WRecenzje

Malinowa mgiełka

Delikatna, lekka bielizna, przejrzyste materiały – to coś, o czym do niedawna my, nosicielki miseczek powyżej D, mogłyśmy tylko pomarzyć. Projektanci Miss Mandalay najwyraźniej znają te tęsknoty. Zawdzięczamy im serię barwnych Paryżanek, które poznałyśmy przed kilkoma sezonami w kolorze czerwonym i szafirowym, ostatniej zimy – w różu i szmaragdzie, a niebawem zobaczymy Paris żółtą i pomarańczową.

Kolorowe mgiełki pojawiły się tej wiosny w nowym wcieleniu – wzorowanym na Paryżankach, jednak różniącym się od nich kilkoma szczegółami. Model nazywa się Paige i występuje m.in. w letnim kolorze malinowym, z czarnymi dodatkami.

Miss Mandalay – Paige, 34GG, kolor: malinowo-czarny

[Rozmiary miseczek: D-GG, obwody: 28-38 (60-85), cena: 165 zł]

Estetyka

(5)

Po spotkaniu z jej kuzynką, po Paige spodziewałam się wyłącznie przyjemnych wrażeń wizualnych. Nie zawiodłam się. W sztucznym oświetleniu malina wydaje się czerwona, światło dzienne zaś wydobywa z niej soczysty, różowawy odcień. Barwa Paige jest intensywna, lecz chłodna – będzie znakomicie pasowała do jasnej, porcelanowej cery.

Czarne lamówki na brzegach miseczek i ramiączkach oraz, nade wszystko, efektowne kokardki ze smakiem ożywiają prostą formę tego stanika, nie przytłaczając jej ozdobnością. Inaczej, niż u Paris, elementy te nie są zrobione z gładkiej satyny, lecz z miękkiej ażurowej tasiemki – nie mają połysku, lecz subtelny wzór. Bardzo ciekawy efekt uzyskano na ramiączkach. Ich przednia część, niemal nierozciągliwa, zrobiona jest z malinowej, lśniącej taśmy, na którą naszyto ów czarny, matowy ażur.

Tkanina miseczek to dobrze nam znana cienka, lecz niezwykle mocna siatka – górna część miseczek  zrobiona jest z jednej, a dolna – z dwóch warstw. Półprzejrzysty jest jednak cały biustonosz, i to w całym zakresie rozmiarów. Stanik z miseczką GG jest równie delikatny i ma równie wąskie ramiączka (15 mm), jak w mniejszym rozmiarze G. Podobnie jak Paris, Paige w dotyku sprawia sztuczne wrażenie, które w noszeniu znika.

Dopasowanie

(4)

Tym razem, z powodu lekkiej zmiany wymiarów, postanowiłam spróbować miseczki GG. W porównaniu z Paris (34G) Paige nie okazała się jednak znacząco większa. Miseczki są odrobinę głębsze i wcale nie szersze. Dodatkowo zaskoczył mnie ciasny obwód – po tygodniu noszenia wprawdzie lekko się naddał, lecz nadal Paige pozostaje o ok. 1,5 cm krótsza od Paryżanki. To jednak trudno uznać za dużą wadę 🙂

 

Kształt

(5)

Biust w Paige jest doskonale okrągły i naturalny – ani śladu „kaczych dziobów” czy innych przykrych efektów. Pozytywnie zaskakuje fakt, że taśma na krawędziach miseczek nie wgłębia się ani trochę w pierś, co było wadą Paryżanki. Po prostu ażurowa koronka rozciąga się odrobinę wraz z siatką, do której jest przyszyta – inaczej niż satynowa, całkowicie nieelastyczna wstążka. Brawo za ten pomysł.

Konstrukcja i podtrzymanie

(5)

Cały przód wykonano z mocnej, nieelastycznej siatki, dzięki czemu jest bardzo stabilny. Ta mgiełka tylko wygląda delikatnie! Skrzydełka są rozciągliwe, lecz krótkie. Ścisłemu obwodowi towarzyszą mało elastyczne ramiączka (w tylnej części również mało się rozciągają), co sprawia, że biust jest dobrze uniesiony i trzyma się na swoim miejscu.

Boczki stanika są raczej niskie – żadnych skojarzeń z „pancernikami”, oferowanymi często GG-biustom. Zapięcie na dwie haftki jest w zupełności wystarczające.

Wygoda

(4)

Odejmuję punkt głównie za ciasnotę obwodową, która nieco mi doskwierała w pierwszym tygodniu noszenia, a ponadto za ząbkowaną taśmę dolną, która z początku drapała w dolnych częściach łuków fiszbin, ale z czasem i ten problem zniknął.

Cena

(4)

Oceniam podobnie, jak Paryżankę, choć jest od niej o sześć złotych droższa (nie wiedzieć czemu – materiały i wykonanie są bardzo podobne). W obecnej sytuacji walutowej cena Paige jawi się całkiem przyjaźnie. Ciekawy estetycznie, nie luksusowy, lecz bardzo dobrze skrojony biustonosz, do tego zapowiadający się na trwały – nie jest źle, choć… mógłby być tańszy 🙂

Podsumowanie

Zdaje się, że dawno nie postawiłam tylu piątek… Nie da się ukryć, Paige podbiła moje serce swoim smacznym kolorem i kształtnym krojem. Zapowiedź lata!

Biustonosz do recenzji dostarczył sklep Dopasowana.pl.

Może ci się spodobać