WRecenzje

Złota, polska geometria! Ava Guell AV 2022 soft – recenzja biustonosza

Kto mnie zna trochę dłużej, ten wie, że w bieliźnianym wzornictwie najbardziej kocham odejścia od schematu. Staram się walczyć z „kwiatkiem bieliźnianym pospolitym”, czyli po prostu wzorniczym banałem. Innymi słowy – nie dyskryminuję kwiecia, jeśli jest naprawdę ładne albo zdobi wybitną konstrukcję, ale dużo chętniej promuję zwierzęta, minerały i abstrakcję 🙂

W czarno-złotym cacku z jesiennej kolekcji Avy – Guell – co prawda roślinna inspiracja jest widoczna, ale do pospolitości daleko. To produkt na poziomie!

Ava – biustonosz Guell AV 2022 soft, rozmiar: 85G; figi AV 2022, rozmiar: XXL

[Rozmiary biustonosza 65 D-J, 70 C-J, 75 B-I, 80 B-H, 85 B-G, 90 B-F, 95 B-E, 100 B-D, 105 B-C; rozmiary maxi: 75 J-L, 80 I-K, 85 H-J, 90 G-I, 95 F-H, 100 E-G, 105 D-F; rozmiary fig: S-3XL; cena biustonosza (w sklepie online marki Ava): 140-150 zł, cena fig: 65 zł; recenzja we współpracy z firmą Ava]

 

Estetyka

Ach, jak mnie to cieszy, że nie muszę znowu rozpisywać się o koronkach w róże! 😉 Jak to w modzie bywa, te hmm zgeometryzowane gałązki nie są zapewne jedyne na świecie i da się spotkać na rynku coś podobnego, ale na razie ciężko ten model pomylić z czymkolwiek, mnie przynajmniej. Miłośnicy roślinności mogą oczywiście dopatrywać się tutaj jakichś szuwarów czy też bazi – jednak nie jest to jeszcze jeden stanik w kwiatki. Jeśli jesteście ciekawe, skąd nazwa – Güell to zaprojektowany przez Gaudiego park w Barcelonie, może to inspiracja 🙂 Mnie kojarzy się też trochę ze stylem art deco.

Jestem fanką tych czarno zahaftowanych połówek kółek, których formę powtarzają metalowe ozdoby na mostku oraz nasadach ramiączek. Sądzę, że oba elementy: haft i zawieszki mogą być dziełem tego samego producenta bądź sprzedawcy bieliźnianych materiałów i dodatków, ale tego oczywiście nie wiem.

Minimalistki pewnie stwierdzą, że świecidełek jest za dużo, antyfanki może je nawet poodpruwają, sroki jak ja natomiast – będą je czcić! Biżu w Guell jest porządnej jakości, miłe w dotyku i bardzo ładnie błyszczy, a haft pięknie skrzy się w świetle. Złoto powtarza się jeszcze w metalowych regulatorach, łącznikach i haftkach, co trochę łagodzi monotonię tyłu (niestety pozbawionego ozdób).

Łyżką dziegciu jest fakt, że powierzchnie haftu są w nieduże, bo w Guell dominuje czarna, gładka dzianina simplex. Ma ona mnóstwo zalet i jedną wadę: nuda 😉 Ucieszy te stanikomaniaczki, które nie przepadają za tiulowymi miseczkami czy to z powodów estetycznych, czy praktycznych – są biusty, które tiul drapie, tudzież które wolą schować brodawki pod czymś grubszym. Użycie tej dzianiny ułatwia też stworzenie modelu na naprawdę ciężkie piersi – bo po prostu jest mocna, stabilna i świetnie podtrzymuje.

Ogólne wrażenie Guell robi całkiem lukśne, zwłaszcza jak na bardziej budżetową siostrę Noviki 😉 Powtórzę jeszcze raz – odkąd firma Ava stworzyła drugą markę Novika, Ava podciągnęła się w górę jakościowo. Wracając do wzornictwa – kiedy brałam ten stanik pierwszy raz do ręki, pomyślałam, że gdyby nie metka, to mogłabym przypisać go jakiejś brytyjskiej marce, typu Freya. Nie żebym uważała produkty z UK za z definicji najlepsze na świecie, ale podoba mi się, że zostawiamy w tyle pewne charakterystyczne cechy polskiej bielizny, jak te nieszczęsne generyczne kwiatki i rzuciki, idziemy w kierunku bardziej nowoczesnym i podnosimy standard jakości.

Dopasowanie

Brak zaskoczeń rozmiarowych – to co zwykle pasuje mi w Avie, tym razem pasuje również. Guell jest ścisła obwodowo, miseczki, jak to u Avy, spore, aczkolwiek ze względu na duży udział stabilnej dzianiny mogą wydawać się mniejsze, bo mniej się naddają.

Kształt

Po tej konstrukcji Avy (miękka z side-supportem) nie można było spodziewać się niczego innego. Świetnie podniesione, zwarte kulki – jeśli cenisz idealną formę, nie zawiedziesz się. Miseczki gładko przylegają, tylko na mojej mniejszej piersi widać u góry lekkie fałdki na tiulu, pod ubraniem niewidoczne. Haft jest subtelny, nie powinien się odznaczać.

W roli „koszulki brafitterskiej” – kopertówka polskiej marki ciuchów dla biuściastych Urkye.

Konstrukcja i podtrzymanie

Kontrukcja AV 2022 to dobrze znany fankom Avy kryptonim K 1130 🙂 Oznacza to miękkie miseczki z 4 części, w tym side-support, czyli ten panel z boku. Cel? Zbieranie i zaokrąglanie, co świetnie się Avowskim side-supportom udaje. Kiedyś był to mój krój numer jeden, ale z czasem K-1391 udało się Avie doprowadzić do takiej perfekcji, że jest mi wszystko jedno, który z nich noszę.

Podtrzymanie jest bardzo dobre dzięki konstrukcji i materiałom – większość to bardzo stabilna dzianina. Tył, również solidny, pracuje bardzo dobrze. Choć dodam dla porządku, że wolałabym szersze zapięcie (3-haftkowe). Jeśli zacznę potrzebować 85H, co może się wydarzyć, to problem sam się rozwiąże – wersja „maxi” (w moim obwodzie miseczki H-I-J) ma zwykle szersze zapięcia.

Wygoda

O braku fiszbin bocznych już chyba nie będę wspominać, bo Ava już totalnie z nich zrezygnowała, i dobrze. Guell mało mi doskwiera, zapięcie nie gryzie, fiszbiny nawet na mostku nie gniotą, aczkolwiek nie jest to tak niewyczuwalny stanik, jak niektóre inne. Nie czuję się przez Guell rozpieszczona, po prostu traktowana przyzwoicie 🙂 i mam wrażenie, że ze stanika na stanik jest mi w Avie coraz wygodniej.

Do kompletu

Figi AV 2022, rozmiar: XXL

Majtki bardzo dobrze pasują do stanika. Haftu jest sporo, ale w podobnych proporcjach, nie poskąpiono nam też biżuterii z przodu. Z tyłu – odrobina półprzejrzystości w postaci wykończenia ze złożonego tiulu elastycznego. Pasuje mi też ich średnia wysokość. Ucieszyłam się po tym, jak majtki w komplecie Savane z Noviki okazały się płyciutkie i mało elastyczne. Tu co prawda hafty elastyczne nie są, ale całość lepiej obejmuje mnie w biodrach i pasie bez ucisku. Dla wrażliwych skór lepiej byłoby te wstawki podszyć czymś na gładko, bo są trochę drapiące, ale wtedy figi straciłyby na przejrzystości.

Dla miłośniczek mniejszego zakrycia w ofercie są też brazyliany.

Rozmiary do 3XL to jednak trochę mało. Mogłaby Ava w końcu się rozwinąć.

W komplecie czuję się na pewno lepiej niż w zwykłej bazówce 😉 Ten złoty „pazur” to jest to.

Galeria

Przewiń, żeby zobaczyć wszystkie fotki!

Podsumowanie

Zacznę od tego, że na razie nie dotarła do mnie propozycja kodu rabatowego dla stanikomaniaczek, ale Guell ma całkiem przystępną jak na obecne czasy cenę i jej stosunek do jakości uważam ża naprawdę niezły. 150 zł za uniwersalny barwnie i jednocześnie efektowny stanik z ładnym, niebanalnym haftem to dobra inwestycja.

Ze względu na rozmiarówkę sporo biustów może się z tego modelu ucieszyć, choć widzę, że w firmowym onlajnie miseczki L już się skończyły. Może jednak warto za nim poguglać, albo zajrzeć do stacjonarek (tu wyszukiwarka sklepów prowadzących markę Ava).

Guell to nie tylko miękki stanik – także półusztywniany, czyli semi soft (w takim samym zakresie rozmiarów) i dwa kroje majtek (niestety znowu nie ma porządnej fotki brazylianów…). Zdradzę też, że na przyszłą wiosnę szykuje się w wersji różowej! 🙂

Ava – Guell w katalogu na jesień/zimę 2022

Jak Wam się podoba ta uniwersalna, a jednocześnie efektowna sezonówka? Też lubicie czasem „coś spokojnego, ale ze (złotym) pazurem”? 🙂

Może ci się spodobać

4 komentarze

  • MartaP

    Lubię czarne z takim czymś😉 choć wolę tiulowe,to simplex ceni bardzo mój biust😁 Mógłby trafić do katalogów w różnych kolorach i w zależności od koloru srebrną,złotą albo miedzianą nitką🤔 Za to majtki mogłyby jednak urosnąć.

    14 października 2022 at 18:56 Reply
    • Stanikomania

      Wiem na razie o różobeżu na przyszły sezon, ale totalnie nie powiedziałabym „nie” innym kolorom, nie tylko bazowym 🙂

      25 października 2022 at 15:57 Reply
  • Marciasek

    Dziękuję ci, Kasiu, za tego bloga. Odkąd zorientowałam się, że jestem twoją biustoblizniaczką, wybieranie biustonoszy stało się bajecznie proste. Biorę po prostu “to samo co ta Pani’ 🥰 Dzięki tobie przerzuciłam się z ulubionej frejki na polskie marki, zwłaszcza Ava/Novika pasuje mi idealnie. Taniej, szybciej, prościej, lepiej, ładniej i od swoich 👍 Tylko do biegania jeszcze kupuję Panache Sport. No chyba że jest coś polskiego tej klasy, o czym nie słyszałam?…

    24 października 2022 at 15:21 Reply
    • Stanikomania

      Ha, cieszę się, że mogę być pomocna 🙂 i że produkcja PL już na tyle daje radę, że może z powodzeniem konkurować z frejkami z UK. Co do sporciaków – w mojej ocenie nasze wciąż jeszcze ustępują Panaszowi. Najlepsze do tej pory przymierzałam z KrisLine, ale Ava właśnie też coś kombinuje. Będę śledzić.

      25 października 2022 at 16:00 Reply

    Leave a Reply