WKolekcje

Róże we mgle, czyli Fauve na jesień 2011

Kolekcja marki Fauve na przyszły sezon wydaje mi się niezwykle harmonijna – również, a może nawet przede wszystkim dlatego, że prawie w całości trafia dokładnie w sam środek moich upodobań 😉 Brakuje co prawda odcieni koloru blue, ale miłośniczki chabrów zostały już przez Fauve dopieszczone jeszcze-nie-całkiem-ubiegłej zimy, nie wspominając o już omówionych zapowiedziach marki Freya. Błękitu czystego wrześniowego nieba więc nie będzie, będą za to zamglone zielenie, śliwkowe fiolety, czerwone dojrzałe owoce, a do tego odrobina złota i srebra, jak na barokowy przepych przystało. Paleta dość przypomina tę, którą znamy już z zapowiedzi Masquerade, więc te z nas, które nie mogą doczekać się tamtej kolekcji, powinny również z zainteresowaniem spojrzeć na tę.

Ogród sezonowy

Na początek coś dla fanatyczek roślinnej zieleni – Dali wystąpi jako miękka balkonetka oraz usztywniany half-cup. Zielony! Hurra! I to w najlepszym wydaniu: satyna, bogaty wyrazisty haft, lśniący detal.

Śliwek najemy się z Fauve podwójnie. Podobny styl wielobarwnego haftu zaoferuje nam znana już z wiosennej kolekcji Aurelia – również w wersji miękkiej i usztywnianej.

Veronique to już coś dla bardziej klasycznych upodobań: fioletowi towarzyszy tylko czerń. Warto zwrócić uwagę na efektowne, duże oczka czarnej siatki pokrywającej satynowe podłoże oraz na supereleganckie ramiączka obszyte plisowanym materiałem. Drugą niecodzienną cechą jest budowa miseczek balkonetki – ich górna część nie jest w całości siatkowa, lecz zawiera nieprzejrzystą wstawkę, jakby wypączkowaną z części dolnej. Istnieje hipoteza, że ma zasłaniać brodawkę piersi. Dziwactwo, a może rzeczywiście z nią stanik ten wygląda lepiej?

W tym komplecie oprócz miękkiej balkonetki i usztywnianego half-cupa znajdziemy także gorset na fiszbinach typu overbust (do obejrzenia w katalogu pod koniec notki). I tu dygresja: czy któraś z Was przymierzała Fauvowe gorsety? Są w rozmiarach niestanikowych (S-XL) i to, jak układają się na większych biustach, pozostaje dla mnie zagadką. Dużym błędem twórców katalogu jest brak zdjęcia gorsetu od tyłu.

Isobel wystąpi już nie w śliwkach, a w mglistym liliowatym beżu zwanym norkowym (mink), jako half-cup oraz jeden z dwóch full-cupów w kolekcji (drugi będzie dostępny w modelu Brianna). Mimo sympatii do full-cupów, do tego jakoś nie mogę się przekonać.

Dojrzałymi jabłkami nie w koszyku, a w czekoladzie poczęstuje nas Lucia, która wystąpi również w wersji czysto czekoladowej. W materiałach dystrybutora znalazłam informację o ulepszonym kroju balkonetki. Tajemnicze. Moja chabrowa Lucia nie stanowi może konstrukcyjnego ideału, jednak nie odbiega również od przeciętnej w drugą stronę. Jak poprzednio – czekają nas dwa kroje staników (miękka balkonetka i usztywniany half-cup) oraz pas do pończoch – doprawdy nie mam pojęcia, dlaczego tylko w brązie.

Merissa, która tej wiosny występuje jako pozłacana oliwka, jesienią będzie posrebrzana – w całości. Do wyboru jak zwykle miękki balcony i usztywniany half-cup.

Biżuteria i klasyka

Zanim przejdę do zestawu bazowego – jeszcze jedna nowość. Pearl to czarny komplet ozdobiony beżowo-złotawymi haftami w kształcie korali (balkonetka, half-cup i koszulka). Efektowny, ale mnie nie porwał.

Jeszcze jedno istotne wzbogacenie trzonu kolekcji to czarna wersja kompletu ślubnego Rosa, która pojawi się, rzecz jasna, obok tej już znanej, w kolorze kości słoniowej. Podobnie jak wiosną, dostępny będzie formowany stanik plunge, takiż strapless oraz gorset i pas do pończoch, że o różnych krojach majtek nie wspomnę (to wszak element obowiązkowy). Komplet jest superelegancki, a ja zawsze cieszę się, gdy jakiś „ślubniak” pojawia się również w bardziej poślubnej wersji 🙂

Te z nas, którym przypadły do gustu modele Emmanuelle, Mia, Carlotta i Brianna, będą miały nadal szansę się w nie zaopatrzyć.

Emmanuelle wystąpi w klasycznych duetach: kremowo-beżowym oraz czarno-złotym (żegnajcie, miętowe czekolady…). Będzie jak zwykle balkonetka i half-cup oraz koszulka, a w wersji latte – także wysoki pas do pończoch.

Mia pojawi się w dyżurnej wersji czarnej ze śliwkowymi detalami, a Brianna – w czerni i bieli. Ta ostatnia znowu zaoferuje nam jedyny w tym sezonie miękki niski plunge, przypominajacy raczej half-cupa, z pionowym cięciem, do miseczki E (tylko czarny). Drugim krojem będzie full-cup do FF. Carlotta tylko w czerni!

Stagnacja rozmiarowa

Fauve nigdy nie była marką rozmiarowej awangardy i trend ten, a raczej brak trendu, utrzyma się również jesienią. Żaden z biustonoszy kolekcji nie sięga powyżej miseczki GG. Najbardziej typowy schemat to zestaw: miękka balkonetka do miseczki GG i usztywniany half-cup do miseczki G (Emmanuelle, Merissa, Aurelia, Lucia, Veronique, Pearl, Carlotta). GG-biusty mają więc do dyspozycji wyłącznie miękkie balkonetki oraz – uwaga – formowanego plandża i straplessa z serii Rosa, zapewne skonstruowanego na bazie Deco z marki Freya. Niektóre modele odbiegają od tego schematu, ale wyłącznie in minus. Usztywniana wersja Isobel sięga tylko miseczki F, takaż Mia – E, a wyżej wspomniana Brianna w wersji z pionowym cięciem – E. Na miseczce FF kończy się gorset Rosa.

Miseczki B za to dostępne są w całej kolekcji, ale tylko w krojach usztywnianych (z wyjątkiem: Brianna, wersja z pionowym cięciem) oraz w obwodach od 32, z wyżej wspomnianym wyjątkiem (drugim jest usztywniana wersja Mii, gdzie znajdziemy rozmiar 30B). Ten jeden jedyny stanik występuje też w obwodzie 28, od miseczki D. Miseczki C spotykamy już w wersjach miękkich, lecz dotyczy je takie samo ograniczenie obwodów (od 32) – wyjątkiem jest usztywniana wersja Mii, pionowa Brianna, usztywniana Isobel – więcej rozmiarów 30C nie naliczyłam.

A skoro już o obwodach mowa – większość kolekcji kończy się na obwodzie 38, odpowiedniku naszego 85. Do 40 sięgają full-cupy Isobel i Brianna, miękka Merissa (ale w miseczce GG już tylko 38), podobnie miękka Lucia, takaż Veronique i Mia. Zdarza się, że rozmiar miseczki GG kończy się na obwodzie 36 i to już uważam za skandaliczny pomysł (Aurelia, Emmanuelle, Rosa!). Jeśli chodzi o początek skali – poza wyjątkową Brianną dominuje trzydziestka.

Katalog

Sesja tym razem może mało wyszukana jeśli chodzi o scenerię  (wnętrza samochodowe), ale podoba mi się to przymglenie i przygodowa nuta – motyw samotnej podróży nastraja i do zakupowych szaleństw 😉 Zapraszam do rzutu okiem na zdjęcia katalogowe, a przedtem – do mojej własnej galerii zdjęć. Udało mi się sportretować trochę detali.

[Katalog flash w serwisie flickr nie jest dostępny, przepraszamy.]

[Katalog flash w serwisie flickr nie jest dostępny, przepraszamy.]

Może ci się spodobać