WRecenzje

Gorsenia Celine – pepitka nie w wersji petite! Recenzja biustonosza

Przedstawiam mój pierwszy w życiu stanik w pepitkę! 😊 I to nie w postaci skrawka wzoru, czy ramiączka (takie detale już były), a legitnego nadruku na prawie całej miseczce. To będzie jeden z moich ulubionych przykładów, że biustonosz  może obejść się bez kwiatków, a przy tym pozostać strojnym – bo i geometryczny haft, i paseczki w dekolcie… Zapraszam do rzutu okiem z bliska na Celine marki Gorsenia.

Gorsenia – biustonosz Celine K701, rozmiar: 85G; figi Celine K702, rozmiar: 2XL

[Rozmiary biustonosza 65-70 F-M, 75-80 C-M, 85 C-L, 90 C-K, 95 C-J, 100 C-G, 105 C-D; rozmiary fig: M-4XL (brazyliany: S-2XL); cena biustonosza: 150 zł, cena fig: 69 zł – na kod: STANIKOMANIA20 – -20% rabatu w dniach 15-22.04.2022; recenzja we współpracy z firmą Gorsenia]

Estetyka

Do tiulowych miseczek w ofercie Gorsenii pewnie większość z nas jest już przyzwyczajona, ale takiej atrakcji jeszcze nie było. Tak, ten tiul jest drukowany w pepitkę! Tło wbrew pozorom nie jest beżowe (ani białe), lecz ma odcień bardzo bladego różu. Z jasną skórą jednak bardzo skutecznie się zlewa. W podobnym odcieniu jest gładka siateczka w górnej części miseczki (pod haftem).

Siłą rzeczy, ponieważ siateczka jest bardzo cienka i nie tak gęsta, jak przeciętna dzianina, wzór pepitki nie jest tak wyraźny, jak mógłby być na zwykłym materiale – ale zdecydowanie tam jest 😊

Co kilka rzędów wzorków, daje się zauważyć pewną nieregularność (poszczególnie „ząbki” są bliżej siebie) – ale podejrzewam, że trzeba mieć moje perfekcjonistyczne oko, żeby to dostrzec 😊

Pepitka to nie jedyna atrakcja – równie efektowny jest haft, który zdobi górne części miseczek oraz dół mostka. Duże, geometryczne wzory trochę przypominają typowo damsko-bieliźniane roślinne ornamenty, ale daleko im do kwiatków. Kojarzą mi się ze stylem art deco – może jestem maniaczką, ale to już kolejny haft, w którym widzę Chrysler Building 😊 (czy ktosia oprócz mnie ma to skojarzenie?).

Dopiero po dłuższej chwili zauważyłam, że haft ma też pepitkowe tło (nie rzuca się ono w oczy, ale trochę przyciemnia całość). Bardzo mi się podoba to powtórzenie haftu na mostku; wstawki zdobią też figi.

Paseczek w dekolcie, delikatnie mówiąc, nie oszałamia nowatorstwem. Jest regulowany, co zawsze jest plusem, ale nieodpinany. Jeśli jednak nie przepadacie za dekolto-oplotami, to sądzę, że można go bezproblemowo obciąć. W tym staniku tak dużo się dzieje, że poradzi sobie bez tego dodatku. Ja wciąż lubię „paski typu straps” 😊, choć więcej entuzjazmu mam dla bardziej skomplikowanych konstrukcji niż pojedynczy czarny paseczek.

Zawsze też chętnie witam lamówki na szwach miseczek. W biustonoszach bez lamówek szwy nie zawsze wyglądają estetycznie, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z prześwitującymi warstwami tiulu, a nie z kryjącą dzianiną. Lamówka rozwiązuje ten problem.

Celina jest porządnej jakości, ma też solidny tył z powernetu (choć zawsze trochę szkoda, że gładki czarny) i solidne zapięcie.

Dopasowanie

Gorseniowy standard zachowany – miałam do przymiarki dwa rozmiary, 85G i 85H; wybrałam ten mniejszy, bo w większym zbyt dużo przestrzeni pozostawało w górnej części miseczek, zwłaszcza na mniejszej piersi.

Kształt

Dla entuzjastek mocnego podniesienia i zebrania biustu Celina jest modelem idealnym. Gorsenia zresztą zwykle świetnie sobie radzi z tym zadaniem 😊 Do góry, do przodu i okrągło – popiersie wręcz posągowe. Na mniejszej piersi trochę marszczy mi się haft – jest naszyty w postaci dodatkowej warstwy na miseczce z gładkiego tiulu. Pod ubraniem zmarszczki nie widać.

Konstrukcja i podtrzymanie

Konstrukcję Celine znamy już z innych modeli Gorsenii, np. z Paradise. Wiele stanikomaniaczek wielbi kształtowanie i podtrzymanie w Paradajsie – i Celine też nie zawodzi pod tym względem. Trzyczęściowe miseczki są tak skrojone, że podnoszą i zbierają bardzo mocno, ale kształt biustu pozostaje okrągły. Fiszbiny są typowe dla Gorsenii, o średnim rozstawie – ja zwykle wolę szersze, ale akceptuję tę wersję.

Celine jest dobrze podtrzymującym modelem. Dół miseczek jest z dwóch warstw siatki, a u góry mamy pojedynczą warstwę z warstwą haftu nałożoną na część górnego fragmentu miseczki. Bok (ta część między fiszbiną miseczki a pionową fiszbiną boczną) jest też z dwóch warstw siatki (czarna nałożona na bladoróżową), co daje dość stabilny efekt. Tył jest z solidnego, dobrze pracującego powernetu. Jedyne, nad czym bym się zastanawiała, to ramiączka – są mało rozciągliwe, ale 18 mm w moim rozmiarze to trochę mało, chyba wolałabym 20.

Wygoda

Nie miałabym na co narzekać, gdyby nie dolne końce fiszbin bocznych, które mnie gniotą po jakimś czasie (mimo grzecznego schowania pod gumkami). Nie ma dramatu, ale bez nich byłoby lepiej. Zastanawiam się nad amputacją „patyków”, choć nie uważam jej za pilną 😊 Zapięcia nie należą do drapiących, nie obcierają mnie też tiule ani gumki.

Do kompletu

Figi Celine, rozmiar: XXL

To jedne z najlepszych majtek Gorsenii, jakie do tej pory przewinęły się przez moje biodra 😉 Są wygodne (np. gumka u góry jest niewyczuwalna), mają dla mnie prawie idealną wysokość (może ze 2 cm bym im dodała do pełnego i rzadko osiągalnego ideału, ale nie więcej). Bardzo przyjemnie harmonizują ze stanikiem: jest duża wstawka z pepitkowej siateczki, jest sporo haftu, a reszta przodu to elastyczny, półprzejrzysty tiul. Tył jest nieco bardziej kryjący, bo tiulu są dwie warstwy (co się wiąże z bezszwowym wykończeniem nogawki), ale jest skrojony z pionowym szwem i ładnie wycięty na pośladkach. I ma u góry trójkątne okienko – detal, który lubię szalenie.

Figi mają zakres rozmiarów do 4XL, czyli mam jeszcze dwa rozmiary w tzw. zapasie. To niezły zakres, jak na polskie majtki. Do wyboru są jeszcze brazyliany, bardziej eksponujące pośladki – zdjęcie z tyłu można znaleźć na stronie firmowej.

Komplet cieszy mnie szalenie.

Galeria

Przewiń komplet fotek, żeby żaden szczegół ci nie umknął 😊

Podsumowanie

Celine to kolejny przykład modelu w kolorach bazy, ale z pazurem sezonu 😉 Zobaczyłam ją po raz pierwszy na Salonie Bielizny w zeszłym roku jesienią i od razu wpadła mi w oko (nie ona jedna zresztą). Nie zawiodła oczekiwań 😊

Drugim modelem w nieco podobnym stylu (geometryczne rozetki) jest Lara, jeśli więc nie po drodze ci z paseczkami w dekolcie, to myślę, że to niezła alternatywa 😊

Gorsenia – Lara

Napiszę to już po raz któryś z kolei – niesamowicie mnie cieszy, że polskie marki tak świetnie dają radę z produkcją miękkich biustonoszy na duże biusty. Trudno mi wyrzucić z pamięci czasy, gdy szukając czegoś sensownego na większe piersi miałyśmy do wyboru tylko marki brytyjskie. Gorsenię szczególnie ostatnio doceniam za to, że nie trzyma się banału pt. gładki dół i kwiatki na górze 😉 tylko proponuje coś bardziej modern. Jeśli ciekawi Was, co jeszcze Gorsenia proponuje na sezon wiosna-lato 2022, to tu znajdziecie wszystkie katalogi Gorsenii (przy okazji można prześledzić rozwój marki, bo archiwum sięga 2012 roku!).

Uwaga, kod rabatowy!

Z okazji recenzji Celine dostajemy od Gorsenii -20% rabatu na nieprzecenione produkty w sklepie online Gorsenii. Kod brzmi: STANIKOMANIA20 i jest ważny od 15.04 do 22.04 (działa na nieprzecenione produkty).

Czy wy też, jak ja, kwiczycie z radości na widok pepitki? 😁 Mogłaby częściej występować na naszej bieliźnie… A może któraś firma pokusiłaby się o model z pepitkowym wzorem na dzianinie (np. simplexie)? Jeśli znacie takie pomysły producentów, podzielcie się namiarami w komentarzach!

Może ci się spodobać

14 komentarzy

  • MartaP

    Na Celinę nastawiałam radar jak tylko zobaczyłam zajawki katalogu😁 Pepitkę i haft geometryczny uwielbiam 🤩 Gorsenię miała już model w Pepitkę ale cały szary – Edelweiss, chyba taka nazwa – mam i noszę, wygodniczek, jak większość Gorseniowych. Mam tylko nadzieję,że przeszycie gumki w obwodzie się zmieni,bo czasem gumka szczypie skórę🤦

    15 kwietnia 2022 at 18:50 Reply
    • Stanikomania

      O już znalazłam, szary w żakardową pepitę. Tyż zacny, srebrny taki. Gumka u mnie cały czas nie jest przeszyta na samym brzegu, tylko tak trochę dalej. Ale w naciągu leży u mnie gładko i nie wywija się do skóry, może dałaby radę i u ciebie?

      15 kwietnia 2022 at 19:01 Reply
  • Anna Jarosiewicz

    Celina jest cudna i kropka. Obok Allison (granat ze zlotem, mrrr) to moje ulubione modele Gorsenii na ten sezon. Gdybym miała się czepiać to jedynie do czerni regulatorów pasków i kolka które paski trzyma, wolalanym metal w kolorze zlotym / srebrnym. Ale to szczególik. Bardzo dobry przykład jak zrobić interesujący i rzucający sie w oczy projekt w monochromie 😉

    16 kwietnia 2022 at 06:45 Reply
    • Stanikomania

      Masz rację, złoto uatrakcyjniłoby te czarne paseczki. Najlepiej różowe 😊 Takie, jak zawieszka.
      Allison mnie też się szalenie podoba, ale najbardziej fuksjowa Holly. Strasznie tęsknię za takimi kolorami.

      17 kwietnia 2022 at 01:51 Reply
  • G

    Kiedy gorsenia zacznie produkowac kostiumy kapielowe?

    16 kwietnia 2022 at 07:26 Reply
    • Stanikomania

      Tego nie wiem, ale spróbuję podpytać w firmie, czy są takie plany 😊 Ava ma bardzo fajną kolekcję na ten sezon, jeśli szukasz czegoś równie dobrze skonstruowanego 😉

      17 kwietnia 2022 at 01:53 Reply
  • Rozi

    Witam, czy rozmiarówka z Gorsenii pokrywa się z rozmiarami Avy? Z miękkich staników Avy najczęściej pasują mi 80 F, to czy tu też brać taki rozmiar na pierwszy ogień?

    17 kwietnia 2022 at 13:01 Reply
    • Stanikomania

      Ja biorę to samo, czasem miskę więcej w Gorsenii, bo jak słusznie zauważyła Marta, są trochę mniejsze, ale wg mnie różnica nie jest duża.

      17 kwietnia 2022 at 20:49 Reply
  • MartaP

    Ja biorę o miskę wyżej, choć niektóre modele ( np. Memphis) mam w tym samym rozmiarze. W Aucie mam najczęściej 75K w Gorsenii 75 L

    17 kwietnia 2022 at 14:46 Reply
  • MartaP

    W Avie oczywiście miało być🤦 kocham mój słownik w telefonie😁

    17 kwietnia 2022 at 14:47 Reply
  • ROZI

    Dzięki dziewczyny 🙂 a czy w rozmiarze 80 G ramiączka gorseniowe są szerokie czy tak jak w Avie?

    20 kwietnia 2022 at 14:56 Reply
    • MartaP

      Ramiączka zależą od modelu, Luise ma podszyte pianka i tam gdzie jest pianka są szersze. Ale najczęściej szerokość jest podobna do tych w Avie, przynajmniej w tych które mam😉

      21 kwietnia 2022 at 07:19 Reply
    • Stanikomania

      W moim 85G są takie jak w Avie 🙂 (tak jak Marta pisze, dotyczy to większości modeli, z wyjątkiem tych, które mają specjalnie poszerzane, jak Luisse czy Alicante https://stanikomania.pl/gorsenia-alicante-czyli-zielen-oczekiwana/ )

      22 kwietnia 2022 at 13:55 Reply
  • Magia magenty! Recenzja biustonosza Gorsenia Holly - Stanikomania

    […] dzięki wstawce z haftu, paseczkom i superowemu okienku z tyłu (które układa się lepiej niż w Celine pewnie dzięki temu, że ma półokrągły kształt). Z drugiej, trochę niższe niż moja ulubiona […]

    15 lipca 2022 at 15:49 Reply
  • Leave a Reply