zabraknąć by nie mogło. Mimo pewnego zmęczenia czarną bielizną totalnie nie mogłam sobie tego kompletu odmówić.
Gdzie kupić Novika Lou Lou?
Na pewno w sklepie online producenta. Nasze salony stacjonarne także już zaczęły lansować ten model – jeśli masz w pobliżu któryś z nich, zajrzyj. Dodatkowo na stronie marki Novika figuruje spis prowadzących ją sklepów (nie jestem pewna, czy uwzględniono wszystkie). Tu i ówdzie da się Lou Lou wyhaczyć w innych sklepach online – jeśli w firmówce zabrak
























































































