WRecenzje

Half-cup prawdziwie halfowaty – recenzja biustonosza Mefemi Grace Balconette Soft

Czemu half-cup na duży biust to rzecz kultowa? 😀 Bo odsłania połowę! To znaczy, czysto teoretycznie, bo zwykle zakrywa trochę więcej, ale dla wielu osób dużobiuściastych każda możliwość zmniejszenia pancernej obudowy piersi i zwiększenia terenu odkrytego to coś, na co rzucają się z szałem. Nie wszystkie, rzecz jasna – mnie na przykład jest to z grubsza obojętne, często nawet wolę większe zakrycie. Ale rozumiem potrzebę, pamiętam ją. Wiecie, ta możliwość pochwalenia się, choćby tylko przed sobą, odkrytymi półkulami na klatce piersiowej – potwierdza nam, że nasz biust nie jest wykluczony, że też ma prawo nosić tak zwaną seksowną bieliznę. Dla wielu – przyjemna i super afirmująca sprawa.

Konstrukcje tego typu (przez nasze marki zwane często balkonetkami) są rzadko produkowane w dużych rejonach rozmiarowych. A tak nisko zabudowanych misek w swoim rozmiarze nie udało mi się znaleźć… chyba jeszcze nigdy. Przed Wami – najbardziej halfowaty half-cup polskiej firmy (Mefemi), jaki dostaniecie na rozmiar 85H!

Mefemi – Grace Balconette Soft, rozmiar: 85H; konstrukcja: BO51, kolor: czarny; figi wysokie Grace; rozmiar: XXL

[Rozmiary biustonosza: 65 E-I, 70 D-J, 75 C-J, 80 C-I, 85 C-H, 90 C-G, 95 C-F; rozmiary fig: S-XXL; cena biustonosza: 199,90 zł; recenzja w ramach współpracy reklamowej z marką Mefemi]

Estetyka

Grace, czyli Gracja, ma ten typ wzoru haftu, jaki najbardziej lubię: duże wzory, mocne linie, prostota, a jeśli roślinność, to zgeometryzowana. Czuję tu wieczny niedosyt i cieszę się, że do testowania dawno nienoszonego stylu (Fiszbiny! Tiul! Half!) trafił mi się właśnie taki design.

Ułożenie haftu doskonałe dla halfa: przykrywa on miseczki nie w całości, co sprawia, że zabudowanie wydaje się jeszcze niższe. W połączeniu z pionowymi szwami obszytymi satynową taśmą to taki klasyczny design „kobieco kuszącego stanika”. Trochę może już ograny, lecz przez wiele osób pożądany, wintydżowy vibe.

Doceniam zawieszkę w kształcie pastylki (miła odmiana po tych wszystkich świecidełkach, które stosowała przez lata większość firm). Co ciekawe, ta na figach ma taką samą formę, ale już inny wzorek, moim zdaniem ciekawszy.

Jakość biustonosza robi bardzo dobre wrażenie, jest starannie uszyty, tył ma z porządnego powernetu, solidne, niekłujące w miejscu wszycia zapięcie. Miłe zaskoczenie!

Dopasowanie

Moje pierwsze wrażenie w trakcie przymierzania było: uuu no nie, ja się w tym nie zmieszczę, a w ogóle zaraz mi biust wypadnie, no niemożliwe, żeby mi to przylegało na mostku… Yyy WOW! W sumie pasuje! Jaki half! 🙂 Wybrałam rozmiar 85H – to mój najczęstszy rozmiar. Większa pierś (prawa) ma w nim faktycznie już ciut za mało miejsca. Na mniejszą natomiast pasuje optymalnie, a większych miseczek niestety już nie ma.

Tak więc – nie jest to może mój najlepiej dopasowany stanik życia, ale jako że half jest w ogóle ciężką w dopasowaniu konstrukcją, uznaję, że jest naprawdę dobrze. Dopasowując half-cupa, trzeba przede wszystkim balansować na granicy między odstawaniem krawędzi a jej wcinaniem się w pierś (tworzeniem „bułki”) – ważny jest tu nie tylko rozmiar, ale i konkretna konstrukcja w relacji do konkretnego biustu.

Obwodowo jest to niezbyt ciasna 85-tka (myśl, by ją zamienić na 90, nie pojawiła mi się w głowie).

Kształt

Mega! Mefemi (dawniej: Nipplex) nie było mi dotąd znane jako producent balkonetek/halfów na duże biusty. Taka konstrukcja w tym zakresie rozmiarów pojawiła się tam dopiero w zeszłym roku i jestem naprawdę miło zaskoczona tym, że tak ładnie leży. Pierś okrągła, zebrana, podniesiona – jak na tak niskie zabudowanie i lekkość konstrukcyjną, jest to osiągnięcie.

Do zdjęć w ubraniu wykorzystałam najbardziej wydekoltowany top, jaki udało mi się znaleźć w mojej aktualnej szafie. Do wyglądania spod niego miseczek czy mostka jeszcze daleko. Stanik w dekolcie widzę tylko ja, patrząc nań z góry.

Konstrukcja i podtrzymanie

Konstrukcja Grace to half-cupowy klasyk – dwa pionowe szwy – i nie byłaby tak bardzo godna uwagi, gdyby nie naprawdę niskie zabudowanie. Przy samych pachach jest, powiedzmy, w normie, ale mostek jest niski jak na tego typu model, co pozwala na znaczne odkrycie piersi.

Za tak lekką konstrukcją raczej nie może iść pancerne ogarnięcie piersi, bo znaczna jej część pozostaje poza stanikiem 🙂 Można się w Gracji schylić, ale większych ewolucji, ani skoków, dużobiuściastym raczej nie polecam. To raczej model na mało dynamiczną aktywność codzienną, może też grać rolę randkową, jeśli lubisz w takich okolicznościach wyglądać hiperkobieco.

Ramiączka w moim rozmiarze nie należą do szerokich (chyba że to bezfiszbinowce mnie odzwyczaiły od wąskich paseczków ;)), ale nie są też zbyt rozciągliwe, tył również dobrze pracuje. Ogólnie jednak jest to bardzo lekka konstrukcja, zwłaszcza w kontekście moich raczej plusowych wymiarów. Grace ma fiszbiny boczne, za którymi nie przepadam, ale w tym przypadku mogą grać rolę dodatkowo stabilizującą cały stelaż. Fiszbiny (te główne) mają raczej wąski łuk, czyli nie są idealne dla mojego biustu, ale dla wielu mogą takie być.

Podsumowując: konstrukcja jest osiągnięciem (lekkość i niskie zabudowanie), a podtrzymanie – wynika z tejże konstrukcji, czyli nie jest superstabilne.

Wygoda

W pierwszych godzinach noszenia Grace byłam zaskoczona, że nie dały mi się we znaki ani fiszbiny boczne, ani fiszbiny główne, mimo totalnego odzwyczajenia od stelażu. Parugodzinne siedzenie u znajomych jednak już dowiodło, że nie mam na sobie wygodniaka, i trochę pożałowałam, że nie zdecydowałam się na któregoś z wiernych bezdrutowców. Czego się jednak nie robi dla testów 😉 Mimo to, jak na biustonosz na fiszbinach i z fiszbinami bocznymi (zwykle to moja zmora), myślę, że Gracja całkiem daje radę wygodowo! Zaletą są miękkie obszywki i fakt, że końcówka „patyka” bocznego jest na tyle odseparowana od ciała, na ile się da.

No i zapięcie. Udało się wszyć je tak, że zakończenia szwów nie kłują. Można? Można!

Do kompletu

Figi wysokie Grace, rozmiar: XXL

Producent chyba zapomniał napisać, że chodzi o brazyliany 🙂 No, może przesadzam, ale prawie. A więc, jeśli ktoś lubi wyższy stan oraz odsłonięte w połowie pośladki, to są to bardzo przyjemne gatki. Mnie ta ich prawie-brazylianowość trochę irytuje momentami (cóż, nie zawsze ma się tę cierpliwość do materiału wchodzącego między pośladki), ale wyższy stan i ogólna estetyka są zupełnie OK. Gumka się nie wpija, tiule nie drapią, majtki są dobrej jakości, miękkie i przejrzyste w dobrych miejscach (boki, półprzejrzysty tył), nie odznaczają się na pośladkach.

Szkoda, że mój rozmiar jest największy w ofercie (zakres S-XXL). Gwarantuję, że przeciętna osoba nosząca takie rozmiary jak 85H czy 95F potrzebuje większych majtek.

W katalogu w kolekcji Grace są też thongi w rozmiarach S-XL.

Niestety w momencie tworzenia recenzji majtek nie było w sprzedaży 🙁

Galeria

Przewiń i zobacz wszystkie zdjęcia!

 

Komplet wygląda moim zdaniem całkiem harmonijnie. Jak widzicie, mogę się w nim bezpiecznie schylić bez zagrożenia wypadnięciem biustu ze stanika, choć większych ewolucji raczej nie polecam 🙂

Podsumowanie

Ciekawe było dla mnie to spotkanie z fiszbinowym halfem po kolejnym okresie nienoszenia fiszbin i tiuli – myślę, że ta przerwa dała mi przyjemny dystans 🙂 Drut jako wybór, nie przymus, odczuwany jest jednak inaczej. Ale wróćmy do tematu. Grace jest udanym modelem, a Mefemi zaskoczyła mnie swoją odwagą – mało która marka się zapuszcza na teren „duży rozmiar plus nisko zabudowane miseczki”, a w dawnym Nipplexie w ogóle mało było jakichkolwiek miękkich miseczek w większych rozmiarach.

Czego bym sobie tu życzyła w rozmiarach z działu plus size, to trochę większej „pancerności” innych elementów, jak tył i ramiączka, żeby czuć większą stabilność. Z drugiej strony, każdy biust może czasem zatęsknić za taką lekkością… Albo wykorzystać Grace na tak zwaną specjalną okazję.

Mefemi Grace Balconette Soft w katalogu

Nawiasem mówiąc, Grace to moja pierwsza recenzja produktu Mefemi po rebrandingu (poprzednia nazwa marki: Nipplex). Naprawdę udany ten debiu(s)t 🙂

Co sądzicie o tym odważnym projekcie? 😉 Chętnie poznam opinie innych biustów o Grace. A może cenicie jakieś inne modele Mefemi?

Może ci się spodobać

4 komentarze

  • MartaP

    Zabrakło 2 literek😔 przeżyję😁 choć jedyny mój, prawie w odpowiednim rozmiarze,half z Kingi daje jeszcze radę a noszony jest nader często. Jak już Ci napisałam na IG będę nosić halfy nawet jak jabłuszka zamienią się w galaretkę – wtedy może miękkie zamienię na usztywniane ale pewności nie mam 😜
    Bardzo mnie wkurza, oprócz oczywiście braku w moim rozmiarze, kolorystyka. Nie żebym miała coś do fajnej czerni ale czemu tylko czarny

    12 czerwca 2025 at 07:16 Reply
    • Stanikomania

      Ostatnio u wielu firm w kolekcjach jest ogólnie mało koloru, Mefemi jest przykładem. Ten trend już trwa ładnych parę lat, choć niektóre firmy się wyłamują, ale akurat nie robią większych halfów…
      Fajnie, że ta Kinga Ci się sprawdza dłuższy czas. Zawsze mnie cieszą relacje o trwałości naszych staników 🙂

      16 czerwca 2025 at 01:37 Reply
  • Anna Jarosiewicz

    Piekny, i pieknie Twoj biust w nim wyglada 🥰 balkonetki maja dla mnie walor czystko praktyczny, mianowicie lubie wydekoltowane topy, czasem tez na kwadratisch, i wtedy niski balkon jest wybawieniem. Ten tu faktycznie robi robote i jest estetyczny. Gdyby jeszcze byla wersja nie w kolorach bazowych to juz mega 🥰

    12 czerwca 2025 at 22:32 Reply
    • Stanikomania

      Dzięki 🙂 Kolory niebazowe to sprawa nieczęsta w takich ciekawych krojach. .Tak jakby firmy się obawiały, że taka „ryzykowna” konstrukcja im się nie sprzeda w mniej uniwersalnym kolorze…

      16 czerwca 2025 at 01:44 Reply

    Leave a Reply