Biustonosz usztywniany – to biustonosz, którego miseczki są w całości usztywnione. Miseczki takiego stanika mogą być szyte z kilku części usztywnionych pianką gorseciarską. Mogą też być modelowane termicznie z tworzywa (na tzw. kopie) i obciągnięte materiałem, wówczas są bezszwowe i gładkie.
Staniki usztywniane produkują zarówno firmy polskie, jak i zagraniczne, np. brytyjskie. Jeśli masz duży biust, najwięcej staników usztywnianych znajdziesz w fasonach do głębszych dekoltów (typu plunge). Zdarzają się też jednak usztywniane balkonetki czy half-cup’y. Jeśli potrzebujesz bezramiączkowca czyli bardotki, z reguły będzie on usztywniany (np. Porcelain marki Panache).
Pamiętaj, że nie tylko biustonosz usztywniany utrzyma duży biust. Usztywniane staniki nie powiększają też optycznie piersi (a raczej: niektóre powiększają, np. push-up’y, ale zależy to bardziej od ich kroju niż usztywnienia). Dobrze skonstruowany i dobrany miękki biustonosz da sobie radę z każdą wielkością piersi. Część osób o dużych i ciężkich piersiach jednak woli biustonosze usztywniane, bo są dla nich wygodniejsze (ale nie dla wszystkich). Mocniej też modelują biust i zbierają go do dekoltu.
Poniżej znajdziesz recenzje i teksty o biustonoszach usztywnianych.
-
Jako przerwa od efektownych kusidełek – coś bardziej codziennego 🙂 Nipplex to jedna z tych polskich marek, których nazwę kojarzę już od lat, a które uparcie pozostawały dla mnie „pod…
Czytaj dalej
-
Przedstawiam Wam mój kolejny nabytek z serii „ostanikuj się w sieciówce”, czyli niejaką Rachel, zakupioną jesienią podczas opisanej wcześniej brafittingowej wizyty w warszawskim sklepie Marks&Spencer na Marszałkowskiej 104/122 (czyli w…
Czytaj dalej
-
Dawno nie było Frejek 🙂 Stęskniłam się trochę za tą marką, bo dawno nie sprawiłam sobie niczego nowego, od czasu Marvela, którego potraktowałam przede wszystkim jako eksperyment z nową konstrukcją,…
Czytaj dalej
-
Biję ostatnio własne rekordy w recenzowaniu polskich firm 🙂 A to dlatego, że mieszczę się ostatnio w coraz większej liczbie marek i modeli, mogę więc nareszcie zaspokoić własną i Waszą…
Czytaj dalej
-
Czas na temat, który jestem Wam winna już prawie od roku – czyli od czasu, kiedy to po raz pierwszy po dłuuugiej przerwie obkupiłam się niespodzianie w Marksie&Spencerze 🙂 A…
Czytaj dalej
-
Czyż istnieje lepszy czas na kolory spod znaku hot pink niż pełnia lata? W tym sezonie wyjątkowo chętnie sięgam po jaskrawy róż – jako alternatywę dla uwielbianego oranżu 🙂 Pzeżywam,…
Czytaj dalej
-
Miękkie czy usztywniane – gdyby ktoś teraz zadał mi pytanie, który rodzaj biustonoszy wolę, odpowiedziałabym, jak zawsze: to zależy. Nie wyobrażam sobie życia ani bez jednych, ani bez drugich. Lipcowe…
Czytaj dalej
-
Mała zmiana nastroju – po jaskrawych szaleństwach kilka słów o pewnej nietypowej przedstawicielce letnich kolekcji. Jak słusznie zauważają autorki bloga Small Cup, pochmurna barwa tych koronek bardziej kojarzy się z…
Czytaj dalej
-
Avocado – dawno nie pisałam o tej marce, a tymczasem dzieją się tam znowu ciekawe rzeczy, i to już co najmniej od zimy. Czas najwyższy uaktualnić bazę danych. Jedną z…
Czytaj dalej