WRynek i moda

Ciepło-zimno

Zaczęło się! Mowa oczywiście o przedświątecznym amoku zakupowym, jak zwykle podsycanym przez wszystkich, którzy chcieliby coś nam sprzedać. Namnożyło się w e-sklepach „specjalnych” ofert świątecznych, Christmas-shopów i tak dalej, ale czy znajdziemy tam cokolwiek wartego uwagi oprócz mrugających gwiazdek, nasyconych kolorów i zachęcających hasełek? Przyjrzyjmy się uważniej.

Olśniewającymi ofertami bożonarodzeniowymi” kuszą Listki Figowe. Na liście marek znajdziemy kilka „naszych”, jak Panache czy Pour Moi, a fantastyczna oferta polega na 20-procentowej zniżce na wybrane modele. W przypadku Panache jest ich „aż” dwa – słynny push-up Inferno w klasycznych kolorach (czerń, biel, biscuit – zimno…) oraz przyjemnie fioletowy Carousel, debiutujący tej jesieni (cieplej, cieplej!). Fanki fioletów i modeli plunge mają się nad czym zastanawiać – cena po zniżce nie przekroczy sumy stu kilkunastu PLN. Tańsze Inferno natomiast zawsze da się zdobyć, choćby tu – koralowy róż w przyzwoitym wyborze rozmiarów za 11.50 (darmowa dostawa – gorąco!).

Zniżka Listkowa obejmuje także kolekcję Pour Moi – Versaille, w tym zgrabny biustonosz do miseczki G i (ciepło, ciepło!) pas do pończoch – całość w eleganckiej czerni z białym haftem. Jedyne, co zadziwia i smuci jednocześnie, to fakt, że z nieznanych przyczyn body i basque postanowiono wyprodukować „do D” (mróz!). Kolejny, znany i ograny zniżkowiec to Lepelowa Una, regularnie przeceniana w wielu sklepach (brr!), a czarno-czerwony Ballet Elegance został już nieźle przetrzebiony rozmiarowo, podobnie jak czarna baskinka Beautiful Desire (uwaga, 34F jeszcze w sklepie, także w baskince B.Elegance!).

Bratop kusi kolorowym Christmas Shopem, gdzie ceny pozostały jednakowoż na zwykłym, kilkunastofuntowym poziomie (chłód). Uwiedzione świątecznym nastrojem być może zwrócą uwagę na szkarłatną Biancę naszej rodzimej polskiej marki Kris Line, zwanej Krzyś Lajnem, o jakości ponoć ustepującej nieco brytyjskim DD-plusom – jeśli już, zastanawiałabym się nad całkiem gustowną Ethnicą (trochę cieplej). Interesujący dla licznych w stanikomaniackich kręgach miłośniczek koloru blue może się okazać Iris „Brastopowej” marki Ruby Pink (letnio) – granat z błękitnym haftem, a smakoszki czekolady (do miseczki G) bądź kremu być może zaryzykują tego oto Playtexa Jewel – wykończenie prezentuje się bardzo gustownie (cieplej), także w wersji kremowej, ale czy 17 funtów to okazyjna cena jak na tę markę? Śmiem wątpić. Nawet w sekcji Clearance wieje chłodem – chćby błękitną Larę Panache z ubiegłej wiosny można zdobyć jeszcze taniej w Undercoverze.

Świątecznym ofertom, jak widać, na razie daleko do oszałamiających – możemy zadowolić się zwykłym repertuarem obniżek (okazje zawsze się znajdą), pobuszować po ebayu bądź inwestować pełną cenę. Spragnione mniej lub bardziej śnieżnej bieli tudzież kuszących przejrzystości w hojnych rozmiarach miseczek ucieszą się z tej nowości – biała Eliza Panache co prawda jeszcze nie w całości trafiła do sklepu, ale można się jej spodziewać już na początku grudnia (gorąco). Mam nadzieję, że będą jej towarzyszyć inne nowości, a może i uzupełnienia stanu – znaczna część oferty Bravissimo mocno się ostatnio przerzedziła.

[źródło zdjęć: Brastop, Bravissimo]

Może ci się spodobać