WSpołeczność

Wyniki konkursu z Freyą i Zielonym Kotem – nagradzamy bra-biżu-stylistki! :)

Wakacje… Dla wielu początek zasłużonego odpoczynku, dla twórczych stanikomaniaczek – czas przyznania zasłużonych nagród w konkursie „Wystylizuj swój ideał”! Strojmy się zatem w wakacyjne błys-Kotki marek Freya i Zielony Kot! 😉

Tradycyjnie, zamiast długich wstępów – krótki wstęp. 😉 Wystylizowałyście prawdziwe mnóstwo ideałów i jurorki długo łamały sobie głowy nad wyborem tych z Was, które staną na podium. W konkursie wzięło udział ponad 30 uczestniczek, z których wiele stworzyło po kilka, a nawet kilkanaście dzieł! Była to jednak wyjątkowo przyjemna praca, za którą bardzo Wam dziękujemy!

Co mnie szczególnie cieszy, to duch autentycznego, szczerego stanikomaniactwa, który znowu unosił się nad całym konkursem. 😉 Widać jak na dłoni, jak wielką i radosną  inspiracją może stać się coś tak zwyczajnego, jak bielizna… a może wcale nie takiego zwyczajnego? Chyba wiele z nas zaświadczy, że dobry biustonosz (a dobry, to zmaczy – świetnie dopasowany i estetycznie wyrafinowany – by mógł być ozdobą tak samo, jak biżuteria) potrafi czynić cuda – wpływać na nastrój i samopoczucie, dodawać odwagi, wyzwalać twórczą energię!

Do rzeczy zatem! W Kategorii I – „Freya & Zielony Kot – Mrrau!” – nagrody otrzymują:

1. Pierwszą – biustonosz marki Freya (wybrany z aktualnej oferty, o
wartości do 200 zł) + 100 zł na zakupy w sklepie Zielony Kot –
mefistofelia, za trzy nastrojowe stylizacje: Deco, Lyla czarno-czerwona i Lyla orzechowa. Zestawienia są piękne, skojarzenia nieoczywiste, opisy oddają specyfikę modeli. Kolorowe papużki do Deco, broszka z labradorytem do Lyli? Jesteśmy na tak! Gratulujemy!

Freya Deco

Deco to linia pełna paradoksów- łączy prostotę i codzienną wygodę z wspaniałym efektem dekoltowym i gotowością do dopełnienia kreacji na specjalne okazje. Jego gładkość i oszczędność stylistyczna pobudza wyobraźnię i zachęca do szalonych eksperymentów, łączenia stylów i kolorów. To zestawienie to bogactwo z odrobiną szaleństwa. Lazurowe kwiaty, turkusowe papugi i różowe brylanty? Tu wszystko jest dozwolone. 🙂

Freya Lyla czarno-czerwona
 
Linia wytworna i wieczorowa, klasyczne, zmysłowe połączenie czerni z czerwienią w zestawie z siateczką i czerwonymi kwiatami- broszką i haftem na staniku. Kolczyki- kokardki z siateczki dodają zestawieniu dziewczęcego uroku.

 

Freya Lyla orzechowa
 
Subtelna elegancja i lekkość siateczki Lyli w połączeniu z zielenią i turkusem kamienia o intrygującej strukturze. Kwiatowy haft na bransoletce nawiązuje do tego ze stanika. Wszystkiego dopełniają kolczyki pawie piórka i nawiązujące kolorystycznie do całości koraliki.

2. Drugą  – 150 zł na zakupy w sklepie Zielony Kot – Kura Aga za dwa bieliźniano-biżuteryjne outfity – jeden na uroczystą kolację, drugi na taneczny wieczór. Są po prostu… stylowe 🙂 Podoba nam się też technika wykonania prac.

Wybrałam taki zestaw bo: bielizna Freya wygląda w komplecie z tą biżuterią jak zestaw na wielkie wyjście – Edina pasuje do kolacji w restauracji a Pixi jest idealna na dyskotekowe szaleństwo.

3. Trzecią – 100 zł na zakupy w sklepie Zielony Kot – Zuza Nowak za bukiet róż, harmonizujący z orzechową Lylą (Nawiasem mówiąc, Lyla to prawdziwa gwiazda naszego konkursu! Wcale się nie dziwimy 🙂 Podoba nam się staranność, z jaką autorka podeszła do wyboru biżuterii, idealnie dopasowanej do motywu ze stanika i podkreślającej jego delikatny, i jednocześnie nieco surowy charakter. Pięknie też opisała swoje skojarzenia. Mamy tu też okazję podziwiać kilka naprawdę ciekawych propozycji z oferty Zielonego Kota.

Inspiracją do tego kolażu były kwiaty z haftu na bieliźnie. Kolor i forma tego kompletu są ciekawe ze względu na inny sposób przedstawienia kwiatów. Nie słodko-oczywisty, a surowy, geometryczny i delikatny. Dlatego w biżuterii szukałam motywu kwiatowego w różnych materiałach i fakturach. Jest w nich coś pięknego. Być może właśnie przez sztuczność (tak sztuczną jak sama sztuka 🙂 ). Delikatność kwiatu i twardość kamienia, czy metalu – takie połączenie przeciwieństw daje niesamowity efekt.

4. Niespodziankę – wyróżnienie dodatkowe (zestaw upominkowy marki Freya, w którego skład, jak wieść niesie, wchodzi tunika plażowa i coś z bielizny 😉 – otrzymuje Marysia Szmagaj za skomponowanie 4 różnych zestawów do modelu Roxanne – na różne nastroje! Stanikomanię szczególnie urzekła końcówka opisu 🙂


Witam! Przesyłam kolaż zdjęć biżuterii z Zielonego Kota i kompletu bielizny Roxanne firmy Freya.
Zamieściłam kilka wersji kolorystycznych – do zaadaptowania w zależności od nastroju, który mamy i chcemy podtrzymać lub który chcemy zmienić:)
Gdy trochę zrobi się nam smutno można dobrać ożywcze malinowe dodatki, które dodadzą energii i pięknie się skomponują z kolorami bielizny. 
Przy podtrzymaniu zrównoważonego stanu umysłu pomogą niebieskie/zielone/stalowe barwy. Jeśli natomiast późnym popołudniem po wyczerpującym dniu zapragniemy poczuć się wyjątkowo i oryginalnie, dokonamy tego za sprawą pięknego pawiego pierścionka, liściastej bransolety czy srebrno-czarnego naszyjnika.
Biżuteria w połączeniu z bielizną tworzy jedyny, tylko nam znany, kontekst który możemy zmieniać w zależności od własnych przeżyć i potrzeb. Takie zestawienie doskonale może zbudować nasz nastrój na cały dzień 🙂
Warto świadomie korzystać z takich możliwości!

W kategorii II – „Freya klejnotem piękna” – nagrody otrzymują:

1. Pierwszą – komplet bielizny (wartość do 500 zł) – Zoe-lin za dwa komplety samodzielnie wykonanych ozdób inspirowanych modelami Taylor i Lyla w wersji czarno-czerwonej. Mnie szczególnie urzekły bransoletko-mankiety Taylorki (bardzo oryginalny pomysł!), a moją współ-jurorkę – kwiatowa broszka. Jak widać, nie potrzeba wcale szlachetnych metali, by powstało coś extra – można, jak napisała autorka, stworzyć coś „z niczego”, pod warunkiem, że mamy pod dostatkiem inspiracji i talentu. A my możemy sobie wyobrazić, jak miło byłoby nosić podobne ozdoby w komplecie z bielizną, choćby była ukryta pod ubraniem… Zoe-lin stworzyła również bardzo dobrą pracę w kategorii I (dołączamy ją do galerii). Gratulujemy!

[Katalog flash w serwisie flickr nie jest dostępny, przepraszamy.]

Projekt inspirowany kompletem Lyla (czarno-czerwonym) przestawia zestaw spinek do włosów i broszki z motywem kwiatów z haftu tego kompletu, który sprawia, że jest on rozpoznawalny. Dlaczego mój projekt jest wyjątkowy? W czasach, kiedy wszystko jest klejone, obsypywane brokatem i robione w milionach egzemplarzy warto jest docenić staromodną sztukę robienia biżuterii z niczego. Kawałek tkaniny, trochę nitki i koraliki to wszystko, czego użyłam do tego projektu. Jego prostota sprawia, że ujmie za serce najbardziej wymagającą miłośniczkę polnych kwiatów. 

Projekt inspirowany kompletem Taylor to dwa mankiety w stylu wiktoriańskim zapinane na guziczki. Ten projekt nie jest wcale bardziej wyjątkowy niż estetyka, w której powstał. Zwyczajnie wyciągnęłam całą esencję z Taylor i zrobiłam coś gotyckiego. Chociaż właściwie komplet może się spodobać także miłośniczkom steampunku i fantasy.

2. Drugą – komplet bielizny (wartość do 300 zł) – Szuszu, za projekt jednego z najbardziej niezwykłych naszyjników, jakie zdarzyło nam się oglądać – Arabella! Czy potraficie sobie wyobrazić, jak smakowity komplet stworzyłby on z czarno-różową Arabellą Freya? Brawo dla
autorki za wyobraźnię, zmysł konstrukcyjny i wysiłek splatania koronek… choćby tylko na ekranie komputera. Oraz, rzecz oczywista, za uchwycenie uwodzicielskiej, grzecznej i niegrzecznej, przewrotnej natury Arabelli 🙂

Naszyjnik Arabella

Tak jak długo szukałam stanika idealnego – Arabella – tak długo splatałam wszystkie hafty naszyjnika Arabella. Wiem, że było warto, bo czuje się w nich jak księżniczka!

3. Trzecią – biustonosz Freya (wartość do 200 zł) – Halszka, za cztery prawdziwie odlotowe ozdoby! Za główny materiał posłużyły kolorowe pióra, a za inspirację – modele Freya Lola, Lyla w kolorze hazelnut oraz Arabella w kolorze midnight. Każdy z modeli skojarzył się autorce z innym ptakiem – można o nich przeczytać w opisach. Urzekło nas to połączenie natury, wiedzy i… mody, bo w sezonie tym wszak stroimy się w piórka!

 

Freya Lola to kraska, chyba najpiękniejszy z polskich ptaków; zestawienie ciepłego brązu z błękitem pięknie zdobi zarówno skraje lasów i łąki, jak i kobiece biusty 😉

 

Freya Lyla to potrzos, makowo-dmuchawcowy haft na miseczkach od razu wskazał mi poszukiwanie wśród ptaków kojarzących mi się z wakacjami na wsi; różne odcienie brązów, tworzą zestawienie bardziej stonowane, idealne dla miłośniczek natury.


Freya Arabella Midnight była dla mnie najbardziej inspirująca, nie mogłam się bowiem zdecydować, czy przypomina kolibra czy kwezala herbowego dostrzeżonego w środku nocy. Stworzyłam więc dla niej dwie propozycje, tym razem egzotyczne. Najmniejszego ptaka świata nikomu nie trzeba przedstawiać, moją miłością jest jednak kwezal – mocno związany z mitologią rdzennych kultur Ameryki, był przez nie szczególnie ceniony właśnie ze względu na przepiękne niebiesko-zielone upierzenie. Mam chyba podobny gust, bo kolorystyka tej Arabelli zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia 😉

4. Wyróżnienie dodatkowe (zestaw upominkowy marki Freya) – otrzymuje Czikiratka za oszałamiający zestaw rysunkowych proejtków do aż 10 modeli bielizny Freya. Pierścionki dla Deco-czarodziejek, Pierścionek z zebrą do Deco lupin, okulary do Ginny, a do Piper… zegarek! Znać prawdziwą Freyomaniaczkę! Z takich pomysłów mogliby czerpać styliści na pokazach bielizny, strojąc modelki w specjalnie zaprojektowane dodatki. Chciałabym coś takiego kiedyś zobaczyć…

[Katalog flash w serwisie flickr nie jest dostępny, przepraszamy.]

Ponieważ opisów jest bardzo dużo, zamieszczam je tutaj – naprawdę warto zajrzeć! Tu tylko krótki cytat: Pół żartem, pół serio – Zebry to raczej pokojowo nastawione zwierzęta, ale nie tym razem! Zebry przekornie atakują! Stąd kastet i wielki pierścień. Podobnie jak Deco zdobyły mój biust – to kolor i kokardki “w zeberkę” podbiły moje serce i szufladę. Także strzeż się zebry. Ona wcześniej czy później cię dopadnie.

Ufff… chyba nie musimy wspominać, że pięknych, niezwykłych, zaskakujących i szalonych prac było dużo, dużo więcej?

Serdecznie gratulujemy nagrodzonym, a także pozostałym uczestniczkom konkursu. Stworzyłyście naprawdę ciekawe zestawy i projekty, wkładając w nie wiele pracy, wysiłku i serca, wykazując się pomysłowością, wyczuciem, talentami plastycznymi, fotograficznymi i rękodzielniczymi. Za co jeszcze raz dziękują Wam: Freya, Zielony Kot i Stanikomania 🙂

Z laureatkami skontaktują się współorganizatorzy – sponsorzy nagród.

A Was zapraszam do dzielenia się wrażeniami. Jak Wam się podobają nagrodzone zestawy i projekty? Czy same chętnie nosiłybyście podobną biżuterię, w zestawieniu z bielizną? A może salony z biustonoszami powinny, oprócz bra-fittingu, oferować usługę biżu-stylizacji? Czy biustonosz może być klejnotem? I dla odmiany, skoro ciągle mowa o bieliźnie – jaką biżuterię najbardziej lubicie? 🙂

Może ci się spodobać