WRynek i moda

Lemoniada czy oranżada? Żółte i pomarańczowe biustonosze – lato 2020

Żółty… to kolor, którego większość osób z naszych okolic geograficznych się obawia, pomarańczowy zresztą też nie ma najlepszej prasy. Ja jednak wierzę, że nie ma kolorów nietwarzowych – są tylko odcienie, w których czujemy się lepiej lub gorzej – każdy i każda z nas ma „swoją” żółć i swój pomarańcz. Nikogo jednak nie będę na siłę przekonywać – jeśli nie przepadasz za cytrusami na swojej skórze, ogranicz się do owoców i napojów 😉 Warto jednak czasem spróbować – bo a nuż zaiskrzy?

Producenci bielizny nigdy specjalnie nie rozpieszczali miłośniczek cytryn, mirabelek, pomarańczy, mandarynek i kantalup. Dopiero ostatnie sezony przyniosły kurkumy i tygrysie lilie w większej liczbie. Dla mnie jednak im trudniej coś zdobyć – tym większa motywacja do polowania. W zeszłym sezonie nabyłam musztardowy komplet i przy tej okazji rozglądałam się za cytrusami, ten już przyniósł mi kolejny żółty stanik, niedawno też wzbogaciłam się o klasyczne Tango w pomarańczu – i mam ochotę na kolejne cytrusy! Aż prosiło się więc o zestawienie – zapraszam was na przegląd żółtych i pomarańczowych biustonoszy do kupienia w tym sezonie 🙂

Żółte braletki

Zacznę od święcących ostatnio triumfy braletek. Oczywiście mój przegląd jest nieco stronniczy, szukam bowiem tego, co pasuje na mnie rozmiarowo. Na pewno żółtych braletek znajdzie się na rynku więcej. Te są dziełem firm produkujących poszerzone zakresy rozmiarów.

Zarę marki Bravissimo już znacie z recenzji pięknego koloru rudego. Ma swoje wady, ale jest tak piękna, że nawet rozważałam jej nabycie, choć wolałabym jakąś przecenę… 😉 Rozmiary miseczek: UK D-DD do HH-J, obwody UK 28-38 (EU 60-85). Jeśli wahasz się między rozmiarami (jak widać, są podwójne) – weź ten większy, sprawdziłam 😉

Druga braletka – Superboost Lace Deep V Bralet marki Gossard – jest trochę nieklasyczna, bo na fiszbinach. Jest to bardzo ciekawa konstrukcja – plunge zapinany z przodu pod biustem. Nie przymierzałam, ale słyszałam dobre opinie o tym modelu. Miseczki UK D-G, obwody UK30-38 (EU65-85).

Żółte staniki miękkie

Z tym modelem mam prawdziwy dylemat! Szalenie mi się podoba ten ciepły, słoneczny kolor! Podoba mi się też „okienko” na mostku, wykończenie geometrycznym paskiem – nie podobają mi się natomiast groszki, do których mam jakiś niewytłumaczalny uraz (no, dziecinne takie mi się wydają). Ale bez wątpienia ten design może się podobać. Zakres rozmiarów miseczek to UK D-J, obwodów – uwaga – UK 30-44, czyli EU 65-100. W Top Spot marki Curvy Kate ubierze się naprawdę dużo biustów, w tym także rozmiary plus size.

Ta miękka wersja plunge’a Superboost marki Gossard to właśnie ta pierwsza cytryna, na którą skusiłam się w tym sezonie, a właściwie – ostra musztarda 😉 Produkowane rozmiary miseczek to UK D-G, obwody – UK 30-38. Na mnie pasuje rozmiar UK 36G – mój przeciętny rozmiar brytyjski, miseczki są spore. Tak mi się spodobał, że rozważam recenzję tego modelu!

Jeśli na Brastop.com nie ma dla Was rozmiaru, możecie poszukać też na stronie firmowej marki Gossard (jest wysyłka do Polski). Znajdzie się też w polskich sklepach, np. w Adore.pl.

A tak się prezentuje jako bohater mojej kolekcji 😉

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Stanikomania (@stanikomania) on


Playful Promises to marka, z którą mam trudną relację, bo podoba mi się wiele projektów, natomiast nie leżą na mnie konstrukcje. Może wy będziecie miały więcej szczęścia? Model Vivienne występuje w dwóch wersjach, bardziej regularnej oraz plus size. Poniżej – ta druga. W sklepie już nie wszystkie rozmiary są dostępne – a sięgają brytyjskiego H i rozmiaru 44 (100) pod biustem.

A oto jeszcze jedna mało znana, a może i całkiem nieznana u nas marka – Beija London. Jest o tyle ciekawa, że każda z linii pojawia się w kilku wersjach o różnych zakresach rozmiarów – Tracks Z Bra w kolorze Citron oferuje miseczki do brytyjskiego G i obwodach UK 30-36 (65-80), natomiast jego koleżanki X Bra oraz Y Bra to, odpowiednio, biustonosz na fiszbinach w rozmiarach 32-36 B-D oraz braletka bez fiszbin w rozmiarach S-L.

Beija London intryguje mnie prostym designem i ujmuje naturalnymi zdjęciami różnorodnych sylwetek, ale zniechęca ceną i jednak dość ograniczoną rozmiarówką – jeśli nie zmieszczę się w 80, to wypadam z grupy docelowej. Jak na markę D+ jest to mały zakres obwodowy.

Pierwszy polski akcent należy do marki Dalia i modelu Jasmin. Polskie marki niestety nie rozpieszczają nas ani żółtym, ani pomarańczowym kolorem. Szkoda – świadczy to o zachowawczości – choć nie wiem, czy bardziej producentów, czy ich odbiorców, czyli sklepów i hurtowni. Lemoniada od Dalii jest bardzo bezpieczna – ten mało intensywny kolor jest tak zbliżony do kremów i beży, że może nawet antyzwolenniczki żółci się na niego skuszą. Model K-26 oferuje całkiem spory zakres rozmiarów – pod biustem 65-95, a miseczki w zakresie do 85 sięgają do K (europejskiego).

Drugie wcielenie Jasmin spodoba się miłośniczkom kroju half-cup, ale tylko tym, które zmieszczą się w zakresie rozmiarów do I, choć ta miseczka występuje tylko w tych mniejszych obwodach 🙁 Trzeba też zmieścić się w zakresie do 85 i w tym ostatnim obwodzie największa miseczka to F. Cóż, znowu się nie załapię.

Żółte staniki usztywniane

Myślałam, że tu będzie łatwiej, ale twarde cytrynki w tym sezonie nie obrodziły. Pierwszą już trochę widziałyśmy – to ten sam Gossard Superboost Plunge, ale tym razem w wersji usztywnianej. Usztywniane modele plunge (czyli z niskim mostkiem) to specjalność Gossarda. Co ciekawe, klasyczny Superboost powiększył ostatnio swój zakres rozmiarów. Mogą go nosić także osoby ze strefy plus sizerozmiary pod biustem sięgają bowiem europejskiego 100. Czyni to z usztywnianego Superboosta model o sporym zakresie rozmiarowym, bo od obwodów UK 28 (EU 60) do wspomnianej setki. Miseczki zaczynają się od A, a kończą na brytyjskim G (okolice polskiego I), choć w większych obwodach sięgają niżej.

Model ten możecie kupić także w Polsce, np. w Boutique Bielizny (online lub stacjonarnie w jednym z salonów), a także online w sklepie Astratex.pl (z rabatem -10% na hasło STANIKOMANIA01 do końca lipca 2020).

Markę Hunkemoller znam tylko ze słyszenia i widzenia na zdjęciach. Ostatnio widuję naprawdę ciekawe, fikuśne modele, niestety zakresy rozmiarów są dla mnie notorycznie za małe – ale może wy wyhaczycie coś dla siebie. Tę cytrynkę Marilee wypatrzyłam na Zalando. Ciekawostką są szorty Gossarda, w którą ubrano modelkę do kompletu, mimo że majtki w tym modelu są jak najbardziej dostępne. Podejrzewam tu inicjatywę Zalando 😉 Rozmiary miseczek nie przekraczają F.

Żółte staniki półusztywniane 🙂

Ponieważ polskie firmy niezbyt stanęły na wysokości zadania, jeśli chodzi o zaopatrzenie w lemoniadę – w tej kategorii nie mam wiele do pokazania. Ale jest ciekawostka. Model Sarah marki Tutti Rouge pokazywałam już w zeszłym roku w przeglądzie musztardowym, ale tu zrobię powtórkę – bo, po pierwsze, zostało jeszcze trochę rozmiarów, a po drugie – mam nadzieję, że może uda mi się ją w końcu przymierzyć i pokazać. Model ten występuje też w innych kolorach. I jest, o dziwo, półusztywniany, co jest rzadkim zjawiskiem w brytyjskich markach bielizny.

Sarah można też kupić na Brastopie. I zobaczyć tam takie zdjęcie, jak niżej… Ciekawa jestem, co tu się właściwie wydarzyło 🙂 (mam na myśli ten pofałdowany materiał na górze miseczek…). Te same fotki ma u siebie też Tutti Rouge, ale tam można też obejrzeć lepsze zdjęcie (to wyżej).

Tutti Rouge – Sarah ochre – dziwne zdjęcie 😉

Jedyna marka polska w tym zestawieniu – Dalia – w modelu Jasmin oczywiście oferuje też półusztywnianą wersję w konstrukcji K-24. Miseczki – tym razem do M!

Lemoniadowe miksy

Cytrusy pięknie łączą się z bielą, szkoda tylko, że piszącej te słowa trudno się z kolorem białym połączyć – te modele jednak mogłyby być krokiem w tym kierunku 🙂 Są na tyle ładne, że szkoda mi było o nich nie wspomnieć.

Marka Fantasie w linii Tamara serwuje swój klasyczny schemat wzorniczy, czyli angielską łączkę na jasnym tle. Warto się przyjrzeć tym kwiatkom – są naprawdę urocze, nie pogardziłabym porcelaną w taki wzór 😉 Rozmiary miseczek sięgają od D do brytyjskiego H, a rozmiary pod biustem – 32-40 (70-90). Jeśli nie odpowiada wam klasyczna balkonetka z side-supportem, może zadowoli was high apex plunge – jest jednak w nieco mniejszym zakresie rozmiarów.

A oto druga panna na T, też w tonacji lodów cytrynowych z bitą śmietaną. Model Tammy marki Bravissimo ma także side-supportową konstrukcję oraz może pochwalić się typowo dużobiuściastą rozmiarówką – od brytyjskiego F do K (co na europejskie rozmiary oznacza mniej więcej zakres G-O, a nawet większy).

Pomarańczowe staniki (miękkie i usztywniane)

Na początek podzielę się rozczarowaniem – moim zdaniem pomarańczu w tym sezonie jest stanowczo za mało – mniej, niż bym się spodziewała, biorąc pod uwagę tropikalne trendy. Coś jednak udało się wyszperać.

Prima Donna jest jedną z tych marek, którym do tej pory nie udało się mnie do siebie przekonać – wysoka cena połączona z raczej tradycyjnym wzornictwem sprawia, że nie śledzę oferty tej belgijskiej firmy. Czasem jednak wpadnie w oko jakaś perełka, przynajmniej kolorstyczna. Jak na stonowane wzornictwo przystało, ten pomarańcz w modelu Madison nie jest ani trochę intensywny. Miseczki sięgają do europejskiego I, a rozmiary pod biustem – do 95.

A teraz coś dla posiadaczek mocnych nerwów 😉 Zwłaszcza jeśli niezupełnie mieścicie się w rozmiarówce Marlies Dekkers, tak jak ja – a marka ta jest przedmiotem waszych marzeń i westchnień. 85F to wszystko, co ten model może mi zaoferować, ale kolor kusi tak, że jestem na granicy popełnienia brafittingowej herezji. Tu też nie jestem pewna, czy mamy do czynienia bardziej z cytryną, czy pomarańczą – na zdjęciu widzę jeszcze żółć – ale wiem, jaki kolor mają kumkwaty 😉 Free Love Plunge Balcony Bra w kolorze kumquat orange nie jest niestety free – ale przynajmniej na przecenie:

Przejdźmy do barw zdecydowanie spoza lemoniadowej tonacji. Jednym z moich musthave’ów aktualnego sezonu było klasyczne Tango marki Panache w kolorze tygrysiej lilii. To jest ten oranż, o który nam chodzi! 😉 Nasycony, tropikalny, świetnie zgrywający się z np. papuzią zielenią. Wszystkiego o tym modelu dowiecie się z recenzji Tango tigerlily, tu podrzucę tylko dokładną rozmiarówkę: Rozmiary biustonosza: UK 30E-K, 32-40D-K, 42 D-J, 44 DD-FF / EU 65F-O, 70-90D-O, 95D-M, 100E-H; rozmiary fig: UK 8-20 / EU 34-46.

Panache – Tango tigerlily na niżej podpisanej.

Kumkwaty i mango już mamy – najwyższy czas na melony kantalupy. Oto Lifestyle Plunge marki Curvy Kate w pastelowym oranżyku i półprzejrzystym tiulu. Wciągam go na rozszerzoną chcelistę 😉 Lifestyle jest już na rynku od jakegoś czasu i ma swoje fanki. Miseczki od D do brytyjskiego J, obwody 30-40 (65-90).

Pomarańczowa braletka

Jakoś nic oprócz tej jednej sztuczki nie wpadło mi w oko wśród braletek. Jak wyżej, w przypadku żółtego – uprzedzam, że rynku braletek nie eksploruję w całości, ze względu na rozmiarową stronniczość. Nie wykluczam, że w sklepach roi się od oranżowych koronkowych cudów w rozmiarach S-L – jeśli znajdziecie coś wyjątkowo ciekawego, podzielcie się tym w komentarzach!

Model Jade marki Bravissimo nie sprawia wrażenia, jakby mógł dobrze leżeć na dużych biustach – wygląda jak top ze słabo wymodelowanymi miseczkami, raczej spłaszczającymi i zupełnie nie rozdzielającymi piersi. Dlatego trochę zaskakuje mnie biustonoszowa rozmiarówka do brytyjskiej miseczki H. Ale może niesłusznie jej nie doceniam? Kolor za to ma super! Na pewno dałoby się go zlayerować na cielistego spacera 😉 Rozmiary miseczek: UK DD-H, pod biustem 28-38 (60-85) (bez 28-30DD).

Na zakończenie tego zestawienia – wyrażę tradycyjny żal, że jest ono tak krótkie 🙂 Dlatego chętnie przyjmę uzupełnienia od was. Co jeszcze żółtego lub pomarańczowego dopisałybyście do listy?

Macie swoje ulubione oranżady i lemoniady z poprzednich sezonów? A może są wśród was totalne cytrusowe sceptyczki, które nigdy nie założą niczego w tych kolorach? 🙂

Może ci się spodobać