WRecenzje

Gorsenia Toscana, czyli co to jest „zbierający stanik”? Recenzja biustonosza do dekoltu na duży biust

Dobry stanik typu plunge do głębokiego dekoltu większość z nas lubi mieć w szafie. Właścicielki dużych biustów wiedzą, że nie jest łatwo o taki model w ofercie producentów polskich. Ci, jeśli już oferują usztywniane modele – to zazwyczaj mają one zwykłe, wysokie mostki. Po głębokie plandże udajemy się ciągle do firm brytyjskich, których produkty są droższe. Ale jest wyjątek, o którym przez wiele lat nawet nie wiedziałam!

Toscana z Gorsenii jest modelem poważnie wydekoltowanym, a do tego daje spektakularny efekt, zwany stulonymi jabłuszkami. Nie wszystkie osoby z piersiami taki efekt lubią, ale dla wielu jest bardzo pożądany, zwłaszcza do sukienek i topów na bardziej imprezowe okazje. Jak sprawuje się jeden z najlepszych – w mojej ocenie – polski usztywniany plunge vel „push-up na duży biust”?

Gorsenia – Toscana, konstrukcja: K156/1, rozmiar: 85H; kolory: czarny, beżowy

[Rozmiary biustonosza: 65 E-H, 70 C-H, 75-85 B-H, 90 B-F, 95 B-E; cena biustonosza: 126 94,50 zł (przecena w dniach 30.07-8.08.21); recenzja sponsorowana przez firmę Gorsenia]

Estetyka

W przypadku takiego gładkiego bazowca nie bardzo jest się nad czym rozwodzić 🙂 Toscana nie jest brzydka, ale też nie zwraca uwagi urodą, bo jej głównym atutem jest funkcjonalność. Wersja czarna jest, well, czarna 🙂 A beżowa ma jasny, neutralny odcień.

Gustownie wygląda srebrzysta zawieszka z logotypem firmy na mostku. Ramiączka są mocne, może trochę za szerokie, ale mają przyjemny dla oka połysk. Regulatory i zaczepy (bo ramiączka są odpinane) są ze srebrzystego metalu. Tył i zapięcia są dobrej jakości i robią bardzo solidne wrażenie.

Dopasowanie

Byłam i trochę zaskoczona, i trochę się spodziewałam – w tym modelu musiałam wybrać 85H, czyli większą miseczkę niż zwykle w modelach miękkich. Oczywiście takie rozbieżności między miękkimi a usztywnianymi modelami się zdarzają, choć nie są regułą. Być może fakt, że obwody wzrosły mi o 2-3 cm, nie był tutaj bez wpływu, niemniej na wszelki wypadek byłabym przygotowana na to, że w Toscanie możecie potrzebować większej miseczki niż w miękkich Gorseniach (z chęcią usłyszę Wasze doświadczenia z tym związane).

W porównaniu z przeciętną dla polskich firm, rozmiar jest w normie – obwód raczej ścisły, ale bez ekstremów.

Kształt

Spektakularny – to określenie pasuje do Toscany. Ten stanik robi wszystko, by wypchnąć piersi do góry i zbliżyć je do siebie, jednocześnie skutecznie je przytrzymując. Biust jest podniesiony jak na półce i mocno zebrany do środka, a przy tym nie wymyka się z miseczek. Ich krawędzie przylegają do piersi, nie odstają, profil jest gładki i zaokrąglony. Na zdjęciach praktycznie nie widać zagięć na miseczkach u dołu nad fiszbinami, co zdarzało mi się nie raz w tego typu modelach. Skłamałabym pisząc, że w Toscanie się nie tworzą, ale są mało widoczne i nie przeszkadzają.

Jak Toscana działa w dekolcie – zobaczcie na dwóch przykładach: najbardziej wydekoltowanej kopertówki oraz sukienki z moich zasobów ubraniowych:

Konstrukcja i podtrzymanie

Zacznę od podtrzymania – oceniam je jako bardzo dobre, jak na tak głęboko wydekoltowany stanik. Toscana nie jest może modelem nadającym się do podbiegów, ale przy tak niskim mostku trudno oczekiwać przymurowania biustu do klatki piersiowej. Dzięki mało elastycznym ramiączkom i bardzo dobrze pracującemu obwodowi z powernetu trzyma się na ciele doskonale. Końcówka mostka nieznacznie odstaje mi od ciała – tak na jeden palec – ale nie wpływa to moim zdaniem znacząco na podtrzymanie, bo na tej wysokości mostek  i tak niespecjalnie miałby okazję rozdzielać piersi.

Konstrukcyjnie – Toscana jest po prostu dobrze skrojonym, nisko zabudowanym plandżem o trzyczęściowej miseczce. Mam wrażenie, że staniki o miseczkach szytych (nie modelowanych termicznie, bezszwowych kopach) ogólnie lepiej radzą sobie ze zbieraniem biustu do środka i tymi wszystkimi spektakularnymi efektami push-upa bez wkładek 🙂

Co ciekawe, nie czuję w Toscanie wąskich fiszbin, jak w wielu innych modelach marek polskich (Gorsenia jest umiarkowana, ale wciąż wypada ciut węziej niż przeciętna staników brytyjskich). Być może to zmiana rozmiaru miseczki na H sprawiła, że dostałam fiszbiny bardziej dopasowane do szerokości mojej podstawy piersi.

Jeśli twoje piersi są wiotkie, niestety możesz mieć problem z takimi modelami, polegający na wydostawaniu się piersi środkiem. Trudno coś na to poradzić, oprócz wybierania bardziej zabudowanych krojów. Toscana w mojej ocenie naprawdę robi, co się da – a zdarzało mi się przymierzać takie plandże, które nawet w czasach dużo młodszych i jędrniejszych piersi dawały efekt wypukłych „bułek” na krawędziach miseczek pośrodku. Często jest to kwestia wyłącznie konstrukcji, a nie kondycji piersi, dlatego jeśli zwykle takie biustonosze nie chciały na tobie dobrze leżeć, to może właśnie Toscana okaże się dla twojego biustu odpowiednia?

Wygoda

Toscana nie jest szczytem wygodnictwa, ale jak na tak mocno modelujący biustonosz i tak sprawia mało problemów. Głównie odczuwam w niej nacisk ramiączek na ramiona, oraz, nieznacznie, ucisk w obwodzie na końcach tuneli fiszbin bocznych – szczęśliwie same końcówki usztywnień znajdują się ponad gumą i u mnie nie mają większego kontaktu z ciałem. Ramiączka są szerokie i wygodne, ale przy tak podanym do przodu biuście spada na nie po prostu większy ciężar, niż w mniej skupiających biust modelach.

Funkcjonalność

Toscana świetnie radzi sobie w głębokich dekoltach, i tu oceniam ją wysoko.

Odpinane ramiączka jednak sugerują, że producent pomyślał ją jako multiway, czyli stanik wielofunkcyjny, w którym ramiączka można np. skrzyżować na plecach, albo założyć na szyję i nosić do ubrań wiązanych na szyi (dekolt amerykański). Niestety ramiączka w Toscanie są dla mnie za krótkie, by dało się je skrzyżować, albo założyć na szyję. Może udałoby się je wymienić na dłuższe, ale pamiętając o szerokości – zbyt wąskie haczyki mogłyby nie dać się skutecznie włożyć w zaczepy. Jestem ciekawa, jak nosicie Toscanę, i czy zdarza się wam korzystać z innych sposobów zapięcia ramiączek niż „tradycyjny”?

Niestety Toscana nie ma majtek do kompletu, więc zamiast rozebranej sesji trochę dla zabawy powstała sesja częściowo ubrana 😉

Żeby pokazać jej działanie w dekolcie, zrobiłam jeszcze kilka fotek w najbardziej wyciętej sukience w mojej szafie. Mam kilka podobnie skrojonych kiecek i w tej nie jestem zakochana ze względu na zbyt zimne kolory, ale wygrała ze względu na najgłębszy dekolt 🙂 Jak widać, Toscana z dekoltem z tyłu radzi sobie równie dobrze, tylko ramiączko czasem się wymknie tu czy tam (producenci odzieży nie bardzo uwzględniają duże biusty w stanikach).

Galeria

Tu zobaczysz wszystkie zdjęcia, w tym więcej nabiustnych:

Podsumowanie i dygresja brafittingowa: zbierający stanik

Tak w ogóle, to Toscanę poznałam dzięki jednej ze Stanikomaniaczek, która mi ją poleciła dawno temu, i bardzo za to dziękuję! 🙂

Dzięki niej nie tylko zyskałam efektownego dekoltowca, ale wiem, co polecać innym osobom z piersiami, szukającym zbierającego stanika, albo „push-upa na biust G” 🙂 Takie pytania zadajecie bardzo często. Nie zawsze słusznie się domyślam, co pytająca osoba ma na myśli – zwłaszcza określenie „zbierający biustonosz” jest wieloznaczne. Dla niektórych oznacza po prostu model zbierający piersi z przodu tak, że nie wystają poza obrys ciała po bokach. W tym celu czasem wystarczy po prostu dobry rozmiar i dobra konstrukcja, ale są biusty, które w taki sposób ukształtować jest bardzo trudno – i ja nie widzę sensu w robieniu tego za wszelką cenę.

A czasem chodzi po prostu o ten efekt w dekolcie, który – warto wiedzieć – pojawia się często w… za małych stanikach 😀 Piersi wystające ponad miseczki i stykające się pośrodku to ulubiony efekt twórców reklam bielizny. Taki widok uważany jest za seksowny, piersi wyglądają wówczas na większe. Niestety, efekt stulonych kulek najłatwiej osiągnąć w biustonoszu, który ma po prostu za małe miseczki – i staniki modelek z reklam bardzo, ale to bardzo często są za małe nawet o kilka rozmiarów (efekt zwany w polskim brafittingowym żargonie „seksi bułą” 🙂 ). W dobrze dobranym staniku taki widok jest raczej rzadki, z wyjątkiem modeli, które zostały specjalnie zaprojektowane do tego celu – jak właśnie Toscana. Tu możesz mieć przytulone kulki, vel „rowek”, w prawidłowym rozmiarze (jeśli mieścisz się w zakresie rozmiarów, oczywiście).

Rozmiarówka Toscany sięga polskiej miseczki H w obwodzie 85 (to mój rozmiar). Nie jest to może bardzo dużo, ale to i tak sporo więcej, niż w przeciętnym push-upie, targetowanym na niewielkie biusty. Większe zakresy rozmiarów znajdziecie w modelach plunge Ewy Michalak, są one jednak wyraźnie droższe.

Uwaga, dobra cena!

A skoro już o cenach mowa – Toscana przez najbliższe dni będzie miała cenę dwucyfrową! 94,50 zł zapłacicie za nią w sklepie online Gorsenii w dniach 30-07.2021 – 8.08.2021. Jeśli jesteście akurat w potrzebie dobrego dekoltowca – polecam, bo to naprawdę niezły deal.

Ciekawa jestem, czy znacie już Toscanę i jaki jest wasz stosunek do rowkowych efektów dekoltowych 🙂 Mają one mnóstwo zwolenników i zwolenniczek, ale także przeciwniczki. Są też takie osoby, jak ja – czasem owszem, chętnie, ale na co dzień wolę po prostu wygodny stanik o zwykłej wysokości mostka. A może macie inne ulubione dekoltowce? 

Może ci się spodobać

15 komentarzy

  • Atqa

    Przyglądam się Toscanie od dawna. Zmartwiłaś mnie tym, że może być potrzebna większa miska, bo obwód 65 kończy się na H, a to właśnie mój rozmiar np. w Samancie.

    Od dawna zastanawiałam się, po co producenci robią te odpinane ramiączka. Żeby wymienić na brzydkie silikonowe i zrobić niby straplessa? Żeby wymienić na dłuższe i umożliwić przepinanie na różne sposoby? I odkryłam super hiper funkcjonalność! Jeśli zdarzy mi się zdrzemnąć w biustonoszu, albo np. długo siedzę w niewygodnej pozycji, która obciąża mi któreś ramię to po prostu odpinam tam ramiączko i unikam efektu “odpiłowywania” ramienia i ugniatania pachy i okolic 😉

    30 lipca 2021 at 19:34 Reply
    • Stanikomania

      A takie zastosowanie nie przyszło mi do głowy 😉 Szczerze mówiąc, jak siedzę np. podczas dłuższej podróży pociągiem i chcę się zdrzemnąć, to stanik odpinam z tyłu. Ja po prostu nie cierpię zasypiać w staniku, zawsze jest mi niewygodnie. Podejrzewam, że odpięcie ramiączek by nie pomogło 😉
      Co do rozmiaru, to ja bym próbowała. Samanta też jest dosyć spora, masz b. duże szanse się zmieścić. Do tego jest szansa, że będzie pasowało 70, bo Samanty są ogólnie bardziej luzackie.

      2 sierpnia 2021 at 15:14 Reply
  • Anna Jarosiewicz

    Toscane wypatrzylam w katalogach Gorsenii już dość dawno, ujmuje mnie swoja elegancka prostota i tym ze podobają mi sie trzyczęściowe szyte plandze. Wiec wizualnie niby nic, ale mi się podoba. Natomiast przyznam ze nie znoszę u siebie efektu stulonych jablek (co przy pewnym wysiłku jest osiągalne choc mam biust maly i rozstawiony, zreszta widzialas na fotce 😉), ale najlepiej się czuje kiedy ksztalt biustu mam zbliżony do naturalnego, jak np. w Glossies, ewentualnie podniesionego jak w Envy. Ciekawa jestem czy jestem freakiem czy ktoś ma podobnie? 😉

    30 lipca 2021 at 19:56 Reply
    • Stanikomania

      Myślę, że niejedna osoba ma podobnie, ja też nie jestem wielką fanką, wolę “dolinkę” 🙂

      2 sierpnia 2021 at 15:08 Reply
  • Magdalaena

    Bardzo ładnie się prezentuje. Na poziomie Frei Deco czy starodawnego Panache Inferno. Szkoda tylko, że rozmiarówka przy dużych obwodach wypada tak słabo 🙁

    30 lipca 2021 at 21:13 Reply
    • Stanikomania

      Też uważam, że wielka szkoda, ciągle rozmiary plus size są pozbawiane efektownych modeli. A przecież większy rozmiar nie znaczy, że nie chcesz czasem wyeksponować dekoltu.

      2 sierpnia 2021 at 15:05 Reply
  • Wero

    Mam rozmiar 65I w Change lingerie. Czy mógłby ktoś doradzić jaki rozmiar tego stanika zamówić?

    1 sierpnia 2021 at 00:11 Reply
    • Stanikomania

      Spróbowałabym 65H albo 70G lub H, bo mam wrażenie, że Change są przeważnie luźniejsze pod biustem.

      2 sierpnia 2021 at 15:06 Reply
    • Klaudia

      Na moje 80I w Change wzięłam 85H, obwód i tak jest ściślejszy, niż 80 w Change, a miska ciut większa. Z chęcią porównałabym też 85G, bo może by lepiej leżało.
      U Ciebie więc też proponowałabym 70G/H 🙂

      9 sierpnia 2021 at 14:09 Reply
  • Iza

    Wlasnie zbierajacego biustonosza szukam! Co jeszcze Pani poleca dla rozmiaru 36D? Bardzo dziekuje! A w Gorsenii jaki rozmiar bylby najlepszy?

    6 września 2021 at 10:51 Reply
    • Stanikomania

      Jeśli nosi Pani brytyjskie 36D, to 80D powinno być dobre 😊 Z innych podobnie skrojonych polecam modele PL Ewy Michalak.

      6 września 2021 at 20:33 Reply
      • Iza

        Bardzo Pani dziekuje! Sprobuje. A z zagranicznych marek poleca Pani jakis model “zbierajacy”? Chce “zdyscyplinowany” biust:)

        7 września 2021 at 09:03 Reply
        • Stanikomania

          Jeżeli szuka Pani efektu w dekolcie podobnego do Toscany (ale trochę bardziej stonowanego) to np. Deco marki Freya, ale na pewno jest dużo innych modeli – po miseczkę D nie trzeba iść do marek DD+, na których akurat najlepiej się znam 😉 (czy możemy nie być na “pani”? 🙂 ).

          7 września 2021 at 11:38 Reply
          • Iza

            Oczywiscie! Bardzo dziekuje! Bede probowac. Twoj blog jest fantastyczny, wszystko jedno jakie miseczki sie nosi:)

            9 września 2021 at 10:43
  • Stanikomania

    Dzięki! <3

    9 września 2021 at 23:09 Reply
  • Leave a Reply