WKolekcje

Różowa pantera o zachodzie słońca, czyli Freya na jesień 2011

Zacznę od uspokojenia tych z Was, które nie przepadają za różem – będą i inne kolory 🙂 Jesienią, która zacznie się chyba już w lipcu, Freya i inne marki spółki Eveden zaproponują nam dość różnorodnie ubarwioną kolekcję. W moim odczuciu jest ona bardziej stonowana i mniej zaskakująca, niż bywało w poprzednich sezonach. Z drugiej strony – nie da się zaskakiwać wiecznie. Swój przegląd subiektywny zacznę od tego, co najbardziej mi się podobało na prezentacji przeprowadzonej przez polskiego dystrybutora. Jak zwykle obyło się bez wielkiej pompy, za to można było dłużej poprzyglądać się próbkom.

Modre kwiatki

Pamiętacie folkowe projekty zgłaszane na konkurs? Może to skojarzenie lekko na wyrost, ale ten kwiecisty rzucik przywodzi mi na myśl ludowe wycinanki albo malowaną porcelanę. No i nareszcie coś niebieskiego! To ratuje go w moich oczach mimo białego tła 😉 Nieve wystąpi w dwóch odmianach: jako balkonetka w miseczkach C-K oraz… longline bra w C-G (najwyraźniej longlajny będą gorące jesienią).

Ciekawe, jak też będzie się układał. Miseczki są lekko usztywniane, a pas bardzo szeroki, można więc zapewne liczyć na mocne podtrzymanie obwodem. Z drugiej strony – z przodu brak pionowych fiszbin, obecnych w longlajnie Cleo, powstaje więc obawa o podwijanie. Nie było tego widać u modelek, ale były to bardzo szczupłe dziewczyny. Czy długa Nieve będzie odpowiednim modelem również dla nieco tęższych osób? Wątpię… Ale chciałabym spróbować. W razie niepowodzenia zawsze można pocieszyć się balkonetką 🙂

Druga modrooka, z którą udało mi się zapoznać, to Erin, budząca skojarzenia zdecydowanie porcelanowe. Miłe są ozdobne ramiączka. Usztywniony half-cup (B-G) na modelce wydawał się wyjątkowo nisko zabudowany – ciekawe, jak też się zaprezentuje w okolicach G (sample to miseczki D). GG-biusty zmieszczą się w balkonetkę. Słodki, dżinsowo-landrynkowy styl kojarzy się trochę z dawną Lottie (kto ją jeszcze pamięta?).

Znana już z wiosennych zapowiedzi Zara wystąpi jesienią jako Tara (B-H), tym razem w odcieniach niebieskiego i z kamuflażowatym wzorem. Niestety nie dojechała próbka tego modelu.

Ostatnia niebieskość to Crystal, plandż na bazie znanego modelu Deco (B-GG). Nie lubię ani groszków, ani tak jasnych ramiączek. Czy nie lepszy byłby gładki, w całości morski plunge?

Plusze i zasłony

Coś na zimowe wieczory 🙂 Cóż poradzę, duże kwiaty w takiej kolorystyce kojarzą mi się raczej z tkaniną dekoracyjną niż z bielizną. Zaletą Sadie (och, skąd znam to imię? A może by się pobawić w kolekcjonerkę staników o identycznych nazwach?) w różowo-żółte róże jest barwny haft (niezbyt niski plunge B-H).

W podobnej gamie zobaczymy niejaką Brooke (kolejny plagiat nazewniczy ;), z haftem kojarzącym się raczej orientalnie-dywanowo (half-cup B-G, balkonetka D-H).

Obie damy, oprócz trendu zasłonowego, reprezentują też tak zwaną tendencję fuksjowej kokardki 😉 Do tej ostatniej niewąptliwie zaliczyć można także Naomi, również sprawiajacą „ocieplane” wrażenie, może przez skojarzenie z tweedem w pepitkę. Naomi wystąpi jako half-cup B-F(!) moim zdaniem raczej przypominający plandża oraz miękka balkonetka w dwóch wersjach dla miseczek D-G i GG-K. Plus za pepitkowe ramiączka, choć całość, podobnie jak wersja wiosenna, raczej mnie nie porywa.

Taylor natomiast to najelegantsza kanapa z całej kolekcji, którą chciałabym mieć w swoim salonie 😉 Pasiasty wzór i aksamitki mimo tapicerskich skojarzeń zdecydowanie mnie do siebie przekonały:

Mamy tu całą serię bazującą na modelu Deco: biustonosz plunge do miseczki GG i strapless do G, trzy typy majtek: figi, szorty i – uwaga – wysokie figi retro, oraz pas do pończoch. Mam nadzieję, że trend „wieczorowego sztywniaka” utrzyma się i w kolejnych kolekcjach, wydaje mi się bowiem bardzo udany, a biustonosze o wytłaczanych miseczkach dotąd rzadko bywały ciekawe wzorniczo. Aksamitki są tak cienkie, że nie sądze, by mogły odznaczać się pod ubraniem, będziemy miały zresztą okazję, by przetestować je w wiosennym „jaju Fabergé”, czyli Carly, stanowiącym jakby przedsmak Taylora.

Różowo i słodko

Tendencja nietypowa jak na jesień – coś na rozproszenie aksamitnych ciemności. Trochę fauny, trochę flory. Zacznijmy od flory – Eloise kojarzy się trochę z dojrzałymi owocami, trochę z kwiatami. Wystąpi w wersji plandżowej C-G i w balkonikowo-plandżowej GG-J i coś mi mówi, że w tej drugiej nie będzie równie przezroczysta, jak w tej pierwszej. Może ktoś to zdementuje?

Podobny schemat rozmiarowo-krojowy reprezentuje Lyla, różowo-niebieski ażurek na bazie Arabelli (ta ostatnia, uwaga, nie wystąpi w innej wersji poza podstawową czarno-różową!). Niestety nie dane mi było zobaczyć próbki, poniżej zdjęcie katalogowe.

Czas na obiecaną faunę – balkonetka Nina to różowa pantera wąchająca stokrotki. Miseczki C-H.

W fuksję, oprócz klasycznej czerni i bieli, ubierze się Lauren, bardzo klasyczna i piękna seria, którą w zapowiedziach wiosennych zaliczyłyśmy do trendu „Francja-elegancja”. Podobnie jak wiosną, tak i tu mamy do dyspozycji bardzo lekko usztywniony half-cup do miseczki G oraz balkonetki, tym razem jednak będą one kończyły się na miseczce K (nie na J, jak na wiosnę). Coś mi mówi, że Lauren ma przed sobą karierę, zarówno jako „fuksiara”, jak i w kolorach podstawowych – ciekawam tylko, jak będzie z kształtem.

Na zakończenie róż jako dodatek do czerni i ostatni zwierzak kolekcji – Ingrid w białe i różowe ptaszki half-cupowa i balkonetkowa do miseczki GG. Ptasi jest również detal na mostku i to jest coś! Poproszę więcej ciekawych różnokształtnych detali – w tej kolekcji jakoś ich niewiele…

Solidna klasyka

Popularna Pollyanna do miseczki K wystąpi w bieli, kości słoniowej i czerni. Miłośniczki tego modelu może zainteresować także Faye w podobnym zakresie rozmiarów, która wygląda jak jej bliźniaczka i, prawdę mówiąc, podoba mi się bardziej ze względu na wyrazistszy nadruk i koronkę.Pojawi się w czerni i beżu.

W dwóch kolorach podstawowych – czarnym i białym – spotkamy także Jolie oraz nieśmiertelne Retro i Rio.

Deco częściowo nas zaskoczy. Oprócz tak lubianego plandża i świeżo wprowadzonego straplessa pojawi się nowość – half-cup ze zintegrowanymi poduszkami u dołu miseczek, które mają dodatkowo podnosić biust.

Niestety nie będę miała szans na wypróbowanie tej innowacji, bo model ten będzie dostępny do miseczki F. Oprócz czerni i cielistego, plandże Deco pojawią się także w znanej już fuksji zwanej łubinem oraz graficie (szkoda, liczyłam na nowe kolory co sezon).

Rozmiary rosną z wolna

Nowych miseczek w przyszłej jesiennej kolekcji brak. Zakres kończy się, podobnie jak obecnie, na miseczce K i do tego rozmiaru dobije sześć modeli, czyli o dwa więcej niż wiosną: Faye i Pollyanna, Nieve, Lauren, Naomi i Lacey (znana już z wiosny beżowa balkonetka w białe groszki). J-biusty ubiorą się także w: Eloise, Lylę, Arabellę i Jolie. Wybór H-biustów wzrośnie o: Tarę, Brooke, Sadie, Ninę i niezawodne Rio. Reszta modeli kończy się na GG z wyjątkiem Retro (do G), przy czym dostępność miseczek zależy od krojów. Wszystkie usztywniane half-cupy dochodzą maksymalnie do miseczki G, co stawia Freyę trochę z tyłu w porównaniu np. z Masquerade, nie urosły także formowane termicznie plandże na bazie Deco (nadal do GG, w tym strapless).

Obwody 28 (60) dostępne są właściwie we wszystkich modelach, z wyjątkiem tradycyjnego Rio oraz Retro w odmianie half-cup, nie ma ich także w modelach dla karmiących – Kelly i Dotty (obie w kontynuacji, miseczki D-HH). Nie występują jednak w usztywnianych half-cupach ani jedynym longlinie (Nieve), niekiedy są też ograniczone do zakresu DD-G, jak w Arabelli czy Lyli. Miseczki B i C, choć obecne niemal w całej kolekcji, nie występują w obwodach niższych niż 32.

Half-cupy w natarciu

W wersji usztywnianego half-cupa czy też półbalkonetki wystąpi aż 6 modeli, jeśli dobrze liczę, a do tego jeden longline, także lekko usztywniany. Ich standardowy zakres rozmiarów to B-G, z opisanymi wyżej ograniczeniami w obwodach, a u dwóch z nich (Deco i Naomi) jest on skrócony do miseczki F. Niestety nie miałam okazji obejrzeć większości z nich w postaci próbek, a szkoda, albowiem większość ma, przynajmniej wg katalogu, krój różniący się od dotychczasowych modeli Summer czy Monet, oznaczony innym symbolem. Tradycyjnie prezentuje się tylko Ingrid, natomiast Lauren czy Erin jakby odbiegają od schematu „trzyszwowego pionowca”. W katalogu zaś niektóre half-cupy sprawiają wrażenie, jakby ich linia była mniej pozioma niż dotychczas – czy oznacza to niższy niż dotąd mostek, czy też wyższe pachy – nie mam pojęcia, a może to tylko złudzenie? Tak czy owak, mam nadzieję, że ich pokaźna liczba w kolekcji zwiastuje przyszły wzrost zakresów rozmiarów.

Dla aktywnych i dla leniwych

Podmarki Freya Active oraz Freya Lounge zasługują na osobną notkę, zwłaszcza ta pierwsza, która ma chyba zamiar stać się nowym Shock Absorberem: w repertuarze nowy model stanika sportowego, a także sportowe tankini i kostiumy jednoczęściowe.

Katalog

Tym razem wygląda dość skromnie i funkcjonalnie – w sesji brak rekwizytów, oprócz biżuterii modelek. Poniżej galeria zdjęć katalogowych i kolejna – zawierająca moje własne fotki próbek kolekcji, także na modelkach oraz ze zbliżeniami szczegółów.

Może ci się spodobać