WKolekcje

Makowa Panienka i tulipany. Kolekcja bielizny Sculptresse wiosna-lato 2019

Mam dla Was ostatnią część układanki wiosennej, którą przygotowała dla nas firma Panache w tym sezonie, czyli kolekcję Sculptresse. Jeśli jesteś plus size oraz nosisz miseczki powyżej D, warto zajrzeć też do kolekcji Panache i Cleo. Jednak naprawdę porządny wybór biustonoszy dużych także pod biustem (do rozmiaru brytyjskiego 46, czyli naszego 105), a nie tylko „w miseczce”, znajdziesz właśnie w Sculptresse. Możesz też mieć takie szczęście jak jak ja, czyli załapać się do wszystkich 3 marek 😉

Wiosenna kolekcja Sculptresse trochę odbiega od reszty – nie przewidziano w niej wiosennej zieleni, jest za to czerwień w wydaniu makowym i kilka innych kwiatowych odcieni. Zapraszam do przeglądu biustonoszy i majtek, na które już możesz zacząć polować w sklepach!

Zanim zacznę, słówko o rozmiarach – pod każdym z modeli podaję jego zakres rozmiarów i stosuję przy tym rozmiary brytyjskie (UK). Jak je ugryźć – wyjaśniam na końcu notki, tu krótka informacja: angielskie miseczki są „większe” od europejskich, zatem jeśli nosisz np. EU 90K, w zestawieniu niżej szukaj dla siebie modeli dostępnych w okolicy 40H, ewentualnie HH, J (zależnie od tego, która z noszonych przez ciebie marek pasuje na ciebie w rozmiarze 90K, bo niestety nie ma jednego przelicznika dla wszystkich 🙁 ).

Maki

Zacznę od maków deseniowych, czyli od Dionne. Ten model już znamy od kilku sezonów – to jedyny w ofercie marki stanik z paseczkami w dekolcie. Osobiście bardzo się z Dionne zaprzyjaźniłam (mam wersję winter floral) – jest wygodna i świetnie leży oraz ma moje ulubione paseczki i świetne majtki do kompletu. Ciężko mi będzie sobie odmówić wiosennych maków 🙂 Ta wersja nazywa się denim floral, czyli kwiatki na denimie i moim zdaniem rzeczywiście świetnie pasuje do dżinsów.

Rozmiary Dionne: UK 36 – 38 E-K, 40 DD-JJ, 42 DD-J, 44 DD-HH, 46 DD-H.

Dostępność: luty (już).

Uwaga: Figi w całej kolekcji mają taki sam zakres rozmiarów: UK 14-26, EU 40-52.

Czerwone

To teraz czas na czerwień makową 🙂 Nico jest tak czerwona, że już chyba czerwieńszą być nie można. Jest balkonetką z ładnym kwiatowym haftem i metalowymi regulatorami oraz ramiączkami przepinanymi z tyłu – można je nosić skrzyżowane na plecach. Takie rozwiązanie może przydać się osobom, którym notorycznie zsuwają się ramiączka, a przy sporych wymiarach wbrew pozorom o to nietrudno.

Rozmiary Nico: UK 34-38 E-H, 38 E-HH, 40 DD-HH, 42-46 D-HH.

Dostępność: luty.

Kolejny, nieco spokojniejszy odcień czerwieni reprezentuje Carmel. Kolor nazywa się strawberry (truskawka) i rzeczywiście kojarzy się owocowo, mnie najbardziej z truskawkowym sorbetem, albo ze świeżym arbuzem. Jest to balkonetka o kroju side-support i ma cały przód z bardzo ciekawej geometrycznej koronki. Krawędzie miseczek są gładkie i ładnie przylegają, bez odznaczania.

Rozmiary Carmel: 34-36 E-H, 38 E-HH, 40 DD-HH, 42-46 D-HH.

Dostępność: marzec.

Lulu z kolei reprezentuje mocny oranż (fiesta) 🙂 To też ciekawy model. Po pierwsze, jest plandżem, czyli ma obniżony mostek. Po drugie, górna część miseczek, bezszwowo wykończona, jest elastyczna i bardzo gładko się układa. Po trzecie, żeby było jeszcze fajniej – ramiączka z tyłu są odpinane i można je sobie skrzyżować, podobnie jak w Nico. Wygląda mi to na świetną, wygodną i na luzie propozycję pod letnią sukienkę. Przymierzając sampla miałam jednak wrażenie, że miseczki są niestandardowo małe, więc uwaga na rozmiarówkę.

Rozmiary: 34 FF-H, 36 F-H, 38 E-H, 40 DD-GG, 42 D-FF, 44 D-F, 46 D-E.

Dostępność: luty.

Tulipany

Ten model pojawia się chyba najczęściej w różnych newsach o tej kolekcji, bo jest bardzo charakterystyczny. Oto Chi Chi w wersji w kolorze bzu, ale za to z nadrukiem tulipanów. Wyrazista, oryginalna – mam na nią taką samą ochotę, jak na makową Dionne 🙂 Jest to bardzo dobrze podtrzymująca i zaokrąglająca biust balkonetka z mocnej laminowanej dzianiny, z elastyczną koronką u góry. Robi z biustu przyjemne kulki i przy tym jest całkiem wygodna. A wysokie majtki są genialne. W wersji czarnej i beżowej znajduje się w bazie, czyli stale dostępnej ofercie marki (tu mam dla Was recenzję czarnej Chi Chi).

Rozmiary Chi Chi: 34-36 E-H, 38 E-HH, 40 DD-HH, 42-46 D-HH.

Dostępność: w sprzedaży.

Jabłonie

A może wiśnie? Mniejsza o gatunek, chodzi o kwiatki drzew owocowych, które kojarzą mi się z bardzo bladym różem. Ten haft na modelu Logan budzi we mnie wybitnie sadownicze skojarzenia. Mamy tu bladoróżowe kwiatki i bardzo bladozielone listki, a to wszystko w ciekawej konstrukcji, sprawiającej wrażenie skrzyżowania balkonetki z half-cupem o pionowych szwach. Robi z biustu ładne jabłuszka 🙂 Bardzo mi się podoba, mimo bladości, oraz mogę już teraz zdradzić, że ten sam model w kolekcji jesiennej będzie ciemniejszy i intensywniej ubarwiony. Na jego widok ogarniają mnie wspomnienia dawnych kolekcji Panache i w ogóle czasów kolorowego haftu, który obecnie jest wyraźnie wypierany przez jednobarwne koronki.

Rozmiary Logan: 36-38 E-HH, 40-44DD-HH, 46 DD-H.

Dostępność: marzec.

Candi, jak to Candi, będzie gładka i trochę w kropki. Wystąpi w bardzo praktycznym i bardzo bladym różu, który może grać rolę alternatywy dla beżu. Oprócz tego Candi cały czas działa w wersji czarnej w ofercie bazowej. I nie dziwię się, jest to bowiem bardzo dobrej jakości i wygodny full-cup (cały czas mam i lubię wersję szafirową).

Rozmiary Candi: 34-36 F-HH, 38 E-HH, 40 DD-HH, 42-46 D-HH.

Dostępność: w sprzedaży.

Detale

Kolekcja nie obfituje w biżuterię. Najbardziej efektowne elementy dekoracyjne na mostkach to metalowe kółko w Nico i raczej funkcjonalny trójkąt w Dionne. Mamy aż dwa całkiem efektowne nadruki – Dionne i Chi Chi, a najciekawszą koronkę sezonu ma Carmel. Jak już wspomniałam, z dużą radością witam kolorowy haft w modelu Logan.

Baza

Baza to wszystko to, co pozostaje w ofercie marki niezależne od kolekcji sezonowych. A więc, po pierwsze, mamy tu kilka modeli, które poza sezonowymi kolorami mają też swoje wersje bazowe. Są to: Chi Chi (w bazie czarna i beżowa) oraz Candi (czarna).

Poza tym w bazie pozostają modele obecne w niej w zeszłym sezonie, czyli: piękna czarna koronkowa  Estel, którą bardzo lubię i polecam (i której recenzję możecie zobaczyć tutaj) i jasnobeżowy plandż Siren. W bazie zostanie też obecny już wcześniej model Roxie (miękki kolorowy plunge w czerni) oraz Sasha – termicznie modelowany plunge w dwóch bazowych kolorach: granatowym i bladym różu.

Ważnym punktem bazy jest czarny Sports Bra, czyli nieusztywniany model sportowy na fiszbinach, który jest też znany u nas jako „Panache Sport nieusztywniany” w odróżnieniu od usztywnianych modeli sportowych Panache Sport. Na rozmiary Sculptressowego Sporta załapie się także część klientek „regularnego” Panache Sport, ponieważ jest on produkowany od 75 pod biustem (rozmiarówka brytyjska tego modelu: 34 G-J, 36 F-HH, 38 D-H, 40 D-GG, 42 D-G, 44 D-F, 46 D-DD). Jestem jednak rozczarowana, że cały czas nie zdecydowano się wypuścić tego modelu w jakimś sezonowym kolorze.

Stosunkowo nowym nabytkiem w bazie jest Dana – biustonosz z odpinanymi ramiączkami (bardotka). Danka pojawiła się w kolekcji wiosną zeszłego roku w kolorze beżowym, a w tym sezonie ma wejść wersja czarna. Jak widzicie, jest to solidny model o szytych, usztywnianych miseczkach, z pięciohaftkowym tyłem. Przetestowałam go – podtrzymuje bardzo dobrze, a przede wszystkim bardzo zaskoczył mnie ładnym, zebranym kształtem biustu. Jedyne, co mi przeszkadza, to długa pionowa fiszbina boczna, z którą nie jest mi wygodnie, ale w tej dziedzinie preferencje są różne.

Warto zauważyć, że Dana nie jest tylko większą wersją modelu Evie z marki Panache. Jest inaczej skonstruowana i daje moim zdaniem wyraźnie lepszy kształt biustu.

Rozmiary Dany: 36-38 E-H, 40 D-GG, 42 D-G, 44 D-FF, 46 D-F (Uwaga: jeśli nosisz w polskich firmach rozmiar w okolicy 105G, to załapujesz się na Dankę. I śmigasz w sukience z odkrytymi ramionami!)

Dostępność: kwiecień.

Na pokazie Dana występowała jeszcze w beżu. Niestety majteczek do kompletu nie przewidziano – na zdjęciu figi od modelu Candi.

Galeria

Zapraszam do obejrzenia wszystkich zdjęć, w tym detali i tyłów niektórych majtek 😉 W Galerii są też moje zdjęcia z pokazu kolekcji, który odbył się w zeszłym roku w Warszawie.

 

Rozmiary

Jak obiecałam, kilka słów wyjaśnienia o rozmiarach. W treści tej notki podawałam rozmiary brytyjskie (UK), które wyglądają trochę inaczej od tych, do których większość z nas jest przyzwyczajona. Brytyjski rozmiar pod biustem 34, od którego Sculptresse zaczyna swój zakres – to tyle, co nasze 75, 36=80, 38=85, 40=90, i tak dalej, aż do 46=105 (tu przeczytacie bardziej szczegółowo o brytyjskiej rozmiarówce). Miseczki do rozmiaru D są takie same, jak nasze, a powyżej są oznaczane: DD-E-F-FF-G-GG-H-HH-J-JJ-K… (podwójne litery to pełne rozmiary, nie żadne „połówki”!). Firma Panache swoich stronach w wersji polskiej, w tym na stronie firmowej Sculptresse (znajdziecie tam wszystkie aktualnie dostępne modele) „tłumaczy” brytyjskie rozmiary na europejskie oznaczenia: D-E-F-G-H-I-J-K-L-M-N-O… To może być mylące dla Polek, ponieważ miseczki staników polskich firm nie zawsze zgadzają się wielkością z wynikami tego „tłumaczenia”. Innymi słowy, jeśli nosisz w polskiej bieliźnie rozmiar G, to niekoniecznie jest to takie samo G, jakie podaje Panache. Dlatego ja wciąż jeszcze trzymam się brytyjskich oznaczeń w notkach, choć pewnie kiedyś i to się zmieni, gdy powstaną lepiej ustandaryzowane rozmiarówki (ale by było fajnie…). Jeśli potrzebujecie pomocy w ustaleniu swojego brytyjskiego rozmiaru – spokojnie pytajcie mnie w komentarzach, albo przez Kontakt (doradzę).

Niektóre staniki Sculptresse dochodzą do brytyjskiej miseczki K (co firma „tłumaczy” na europejskie O), większość dobija do HH, ale zakres rozmiarów miseczek jest różny w zależności od rozmiaru pod biustem, dlatego warto przy każdym z modeli sprawdzać, czy łapiemy się w rozmiarówkę. Jeśli chodzi o dolną granicę – przy większych rozmiarach pod biustem przeważnie jest to miseczka D, przy mniejszych – DD, E lub dopiero F. Producent zakłada, że posiadaczki np. rozmiaru 34D raczej skorzystają z innych marek, a tę kieruje do większych gabarytów.

Niektórym z Was może też przydać się informacja, że graniczne 105 pod biustem to naprawdę wcale nie jest mało. Nawet jeśli pod biustem mierzycie np. 115 cm. 105 nie oznacza liczby centymetrów – to rozmiar, nie wymiar, a najczęstszym błędem przy dobieraniu stanika jest wybieranie za dużego rozmiaru pod biustem. Wątpliwości? Zapraszam na stronę o tym, jak samodzielnie dobrać rozmiar stanika. Dacie radę – a jak nie, to pytajcie! 🙂

Gdzie kupić bieliznę Sculptresse?

Biustonosze marki Scuptresse można kupić w salonach na terenie Polski. Większość z nich znajduje się zapewne w naszym Spisie Dobrych Sklepów, ale stuprocentowo kompletną listę sklepów oferujących bieliznę Sculptresse znajdziecie na stronie firmowej. Wpiszcie miasto lub kod pocztowy i wybierzcie markę Sculptresse, a otrzymacie mapkę z lokalizacjami i listę adresów. Oprócz tego Sculptresse znajdziecie oczywiście w sklepach online (zarówno polskich, jak i brytyjskich).

Nie ukrywam, że jest to marka mniej obecna w sklepach niż marka Panache, ale jeśli jesteście jej adresatkami, to zdecydowanie warto pytać o nią w sklepach, prosić o sprowadzenie. Bielizna Sculptresse jest moim zdaniem lepiej przystosowana do osób o większych rozmiarach, niż Panache czy Cleo. Ma konstrukcje lepiej opracowane na większe gabaryty, solidniejsze materiały i różne inne sprytne rozwiązania doceniane przez duże ciała (gładziej układające się tyły, możliwość krzyżowania ramiączek, itp. No i działającą bardotkę na duże rozmiary!).

A teraz czekam na Wasze musisztomiecie 🙂 Ciekawa jestem też Waszych opinii na temat staników Sculptresse, zwłaszcza tych, których sama jeszcze za dobrze nie znam, jak Carmel, czy Lulu – czy są tak fajne, na jakie wyglądają? Mnie w tej kolekcji najbardziej nęci Dionne i Chi Chi, ale te modele już znam, więc może pójdę w coś innego? Może Lulu, albo Logan? Hmm, temat jest otwarty 🙂

Może ci się spodobać